Dodaj do ulubionych

Dzień świra / ?

IP: *.futuro.pl 17.07.02, 02:30
pseudointelektualne gówno, którego szczytem jest onanistyczny
wytrysk na "wyborczą" oraz perfumy "wyciąg z fiuta". z dwojga
złego - jako polonista, podobnie jak bohater - wolę już chyba
kretyńskie komedie sensacyjne w rodzaju "kojota", a najlepiej
polskich filmów nie oglądać wcale. choć jako niepoprawni
patrioci pewni wciąż to robimy trochę z musu. daras
Obserwuj wątek
    • Gość: kapen Re: Dzień świra / ? IP: *.chello.pl 17.07.02, 22:53

      Jeśli nic wiecej z tego filmu nie zrozumiałeś, bo przynajmnej nie przyznawaj
      się publicznie, że jesteś polonistą (chyba że szkolnym) bo obniżasz nam noty.
      Dla mnie nieogarniony jest fenomen ludzi po tzw. studiach, którzy ogladają
      najlepszy film popeerelowski i nie potrafią nawet tego poznać. Wątek o świrze
      jest gdzie indziej - pełniejszy, więc tu nie będę tłumaczył dlaczego.
    • windyga Re: Dzień świra / ? 17.07.02, 23:30
      Jestem przed decyzja - iść, nie iść... Jedni mówia - KULTOWY,
      inni - znowu ten Koterski zamęcza swoim pokręconym wnętrzem. No
      i te obsceniczne żarty (choćby w zwiastunie - Kondrat z
      wypietym tyłkiem za drzewem). A zatem...
    • ankad6 Re: Dzień świra / ? 19.07.02, 21:02
      masz racje miałam identyczne odczucie po wyjsciu z kina
    • Gość: co to było? Re: Dzień świra / ? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 21.07.02, 01:05
      Co to było?
      Facet ma klasyczną nerwicę natręctw , a sala z niego leje?
      Moze być kurwa ,kurwa ,ale to niby polonista?
      To film śmieszny inaczej?
    • Gość: wojciech Re: Dzień świra / ? IP: *.t19.ds.pwr.wroc.pl 12.08.02, 22:28
      A oglądałeś może ten film kiedyś po trawce? Z punktu widzenia
      pokręconej świadomości film niebywale zyskuje. Chociaż nie umywa
      się w tym stanie do nieśmiertelnej Hydrozagadki.
    • tsun_am Re: Dzień świra / ? 13.08.02, 14:22
      Byłam wczoraj. Film jest rewelacyjny, dawno nie widziałam w kinie tak dobrego
      polskiego filmu. Reżyser nie bał się "przeginać", ale było to jak najbardziej
      uzasadnione. Najbardziej podobały mi się elementy surrealistyczne, celne,oj
      nawet bardzo. Gorzko trochę się czułam powyjściu z kina, bo w kilku momentach
      zobaczyłam siebie:(Ale satysfakcję mam również ogromną.Polecam.
      • Gość: Natak Re: Dzień świra / ? IP: *.polkomtel.com.pl 16.08.02, 17:02
        Świetna recenzja napisana przez tsun_am. Bulwersować mogą pojedyncze sceny,
        wyrwane z kontekstu ale musimy (wybierając się na ten film) zmusić się do
        wysiłku wykazania woli zrozumienia tego, co reżyser chciał nam powiedzieć a nie
        tylko bezmyślnie patrzeć na zmieniające się obrazki na ekranie. Gdyby nie
        przerysowania - film byłby mdły i nudny a jest świetny!!! Boimy się w nim
        dostrzec samych siebie a przecież to film o Nas, tylko trzeba głębiej w siebie
        spojrzeć żeby się do tego przyznać.
        • Gość: swerd ojejku, ale męka IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 17.08.02, 20:08
          ja na szczęście ten film oglądałem na kompie bo wściekłbym się
          po wyjściu z kina że zmarnowałem kase. może ten fil i opisuje
          rzeczywistośc, ale ja lubie oglądać filmy dla rozrywki, a nie
          dla dokumentu. nuda nuda i nuda. ja nie wiem po co polacy
          marnują kase na takie badziewie.
    • spookyfish Re: Dzień świra / ? 20.08.02, 22:30
      co jak co ,ale mozna bylo sie na nim posmiac. rezyser celnie(powiem wiecej)
      bardzo celnie uchwycil polska rzeczywistość, i to mi sie podobało, moze bylo to
      az do przesady, ale czy tak nie jest ??? to własnie polskie realia...
    • Gość: Tomek ARCYDZIEŁO !!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 23:28
      "Dzień świra" jest ARCYDZIEŁEM. Jestem takim człowiekiem, że
      żadne przekleństwo nie przechodzi mi przez gardło, ale tu jest
      to wyraz bezsilności, a nie prymitywizmu! Mówił o tym sam
      reżyser na Festiwalu w Gdyni. Uważam, że film jest zapisem
      stresu i frustracji nie tylko Polaków. Jest to film o każdym
      mieszkańcu tej planety, który ulega stresom i frustracjom. Nigdy
      nie liczyliście schodków albo pasów na zebrze? A ja uświadomiłem
      sobie od razu po projekcji, że do mego mieszkania jest 16
      schodów razy 4, ale raczej pokonuje je po 2, wiec mam 8 razy
      4... Dawno zaden film nie poruszył mi tylu emocji, wcale nie
      śmiałem się w głos, może bardziej w środku, jestem nim
      oszołomiony, poruszony. WIELKI FILM z WIELKĄ ROLĄ Kondrata! I
      ani on, ani ja, ani widzowie nie są świrami!... Ten film po to
      jest, by nie ześwirować!
    • Gość: PAL Re: Dzień świra / ? IP: 2.4.STABLE* / 10.140.114.* 22.09.02, 23:48
      Kondrat dostał nagrodę za najlepszą rolę męską w filmie M.
      Koterskiego "Dzień Świra" na Gdyńskim Festiwalu Polskich Filmów Fab. Czy
      widzieliście jak się ściskali ze sobą ? Jak sobie gratuowali? A tym czasem
      Kondrat jeszcze w trakcie zdjęć do tego filmu i tuż po robił niedobry
      wizeruek Koterskiemu. Stwierdził że Koterski jest dziwnym reżyserem widzącym
      tylko swoje wizje i tak naprawdę to aktorzy i ekipa przeszkadzają mu na
      planie. Nie pochlebnie wypowiadał się o Koterskim, nie widział w Koterskim
      dobrego reżysera. Tak naprawdę w trakcie realizacji filmu Kondrat i Koterski
      nie mogli znaleźć wspólnego języka. Kondrat z wielkim oporem i niechęcią
      uczestniczył w promocji filmu. Tak naprawdę nagroda za rolę męską powinna
      również przypaść Koterskiemu, bo to on wykreował taką postać Adasia
      Miałczyńskiego, Kondrat był tylko narzędziem.





Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka