Dodaj do ulubionych

Najgorszy Film

29.12.02, 14:37
Najgorzy film jaki widzieliście

Ja ostatnio byłem na "13 duchów" totalna beznadzieja, ale byłem ze znajomymi
którym się podobał i nie mogłem wyjść z kina.

Rozczarował mnie "Risident Evil"

Więcej w tym momencie nie pamiętam.
Obserwuj wątek
    • Gość: SERT Re: Najgorszy Film IP: 212.244.51.* 30.12.02, 09:37
      Ogniem i Mieczem
      Tańczący z Wilkami
      Duch


    • Gość: obcy Re: Najgorszy Film IP: 81.48.120.* 30.12.02, 13:42
      Wszystkie filmy Andrzeja Zulawskiego.
      Wszystkie film Patricka Bessona.
      Caly cykl Gwiezdnych wojen (co prawda dalem sie namowic - i nabrac - tylko na
      pierswszy epizod.
      • vortex obcy 30.12.02, 16:22
        z gwiezdnymi wojnami zacząłeś od dupy strony
        epizod I i II są do chrzanu totalnie
        Najleprze są te stare gwiezdne wojny Nowa nadzieja, Imperium kontratakuje i
        Powrót Jedi, to były genialne filmy, to co teraz robią to chłam. Mam nadzieję
        że się przekonasz, chociaż teraz pewnie już będziesz nastawiony na nie :(
        • Gość: obcy Re: obcy IP: *.abo.wanadoo.fr 30.12.02, 20:07
          vortex napisał:

          > z gwiezdnymi wojnami zacząłeś od dupy strony
          > epizod I i II są do chrzanu totalnie
          > Najleprze są te stare gwiezdne wojny Nowa nadzieja, Imperium kontratakuje i
          > Powrót Jedi, to były genialne filmy, to co teraz robią to chłam. Mam nadzieję
          > że się przekonasz, chociaż teraz pewnie już będziesz nastawiony na nie :(

          Akurat od te stare mi chodzi - czyli o filmy sprzed chyba 20 lat. I to juz
          wtedy bylo jedno wielkie nic.
          • vortex Re: obcy 30.12.02, 23:25
            NIE ZGODZĘ SIĘ. Ale każdy może mieć własne zdanie...
          • biobuster Re: obcy 31.12.02, 14:00
            Gość portalu: obcy napisał(a):

            > Akurat od te stare mi chodzi - czyli o filmy sprzed chyba 20 lat. I to juz
            > wtedy bylo jedno wielkie nic.


            To w takim razie obejrzyj te nowe. Są znacznie nowocześniejsze.
      • Gość: Padre Re: Najgorszy Film IP: *.acn.pl 02.01.03, 00:29
        Grrrrrrrrr...
        Star Warsow bede bronil jak Lew (i sto tygrysow)
        W kazdym razie klasycznych. pierwszy epizod z Disney on drugs, rzeczywiscie
        mozna narzekac, Ataku Glonow nie widzialem, bo sie boje.
    • oyey Re: Najgorszy Film 30.12.02, 14:01
      najgorsze w tym roku: mr deeds, jak to sie robi z dziewczynami, ring amerykański
    • Gość: macek Ogniem i Mieczem IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 30.12.02, 16:00
      choć zaznaczam, że podchodzę do tego bardzo emocjonalnie (więc może znalazłyby
      się jeszcze gorsze)
    • vortex Re: Najgorszy Film 30.12.02, 16:23
      X-men
      Epizod I i II Gwiezdnych Wojen
    • orbulon Re: Najgorszy Film 31.12.02, 10:16
      "Przełamując fale". Nie wiem co ludzie widzą w tym filmie.
      Totalne debilstwo z elementami pornografi,głupoty,ciemnoty. A ten von Trier
      naprawdę jest powalony.
    • Gość: Xionc Re: Najgorszy Film IP: proxy / 213.77.7.* 31.12.02, 12:30
      Smakosz (jak dobrze że to był darmowy pokaz!!!)
      Dzień Świra
      American Beauty
      • oyey Re: Najgorszy Film 31.12.02, 17:53
        Jako fan Dnia świra potępiam Xionca. Precz. Jak można. Dzień Świra to najlepszy
        film roku. Zdecydowanie
        • Gość: Xionc Re: Najgorszy Film IP: proxy / 213.77.7.* 02.01.03, 09:56
          Zapytam w ten sposób: jak zachwyca skoro nie zachwyca?
        • Gość: Bonhart Re: Najgorszy Film IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.03, 17:41
          oyey napisał:

          > Jako fan Dnia świra potępiam Xionca. Precz. Jak można. Dzień Świra to
          najlepszy
          >
          > film roku. Zdecydowanie

          Xionc! Przybijam Ci piatke jesli chodzi o dzien swira. Naprawde nie wiem
          co ludzie widza w tej wulgarnej tandecie... Ale dlaczego American Beauty???
          • Gość: oyey niezalogowany Re: Najgorszy Film IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.03, 22:46
            tępaki, nie rozumiecie idei tego filmu ? Dzień świra to rewelacja, a te wasze
            amerykańskie bjuty są płytkie
            • Gość: Bonhart Re: Najgorszy Film IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.03, 08:00
              Gość portalu: oyey niezalogowany napisał(a):

              > tępaki, nie rozumiecie idei tego filmu ? Dzień świra to rewelacja, a te wasze
              > amerykańskie bjuty są płytkie

              Rozumiem idee filmu. I nadal uwazam ze jest to tandeta... Widac ty mozesz
              wytrzymac w jednym filmie o wiele wiecej "kurwa... ja pierdole..." niz ja.
              A wyzywanie od tepakow chyba nie jest najkulturalniejszym sposobem na
              udowodnienie swoich racji, drogi kolego.
              • Gość: oyey niezalogowany Re: Najgorszy Film IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.03, 22:01
                No wiec na tandete trzy razy do kinabym nie chodzil. Te wyrazy na k, p i nawet
                na h służą idei filmu. Przykro mi, skoro uważasz, żę rozumiesz idee filmu, i
                uważasz że to tandeta, to znaczy że nic nie rozumiesz.
                Tępacy to może faktycznie przegięcie, a może i nie, skoro sie nie rozumie
                filmu, i sie o nim dyskutuje, stawiajac je w rzedzie z najgorszymi filmami. To
                jest najlepszy film roku, jakims cudem wygral w gdyni, a dla Ciebie to
                najgorszy film ? Film, ktory pokazuje prawde o nas polakach, mocno
                przerysowana, ale to przeciez tez sluzy pokazaniu, jakim chorym narodem
                jesteśmy. Nazywasz filmem najgorszym film, ktory pokazuje najwiecej tej prawdy
                o nas ze wszystkich filmow polskich ostatnich lat. Bo chyba nie nazwiesz filmem
                o prawdzie naszego kraju jakiegos emcekwadratu i innych wymysłów lubaszenki czy
                lindy.
                >
                > Rozumiem idee filmu. I nadal uwazam ze jest to tandeta... Widac ty mozesz
                > wytrzymac w jednym filmie o wiele wiecej "kurwa... ja pierdole..." niz ja.
                > A wyzywanie od tepakow chyba nie jest najkulturalniejszym sposobem na
                > udowodnienie swoich racji, drogi kolego.
                • Gość: Xionc Re: Najgorszy Film IP: 213.77.7.* 31.03.03, 17:16
                  Gość portalu: oyey niezalogowany napisał(a):

                  > No wiec na tandete trzy razy do kinabym nie chodzil. Te wyrazy na k, p i
                  nawet
                  > na h służą idei filmu. Przykro mi, skoro uważasz, żę rozumiesz idee filmu, i
                  > uważasz że to tandeta, to znaczy że nic nie rozumiesz.
                  > Tępacy to może faktycznie przegięcie, a może i nie, skoro sie nie rozumie
                  > filmu, i sie o nim dyskutuje, stawiajac je w rzedzie z najgorszymi filmami.
                  To
                  > jest najlepszy film roku, jakims cudem wygral w gdyni, a dla Ciebie to
                  > najgorszy film ? Film, ktory pokazuje prawde o nas polakach, mocno
                  > przerysowana, ale to przeciez tez sluzy pokazaniu, jakim chorym narodem
                  > jesteśmy. Nazywasz filmem najgorszym film, ktory pokazuje najwiecej tej
                  prawdy
                  > o nas ze wszystkich filmow polskich ostatnich lat. Bo chyba nie nazwiesz
                  filmem
                  >
                  > o prawdzie naszego kraju jakiegos emcekwadratu i innych wymysłów lubaszenki
                  czy
                  >
                  > lindy.

                  Tn film jest o tyle gorszy że nic nie wnosi. Po prostu jest. Ot, żałosna
                  dykteryjka o loserze, który nie potrafi zaakceptować swojego loserstwa (z tego
                  samego powodu nie podobał mi się AmerBeauty). A teksty k... pie... ch... nie
                  przeszkadzają mi jeśli, coś przekazują. Tu nie przekazują nic.

                  A nazywanie tępakiem kogoś kto ma inne zdanie świadczy o kloacznej kulturze
                  osobistej. I to że widziałeś ten film 3 razy o niczym nie świadczy - po prostu
                  twój wybór. Mój ulubiony polski film to Przedwiośnie - widziałem go już 5 razy.
                  Czy mam nazwać cię burakiem, że tobie się nie podoba?
    • szpak_ Re: Najgorszy Film 31.12.02, 16:50
      Tytul najgorszego zapomnialem.
      I dobrze, bo tak powinno byc.
      Drugi od konca to Wladca Pierscieni.
      Nie rozumiem, co robia tu Przełamując fale, Dzień Świra czy American Beauty!
      A gdyby nie von Trier, to pewnie dlugo jeszcze przyszloby czekac na powiew
      takiego wiatru jak manifest artystyczny DOGMY, ktora odswierzyla kino na kilka
      lat!

      • Gość: Orbulon Re: Najgorszy Film IP: *.mtnet.com.pl 03.01.03, 09:38
        Von Trier dał tylko powiew debilstwa jakiego jeszcze świat nie widział.
      • Gość: Turek Re: Najgorszy Film IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 10.01.03, 11:37
        szpak_ napisał:

        > Tytul najgorszego zapomnialem.
        > I dobrze, bo tak powinno byc.
        > Drugi od konca to Wladca Pierscieni.
        > Nie rozumiem, co robia tu Przełamując fale, Dzień Świra czy American Beauty!
        > A gdyby nie von Trier, to pewnie dlugo jeszcze przyszloby czekac na powiew
        > takiego wiatru jak manifest artystyczny DOGMY, ktora odswierzyla kino na
        kilka
        > lat!

        DOGMA Twoim zdaniem jest takim objawieniem? O ile jeszcze "Przełamując Fale"
        i "Idioci" mieli jakąś myśl, to "Tańcząc w ciemnościach" było szczytem
        pretensjonalności i kiczu. Zresztą, co to ma być za objawienie, jeśli nowość
        Dogmy polega tylko na kręceniu filmów "z ręki" i korzystania wyłącznie z
        naturalnego oświetlenia. To żaden realizm tylko odbieranie artyście środków
        wyrazu. Zaznaczam nie jestem zdania, że efekty specjalne mają zdominować każdy
        film. Ale wcielając w życie założenia Dogmy, forograf powinien korzystać z
        aparatów z lat.30 i to bez lamp błyskowych, a malarz malować farbami uzyskanymi
        wyłącznie w sposób naturalny. Zwróć uwagę, że każdy z tzw. wielkich reżyserów
        poczynając od Kurosawy, przez Felliniego po Kieślowskiego nie narzucał sobie
        sztucznych ograniczeń. Np. Kieślowski nie mógłby nakręcić "Trzech Kolorów",
        gdyby chciał się ograniczyć do "naturalności". Kino z założenia musi operować
        obrazem i dźwiękiem, bez żadnych nienaturalnych konwencji. FIlm nie stanie się
        dobry tylko dlatego, że jest robiony "z ręki", a tak myślą niestety liczni
        młodzi twórcy.

        POzdr.


    • Gość: szmalajan Re: Najgorszy Film IP: *.dialup.mindspring.com 31.12.02, 17:43
      The Signs- widzialem caly i wiem na 100% ze to kicz i jedna ogromna dziura
      logiczna w scenariuszu + koszmarny mel.
      • Gość: collinus Re: Najgorszy Film IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.12.02, 18:28
        duchy marsa to moj faworyt na dzis dzien, sporo debilnych filmow widzialem w
        swoim zyciu, ale jak na razie pozostaje pod silnym wplywem tego ostatniego
    • szpak_ Re: Najgorszy Film 31.12.02, 18:30
      Dorzuce jeszcze Magnolie!
      • Gość: Aga Re: Najgorszy Film IP: *.lipsko.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 09:02
        Za the worst of uważam film "Magnolia"-beznadzieja i totalna nuda w sosie
        pseudointelektualnej papki.Nie warto silić się na kino ambitne ,jeśli nie ma
        się o tym pojęcia,panie reżyserze...
        • Gość: wowo Re: Najgorszy Film IP: *.drw.zabki.net.pl / 192.168.41.* 31.03.03, 17:44
          A ty sie pewnie znasz jak mało kto... Mi się Magnolia podobała :P
    • vortex Re: Najgorszy Film 31.12.02, 18:47
      Misja na Marsa
      • mastat Re: Najgorszy Film 01.01.03, 22:30
        Dzień Niepodległości - bzdura jakich mało...
        • Gość: ptaszydło Re: Najgorszy Film IP: *.erathia.szczecin.pl 04.01.03, 18:20
          mastat napisał:

          > Dzień Niepodległości - bzdura jakich mało...
          Po obejrzeniu obszernych fragmentów tego "dzieła",zacząłem sie zastanawiać nad
          poziomem oleju w głowach Amerykanów.
        • Gość: x15 Re: Najgorszy Film IP: *.acn.waw.pl 05.01.03, 10:29
          mastat napisał:

          > Dzień Niepodległości - bzdura jakich mało...

          Ale ta scena kiedy Smith i Goldblub wracaja przez pustynie palac cygara? To
          bylo niezle :)

          Najgorsze filmy:
          Flinstones
          Sposob na blondynke ( szlismy na inny film, ale skonczyly sie bilety)
          • franzmaurer Re: Najgorszy Film 05.01.03, 14:19
            Hm... pamiętam!!!! Poszedłem kiedyś na wagary do krakowskiej "Kultury" i
            zobaczyłem "Smażalnia Story" - może ktoś pamięta??? Straaaszna kupa :)
    • Gość: mjabol Re: Najgorszy Film IP: *.acn.waw.pl 03.01.03, 15:39
      "Młode wilki"- gniot do sześcianu.Ostatnio bardzo rozczarował mnie "Raport
      mniejszości".Porażka
      • Gość: verte Re: Najgorszy Film IP: 62.233.163.* 05.01.03, 22:25
        Gość portalu: mjabol napisał(a):

        > "Młode wilki"- gniot do sześcianu.Ostatnio bardzo rozczarował mnie "Raport
        > mniejszości".Porażka


        To wrecz niewiarygodne ale jeszcze gorsze są "Młode wilki 1/2".
    • ijo1 Re: Najgorszy Film 03.01.03, 18:40
      Las vegas parano wytrzymalam moze 30 min. a zawsze staram sie obejzec caly film
      ale tutaj nie wytrzymalam moze kiedys jeszcze zrobie jedno podejscie pod ten
      film ale bede musiala miec naprawde dobry humor.
      • Gość: xxx Re: Najgorszy Film IP: *.acn.pl 03.01.03, 21:01
        Było ich wiele ale z tych kinowych i z tego roku to zdecydowanie " Zemsta"
        Fuuu!!
    • yasny Re: Najgorszy Film - TITANIC 05.01.03, 23:34
      cale szczescie sa male szanse, zeby nakrecic titanica 2 ;)
    • Gość: shonsu Re: Najgorszy Film IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 08.01.03, 10:39
      Najwiekszy gniot 2002to dla mnie bezapelacyjnie: XXX. Koszmarny scenariusz i
      głowny bohater grajacy z wdziękiem godnym swojego nazwiska (Diesel). Ze wstydem
      przyznam że obejrzałem do końca (mam takie zboczenie - jak cos zaczne muszę
      skończyć). Na poczatku miałem nadzieję że jest to parodia Bonda, niestety to
      było na serio.
      Inne rozczarowanie to Signs - tym wieksze że zrobił go twórca świetnego
      Szóstego zmysłu.
      • Gość: i-bell Re: Najgorszy Film IP: proxy / *.kliper.pl 08.01.03, 13:09
        Quo vadis
        i dawno: "Uwięziona Helena" bodajże panny Lynch.
        Mam pytanie - widział to ktoś i pamięta jeszcze?
        • Gość: verte Re: Najgorszy Film IP: 62.233.163.* 08.01.03, 14:59
          Gość portalu: i-bell napisał(a):

          > Quo vadis
          > i dawno: "Uwięziona Helena" bodajże panny Lynch.
          > Mam pytanie - widział to ktoś i pamięta jeszcze?


          O tak pewnie,że pamiętam "Uwięzioną Helenę" z Nickiem Casavetesem i tą laską
          z Twin Pixu.Film miał koszmarna prasę,niektórzy recenzenci nie chcieli mu dać
          nawet jednej gwiazdki.M.in dlatego poszedłem na ten film.Krytycy chyba zbyt
          poważnie potraktowali temat.Mnie ten film się podobał a miejscami konałem ze
          śmiechu.
          • Gość: i-bell Re: Najgorszy Film IP: proxy / *.kliper.pl 09.01.03, 10:53
            Gość portalu: verte napisał(a):

            > >
            >
            > O tak pewnie,że pamiętam "Uwięzioną Helenę" z Nickiem Casavetesem i tą laską
            > z Twin Pixu.Film miał koszmarna prasę,niektórzy recenzenci nie chcieli mu dać
            > nawet jednej gwiazdki.M.in dlatego poszedłem na ten film.Krytycy chyba zbyt
            > poważnie potraktowali temat.Mnie ten film się podobał a miejscami konałem ze
            > śmiechu.

            Tam grał Julian Sands , o ile dobrze pamiętam.
            Z tym śmiechem to fakt, też się nieźle bawiliśmy (poza tym widownia wygłaszała
            zabawne komentarze ), problem w tym , że to nie była komedia. To twórcy zbyt
            poważnie potraktowali temat:)
            Pozdrawiam
      • Gość: soso shonsu i XXX IP: 195.41.66.* 08.01.03, 13:18


        Taka mala uwaga. Zaden film nie jest na serio a sa to tylko bajki. Najwieksze
        jaja sa zawsze na powaznych filmach i dlatego posadzam cie o brak humoru skoro
        sie nie posmiales. W ramach szkolenia wyrafinowanego poczucia humoru polecam
        ogladanie filmow radzieckich o pozornie jak najbardziej powaznych problemach.
        To jest dopiero cyrk!

        Przyklad: On jest kierownikiem kolchozu, dobrze po piecdziesiatce. Romansuje z
        zona jednago z pracownikow przez co wydajnosc z hektara spada a poglowie
        maleje. Zamiast patrzec pracownikom na rece zawija motocyklem po wiejskich
        drogach z ukochana i lajdaczy sie z nia po krzakach (Muzyka w filmie nie
        nawiazuje jednak do 'Fucking in bushes' by Oasis). Syn kierownika, mlody i
        gniewny radziecki James Dean (skurzna kurtka i motorower) odkrywa pasje ojca
        mijajac przypadkowo pole kukurydzy. Czuje, ze wlasne, fachowe przygotowanie do
        zawodu (jest agronomem) nie znajdzie mozliwosci rozwoju w kolchozie ojca.
        Dochodzi do ostrych wymian zdan miedzy pokoleniami. Ojciec pozostaje jednak
        gora wyzywajac syna od malego psa: jestes szczeniakiem! - powiada.
        Zniwa w pelni a tu nagle ginie prosiak. Kierownik kolchozu chce przy tej okazji
        upiec 2 prosiaki nad jednym ogniskiem wiec rzuca podejrzenie na meza kochanki.
        On podejrzewa zone o zatruta milosc ale nie ma jak sie bronic. Zostaje
        zwolniony z pracy kolektywna decyzja walnego zebrania kolchozu. Napiecie
        sytuacyjne siega jednak zenitu dopiero wtedy, gdy mlody agronom zaczyna
        kojarzyc fakty - swinski zapach na tylnym siodelku motocykla ojca, jego
        nieobecnosc w domu w nocy, w ktorej dokonano kradziezy, maslane
        oczy 'narzeczonej ojca'. Dylemat najwiekszy z tych, jakie tylko przychodza nam
        do glowy: wydac ojca KGB lub NKWD czy tez zapomniec o obywatelskim obowiazku.
        Bystry mlodzieniec odnajduje jednak salomonowe rozwiazanie. Przeprowadza
        bezpardonowa rozmowe z ojcem szantazujac go kochanka, prosiakiem i kiepskimi
        wynikami kolchozu. Ojciec poddaje sie. Nastepnego dnia z rana oglasza przejscie
        na przedwczesna emeryture dla zasuzonych pracownikow i czlonkow. Na swego
        nastepce proponuje syna co zostaje przyjete na zebraniu jednoglosnie przez
        aklamacje (pierwsze osoby ogladajace zaczynaja plakac). Na podworku zwolnionego
        z pracy nieoczekiwanie odnajduje sie prosiatko. Uszczesliwiony bezrobotny
        caluje w ryjek swinke czemu z rozrzewnieniem przyglada sie jego zona a kochanka
        bylego kierownika zarazem (coraz wieksza ilosc ludzi na widowni placze). Po
        kilku sekundach luftpauzy dociera do nas, ze mokre oczy zony znacza nie mniej
        ni wiecaj a tylko to, ze kochala sie ona raczej w stanowisku niz w czlowieku i
        po rezygnacji ojca z kierowania kolchozem jej uczucia nagle wyparowaly. Rezyser
        jednak nie poprzestaje na zakonczaniu rodem z holyludu. W ostatnim ulamku kadru
        dostrzegamy lisie spojrzenie przewrotnej kobiety lapczywie pozerajace wzrokiem
        nowego przywodce. No i to sa dopiero jaja. Koniec.


        pzdrw

        soso



        ¨
        • yasny Re: shonsu i XXX 03.04.03, 12:52
          to akurat jest niezly scenariusz ;)
    • Gość: Francis De Palma Re: Najgorszy Film IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 21:27
      ....o lista może być bardzo długa, ale ograniczę się do kilku tytułow.
      ,,Enduro Boyz''
      ,,6 dni strusia''
      ,,To my''
      ,,Klątwa w dolinie węży''
      Wszystkie filmy są polskie. Czy to tylko przypadek :)?
    • Gość: sunny i rabbit Re: Najgorszy Film IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.03, 17:01
      Schyłek lata, Niebo, ulubieńcy ameryki, niebiańska plaża.
    • Gość: Łukasz Ryszkowski Re: Najgorszy Film IP: 212.182.93.* 31.03.03, 14:44
      Kwo wadis
      Amerikan paj
      Wiedźmin
    • Gość: Anula Re: Najgorszy Film IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 13:07
      Bravehart - nudy jakich malo - wojownik Gibson jakos mi nie lezy
      Bylismy zolnierzami - dobrnelam do konca, ale ciezko bylo.
    • muerte2 Re: Najgorszy Film 03.04.03, 19:50
      Nie wiem czy to ja się robię coraz starszy, czy co? Tych "dramatycznych" filmów
      powstaje coraz więcej i więcej i....... więcej. Nie będę znęcał się nad kinem
      polskim, bo z reguły nie kopię zmarłego, a posiadanie talentu filmowego nie
      jest przecież obowiązkowe! Nie mam też, broń Boże, nic przeciwko głupawym
      komediom, ale jeżeli polskie kino to wyłacznie głupawe komedie i nic więcej
      (nie licząc tych kilku niezbyt udanych "lektur"), to powoli się robi dramat! A
      z zagranicy:
      1. Evita - Pan Alan Parker chyba sam sobie przystawił lufę do głowy! Dramat, i
      do tego śpiewający!!
      2. Różnej maści cudaki, które swoją "zmysłowością" pozują na wielkie, myślące
      kino
      3. Towar z Ameryki - Pan coś znajduje, wykrywa, wydaje Mu się, że coś znajduje,
      wykrywa. Potem Go ganiają, strzelają, czymś rzucają, podkładają bomby,
      wymyślają cuda, a On przy pomocy agrafki wszystkich zabija, przechytrza,
      przeprowadzając w międzyczasie staruszkę przez jezdnię. A na koniec bierze
      najpiękniejszą Panią i razem se żyją, sie kochają i bzy...coś tam robią.
      Ach, ci prości hamburgeiros!
      Pozdrawiam!
    • Gość: Kagan Re: Najgorszy Film IP: *.vic.bigpond.net.au 06.04.03, 09:36
      Solaris Soderbergha! :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka