Dodaj do ulubionych

KAYANISSQUATTSI

22.08.01, 18:56
reż. Geoddfrey Reggio (pisownia tytułu i autora niepewna...)-kto widział, kto słyszał?
Czekam na opinie i głosy.
A może ktoś ma na kasecie, płycie?

Pozdrawiam - gepe
Obserwuj wątek
    • Gość: julianna Re: KAYANISSQUATTSI IP: 213.25.97.* 23.08.01, 14:11
      Widzialam to kiedys na jakims przegladzie. Przez pierwsze pol godziny OK, ale w
      calosci troche za dlugie
    • srubokret koyaanisqatsi 23.08.01, 14:48
      prawidlowo: _Koyaanisqatsi_

      krotki opis filmu: http://www.wikipedia.com/wiki/Koyaanisqatsi

      pozdr
      srub
      • gepe Re: koyaanisqatsi 24.08.01, 11:00
        Bardzo dziękuję :)
        Pozdrawiam - gepe
        • srubokret Re: koyaanisqatsi 24.08.01, 15:25
          do usług :-7

          srub
          • Gość: Velouria Re: koyaanisqatsi IP: 213.77.187.* 16.09.01, 01:49
            a widzial ktos moze trylogie Reggia? jesli tak, to ciekawa jestem co
            sadzicie..:)
            pozdr.
            • Gość: Anka Re: koyaanisqatsi IP: 10.20.0.* / 195.205.6.* 17.09.01, 15:44
              "Koyaanisqatsi" Będzie w TVP2 we wtorek 25 września!!!
              • gepe Re: koyaanisqatsi 17.09.01, 18:17
                O! Dzięki za sygnał, moze uda się nagrać :)

                gepe
            • gepe Re: koyaanisqatsi 17.09.01, 18:20
              Widziałem jeszcze ''Powaquatsi'' - moim zdaniem nieco gorszy, ale i tak oba są
              fenomenalna obserwacją życia, a komentarze dopowiadamy sobie sami. Fascynujące
              filmy.

              Pozdrawiam - gepe
      • Gość: Jimka Re: koyaanisqatsi IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 14.02.02, 12:21
        Napawdę piękny film, prawdziwa uczta dla oka...
        Chciałabym go obejrzeć ponownie...
        A może krąży gdzieś po necie...
        belladonnatuk@go2.pl
    • Gość: Leah Re: KAYANISSQUATTSI IP: *.kozienice.sdi.tpnet.pl 26.09.01, 11:29
      Oglądałam wczoraj - Bardzo ciekawe. Szkoda, że nie zobaczyłam po raz pierwszy w
      kinie, efekt pewnie byłby jeszcze lepszy.
      • Gość: hala Re: KAYANISSQUATTSI IP: 10.10.130.* / *.stoen.waw.pl 27.09.01, 10:24
        film na pewno wyjatkowy
        nalezy byc jednak w formie kiedy sie go oglada
        sama kiedy go piewszy raz ogladalam (z 8 lat temu w "mikro" w krakowie)
        niestety zasnelam...
        • Gość: Z Re: KAYANISSQUATTSI IP: 192.168.0.* / 213.77.42.* 28.09.01, 12:47
          Pamiętam jeszcze z czasów szkolnych, kiedy pokazywali na konfrontacjach, w tym
          samym roku, kiedy go wyprodukowali. Jednoznacznie chcę stwierdzić. Nie jest to
          film tylko obraz! I w takich kategoriach należy go traktować! Inne nastawienie
          przed projekcją powoduje tłumne opuszczanie sali w trakcie, a do końca mogą
          dotrwać tylko wybitne jednostki. Oprócz tego pewne dosyć duże fragmenty mogą
          stanowić odrębną całość.
          • Gość: Ralph Re: KAYANISSQUATTSI- ni to kajak, ni kładka IP: *.bielsko.dialog.net.pl 14.10.01, 16:01
            Gość portalu: Z napisał(a):

            > Pamiętam jeszcze z czasów szkolnych, kiedy pokazywali na konfrontacjach, w tym
            > samym roku, kiedy go wyprodukowali. Jednoznacznie chcę stwierdzić. Nie jest to
            > film tylko obraz! I w takich kategoriach należy go traktować! Inne nastawienie
            > przed projekcją powoduje tłumne opuszczanie sali w trakcie, a do końca mogą
            > dotrwać tylko wybitne jednostki. Oprócz tego pewne dosyć duże fragmenty mogą
            > stanowić odrębną całość.
            Może się podobać, i zgadzam się że to obraz- jakkolwiek po dłuższym namyśle
            uważam, że K. byłby dobry do testu na wolne skojarzenia. A zachwycać sie mogą
            osobniki obserwacyjnie nastawione do życia, czyli Bierni-Zahipnotyzowani/

    • Gość: lew Re: KAYANISSQUATTSI IP: 195.205.111.* 20.10.01, 12:09
      zgadzam sie z opinia , ze to nie jest tylko film.dla mnie osobiscie mozna
      porownac to do baletu gdzie obraz(ruch)ma pelne znaczenie dopiero z muzyka
      (philip glass).trzecim skladnikiem do uzupelnienia odbioru , rownie
      waznym ,jest ciag wlasnych mysli i emocji.ogladalam rozgoraczkowana
      rownoczesnie myslac o ostatnich dyskusjach o zagrozeniu wspolczesnego
      czlowieka ,ktora wybuchla po 11 wrzesnia.zrobiono go ponad 20 lat temu
      izastanawia mnie dlaczego dzis nie ma juz takiej wrazliwosci wsrod tworcow na
      to, co jest tak powszechne a jednoczesnie tak nielatwe do zdefiniowania
      • Gość: Jack Re: KAYANISSQUATTSI IP: *.gazeta.pl 02.03.02, 21:14
        Doskonały film - zgadzam się w zupełności to malarstwo - po filmie wyszedłam z
        kina czująć się jak mróweczka w mrowisku od której prawie nic ie zależy -
        oglądany w Tv nie robi już takiego wrażenia.
        • marianeq Re: KAYANISSQUATTSI 15.03.02, 18:59
          Potwierdzam - tylko w kinie!!! Wyszła płyta z muzyką na DVD - tak, żeby grało w
          Dolby Souround. Mniodzio musi być...
          • Gość: ESL Re: KAYANISSQUATTSI IP: *.sympatico.ca 17.03.02, 22:17
            Widzialem ten film jeden jedyny raz w roku jego nakrecenia - 1989 czy cos kolo tego i do dzis pamietam
            dwie rzeczy. Mrugajace swiatla zolte i czerwone na autostradach oraz to, ze jedyne samochody, ktore
            sie powtarzaly na drogach wszystkich kontynentow to byly VW garbusy (beetle). Moze ktos z VW
            powinien to wykorzystac w jakiejs reklamie :-)
            Czy taka pamiec to komplement dla filmu? Nie wiem...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka