IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.03.06, 12:22
Chciałbym jutro zobaczyć ten film, lecz trochę się boję (po
ostatnich "produkcjach" Bessona) i szkoda mi wyrzucić pieniądze. Proszę
napiszcie jeśli już go widzieliście.
(Choć kierując się swoim nosem do filmów - to myślę, że będzie dobrze.)
Obserwuj wątek
    • Gość: video Re: Angel-A IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.03.06, 12:25
      Podrzucam to wyżej, bo jednak nie widziałem jeszcze filmu, a ciągle jestem
      ciekaw Waszej opinii.
      • mindsailor Re: Angel-A 20.03.06, 12:36
        byłam na nim w piatek i bardzo mi sie podobał. taki lekki, przyjemny, ale za to
        jak zrobiony!!! francuski urok, klasa i szyk:) klimat subtelności,
        delikatności, czarno-biale zdjęcia. gdyby film zrobiono w USA nie dało by sie
        go obejrzec. a tak, besson zrobił miły film z happy-endem, ale bez
        cukierkowatości.
        zdaję sobie sprawę, że to kwestia gustu, np mojemu nie-męzowi film nie podobał
        sie w ogóle. jak powiedział, był za bardzo naiwny i bez charakteru. a dla mnie
        miał własnie swój specyficzny francuski urok:) może dlatego, że bardzo lubie
        francuskie kino:)

        w każdym bądź razie polecam:)
        • Gość: Remark Re: Angel-A IP: 212.14.52.* 20.03.06, 22:54
          Film genialny. Jutro idę drugi raz i mam nadzieję, że znów będzie pięć osób.
    • deczko Re: Angel-A 22.03.06, 10:01
      Film jest taki sobie. Po prostu taki sobie. Ani fajny, ani kiepski.
      Mozna mu zarzucac, ze jest sztampowy, przewidyalny, przerysowany, ale jesli ktos
      przeczytal o czym jest ten film, to bedzie wiedzial, ze nie ma co sie spodziewac
      cudow.
      Rie Rasmussen dwoi sie i troi, ale jak zaczyna miec kwestie mowione, to czlowiek
      ma ochote podniesc sie z fotela i wyjsc z sali kinowej. Jej gra, kiedy sie
      zalamuje nerwowo, jest kiepska i dretwa. Urody jej nie odbieram, ale niestety
      talentu aktorskiego nie ma za duzo.
      Jamel Debbouze jest aktorem DOSKONAŁYM i moim zdaniem on ratuje caly ten film.
      Jego postac wcale mi sie nie podobala, ba nawet mnie draznila, a mimo to
      stwierdzam, ze dawno nie widzialam aktora, ktory by tak wszedl w role.

      Ja nie polecam na to isc do kina, owszem, mozna to sobie obejrzec w domu, ale w
      kinie nie ma sensu... I uwagam, tam nikt sie z nikim nie bije, a Angela tylko
      kilka razy uzywa sily. Szkoda, bo wolalabym jakis poscig, bitke, ale nie,
      rezyser zafundowal sobie 90-minutowe gadanie o dupie marynie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka