kwizygon
26.08.13, 18:04
Pan Paweł kolejny raz przypomina żeby jego recenzje czytać dopiero po obejrzeniu filmu a nie przed. przynajmniej jeśli lubimy nie znać całej fabuły. Flis tym razem nie powstrzymał się nawet przed zdradzeniem zakończenia. Ale przecież któż by oglądał filmy dla fabuły, najważniejsze są przecież nawiązania, smaczki, gra aktorska, scenariusza w ogóle mogłoby nie być, prawda panie T. ?