Dodaj do ulubionych

LOST - ZAGINIENI - jaką kryja tajemnicę

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.05, 15:26
Czy ktoś w POlsce zna odp na to pytanie.
Jaką tajemnic ę kryje serial LOST?
Obserwuj wątek
    • Gość: elo Re: LOST - ZAGINIENI - jaką kryja tajemnicę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 15:44
      Obejrzalam juz cala pierwsza serie i 8 odcinkow drugiej i niestety nie potrafie
      odpowiedziec na to pytanie. Na tym chyba polega fenomen tego serialu, kazdy
      odcinek przynosi nowe pytania
    • ignatz Re: LOST - ZAGINIENI - jaką kryja tajemnicę 05.12.05, 15:51
      Mam jak najgorsze przeczucia, tajemnice się nawarstwiają, zamiast wyjaśniania
      starych produkuje się nowe - obawiam się że wyjaśnienie będzie okrutnie
      rozczarowujące. Niemniej serial się miło ogląda :-)
      • klee Proszę o spoiler :-D 05.12.05, 18:13
        Jeśli oglądacie ten serial z takm zacięciem, to powiedzcie mi, proszę, czy
        Michael budowniczy, bohater grany przez Harolda Perrineau przetrwał, ocalał. Co
        się z nim stało, czy pojawia się jeszcze w kolejnych odcinkach? Ja swoje
        oglądanie serialu zakończyłenm na I odcinku II serii, w którym to piraci
        porywają mu syna i wysadzają w powietrze tratwę.
        • Gość: lostostos Opisy odcinkow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.05, 18:38
          LOST.gwrota.com
          Tutakj sa opisy prawie wszystkich odcinkow jednalk rozwiazania zagadki nie
          kryja.
          Moze ktos juz ja zna???
          • klee Dzięki Ci! 05.12.05, 19:59
            Chociaż raczej nie skorzystam, bo nie chcę dowiadywać się wszystkiego, a
            jedynie losy konkretnego bohatera. Wolałbym, aby rozwój pozostałych wątków
            pozostał przede mną zakryty. A nuż, przyjdzie mi kiedyś obejrzeć pozostałe
            odcinki.
          • Gość: rybka ja obstawiem rowiazanie- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 17:38
            ktos ( jakas BARDZO WYSOKO RANGA POSTAWIONA organizacja) robi na nich
            eksperymenty- jak sie zachowaja, cos w stylu "władcy much"właśnie.
            Ten taki łysy co poluje- jest ich "wtyka"- ale do tego nie mam pewnosci.
            Chodzi o obserwacje mikrospolecznosci
            Bardziej prawdopodobnego rozwiazania nie widze
            No i odatkowo daja im jakies prochy , nie wiem tylko w jaki sposob < patrz
            halucynacje tego co kocha sie w swojej przyrodniej siostrze- blondynce co to
            niby zna francuski>
            sorki za takie tlumaczenie- nie mam pamieci do imion, z wyjatkiem nazwiska
            Soyera, no ale takiego przystojniaka nie sposob nie pamietac
            pozdrawiam
            • ignatz Re: ja obstawiem rowiazanie- 02.01.06, 18:11
              Tez mi czasami chodzi po głowie taka ewentualność. Taki mezalians "Matriksa" z
              "Teorią spisku" i "1984" :-)
              A kwestia tej blondynki i jej brata została rozwiązana :-)
              • mallina Re: ja obstawiem rowiazanie- 03.01.06, 01:11
                tak, tak, niektore kwestie zostaly juz ostatecznie rozwiazane;-), a szkoda;-)

                do wyzej wymienionych tytulow dorzucilabym "Truman Show".
                choc tez myssle, ze w drugim sezonie jeszcze troche sie namota a konkrety
                pojawia sie w..trzecim;-)
        • ignatz oto SPOILER 05.12.05, 18:52
          Spokojnie, przeciez nie dadzą scenarzyści ni szczeznąć dziecku na obczyźnie, ni
          sierotą zostać.
          • klee Że dziecko nie sczezło, 05.12.05, 19:57
            tylko straszyć poczęło, to ja już wiem. Schematy fabularne hollwyoodzkich
            filmów też są mi znane, więc nie trza mi ich prezentować, szczególnie że mało
            ma to tu do rzeczy, bo nie o to pytałem, Kochaneczku. Pytałem o dalsze losy Mr.
            Michela. Właściwie to i one niewiele mnie obchodzą, ale nie o to tu chodzi, by
            było wiadomo, o co mi chodzi, prawda? Ważne, by prośbie uczynić zadość, jeśli
            ktoś będzie skory, ma się rozumieć.
            • ignatz Re: Że dziecko nie sczezło, 05.12.05, 20:17
              SPOILER

              "No to ja już nie wiem jak Ci pomóc..." :-)
              Michale ma się dobrze - własciwie to najlepiej ze wszystkich na tratwie. Poza
              tym oczywiście że zabra zabra zabrali mu synusia...
              Facet dostanie ostrj fazy na szukanie synka, wrócą na wyspę, spotkają jeszcze
              jakichś nowych, a potem omc nie wpadnie w łapy "the others". Na końcu szóstego
              odcinka (dotąd obejrzałem), spotykają resztę znanych już nam postaci, a do
              spotkania dochodzi w dość nieprzyjemnych okolicznościach. A synek jako zjawa tez
              się parę razy pojawi.
              Mam nadzieję że teraz będziesz kontent :-)
              • klee "No to ja już nie wiem... 05.12.05, 21:02
                (...) jak Ci teraz dziękować." :-)

                Widzę, że wszystko w normie. Dla mnie to chyba dobrze, dla serialu - gorzej. A
                na moje ukontentowanie składa się coś więcej niż tylko te mniej skąpe niż
                poprzednio informacje. ;-D
            • ariwederczi spoiler! 10.12.05, 16:16
              Na końcu odcinka "What Kate Did" (dziewiąty odcinek w drugim sezonie) Michael
              grzebie przy komputerze (tym od wklepywania liczb) i nagle zauważa, że...
              nazwijmy to - włączył się chat. Więc nasz budowniczy włącza się w pogawędkę.

              Hello?
              >: Hello?
              Who is this?
              >: This is Michael. Who is this?
              Dad?

              I koniec odcinka. Czekamy do stycznia, aby się dowiedzieć, co było dalej. ;)
              • klee No, no, ciekawe ;-) 10.12.05, 16:48
                Dzięki! Fajnie, że wątku budowniczego nie ograniczają. ;-)
              • ignatz Re: spoiler! 10.12.05, 21:53
                No i Kate i Jack się cmokli :-)
                Nie wiem skąd oni wytrzasnęli te Evangeline Lily, ale ja osobiście nie mogę się
                na nią napatrzeć. No, może ciut za bardzo napakowana jest :-)
                • klee Niektórzy faceci to zawsze tylko o jednym 10.12.05, 22:09
                  No wiadomo było, że się w końcu spikną, choć pono im służej się czeka, tym
                  lepiej potem smakuje. Ja tam nie wiem, tak słyszałem... ;-]
                  • ignatz Re: Niektórzy faceci to zawsze tylko o jednym 10.12.05, 22:30
                    e nie nie - teraz wypłynęła ta sfrustrowana policjantka, Sawyer na się do Kate,
                    myślałem że nic z tego. I pewnie tak będzie.
                    • klee Miał chłopak rację 10.12.05, 22:35
                      No i widzisz, miał Lipniak rację, ja się już zgubiłem. ;-) Jaka policjantka?
                      Nie odpowiadaj, sprawdzę na FW.
                      • ignatz Re: Miał chłopak rację 10.12.05, 22:48
                        aha :-)
                        • klee No dobra, dobra... 10.12.05, 22:55
                          No już wiemy, że jednak nie. ;-P
                          • ignatz Re: No dobra, dobra... 10.12.05, 23:09
                            No to ja juz nie wiem, jak Ci pomóc, hehe. Musisz odczekac swoje, ale wiadomo -
                            im dłużej się czeka, tym lepiej potem smakuje :-)
                            • klee No to już wiemy, że... 10.12.05, 23:19
                              jednak nie miał racji. :-] Choć może i miał, bo teraz znowu począłem się czuć
                              taki zagubiony... ;-(

                              Czyli jednak prawda z tym zmysłem smaku, że to mu służy? ;-)
                              • ignatz Re: No to już wiemy, że... 10.12.05, 23:31
                                Juści że prawda. Nie martw się, wszystkie w swoim czasie dowiesz się :-)
                                • klee A jak się nie odnajduję z zagubienia? 10.12.05, 23:55
                                  To się nie dowiem niczego. ;-(
                • mallina Re: spoiler! 30.12.05, 00:42
                  ignatz napisał:

                  > No i Kate i Jack się cmokli :-)
                  > Nie wiem skąd oni wytrzasnęli te Evangeline Lily, ale ja osobiście nie mogę się
                  > na nią napatrzeć. No, może ciut za bardzo napakowana jest :-)

                  Ignatz, ale gdzie ona jest napakowana??
                  ja nawet mysle, ze tu i owdzie moglaby miec wiecej;-)))
                  a to cmokniecie bylo takie"watle", z Sawyerem w pierwszej serii bylo bardziej
                  namietne:-)
                  • ignatz Re: spoiler! 30.12.05, 09:53
                    O mięśniach mówię :-P Bo faktycznie, gdzieniegdzie mogłoby być więcej -
                    generalnie kochanego ciałka nigdy wiele ;-)
                    A cmokanie, cóż... poczekamy, zobaczymy - nie zapominajmy o sfrustrowanej
                    policjantce z wiecznym marsem na czole.
                    • mallina Re: spoiler! 30.12.05, 14:21
                      Policjantka pewnie osiagnie to co sobie wymysli;-)Jack bedzie w potrzasku.
                      Osobiscie nie rozumiem Kate - Sawyer duzo bardziej ciekawszy jest od Jacka;-)))

                      a zagladasz czasem na gazetowe blogi?na tym dotyczacym Lost byly ostatnio
                      calkiem ladne zdjecia Evandzeliny..
                      • ignatz Re: spoiler! 30.12.05, 14:42
                        Nie zaglądam, ale możesz wspomóc linką, choć od wystrzałowych piękności na
                        zimnym ekranie wolę mniej wystrzałowe ciepłe i żywe koło mnie :-)
                        • mallina Re: spoiler! 30.12.05, 17:47
                          to link do bloga
                          chaotic.blox.pl/html
                          wpisy czytam, komentarzy juz nie, bo chyba sami gimnazjalisci je pisza;-)

                          a tu wspomniane zdjecia Evangeline:
                          www.livejournal.com/community/lilly_daily/77617.html
                          w samym blogu jest wiecej jej prywatnych zdjec, najczesciej w
                          towarzystwie..Charlie'go hehehe, bo jesli wspominamy o cieplym i zywym to
                          wlasnie on ja ogrzewa(badz tez ona jego) w zyciu prywatnym.
                          musze dodac, ze spodziewalam sie, ze kobieta ma troche lepszy gust;-)))
                          • ignatz Re: spoiler! 02.01.06, 18:14
                            mallina napisała:
                            > musze dodac, ze spodziewalam sie, ze kobieta ma troche lepszy gust;-)))

                            E nie, za wysoka jest ciutkę ;-)
                            • mallina Re: spoiler! 03.01.06, 01:12
                              no wiesz, moglaby chodzic boso:-)
    • Gość: czesiek1 Re: LOST - ZAGINIENI - jaką kryja tajemnicę IP: *.adsl.xtra.co.nz 08.12.05, 01:33
      jak w czeskim filmie, nikt nic nie wie. ogladam, ale teraz mnie nudzi, bo wiem
      jak zakonczy sie odcinek, z wielkimi pytaniami. jak dlugo bedzie serial
      popularny tak dlugo nic nie bedziemy wiedzic. producenci tak pogmatwali, ze
      sami nie wiedza jak z tego balaganu wybrnac.
      • lipniak Re: LOST - ZAGINIENI - jaką kryja tajemnicę 10.12.05, 06:33
        Nie musza wybrnac. Nie sa nikomu nic winni. Widzowie dostali rozrywke, a
        producenci licza naleznosc. Tak czy owak kiszka.
        • lipniak Re: LOST - ZAGINIENI - jaką kryja tajemnicę 10.12.05, 06:34
          Dobrze ze nie ogladalem, bo bym sie zagubil.
          • ignatz Re: LOST - ZAGINIENI - jaką kryja tajemnicę 10.12.05, 21:56
            Chyba i bez tego jesteś nieco zagubiony :->
            • klee Ups, Ignatz poczuł się dotknięty 10.12.05, 22:12
              Nie czuj się Ignatz. Ja tam nie wstydzę się powiedzieć, że to golądałem, mimo
              że też uważam, iż to chłam. Każdy jakieś powody do oglądania ma. A jeśli kogoś
              to boli, że oglądamy, to już jego problem, a nie nasz. A co to, czy my musimy
              tylko stale kino najwyższych lotów oglądać? Jeśli by tak było, to by
              powiedzieli, że z nas snoby. Ludzie się nie zadowoli, nie warto się na nich
              oglądać. Nie jesteśmy po to, by ich zadowalać, jesteśmy po to, by zadowalać
              siebie [dwuznaczność zamierzona ;-P].
              • ignatz Re: Ups, Ignatz poczuł się dotknięty 10.12.05, 22:29
                E nie nie. Ja lubię kiepskie kino, ale np Lost to nie jest zły serial. Ciut zbyt
                wydumany, ale niezły. I broń Boże nie dotknęło mnie nic, tylko ten bidak coś się
                mota okrutnie :-)
    • Gość: krysiur Logujcie sie ! pls IP: w3cache.ady* / *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.05, 15:52
      Rejestrujcie sie na forum www.zaginieni.fora.pl i pomozcie sie rozbudowac
      dodawajcie tematy piszcie posty
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka