pan_laga
21.06.02, 00:10
jesli philip h. dick - autor opowiadania na podstawie którego nakręcono ten
film, wymyslił już w 1952 roku taką przyszłość, to miał rozległą wyobraźnię.
jeśli zaś znaczną część pojazdów, urądzeń, sytuacji wykreowal i dodal obecnie
scenarzysta , to, IMO, nic nadzwyczajnego nie wymyslił, choć są momenty, ze
urządonka z roku 2079 gdy rozgrywa się akcja filmu, zaciekawiają i bawią.
w gazecie napisano o filmie, iż jest to raczej gatunek sensacyjny z
zastosowaniem tła - świata przyszłosci. zgodzę sie z tym.
ale jednoczesnie, uzyto w gw sprzecznego z pierwszą tezą stwierdzenia, ze film
przeznaczony jest wyłącznie dla fanów s.f.
nieprawda. nie lubię s.f., a impostor calkiem calkiem - oglądało mi się
nienajgorzej. najprzyjemniej koniec, co prawda, ale do dlatego, że było
zaskoczenie. tak czy inaczej, nie zachwycilem się, film pewno szybko zapomnę,
ale też nie nudziłem się ni chwili, ale najmilsze było pewne to, iż upal zostal
poza kinem, bo w kinie chłodno dzieki klimatyzacji.
amen
pan laga