Dodaj do ulubionych

"Edi" w USA

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.03, 20:12
Bardzo podobał mi się "Edi", przede wszystkim ze względu na
psychologiczny akcent.Tytułowy Edi umie cieszyć się życiem,tym
co ma,a ma wydawałoby się niewiele jeśli chodzi o materialną
sferę życia.Jednak nie to jest najważniejsze w życiu.On posiada
dużo miłości,obdarowuje nią dzieci.
Nie stara się wytłumaczyć braciom,że jest niewinny,przyjmuje
ciosy wymierzone w niego,a wszystko dlatego,że widzi miłość
Księżniczki do ukochanego.Los nie obdarzył Ediego "drógą
połówką pomarańczy",ale może pomóc w miłości innym ludziom.
Pytany przez Jureczka:"Jakie mamy tu
życie",odpowiada:"Swoje,własne życie".
Z pasją wczytuje się w dzieła literatury polskiej.Treść książek
pozostaje nie zmieniona,a życie ulega ciąglym przemianą.Można
stale wracać do myśli zawartych w książkach.
"Edi" pozwala na głębokie przemyślenia,na chwilę
zatrzymania,na refleksję nad własnym życiem.W dobie ciągłego
życia w pośpiechu,robieniu kariery,galopie za pieniądzem
zapominamy o przyziemnych sprawach.O tym jakie mamy
szczęście,że mamy: rodzinę,gdzie mieszkać;mamy możliwość
kształcenia się,stałej pracy.Stale na coś narzekamy,zamiast
cieszyć się z tego co posiadamy.
Jak powiedział Eurypides:"Być szczęśliwym-tego trzeba się
uczyć".Sądzę,że Edi nauczył się bycia szczęśliwym.Pójdzmy za
jego przykładem.

Obserwuj wątek
    • Gość: kpsting Re: 'Edi' w USA IP: *.new-york-08-09rs.ny.dial-access.att.net 11.01.03, 03:14
      a co to ma wspolnego z USA?
    • Gość: samanta Re: 'Edi' w USA IP: nchobo* / *.kabel.telenet.be 11.01.03, 07:38
      Jak krytycy w USA nie zrozumieja tego filmu to swiadczy tylko o tym jak
      mosiezne i betonowe glowy sa made in USA
      To jest film typowo europejski i zahacza o kino swiatowe.
      To jest akurat ten typ filmu niekomercyjnego , ktory ja najlepiej cenie i
      majac do wyboru kino amerykanskie a swiatowe zawsze wybiore to drugie i
      czasem tez sie zawiode.
      Krytycy amerykanscy powinni patrzec przez pryzmat Europy i tak jak my
      zachwycamy sie 3% filmu amerykanskiego tak i oni powinni spojrzec przez ten
      sam pryzmat.
      I nie martwmy sie , ze oni nie docenia , poniewaz Polacy uwazaja ten film za
      top i o to chodzi w naszym polskim kinie.
      Widzialam w kinie Ediego z tlumaczeniem angielskim.
      Nic nie odda naszego jezyka , nikt sie nie dowie , ze glowny aktor ma swoja
      historie w kinematografii i zyciu i ze u nas to jest jakis sentyment za
      Podroza za jeden usmiech a teraz aktor nawet nie ma zebow bo prowadzi zycie
      wlasnie jak to jest pokazane na EDIM, bo nigdy wlasciwie nie byl aktorem
      Rola Jurka jest swietna dla nas Polakow , mam na mysli nie co mowi ale sposob
      jakim mowi.
      To tak jakby sie Forrest Gump ogladalo w Niemczech z dubbingiem i caly czar
      ucieka bo nie ma oryginalu.
      Mysle, ze zabraklo tego coS , co nasze ale przecietny Amerykanin odbierze to
      po swojemu .I nie chodzi o o samo przetlumaczenie ale o te korzenie tego filmu
      z ktorych wydobyl sie Golebiewski
      Nie zycze Oskara ale chociaz nominacji , zeby pokazac znanym tworcom na czym
      polega film.






      • Gość: Kaja Re: Edi IP: 80.50.133.* 11.01.03, 09:47
        co ty piszesz, że prowadzi życie takie jakie pokazane jest w "Edim"? przecież
        ma dom i nie jest samotny
        jeżeli masz na myśli, że żyje zwykłym życiem, jak Edi u swojego brata to ok,
        ale z twojej wypowiedzi wynika, że nie to masz na myśli
        • Gość: Przemek Re: Edi IP: *.tele.pw.edu.pl 11.01.03, 17:37
          Gość portalu: Kaja napisał(a):


          > jeżeli masz na myśli, że żyje zwykłym życiem, jak Edi u swojego brata ...

          Przepraszam ze sie wtracam, i to do tego w sprawie bardzo prozaicznej. Czy na wsi mieszka brat Ediego
          z jego byla dziewczyna , czy z byla zona? A moze tam mieszka byla zona Ediego z kims, kto nie jest z Edim
          spokrewniony?
          Bylem na filmie, ale jakos nie mam pewnosci, a inne zapytane osoby maja w tej sprawie rozne zdanie.
          • Gość: Kaja Re: Edi IP: 80.50.133.* 11.01.03, 23:15
            to jest brat Ediego
            brat mówi: odebrałem Ci Krystynę, tę ziemię, ten dom
            kiedyś uratował Ediemu życie, stąd te sceny na początku filmu nad wodą,
            najpierw na pomoście jest dwóch chłopców, potem jeden
            wydaje mi się, że Krystyna była dziewczyną Ediego
            • Gość: Przemek Re: Edi IP: *.tele.pw.edu.pl 14.01.03, 18:03
              Dzieki, chyba masz racje. Niejasne pozostaje jedynie to, czy chodzilo o byla zone czy byla dziewczyne Ediego.
              Chyba bardziej prawdopodobne jest to, ze chodzi o dziewczyne.
    • Gość: Tebulot Re: 'Edi' w USA IP: 213.25.168.* 11.01.03, 15:26
      A co z tym USA, bo ja sie nie doczytalem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka