Gość: gosia
IP: *.pitt.east.verizon.net
03.07.04, 17:03
Widziałam ten film w USA. Jest naprawdę świetny! Niestety, polski tytuł jest
dwuznaczny, i chociaż jedno ze znaczeń dość wiernie oddaje treść filmu, to
sugeruje, że to jeszcze jedna z amerykańskich romantycznych komedii. Albo, co
gorsze, komedii z wygłupami Jima Carreya :). Nic bardziej mylnego!!! Okazuje
się, że Jim umie nie tylko robić miny, ale i zagrać rolę bardziej subtelną.
Polecam ten film wszystkim, którzy chcą zobaczyć film o miłości, nie
przepuszczony przez hollywoodzką pralnię mózgów.