Dodaj do ulubionych

Atak Klonów Tak czy Nie

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.02, 22:04
No i co tu napisać. Film jest piękny, ładnie się go ogląda, a Natalie Portman
no... po prostu bardzo zdolna aktorka to jest. Tylko od czasu do czasu miałem
wrażenie, że nie oglądam Gwiezdnych Wojen tylko... No właśnie sam nie wiem co
chyba najbliższe skojarzenie to 5 Mila Jovovich i nie jestem pewien czy to
spostrzeżenie można potraktować jako plus. No ale filmy warto obejrzeć dla paru
smaczków:
Ostateczna broń ( Gwiazda Śmierci pojawiająca się na chwilkę )
Cudownie diabelny Palpetine w rozmowach z Anakinem
Białe łby wreszcie wygrywające bitwe ( dlaczego na pojazdach bojowych Republiki
był znak Imperium czyżby symbol ten się nie zmienił )
Natomiast zawiodły mnie dwie sprawy motyw konfliktu Obi - Ani zbyt czytelny i
wyrazisty, skoro Anakin tak się zachowywał jako młodzik to jakim cudem Rada
Jedi nie przewidziała, że Rycerz to z niego nie będzie.
I Yoda i jego krótki sztos, ja wiem, że wszyscy na to czekali, ale zawsze Yoda
i Imperator wydawali mi się zbyt subtelni jak na łupaninę za pomocą świecących
kijków.
No ale film zobaczcie bo spodoba się wam na pewno ( zwłaszcza nie fanom GW ).
Więc ja mówię Atakowi Klonów
TAK
Obserwuj wątek
    • Gość: mc Re: Atak Klonów Tak czy Nie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.02, 22:11
      I jeszcze jedno faktycznie kiedy ANakin robi klopsy z Ludzi Pustyni słychać w
      tle głos Qui Gona wołający ANAKIN NO. Ciekawe czy się objawi w Episode III.
      Pewnie tak. Tylko dlaczego kurwa muszę znów czekać tyle na następną część. No
      cóż rozpoczynam kolejne odliczanie.
    • Gość: Krzychoo Re: Atak Klonów Tak czy Nie IP: 195.114.189.* 16.05.02, 22:25
      Gość portalu: mc napisał(a):

      > No i co tu napisać. Film jest piękny, ładnie się go ogląda, a Natalie Portman
      > no... po prostu bardzo zdolna aktorka to jest. Tylko od czasu do czasu miałem
      > wrażenie, że nie oglądam Gwiezdnych Wojen tylko... No właśnie sam nie wiem co
      > chyba najbliższe skojarzenie to 5 Mila Jovovich i nie jestem pewien czy to
      > spostrzeżenie można potraktować jako plus. No ale filmy warto obejrzeć dla paru
      >
      > smaczków:
      > Ostateczna broń ( Gwiazda Śmierci pojawiająca się na chwilkę )
      > Cudownie diabelny Palpetine w rozmowach z Anakinem
      > Białe łby wreszcie wygrywające bitwe ( dlaczego na pojazdach bojowych Republiki
      >
      > był znak Imperium czyżby symbol ten się nie zmienił )

      Potem imperium przywłaszczy sobie ten znak.

      > Natomiast zawiodły mnie dwie sprawy motyw konfliktu Obi - Ani zbyt czytelny i
      > wyrazisty, skoro Anakin tak się zachowywał jako młodzik to jakim cudem Rada
      > Jedi nie przewidziała, że Rycerz to z niego nie będzie.
      > I Yoda i jego krótki sztos, ja wiem, że wszyscy na to czekali, ale zawsze Yoda
      > i Imperator wydawali mi się zbyt subtelni jak na łupaninę za pomocą świecących
      > kijków.
      > No ale film zobaczcie bo spodoba się wam na pewno ( zwłaszcza nie fanom GW ).
      > Więc ja mówię Atakowi Klonów
      > TAK

    • Gość: Krzychoo Moje uwagi odnośnie "Ataku Klonów" nr 1 IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 16.05.02, 22:50
      Widziałem dzisiaj w kinie "Atak Klonów".
      Moje uwagi:
      W sumie dobry film.Ciekawie się ogląda.
      Scena walki Obi Wana z tym Fettem nie najlepsza.
      Świetnie za to jest zrobiona bitwa pomiędzy rycerzami Jedii
      a tymi mrówkopodobnymi maszynami na tej arenie.Chodz można by ją poprawić
      nieco ,ale ok.
      Gorzej już potem gdy "biała ramia" republiki walczy poza areną z armią
      tych droidów - bitwa jest troszeczkę zwalona w tym momencie - zbyt duży chaos.
      Co do wątku miłosnego jest wbrew zapowiedzią ok.W cale nie szopka jak to
      zapowiadano.Dojrzewają kurcze do miłości po woli(no przynajmniej dziewczyna).
      Nawet zastosowano w filmie specyficzną pozycję miłosną
      gdy się tarzają na tej trawie i potem ona leży na nim
      ze specyficznym układem nóg:)))))
      Co do pojazdów kosmicznych to Lucas spieprzył raczej.
      Szczególnie na początku gdy księżniczka leci
      tym czymś co się kojarzy raczej z bombowcem z 2 - giej wojny światowej niż z
      pojazdem kosmicznym.
      Bardzo ładne są natomniast widoki - miast i krajobrazów na prawdę piękne.
      Lepsze są już też kreacje księżniczki Amidali bo w "Mrocznym Widmie"
      wyglądała jak paw a może i gorzej.
      A propo kobiet jedajek jest mało:))))Czyżby w galaktykach z równouprawnieniem
      też nie było za dobrze?:))))
      Świetna jest scena gdy księżniczka na początku pojawia się na naradzie Jedi
      i przemawia swoim cichutkim głosikiem,przypomina w tym momencie niewinną
      nastolatkę a nie panią senator.Potem jeden z członków rady coś mówi
      w co ona za bardzo nie wierzy i w tym momencie zwraca w jego stronę
      swój wzrok który przeradza się nagle w bardzo mocne spojrzenie wyrachowanej
      pani polityk.Princessa odpowiada mu,że nie zgadza się z jego poglądami,już
      nie cichym głosikiem ale twardo i stanowczo.
      Scena metamorfozy księżniczki Amidali z głupiej nastolatki
      w wielkiego polityka:)))Jak pójdę znów na to do kina to głównie po to by
      zobaczyć tą scenę.
      Na razie to tyle moich uwag.Ciąg dalszy nastąpi....
    • Gość: Krzychoo Re: Atak Klonów Tak czy Nie IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 17.05.02, 17:57
      • Gość: Vader PL Re: Atak Klonów Tak czy Nie IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 19:28
        Powiem tylko TAK!!!!!!!
        • Gość: AGA Re: Atak Klonów Tak czy Nie IP: *.mnc.pl 19.05.02, 15:56
          Zdecydowanie TAK!!! Klimatem przypomina mi starą trylogię,cudowne są też
          nawiązania choćby do Nowej Nadziei(dom męża Shmi),do Imperium Kontratakuje
          (statek Jango Fetta) czy do Mrocznego Widma(wspomnienie Qui-Gona). Atak Klonów
          jest świetnie zrobiony,ma zwalające z nóg efekty specjalne i genialną,jak
          wszystkie częsci,muzykę. Aktorzy także zrobili kawał dobrej roboty,Hayden
          Christensen i Natalie Portman grają bardzo przekonująco,a Ewan McGregor jest
          świetny jak zawsze. Nie wspominam o postaciach drugoplanowych-choćby
          S.L.Jackson jako Mace Windu czy I.McDiarmid jako Palpatine są genialni. Jednym
          słowem-wielkie T A K ! ! ! ! !
          • mikolaj7 Re: Atak Klonów Tak czy Nie 19.05.02, 19:37
            Gość portalu: AGA napisał(a):

            > Zdecydowanie TAK!!! Klimatem przypomina mi starą trylogię,cudowne są też
            > nawiązania choćby do Nowej Nadziei(dom męża Shmi),do Imperium Kontratakuje
            > (statek Jango Fetta) czy do Mrocznego Widma(wspomnienie Qui-Gona). Atak Klonów
            > jest świetnie zrobiony,ma zwalające z nóg efekty specjalne i genialną,jak
            > wszystkie częsci,muzykę. Aktorzy także zrobili kawał dobrej roboty,Hayden
            > Christensen i Natalie Portman grają bardzo przekonująco,a Ewan McGregor jest
            > świetny jak zawsze. Nie wspominam o postaciach drugoplanowych-choćby
            > S.L.Jackson jako Mace Windu czy I.McDiarmid jako Palpatine są genialni. Jednym
            > słowem-wielkie T A K ! ! ! ! !

            ja tez jestem na tak, ale czy palpatine byl takie dobry? nie
            jestem przekonany...
            • Gość: Gern Re: Atak Klonów Tak czy Nie IP: 62.233.135.* 20.05.02, 09:45
              mikolaj7 napisał(a):

              > ja tez jestem na tak, ale czy palpatine byl takie dobry? nie
              > jestem przekonany...

              nie lekceważ potęgi ciemnej strony ...
    • Gość: YODA Re: Atak Klonów Tak czy Nie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.02, 20:16
      Film jest nudny,debilny,sceny pościgów na początku filmu nie pasują do klimatu
      STAR WARS. A film i tak obejrzę jeszcze raz dla efektów, muzyki i Natalie
      Portman
      • Gość: YODA Re: Atak Klonów Tak czy Nie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.02, 20:18
        A Mace Windu walczy mieczem jak jakiś paralityk
    • Gość: le Re: Atak Klonów Tak czy Nie IP: *.acn.waw.pl 20.05.02, 12:40
      Chyba nie pójdę na ten film. Parę dni temu był na nim mój mąż z kolegą. Obydwaj
      wielbiciele filmów "sajensz fykszyn". Wrócili zdruzgotani. Twierdzą, że to
      kompletna chała i strata czasu. Ludzie w kinie z nudów komentowali na głos
      co "celniejsze" akcje budząc wesołość publiczności.
    • Gość: Pietrek Wywiad z Georgem Lukasem IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 20.05.02, 13:28
      --------------------------------------------------------------------------------
      George Lukas byl zonaty z Zydowka, dzieki niej dostal kredyty na laboratorium i
      produkcje. Kiedy sie rozwiedli, ona zabrala polowe, ale przegryzl sie przez
      kryzys i znowu dostal kredyty. Gdyby byl gojem, robilby low budget movies jak
      Wajda, albo Skolimowski.

      Film to przemysl propagandy, nie wystarczy talent, jezeli nie masz lojalnosci
      wobec syjonistow. W szkole filmowej w Lodzi za Stalina i pozniej studenci
      upominali sie nawzajem jak owi mnisi pozdrowieniem memento mori - najwpierw
      musisz nakrecic lizaka dla komunistow, potem dla Zydow, a wtedy m o z e pozwola
      ci zrobic cos dla wyzycia sie.

      Wzorem byla Wajdy "droga przez meke": wpierw "Pokolenie" (dla komunistow),
      potem "Samson" (dla Zydow) i wreszcie "Popiol i diament".

      W holywodzie tez trzeba okazac sie polityczna poprawnoscia. George Lukas nie
      musial, bo w ta zydowska branze sie wzenil. Jak jestes trefny, to cie nie
      dopuszcza.

      Tak wiec, znajac zaplecze Lukasa kariery, mniej olsnionym sie jest jego
      sukcesem. Takich jak on jest wielu. Wywiad w GW to pic dla publiki, a raczej
      publiczki urabianej w ciemnicach kinowych i naganianej do niej wywiadami tego
      typu co z Lukasem. Ot, przyczynek GW to zydowskiego biznesu otumaniania
      wyborcow.

      Kino jest nosnikiem propagandy, ale trzebaby wyzwolic swiat od syjonizmu, zeby
      wyzwolic kino.

      A pies was olał! - Ps ps psss
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka