Dodaj do ulubionych

Pearl Harbour z mydla caly

12.06.02, 20:04
Wczoraj w moim telewizorze pokazano film pt. "Pearl Harbour". Obejrzalem.
Niestety.
Zastanawiam sie, co pcha autorow scenariuszy do wciskania w taki film watku
romantycznego. Na dodatek tak trywialnego, ze jego caly przebieg bylem w stanie
odgadnac (a za specjalnie bystrego sie nie uwazam) juz na samym poczatku filmu
(scena odjazdu do Anglii)? No powiedzcie mi, co to za tajemnicza sila?

Jaki jest pozytek z takiego watku w filmie 'Pearl Harbour' albo w "Ataku
Klonow". Az sie krecilem na fotelu z zazenowania!
Czy nie mozna by tak specjalnej wersji, dla romantycznych inaczej - jak ja, bez
tego romansu. Ot, tak, same wybuchy tylko?

Pozdrawiam,

mk.

PS. Przepraszam za 'wyzolcanie' sie tutaj, ale nie moglem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ginny Re: Pearl Harbour z mydla caly IP: *.net.bialystok.pl / 10.2.21.* 15.06.02, 19:46
      Prawa rynku są brutakne- film sie musi sprzedać, niestety... Więc zgodnie z
      zasadą "dla każdego coś miłego", wątek miłosny musi byc choćby i na siłę(vide-
      Władca pierścieni).
    • Gość: aric Re: Pearl Harbour z mydla caly IP: *.wonlok.com.pl / 172.27.18.* / 62.87.193.* 18.06.02, 13:40
      Film jest rzeczywiście knotem. Z jednym małym trzydziestokilku minutowym
      wtrąceniem. Gdy oglądałem na kinie domowym atak Jednego z gospodarzy Mundialu
      na ucieśnionych i nieświadomych niczego obywateli USA, odkręciłem gałkę
      wzmocnienia prawie do bólu i wbiło mnie w moją miekką kanapę aż do samej dykty.
      Film polecam jedynie dla tego momentu i tylko tym, którzy mogą coś wycisnąć ze
      swojego sprzętu.
      PS
      Szkoda że na Mundialu nie będzie już drugiego Pearl Harbor. Może byłoby
      ciekawie.
    • socoow Re: Pearl Harbour z mydla caly 18.06.02, 20:48
      a ja muszę powiedzieć, że poszedłem do kina na Pearl Harbour (jakiś rok temu)
      tylko dlatego, że nic innego w kinie nie grali... byłem do tego filmu okropnie
      nastawiony i przekreśliłem go zanim jeszcze się zaczął. i muszę powiedzieć, że
      nawet nie był taki zły jak to sobie wyobraziłem :)
      Pearl Harbour jest zrobiony na tym samym schemacie co Titanic: romans na tle
      jakiegoś wydarzenia historycznego... i nic więcej nie mozna po nim oczekiwać...
      nic :)
      • tuli_pan Re: Pearl Harbour z mydla caly 19.06.02, 11:23
        socoow napisał(a):

        > a ja muszę powiedzieć, że poszedłem do kina na Pearl Harbour (jakiś rok temu)
        > tylko dlatego, że nic innego w kinie nie grali... byłem do tego filmu okropnie
        > nastawiony i przekreśliłem go zanim jeszcze się zaczął. i muszę powiedzieć, że
        > nawet nie był taki zły jak to sobie wyobraziłem :)
        > Pearl Harbour jest zrobiony na tym samym schemacie co Titanic: romans na tle
        > jakiegoś wydarzenia historycznego... i nic więcej nie mozna po nim oczekiwać...
        >
        > nic :)


        nie byl taki zly? to jeden z najgorszych filmow jaki widzialem, zenujacy.........
        • Gość: ixi Re: Pearl Harbour z mydla caly IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.06.02, 17:55
          Co do wątków miłosnych w filmach akcji, mój mężczyzna kiedyś powiedział: " No
          tak, musieli coś wymyśleć dla kobiet, których faceci wyciągneli na ten film do
          kina, żeby im później nie suszyły głowy, jak się wynudziły."
          • Gość: Ginny Re: Pearl Harbour z mydla caly IP: *.net.bialystok.pl / 10.2.21.* 22.06.02, 21:02
            Teoria błędna. Jestem kobietą, co nie znaczy, że każdy wątek miłosny mnie
            fascynuje, a każdy wojenny- nudzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka