Dodaj do ulubionych

Dowcip z Pulp Fiction

IP: *.fils.us.edu.pl 14.04.05, 13:56
W jednej ze scen Mia opowiada dowcip:
Three tomatoes are walking down the street.
Papa, mama and baby tomato.
Baby tomato strts lagging behind.
Papa tomato gets really angry...
goes back and squishes him.
Says "Ketchup".

Zwracam się z prośbą do posiadaczy DVD z filmem o podanie jak to dokładnie
zostało przetłumaczone na polski i ewentulnie czyje nazwisko pojawia się na
końcu filmu jako tłumacza.
Obserwuj wątek
    • kasiapil Re: Dowcip z Pulp Fiction 14.04.05, 15:58
      Idą sobie trzy pomidory: mama pomidor, tata pomidor i synek pomidor. Mały
      wlecze się z tyłu i przejeżdża go walec. Tata pomidor woła: Ketchup, predzej!

    • Gość: KONDI TŁUMACZKĄ "Pulp Fiction" jest.... IP: *.netfriend.org / *.netfriend.org 14.04.05, 16:31
      Elżbieta Gałązka ( teraz również Salamon) Świetna tłumaczka, genialne
      tłumaczenie, jedne z najlepszych w historii
    • kasiapil Dialogi z Pulp Fiction... miooodzio!!! 14.04.05, 17:05
      - Opowiedz o hasz-barach.
      - Co chcesz wiedzieć? Nie możesz wejść do knajpy i zacząć jarać skręta. Robisz
      to w domu lub w specjalnym lokalu.
      - Czyli w hasz-barze?
      - Słuchaj: wolno ci kupić, wolno posiadać. Właściciel hasz-baru może
      sprzedawać. Wolno mieć prochy... Zresztą to nieistotne: gliniarzom nie wolno
      cię zatrzymać i przeszukać. W Amsterdamie nie mają prawa.
      - W takim razie, ku.., jadę.
      - Stary miałbyś tam jak w raju. A wiesz, co jest najzabawniejsze? Drobne
      różnice. Mają to samo gó.., co my, ale ich gó.. jest ciut inne.
      - Przykład?
      - W amsterdamskich kinach sprzedają piwo. Nie w papierowym kubku, normalnie, na
      szklanki. W Paryżu nawet w McDonaldzie podają piwo. A wiesz, jak tam mówią na
      ćwierćfunciaka z serem?
      - A nie mówią ćwierćfunciak z serem?
      - Mają system metryczny, ni ch..a nie kumają co to jest ćwierćfunciak z serem.
      - Więc jak na niego mówią?
      - "Royale z serem".
      - A na Big Maca?
      - Big Mac to Big Mac. "Le Big Mac".
      - A jak mówią na Whoppera?
      - Nie jadam w Burger Kingu.
      - Wiesz, co w Holandii dodają do frytek?
      - Co?
      - Majonez.
      - O, Jezu...
      - Sam widziałem. Aż pływają w tym gó..e...


      • gaiaa Re: Dialogi z Pulp Fiction... miooodzio!!! 15.04.05, 08:59
        - Jak wygląda Marsellus Wallace?
        - Co?
        - Z jakiego jesteś kraju?
        - Co?
        - "Co" - nie słyszałem o takim! Czy w "Co" mówią po angielsku?
        - Co?
        - Mówisz po angielsku do ku...y nędzy?!
        - Tak!
        - I wiesz, co mówię?
        - Tak
        - Więc opisz mi Marsellusa Wallace'a!
        - Co?
        - Powiedz jeszcze raz: "co"! Wyzywam cię, ku...ie! Powiedz: "co"! Gadaj jak
        wygląda Marsellus Wallace!
        - Jest czarny.
        - Dalej!
        - Łysy.
        - Czy on wygląda jak ku...a?
        - Co?
        • bazyliszek_i_jego_pies Re: Dialogi z Pulp Fiction... miooodzio!!! 16.04.05, 03:40
          kiedy w filmie pojawia się ten dialog? wiem, że to straszne nie wiedziec,
          zwłaszcza jak się oglądało film parę razy, ale jest 3:40 w nocy i za diabła nie
          mogę skojarzyć...
          :)
          • mctiggle Re: Dialogi z Pulp Fiction... miooodzio!!! 16.04.05, 11:33
            na początku filmu, rozmowa ze studenciakami.
            cytuję z głowy, czyli z niczego;
            -czy on wygląda jak ku..?
            (...)
            - to czemu chcieliście go wypie..ć?
            • bazyliszek_i_jego_pies Re: Dialogi z Pulp Fiction... miooodzio!!! 16.04.05, 16:26
              dzięki.
    • Gość: ja Dzięki za odzew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 22:40
      Dzięki za odpowiedź. Tłumaczenie Pulp Fction rzeczywiście jest świetne,
      chociażby słynna jesień średniowiecza...
      • Gość: divad Re: Dzięki za odzew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 00:48
        to akurat jest dosc wierne tlumaczenie (a ponadto ma swoje poczatki w tradycji polskiej literatury). natomiast co do Pulp Fiction - moj ulubiony film wszechczasow, nic lepszego juz nie powstanie - to dialogi sa tam prowadzone po prostu doskonale! mnie zawsze rozwala 'szef' gdy mowi 'czarnuchu w kazdej miseczce ryzu':) a poza tym to text Marcellusa gdy Zed dostal w jaja - 'when you're gone stay gone or you'll be gone'; ze 'Zed is dead'; cytowane juz wyzej dialogi przez innych uzytkownikow; krzyki 'honey bunny' w restauracji. ehhh, po prostu po kolei wszystko!!!! Taratino rzadzi:)
    • mctiggle Re: Dowcip z Pulp Fiction 16.04.05, 11:36
      to wszystko fajne, ale dowcip z "Od zmierzchu do świtu" jest lepszy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka