IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 12:51
rewelacyjny
Obserwuj wątek
    • Gość: marek ZAJEBISTY!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 10:23
      Już dawno tak dobrego, polskiego filmu nie widziałem. Polecam!! A kilka
      tekstów w filmie jest takich że boki zrywać. No i co tu duzo mówić, prawdziwy
      niestety...
      • Gość: MtBrothers Re: ZAJEBISTY!!! filmy divx IP: *.krosno-odrzanskie.sdi.tpnet.pl 14.11.04, 16:21
        Lepszy niż myślałem....



        --
        * MTBrothers * ta ta ta *
        * Kto jeszcze chce mieć setki nowych plików? *
        * Muzyka MP3: www.muzyka-mp3.pl *
        * Filmy DIVX: www.filmy-divx.pl *
    • Gość: kapelan Re: Wesele IP: *.spi.pl 14.10.04, 13:02
      POLECAM!!! Pan Edmund z plakatu po prostu wymiata i wraz z Notariuszem tworzą
      rewelacyjny duet! Jak za starych dobrych czasów kiedy to polskie komedie były
      bardzo smacznie przyrządzone.
      • Gość: Paw SPI w akcji? IP: 1.6.* / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.10.04, 14:58
        Jak to jest, ze piszesz z tej samej domeny, ktora jest domeną dystrybutora filmu.
    • Gość: tojatomek Re: Wesele IP: *.iqs / *.iqs-quant.com.pl 15.10.04, 10:18
      zajebisty, ciekawe dlaczego nikt przedtem nie wykorzystał tematu - przecież
      polskie wesela to kopalnia i pomysłów folkloru
      .. no i byłoby smieszniej gdyby nie prawdziwie a tak to dramat



      • Gość: Mac Re: Wesele IP: *.crowley.pl 15.10.04, 12:48
        Zalezy o czym mowisz.

        jesli mowisz o tym, jak film ukazal wplyw pieniedzy na zycie, to masz racje.
        Jesli odnosisz sie do slow Kasi "pieniadze sa wazne w ogole" to masz racje.
        Jesli chodzi Ci o to, ze w naszym kraju malzenstwa sa zawierane po to,
        zeby "ludzie nie gadali", to masz racje.
        Jesli miales na mysli falszywosc ludzi, ktorzy mowia jedno, mysla drugie, to
        masz racje.
        A jak mowiles o tym, ze wszyscy zyacza Mlodym pieniedzy, to tez masz racje.

        Ale jesli mowisz o alkoholu, konkursach, panu Mundku, zabawie to to nie jest
        dramat, tylko rewelacja! Jesli naprawde jest tak jak na tym filmie to trzeba
        sie cieszyc, kolesie sa wyluzowani:) Nie zadzieraja nosa, ciesza sie zyciem
        etc:))) A teksty maja nieprzecietne! Dla mnie rzadzil policjant, ktory nawalony
        mowil "tu policja, otoczylem Was!!"

        pozdrawiam
        • Gość: tre Re: Wesele IP: 81.210.22.* 15.10.04, 13:53
          "Ale jesli mowisz o alkoholu, konkursach, panu Mundku, zabawie to to nie jest
          > dramat, tylko rewelacja! Jesli naprawde jest tak jak na tym filmie to trzeba
          > sie cieszyc, kolesie sa wyluzowani:) Nie zadzieraja nosa, ciesza sie zyciem
          > etc:)))"

          Czy schelewanie sie w trupa to cieszenie sie zyciem?
          Kto ma zadzierac nosa? Pijany wiesniak? Nawalony notariusz?
          Jesli jest tak jak w filmie to trzeba sie cieszyc? Mowisz powaznie?
          Polskie konkursy weselne sa rewelacyjne? Czyzby?

          Ten film niestety odzwierciedla przerazajaca rzeczywistosc, ktorej zdaje sie i
          ty jestes czescia. Milej zabawy.

      • Gość: literat Re: Wesele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 15:34
        ----tojatomek napisał-zajebisty, ciekawe dlaczego nikt przedtem nie wykorzystał
        tematu .....-----
        jak to nie?! A WYSPIAŃSKI w "Weselu" to o Polsce i Polakach pisał,pisał o
        piciu,polityce,przywarach i wielu sprawach ktore nas dotyczą,Wyspiański był
        pierwszy!!!

      • Gość: ws Re: Wesele IP: *.dip.t-dialin.net 15.10.04, 21:00
        "> zajebisty, ciekawe dlaczego nikt przedtem nie wykorzystał tematu - przecież
        > polskie wesela to kopalnia i pomysłów folkloru"

        Ej, facet o wyspianskim nigdy zes nie slyszal?
    • Gość: john Oto Polska wBasnie IP: *.man.olsztyn.pl 15.10.04, 12:50
      oto Polska wlasnie, obrazki, ktore ogladacie na filmie na pewno was nie
      zaskocza - uswiadomia jedynie w jakim burackim kraju zyjemy! Proznosc,
      pazernosc na pieniadze, zacofanie. Zdecydowanie polecam, szczegolnie politykom,
      ksiezom oraz nauczycielom.
    • Gość: tre Re: Wesele IP: 81.210.22.* 15.10.04, 13:10
      Naprawdę was to śmieszyło? Bawi was zapijaczona, brudna, niechlujna,
      skorumpowana i zarzygana Polska? Bawi was to ze wesele to pretekst jeno by do
      nieprzytomnosci sie napruc, mloda pare majac gdzies? Smieszy was obraz
      zataczajacych sie ludzi, bioracych lapowki policjantow i swiata, w ktorym
      wszystko mozna zalatwic kasa? Jak tak to wspolczuje.

      To nie jest zabawny film. To prawdziwa tragedia.
      • Gość: Mac Re: Wesele IP: *.crowley.pl 15.10.04, 13:33
        O, nastepny.

        Troche luzu, czlowieku.
        • Gość: tre Re: Wesele IP: 81.210.22.* 15.10.04, 13:48
          Jestem luźny, w przeciwieństwie do tego filmu.
      • Gość: Smutas Re: Wesele IP: *.acn.waw.pl 23.10.04, 08:45
        Dziwie sie ze dostal tyle gwiazdek, nie wciagnal mnie ani troche, fabula
        cieniutka, (od pewnego momentu zastanawialem sie jakie jeszcze nieszczescie
        spotka ojca panny mlodej i zaczalem obstawiac ze albo talibowie z klewek lub
        ufo biednego chlopine na kolejna kase naciagnie. Ciekawe jak sie dorobil bedac
        takim frajerem, a przekrecaja go wszyscy, ksiadz, policjanci, byle
        obszczymurek). Aktorzy (procz wspomnianego ojca nie mieli czego zagrac, chyba
        ze pijackie miny i chwianie na nogach jest oznaka gry). Zenada film nie
        smieszny, nie dal mi tez nic do myslenia, procz przemyslen nad stanem polskiej
        kinematografii. Zero odkrywczosci, mlody Sztur zenujacy, reszta aktorow tez.
        Jedyne co gra w tym filmie to kasa i jesli o to autorom chodzilo to gratuluje
        bo sie udalo.
      • Gość: Tete Re: Wesele IP: 193.29.205.* 01.12.04, 20:26
        Zgadzam sie w 100%.. dla mnie to nie byla komedia. Bylam w szoku, ze w kinie co
        chwile wybuchal gromki smiech!!!
    • Gość: Paw Antypolski Stereotyp? IP: 1.6.* / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.10.04, 14:53
      Czasem przegina sie z autoironia - wtedy juz nie jest wesolo, a robi sie smutno. Nie widze powodu, by widzowie musieli czuc sie winni z powodu polskiego pochodzenia. Prymitywizm i pijactwo wystepują w wielu krajach. Ale to Polacy niesprawiedliwie są kojarzeni tylko z wódką. To niesprawiedliwe.
      Jestem Polakiem - nie pije, nie pale, jestem kompetentny, dobrze wychowany i tolerancyjny.
      I nie lubię, gdy ktos produkuje filmiki podtrzymujące niesprawiedliwe dla mnie stereotypy. Nakręcajcie sobie - co chcecie.
      ALE JA ZA TO NIE ZAPŁACĘ. NIE PÓJDĘ DO KINA. NIE BĘDĘ PŁACIŁ TYLKO PO TO, BYŚCIE SOBIE DOBRZE ŻYLI Z MOJEJ KASY ZA ROBIENIE SOBIE ZE MNIE ŻARTÓW.

      P.S. I nie, nie ciekawi mnie, czy może nie mam racji. Kliknę sobie zaraz na Co Jest Grane i znajdę milion innych ciekawych miejsc, gdzie będę chętnie płacił za to, że ktoś chce mi uprzyjemnić czas.
      • Gość: tre Re: Antypolski Stereotyp? IP: 81.210.22.* 15.10.04, 14:58
        Ale mi sie wydaje, ze ten film wcale nie mial byc wesoly. Niestety to kolejny
        polski film pokazujacy smutny obraz tego kraju, a wlasciwie obraz ten
        odbijajacy. Przerazajace jest tez to, ze, co widac z powyzszych wpisow, wiele
        osob traktuje go jak komedie, choc nia nie jest.
        • Gość: Paw Smianie sie z samego siebie IP: 1.6.* / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.10.04, 15:04
          Mysle ze czasem jest smutno. Swego czasu byl Dzien Swira. Wydawalo mi sie takie smieszne, ze hej. Namowilem moja matke (byla wiele lat nauczycielka), by wreszcie poszla sobie na film. No i poszla. I wcale nie bylo jej wesolo. Prawda jest taka, ze latwo sie bezlitosnie smiac z kogos. Troche gorzej smiac sie z samego siebie. Nie zawsze jest wtedy smiesznie. Teraz zaluje, ze ja tak przekonywalem. Tylko sprawilem jej przykrosc.
          Moze Dzien Swira byl dobrym filmem, moze nie. A moze czasem lepiej sobie odpuscic. Po prostu ta historia z Dniem Swira spowodowala, ze napisalem tu to, co czulem.
          • Gość: tre Re: Smianie sie z samego siebie IP: 81.210.22.* 15.10.04, 15:26
            Smianie sie z samego siebie nie jest łatwą sprawą, podobnie jak obnażanie
            bolesnej prawdy o sobie, ale jest niezbedne do normalnego funkcjonowania,
            nieprawdaz? Tyle ze wydaje mi sie, ze "Wesele" niewiele obnaza, bo ta okrutna
            prawda jest kazdemu znana i stad moja watpliwosc co do wartosci tego filmu.
            • Gość: Mac Re: Smianie sie z samego siebie IP: *.crowley.pl 15.10.04, 16:35
              Och Boze...

              1. Paw, chyba nikgo za bardzo nie obeszlo to, ze Ciebie nie obchodzi czy nie
              masz racji. Ale sprytna metoda reasekuracji w razie krytyki.

              2. Rozumiem, ze nie byles na tym filmie? I kierujesz sie opiniami innych, tak?
              A moze sciagnales go z netu? Oj, nieladnie, i w jednym i drugim wypadku.

              3. Nie masz racji tre, bo skupisasz sie na tym, ze film niby ma na celu
              pokazanie Polakow jako pijakow, gburow i wiesniakow. Wydaje mi sie ze on
              wchodzi glebiej, a to jest tylko tlo. Ta historia moglaby byc opowiedziana na
              kazdym weselu, takim wystawionym w Palacyku Wilanowskimi takim w remizie w
              Klewkach. Moglaby byc takze opowiedziana na chrzcinach wnuka Karola Wielkiego
              albo na statku kosmicznym XXVI w. Jak pisza na stronie filmu jest to "opowiesc
              o milosci i pieniadzach. A wlasciwie o milosci do pieniedzy".

              Wiec pozostawanie tylko przy tym, ze pokazuje pijanstwo i wiejkosc, swiadczy o
              powierzchownym jego ogladaniu.

              • Gość: Paw Re: Smianie sie z samego siebie IP: 1.6.* / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.10.04, 18:50
                >1. Paw, chyba nikgo za bardzo nie obeszlo to, ze Ciebie nie obchodzi czy nie
                >masz racji. Ale sprytna metoda reasekuracji w razie krytyki.

                No wiesz, moze po prostu nie czuje MISJI w tym, by kogos PRZEKONYWAC. Ja tylko przedstawialem swoje zdanie. A kogo to obchodzi - nie wiem i to nie moja sprawa. Kazdy sam ocenia.

                >2. Rozumiem, ze nie byles na tym filmie? I kierujesz sie opiniami innych, tak?
                >A moze sciagnales go z netu? Oj, nieladnie, i w jednym i drugim wypadku.

                Chyba nie rozumiesz za bardzo. Oczywiscie ze filmu nie ogladalem i nie bede ogladal. Nie mam takiego zamiaru. Wiele jest rzeczy w życiu, ktorych nie mam zamiaru wypróbowywać. Ja wiem jedno - to film ktory eksponuje stereotypy dotyczace Polakow. I TYLE MI WYSTARCZY. Nie mam zamiaru placic za kinowy bilet. Nie mam zamiaru placic za prad do kompa podczas sciagania filmu. Nie mam zamiaru poswiecac czasu mojego i przepustowosci mojego lacza na film eksponujacy negatywne stereotypy Polakow. Gdybym to zrobil - to by byla moja porazka. Pisac tez mi sie o tym nie chce - zapewniam Cie ze odpisuje tylko z grzecznosci.

                A co do sciagania Wesela. Ech... Myslisz ze to tak działa? Zloszcze sie, zloszcze - i co, myslisz ze potem grzecznie place za bilet albo - o zgrozo - ze niby naruszam prawo i sciagam tylko po to - by zloscic sie jeszcze bardziej? Jest prawie 19, jest piatek i wlasnie wychodze z domu, bawic sie i wydawac zarobione pieniadze. Ale ludzie promujacy stereotypy na mnie nie zarobia. A juz CALKOWICIE zapewniam Cie, ze nie bede zapychal mojego lacza czyms, co zawsze obchodze szerokim lukiem.
                • Gość: winnie Re: Smianie sie z samego siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 19:05
                  a po co tracisz czas wypowiadajac sie na temat filmu KTOREGO NIE WIDZIALES?? moze zajmisj sie
                  czyms bardziej pozytecznym.
                • Gość: laka Re: Smianie sie z samego siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 08:10
                  paw przypominasz mi kontrreformację i inne doniosłe wydarzenia kiedy to palono
                  książki nawet ich nieprzeglądając. jak możesz się wypowiadać jak czegoś nie
                  widziałeś i znasz coś tylko z przekazów bogdana pęka który filmu też raczej nie
                  widział ale żle mu się kojarzy D.O.B
              • Gość: Paw Re: Smianie sie z samego siebie IP: 1.6.* / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.10.04, 18:55
                Acha, jeszcze jedna rzecz - moze rozjasni, dlaczego w ogole sie na ten temat udzielam. Mianowicie wlasnie dzis mialem nieprzyjemnosc obejrzenia filmu bodajze na kanale EuropaEuropa. Jakis chyba francuski film o parze oszustów. Jeden z bohaterów zataczal sie pijany i nie mogl wsiasc na krzeselko wyciagu narciarskiego. Dialog lecial jakos tak: "jestescie Francuzami?" "tak!" "acha, ale dziwne, bo myslalem juz ze jestescie Polakami".

                Tak sie wlasnie w Europie nas widzi. I szlag mnie z tego powodu trafia. Zwlaszcza gdy Polacy chca na tym stereotypie zarobic.
                • Gość: winnie Re: Smianie sie z samego siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 19:11
                  to chyba zyjesz w innej polsce niz ja.

                  to absurd ze wyglaszasz jakis tam poglad a nie widziales filmu. upraszczasz wszystko do pijanstwa a w
                  tym filmie nie o to chodzi.
                  niestety obraz polski przedstawiony w 'weselu' jest bardzo prawdziwy czy ci sie to podoba czy nie, na
                  przyklad wszeobecna korupcja.

                  • Gość: Paw Szerzenie prawdy czy kał we wlasne gniazdo IP: 1.6.* / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.10.04, 14:23
                    Zapewniam Cię, że Amerykanie czy Francuzi też mogą robić filmy na temat własnej prowincji. I nie sądzę, by uznawali takie filmy za powód do dumy. Nie wiem czy są dumni z filmu "Gummo"... ------
                    • Gość: maruda Re: Szerzenie prawdy czy kał we wlasne gniazdo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 10:55
                      nikt nie musiał go formować. wystarczą otwarte oczy. co ty człowieku gazet nie
                      czytasz? nie widzisz co się dzieje w tym kraju.
                      zgadzam się z winnie.

                      ponadto uważam że film jest prowokacja, bardzo dobra prowokacją.

                      i nie bądź taki wrażliwy 'nie będę się pozwalał opluwać". przeciez nie musisz
                      się identyfikowac z postaciami z filmu. nie musisz sie identyfikować żeby
                      zaakaceptować fakt że tak niestety jest...
                      • Gość: wojtek Re: Szerzenie prawdy czy kał we wlasne gniazdo IP: *.mat.univie.ac.at 05.03.05, 18:55
                        > nikt nie musiał go formować. wystarczą otwarte oczy. co ty człowieku gazet nie
                        > czytasz?

                        I juz wszystko wiadomo :))
                    • Gość: snow Re: Szerzenie prawdy czy kał we wlasne gniazdo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 14:38
                      oj drogi pawiu. ten film budzi takie emocje bo jest az do bolu prawdziwy.
                      mozesz sobie nie isc, choc ja mimo ze poszedlem do nie poczulem sie opluty. a
                      co czulem? zazenowanie kiedy pol kina wybucha smiechem na dzwiek slowa "kurwa"
                      na ekranie, a po filmie komentarze "niezla komedia".
              • Gość: tre Re: Smianie sie z samego siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 19:23
                Film ma na celu pokazanie Polaków takimi jacy są - czyli pijakami, gburami i
                wiesniakami i oczywiscie zgodze sie z toba, ze historia moglaby byc osadzona w
                kazdym innym miejscu w tym kraju, bo w kazdym miejscu nawet w Palacyku
                Wilanowskim z Polakow wychodzo pijanstwo, wiesniactwo i prostactwo.

                "Wiec pozostawanie tylko przy tym, ze pokazuje pijanstwo i wiejkosc, swiadczy o
                powierzchownym jego ogladaniu." ???
                A powiedzienie ze jest o milosci i pieniadzach a wlasciwie milosci do pieniedzy
                jest znacznym zaglebieniem sie w jego tresc? Umowmy sie ze film ten nie jest
                jakims przeglebokim dzielem, choc nie ujmuje mu trafnosci spostrzezen.

                Przez caly czas zmierzam do tego, ze jakkolwiek dobrym odzwierciedleniem
                rzeczywistosci jest ten film, to nie odkrywa niczego nowego, a kolejny film o
                brzydocie tego narodu jest dla mnie zbedny.

            • Gość: yem jaka wartość ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 00:12
              Być może większość Polaków wie że w tym kraju wszyscy kradną i biorą w łapę ,
              ale nawał wszelkiego rodzaju afer spowodował że całe te zło bardzo
              spowszedniało , przyzwyczailiśmy się do niego .
              Wartością "Wesela" wg mnie jest to że bez zbytniego moralizatorstwa pokazuje że
              pazerność na forsę ,korupcja ,dwulicowość powodują że staczamy się coraz
              głębiej w moralne szambo. Tak jak księżulo który w kazaniu ma usta pełne
              frazesów że grzechem jest przywiązywanie się do wartości materialnych a
              następnie chętnie kasuje wziątkę od Wojnara.
      • Gość: marcin Re: Antypolski Stereotyp? IP: *.sympatico.ca 15.10.04, 19:14
        Kolego jak by nie bylo tez jestem Polakiem i jestem z tego dumny. Zyje w
        Kanadzie i jakos nie zdarzylo mi sie do tej pory, zeby "miejscowi" uwazali
        Polakow za pijakow nierobow itd.
        • Gość: polkka Re: Antypolski Stereotyp? IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.04, 01:44
        • Gość: polka Re: Antypolski Stereotyp? IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.04, 01:47
          a ja tak właśnie uważam.
          polak to pijak i nierób.
          i polska właśnie taka jest beznadziejna jak i my....polacy..
          sory ale ja odbiegam od tego opisu:)
          mam to szczęście nie być w większości...czego wam i waszym dzieciom szczerze
          życze-aby świat miał powód zapomniec o stereotypie.
          pa!
          • Gość: jo Re: Antypolski Stereotyp? IP: *.ds.univ.gda.pl 16.10.04, 11:45
            Oczywiscie moja droga polko. Jestes "pijaczka, nierobem i jestes tak
            beznadziejna jak ten kraj"... bo niby czemu Ty akurat masz odbiegac od tego
            opisu? A jesli tak to moze sa tez inni, ktorzy od niego odbiegaja, co? I moze
            bys sobie darowala takie pierdolenie?
            • Gość: ik ale głupi komentarz IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 02.11.04, 12:57
              Może ta Pani niezręcznie to napisała ale można wywnioskować,
              że porządni też są czego nawet Tobie życzyła.
              A Ty tu zaraz z mordą wyjeżdżasz.
          • Gość: maciek Re: Antypolski Stereotyp? IP: *.kabaty.2a.pl 17.10.04, 12:46
            Uważając tak wydajesz sama o sobie osąd, że jesteś skończoną kretynką. Polaków
            nie szanują właśnie za to, że nie potrafią się razem trzymać. Jedynie umieją
            pierdolić na siebie.... waśnie tak jak Ty.
          • wykrywacz.klamcow Re: Antypolski Stereotyp? 14.11.04, 21:06
            > i polska właśnie taka jest beznadziejna jak i my....polacy..
            > sory ale ja odbiegam od tego opisu:)

            Oczywiscie. "Wszyscy sa beznadziejni ale nie ja" - jakie to proste, prawda?
            Znajac zycie Twoi znajomi rowniez "nie sa beznadziejni" (bo przeciez nie bedziesz obracac sie w
            beznadziejnym towarzystwie, nieprawdaz?), ich znajomi zapewnie tez nie (no bo to niedopuszczalne by
            Twoi swietni znajomi mieli beznadziejnych znajomych, jakby to swiadczylo o Tobie, w roli ich
            znajomego?).
            Innymi slowy, Polacy sa beznadziejni, ale nie Ty, nie Twoi znajomi, nie ich znajomi... itd.

            Ech, plakac sie chce
    • Gość: Jay Re: Wesele IP: *.aster.pl 18.10.04, 01:09
      Hmm... Jejku, ile emocji ten film wywołuje!

      Ja na to patrzę zupełnie inaczej. Jest to pewna wizja Polski, z którą większość
      się zgodzi. Oczywiście każdy uważa, że to dotyczy każdego oprócz niego...

      Ale znam lekarza co bluzga na polityków, a sam bierze łapówki od firmy
      farmaceutycznej (nawet się z tym nie kryjąc). Poznałem taksówkarza, co mówi jak
      to źle jest i ile kradną, a potem sam oszukuje niezorientowanego pasażera. Znam
      naukowca, co narzeka na lekarzy i polityków, a sam pije kawę cały dzień i szuka
      tylko okazji aby "dorobić"...

      I o tym jest ten film.

      A najbardziej mi się podoba scena z rozbijaniem Audi łopatą. Mówi: brnijcie
      ludzie w to dalej, a się nawet nie obejrzycie gdy My, choć nie bez winy, z
      rozpaczy czy bezsilności wam to łopatą wszystko roz***... Niech impreza trwa
      dalej, niech trwają konkursy i popijawy w najlepsze. Ale nadejdzie świt, kiedy
      słono za to wszystko zapłacice.

      A właściwie: zapłacimy my, każdy według swojej winy. :-))))
    • Gość: guy fawkes Re: Wesele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 13:41
      Ten film warto zobaczyć, chociażby dla charakteryzacji Pawła Wilczaka.
      Majstersztyk.
    • furby Re: Wesele 22.10.04, 20:19
      Moim zdaniem film bardzo dobry - swietny pomysl i fantastyczna jego realizacja.
      Wkurzyl mnie tylko troche fakt, ze film reklamowany jest jako komedia (takie
      przynajmniej mam wrazenie), a zdecydowanie IMHO do takowych nie nalezy. OK,
      jest tu pare odjechanych tekstow, ale generalnie ciezkie to jak diabli. Wyszlam
      z kina strasznie przybita, jeszcze przez kilka dni film "chodzil mi po glowie",
      a do tej pory pozostal mi w pamieci obraz - sorry za doslownosc - gowna
      wylewajacego sie z zepsutego kibla.

      Tym, ktorzy uwazaja ze film obraza Polakow, proponuje zamiast kina Radio M.
      Wszystkowiedzacy Ojciec Dyrektor na pewno ich przygarnie i poprawi klapeczki na
      oczach... a gowno bedzie sie dalej wylewac.
    • Gość: nina Wesele IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.10.04, 20:41
      xxxxxxxxxxx
      xxxxxxxxx
      xxxxxxx
      xxxxx
      xxx

      xxx Wow...........
      xxx
      • Gość: gru cza na to isc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 20:13
        widze ze rozpetala sie wojenka miedzy tym co sa za i przeciw filmowi, dla mnie
        to wystarczajacy argument zeby na to pojsc :) po obsadzie wydaje mi sie ze film
        da rade... tak samo jak praktiekr
        pizzz
    • Gość: mr. gentlemen Re: Wesele IP: *.eranet.pl 02.11.04, 13:52
      Polecam z czystym sumieniem. Ironicznie pokazana Polska obecnych czasów - "Miś"
      dwadzieścia lat później.
    • Gość: Zgaga01 Re: Wesele IP: *.swps.edu.pl / 193.201.164.* 02.11.04, 14:41
      A czy ktoś z was pobawił się np. w odszukanie nawiązań do "Wesela"
      Wyspiańskiego?
    • Gość: fan? Re: Wesele IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 22:07
      Zdecydowanie tak.Choc to nie komedia.Raczej nowa arizona .i do
      przemyslenia ,szczególnie jak organizujesz wesele ;-)
    • Gość: Hubi Re: Wesele IP: 212.160.172.* 05.11.04, 15:39
      Ciekawe czemu tylko 3 gwiazdki? Zdecydowanie powinno być 5!
      • jasiek_natolin Re: Wesele 05.11.04, 18:04
        Darujcie sobie doszukiwanie się nawiązań do "Wesela".Film jest świetną
        komedią,więc przyklejanie mu etykiety kina mówiącego coś ważkiego na temat
        polskiego społeczeństwa jest wyrządzaniem mu krzywdy,bo na tym
        poziomie "Wesele" mówi same oczywistości.Tyle że w przerysowany sposób.
        Po co tylko ta pasja w kopaniu głównego bohatera,jaka się objawiła w końcówce
        filmu?Czy nie lepiej by było pozwolić mu na wygrzebanie się ze wszystkich
        kłopotów? Wolałbym zobaczyć go triumfującego niż tak upokorzonego. Co to miało
        być? Ku pokrzepieniu serc?
        No ale ubawiłem sie po pachy.
        • nie_ma_takiego_numeru Re: Wesele 29.11.04, 10:02
          jasiek_natolin napisał:

          > Darujcie sobie doszukiwanie się nawiązań do "Wesela".
          począwszy od pomysłu i tytułu , po kwestię "trza być w butach na weselu".
          tylko realia i problemy Polski sa dziś inne.

          > Film jest świetną komedią,
          Jest komedią w tym samym stopniu co Dług, czy Reqiuem dla snu (przykłady nie
          są przypadkowe; zauważam podobieństwa fabularne)

          > więc przyklejanie mu etykiety kina mówiącego coś ważkiego na temat
          > polskiego społeczeństwa jest wyrządzaniem mu krzywdy,bo na tym
          > poziomie "Wesele" mówi same oczywistości.
          owszem, zauważam pewne przerysowane schematy (wybór dawnych miłości chociażby),
          czy też niezbyt odkrywcze kreacje aktorskie (Beya-Zaborski, Stuhr, Wilczak)

          >Tyle że w przerysowany sposób.
          > Po co tylko ta pasja w kopaniu głównego bohatera,jaka się objawiła w końcówce
          > filmu?Czy nie lepiej by było pozwolić mu na wygrzebanie się ze wszystkich
          > kłopotów? Wolałbym zobaczyć go triumfującego niż tak upokorzonego. Co to
          miało
          > być? Ku pokrzepieniu serc?
          gdyby ten typew zatriumfował, wtedy rzeczywiście film ten byłby stworzony ku
          pokrzepieniu serc. Ku pokrzepieniu wszystkich krętaczy, szantażystów,
          łapówkarzy i ludzi ceniących wyżej pieniądze i szpan niż szczęście własnych
          dzieci i małżonków.

          > No ale ubawiłem sie po pachy.
          gratuluję poczucia humoru.
          musisz mieć niezły ubaw oglądając wiadomości..
          ech, życie...
          • jasiek_natolin Re: Wesele 01.12.04, 21:02
            Podobieństwa fabularne między "Weselem" a "Requiem dla snu" i "Długiem"?
            Takie,że bohaterowie wszystkich filmów staczają się dramatycznie i zmierzają
            wprost do katastrofy?
            Zgoda,tyle że u Aronofskiego i Krauzego taki schemat fabularny jest znakomicie
            umotywowany,nie jest ani trochę wydumany,podczas gdy w "Weselu" jest zwyczajnie
            arbitralny,a więc nieprawdziwy. Tamte filmy zmagają się brutalnie z
            rzeczywistością,a twórcy "Wesela" piętnują powszechnie znane przywary
            człowieka,piętnują wręcz z sadystyczną satysfakcją,co powoduje,że muszą być
            powierzchowni.W pewnym momencie film przestaje być satyrą,którą znakomicie się
            ogląda,i niebezpiecznie dryfuje w stronę moralitetu.Reżyser zdaje się niemal
            mówić zza kadru: patrzcie jak dopieprzyłem temu sku..synowi,niech ma za
            swoje,dobrze mu tak!
            Moim zdaniem w tej sadystycznej pasji posunął się za daleko.
            A cytat z "Wesela" służył chyba tylko temu,żeby widzowie wiedieli,że reżyser
            przed realizcją filmu przypomniał sobie Wyspiańskiego. Bo czemuż by innemu?
            A Ty nie masz ubawu oglądając wiadomości poświęcone polskiej scenie politycznej?
            To by było dziwne...
            A to motto? Do mnie jest ono skierowane???
            Ale najśmieszniejszy fragment filmu,to i tak ten,w którym Tymański
            śpiewa "Białego misia".
            • jasiek_natolin Re: Wesele 01.12.04, 21:07
              Ocenzurowali moją wypowiedź??? A chciałem być dosadny! Gdzie się podziały czasy
              cenzorów w ludzkiej skórze?!? Program komputerowy przecież nie odróżnia
              rozmaitych kontekstów,w jakich używa się tak dźwięcznego
              słowa ,jak "sku..syn". Trzeba poczekać,aż komputery troszkę zmądrzeją. Niezbyt
              długo chyba...A wtedy będzie można kulturalnie poprzeklinać.
            • nie_ma_takiego_numeru Re: Wesele 02.12.04, 09:25
              To czy fabuła jest jest dla kogoś wiarygodna, to kwestia osobista. Każdy film
              to fikcja, lub choćby bubiektywne przedstawieie problemu (dokument).
              Weselu najbliżej jest zdaje się do tragifarsy; w tym gatunkiu można lekko
              zluzować z uwiarygadnianiem motywów.
              Dostrzegam powierzchowność niektórych rozwiązań, przyznaję.
              Ale kupuję film jako całość.
              Co do sygnaturki; to moja stała puenta. Nieźle się sprawdza na tym forum.
              Nic osobistego.
              Na koniec nawiązanie do Wyspiańskiego.
              Problemy Polski są dziś inne, niż ponad 100 lat temu.
              I wymagają innej opowieści, innego spojrzenia, nawet innej formy.
              To jest Wesele na miarę czasów w których żyjemy; również dzięki fabularnym
              niedoróbkom. Chciałoby się to rzucić w cholerę i uciec, ale nie nie ma gdzie.
              Taka jest prawda.
              Nie widzisz naiązania do Wyspiańskiego oprócz tego jednego cytatu?
              A to że w wiadomościom poświęconym polskiej klasie politycznej nie tak znowu
              daleko do filmu, o czymś świadczy?
              A ubawu podczas wiadomości, czy innych faktów nie mam.
              to byłoy śmieszne, gdyby nie było takie straszne.
              ----
              Krytykować to znaczy przekonać autora, że nie robi tego tak, jakbym to robił
              ja, gdybym to umiał
    • Gość: Rozczarowana Re: Wesele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 22:14
      Kolejny pseudoambitny film polski!! Rezyser chyba za dużo czasu spędza w w
      kręgach tzw elit politycznych i wydaje mu się, że cała Polska taka jest. Ale
      pomijając to, to wkurza mnie że reżyserzy nie mają nowych świeżych pomysłów
      tylko przerabiają lektury szkolne wciąż na nowo i dorabiają do tego
      gębe "dobrego kina", czy na prawdę nie ma innych tematów i pomysłów. Film jest
      beznadziejny w zasadzie pod każdym względem (aktorstwo drętwe i papierowe w
      znakomitej większości), może wystarczyło zrobić krótką ediudę filmową o miłości
      do pieniędzy w tym stylu, ale żeby zaraz film pełnometrażowy!
      Rozczarowana
      • Gość: elo Re: Wesele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 11:24
        przerabiaja lektury szkolne? ty glupia jestes czy to zart??
        • jasiek_natolin Re: Wesele 20.11.04, 11:34
          Nie jest to pewnie żart,mnie też odniesienie do Wyspiańskiego w tym filmie
          wydało się zupełnie niepotrzebne.Widać zbieżność tytułów była pokusą nie do
          pokonania.
          • Gość: mair Re: Wesele IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.04, 14:32
            Film taki sobie. na poczatku mi sie podobal. ale jest strasznie przerysowany -
            bez przesady, ile nieszczesc moze spotkac czlowieka jednego dnia? no i
            faktycznie - każdy tego faceta przekręca, wiec jak on sie dorobil?
            Jedna rzecz jest malo wiarygodna - nie wierze, ze taka piekna dziewczyna
            musialaby kogokolwiek zmuszac do wyjscia za nia i przekupywac go samochodem -
            miala na pewno setki wielbicieli, cwana dziewczyna po prostu wmowilaby ktoremus
            ze to jego dziecko - łoś bedzie zachwycony, ze sama przyszla i poleciala na
            niego - to numer stary jak swiat.
            A jedna rzecz mi sie podoba - ze facet wciaz oszczedza na tym bmw, wciaz liczy -
            czy jeszcze mu sie to opłaca i poswieca kolejne pieniadze. takie wydawanie w
            celu oszczedzania - w taką chciwosc u ludzi wierzę bo ją widze na co dzien
            nawet w supermarkecie.
            Natomiast pęknięta rura i wypływające g... to chyba zbyt nachalna aluzja,
            trzeba znac umiar w dosłownym pokazywaniu przesłania filmu.
            Fajnie i w miarę prawdziwie za to przedstawiono kicz, pseudotradycje, zabawy i
            konkursy weselne - aż szkoda, że tak mało i trochę mimochodem, bo to jest
            rzecz, którą naprawdę warto wyśmiać.
    • Gość: pawel Re: Wesele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 18:10
      bardzo dobrze zrobiony. świetna muzyka zdjęcia. należy patrzyć nań z
      przymrużeniem oka... bezwzględnie
      • Gość: monia Re: Wesele IP: *.238.124.50.adsl.inetia.pl 28.11.04, 13:35
        zgadzam sie świetny film. dla mnie to była komedia. na seansie cala sala
        pokładała sie ze śmiechu, jeden świetny tekst gonił drugi. ciekawe czy za 20
        lat "wesele" nie okaże sie kultowym filmem. jak dla mnie najlepsi byli
        policjanci i notariusz :) "drogówka sama pije a innym nie daje" :)))))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka