Dodaj do ulubionych

Człowiek w ogniu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 23:16
Polecam... Jeden z filmów, który naprawde jest godny uwagi...
Obserwuj wątek
    • Gość: Gregor Re: Człowiek w ogniu IP: *.akademik.ds.pw.edu.pl 19.09.04, 11:26
      Najlepszy film jaki widzialem w ciagu ostatnich paru lat,po prostu ARCYDZIELO.
      • Gość: o. Wodogłowie IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 27.10.04, 00:05
        Okazuje się że to co napisałem , poprzednio jest prawdą.
        Tony Scott pod przykrywką fabuły o zemście , bawi się
        w eksperymenty z kolegami - Paulowi pomaga w robieniu
        dziwacznych rzeczy z kamerom , a już wyjdzie teledysk autetycznyej historii.
        Zaś Brian prowadzi ich na most bez odwrotu.
        Obejrzeć można jak nie mamy co robić , no i lubimy eksplozje , ostre sytuacje
        oraz chcemy zobaczyć mały brylacik w drodze po ...
        Pisałem że lepiej poszło Tonemu i Dezelowi w poprzednich projektach i to
        prawda , ale bym zapomniał o Paulu Cameronie, ambitnym operatorze - który ma na
        koncie , dobry film jakim był "Kod Dostemu" , nie wspominając o "Zakładniku".
        moja ocena: 2.5/6
    • Gość: grafi Re: Człowiek w ogniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 11:30
      Warto obejrzeć - świetne zdjęcia no i ten klimat.
      Choć film oglądałem już miesiąc temu jednak wybiorę się do kina ;)
    • Gość: RED dość luźna to adaptacja bardzo dobrej powieści IP: 193.0.117.* 15.10.04, 10:19
      :/ Creasy nie był czarnoskóry a akcja rozgrywała się na Malcie...
      jak kto ksiązki nie czytał to zapewne wszystko mu jedno bo DW dobry aktor, ale
      mi osobiście zgrzyta...
      • Gość: Nibelung Re: dość luźna to adaptacja bardzo dobrej powieśc IP: *.18.akron.wroc.pl 26.10.04, 19:41
        Po lekturze "Najemnika" mnie też trudno wyobrazić sobie czarnoskórego
        Creasy'ego :))

        RED, a czytałeś pozostałe powieści A.J.Quinella z Creasy'm w roli głównej?
        Jeżeli nie, to polecam!
    • Gość: ABeCe Re: Człowiek w ogniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 10:25
      2 gwiazdki gazety kontra pozytywne wypowiedzi czytelnikow. Ci drudzy zachecili
      mnie do obejrzenia tego filmu. Przekonam sie wtedy osobiscie jak z tymi
      gwiazdkami GW.
      • Gość: o. Człowiek w ogniu - drugie wydanie IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 15.10.04, 12:22
        Okazuje się że producent Arnon Milchan ( ostatnio produkcje co najwyżej prawie
        dobre , raczej przeciętne) postanowił , wrócić do żle zrobionego filmu z
        1987 - pod tym samym tytułem w reżserii Elie Chourgui , w roli Creasy zagrał
        SCOTT GLENN , a autor noveli A.J. Quinnell ją tylko przerobił.
        A sam fakt że krytka na świecie , lepiej ocenia poprzedni film Tonego Scotta -
        "ZAWÓD;SZPIEG" , który przez ostanie 2 lata robił reklamówki dla BMW , zaś
        Denzel był chwalony za "Wyścig z czasem" , choć się nie wyślał- daje do
        myślenia.Historia może ciekawa , ale napewno nie orginalna.
        To taki Hamburger , ale nie każedmu on smakuje.
    • Gość: kutter Re: Człowiek w ogniu IP: *.icpnet.pl 15.10.04, 13:28
      Najlepszy film jaki ogladalem D.Washington naprawde sie postaral film jest
      obowiązkiem dla każde kto chce zobaczyć doskonały film !!!! POLECAM !
    • ignatz Re: Człowiek w ogniu 15.10.04, 14:35
      Taki sobie. Ładne zdjęcia, ale to dużo za mało. Jak już pisałem - Creasy zgarnia
      kilo goracego ołowiu, widzi niemal światełko w tunelu, a chwilkę później fika i
      skika, wymierzając sprawiedliwość. Może i miłość do dziecka go tak napędzała, ale...
      • Gość: kate Re: Człowiek w ogniu IP: *.sympatico.ca 15.10.04, 15:10
        A juz sie nie czepiaj - bardziej drastycznie Rambo obrywal czy Chuck Norris i
        potem otrzepytal krew z siebie i pral wszystko co mu wlazlo pod piesci i nogi
        jakby nikt mu nic nie zrobili..BAdz wyrozumialy.
        • ignatz Re: Człowiek w ogniu 15.10.04, 15:48
          Byłbym, tylko jeste jedno małe "ale": filmy ze Stallone czy Norrisem nigdy nie
          udawały niczego więcej niz napie*dalanki, a "Człowiek w ogniu" próbuje niemal
          podpiąć się pod epickie zmagania z losem w walce o dziecko.
          Poza tym argument numer jeden: ani Rambo, ani Matrix (ten z "Commanda") nie
          kładli się na OIOM po zaliczeniu kulki, tylko szli niepowstrzymani. Creasy
          najpierw mało się nie przekręca a potem wstaje jak nowo narodzony - gdyby się
          tylko skrzywił od przytrucia ołowiem i poszedł się mścić, nawet bym nie miauknął
          krytycznie.
          • Gość: tyo Re: Człowiek w ogniu IP: 212.244.27.* 15.10.04, 22:58
            Ignatz ... "Co ty wiesz o zabijaniu"
            ;)
            • ignatz Re: Człowiek w ogniu 15.10.04, 23:44
              "Are you talkin' to me?" ;-D
          • Gość: krisi Re: Człowiek w ogniu IP: *.rzeczpospolita.pl 17.10.04, 14:39
            nie masz racji, trzeba bylo obejrzec pierwsza wersje ze scotem glenem (ktura
            jest zreszta kultowa dla wielu). Nowa wersja jest lekko odjechana w strone
            przemocy, ale w sumie film jest bardzo dobry (na pewno lepszy niz dwie
            gwiazdki). Ten film ma specyficzny klimat, ktory (co lepiej bylo widac w
            pierwszej wersji) jest m.in. wywołany tym, ze krisi nie jest superhero i zostaje
            ranny (a w nowej wersji ginie) . Glenn byl zreszta swietny.
            A kto umarle ten nie zyje
            • ignatz Re: Człowiek w ogniu 17.10.04, 15:38
              Czytałem książkę. Jak wpadnie mi w łapska film to nie popuszczę tylko się
              zapoznam. Niemniej Quinnel (czy jak się to pisze) potrafił stworzyć fajnego
              bohatera, który jak dotad jest przez kino marnowany.
            • Gość: o. Człowiek w ogniu IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 19.10.04, 10:22
              Pierwszej wersjii nie widziałem , obejrzałem za to zwiastun - nie wygląda , to
              zle. Ale Kultowy on raczej nie jest , tym bardzej że to kino klasy B , A na
              światowym portalu oceny dało tylko 105 osób i oceniło go 4.3/10.
    • Gość: dddd warto. GW dajac 2 gwiazdki traci wiarygodnosc IP: *.com.pl 17.10.04, 15:42
      warto. GW dajac 2 gwiazdki traci wiarygodnosc
      • parmalat nic nie traci 20.10.04, 15:24
        bo trzeba cos miec zeby to stracic a "PMOSS" to taki Grzegorz Rasiak polskiej
        krytyki filmowej:)
    • Gość: Wojtekh nie widziałem ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 21:43
      od razu się mogę domyśleć że jeden z ochroniarzy jest porywaczem itp. Pewnie
      tak jest :))
    • Gość: efron Re: Człowiek w ogniu IP: 81.219.224.* 20.10.04, 01:58
      Dno.
    • Gość: polecam-fiamma Re: Człowiek w ogniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 21:08
      Film jest naprawdę niezły. Podobnie jak w "Dziewczynie z perłą" zdjęcia zrobiły
      na mnie ogromne wrażenie. Nie jest to hollywodzka tandeta. Kryje się w nich
      wrażliwość i artyzm innego spojrzenia- budują klimat. Daję **** a recenzent
      wyraźnie lubuje się w komediach- lekkie łatwe i przyjemne.. Kto lubi lekkie to
      na "Rybki z ferajny"
    • Gość: fiamma POLECAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 21:12
      Film jest naprawdę niezły. Podobnie jak w "Dziewczynie z perłą" zdjęcia zrobiły
      na mnie ogromne wrażenie. Nie jest to hollywodzka tandeta. Kryje się w nich
      wrażliwość i artyzm innego spojrzenia- budują klimat. Daję **** a recenzent
      wyraźnie lubuje się w komediach- lekkie łatwe i przyjemne.. Kto lubi lekkie to
      na "Rybki z ferajny"
      • Gość: Creasy Bear Mozna obejrzec IP: *.ipt.aol.com 21.10.04, 02:53
        film daje rade, co prawda jest zmontowany jak teledysk tatu (co po jakims czasie
        robi sie meczace) i schematyczny strasznie ale jak sie ma wolne 2,5 godziny to
        akurat mozna sobie obejrzec
    • Gość: DOMEL Re: Człowiek w ogniu IP: *.asternet.pl / 213.155.191.* 21.10.04, 17:46
      CO ZA PAJAC DAŁ 2 GWIAZDKI !!!
      ZNAKOMITY FILM.
      FAKT JAK DLA KOGO, ALE CZY KINO PRZEMOCY NIE MOŻE BYC LEPSZE TYLKO DLA ZASADY
      OD INNYCH PRODUKCJI BO ZAWIERA BRUTALNE SCENY - NIE SZUFLADKUJMY TYCH FILMÓW -
      PAMIĘTACIE "GORACZKĘ - NAJLEPSZY FILM SENSACYJNY WSZECHCZASÓW !!
    • Gość: g@mdan Re: Muzyka w filmie "Człowiek w ogniu". IP: *.tvsat364.lodz.pl 23.10.04, 00:01
      Film - rzekłbym - mocny.
      Wcale nie czuję, że to opowieść o ratowaniu dziecka. To kolejna opowieść o tym,
      co może zrobić mocny (i zdesperowany) facet jak mu ktoś "nadepnie na odcisk".
      Zdjęcia ciekawe - nie pokazują wszystkiego (zwłaszcza scen drastycznych), ale
      widz wszystko wie.
      Nikt z Was nie wspomniał natomiast o MUZYCE. Jest extrowa.
      To nie jest muzyka z grupy Tych co widzowi nie przeszkadza. Tu dużo słychać. Ona
      też jest mocna. Dodaje dramatyzmu, dodaje wartości filmowi.
      Zresztą jeden z autorów muzyki dał się już wcześniej poznać z dobrej strony.
      Czy można ją ściągnąć gdzieś z netu?
      • manitoba_moose A napisy? 26.10.04, 14:05
        Jeszcze jeden zabieg formalny budzi szacunek konsekwencją. Zauważcie, jak
        zachowują się angielskie napisy podczas hiszpanskich dialogow: drżą, gdy
        mówiącemu drży głos, ulatują w przestrzeń, gdy mamy pogłos i tak dalej.
        Zastosowane mądrze, nie drażni manieryzmem.
    • ew1 Re: Człowiek w ogniu 28.10.04, 16:12
      nie zgadzam się na "gazetowe" dwie gwiazdki dla tego filmu; dla mnie to
      wyjątkowo sugestywne studium człowieka zrezygnowanego (może to złe słowo, ale
      ogólnie oddaje sens), człowieka, który żyje w przekonaniu, że życie zmarnował -
      i który nagle znajduje Promień (wcale nie szukając...); świetna gra Denzela -
      tak niewiele emocji na zewnątrz i taka siła w środku (nie mówię o sile
      fizycznej); inne wątki filmowe już tu omówiono - a ja się zgadzam ze wszystkimi
      pozytwami; Polecam; i chyba zacznę pisać osobiste recenzje, bo z PMOSS się
      mijamy całkowicie... żeby Denzel dostał za tę rolę Oskara...żeby Denzel... ;-)
      • Gość: dziki Re: Człowiek w ogniu IP: *.boanxx18.adsl-dhcp.tele.dk 01.11.04, 00:31
        Wlasnie obejrzalem. Napewno nie zaluję, ale nie uważąm filmu za jakies wybitne
        arcydzielo. Niemniej warto zobaczyc chociażby ze względu na DEnzela. Naprawdę
        dobrze się wczuł w rolę. Twardziel, ale ludzki - z problemami, z
        wątpliwościami.
        Film jak ktoś już napisał, mocny. Sceny co bardziej drastyczne nie pokazane ale
        i tak robi wrażenie. Co do muzyki to mam mieszane uczucia - miejscami bardzo
        fajna współgrająca z dynamicznymi ujęciami kamery, z drugiej strony przy
        bardziej melancholijnych scenach zawodząca kobitka. Te zawodzące kawałki stały
        się już standartem w amerykańskich filmach (patrz Gladiator czy Wladca
        Pierścieni). Mnie to trochę odrealnia takie sytuacje ale co kto lubi.
        Aha no i zdjęcia - naprawdę warto zobaczyć. Klimat taki lekko zamglony, jak
        ktoś słusznie napisał duszny.
        Generalizując plusów więcej niż minusów - polecam.
    • Gość: boenka Re: Człowiek w ogniu IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.01.05, 12:21
      Byłam na tym filmie w kinie i naprawdę w ostetnim czasie nie widziałam
      lepszego. Film ogląda się cały czas w napieciu. Świtna muzyka i zdjęcia.
      Polecam wszystkim ten film. Naprawde warto go obejrzeć!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka