Gość: ula
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
03.07.02, 01:08
Widziałąm ten film w niedzielę, na swieżo zakończonym przeglądzie filmów
latynoamerykańskich w Muranowie. Czy ktoś, kto też, zechcialby się podzielić
wrażeniami? Swoje opisze póxniej, bo nie chcę niczego sugerować.
PS. Swoją drogą- ktoś tu kiedyś napisał- "chwała Gutkowi, dzięki niemu jest co
oglądać". Prawda to szczera, choć automatyczne założenie, ze film
francuski=film ambitny (a przy okazji subtelny, finezyjnie zabawny i skrząco
inteligentny) wydaje mi się lekką przesadą....