Dodaj do ulubionych

Aktor wszech czasow

IP: *.univ.gda.pl 29.10.01, 16:55
Moje typy to: John Malkovich i Jean Reno. Kazdy film, w ktorym graja, nabiera
niezwyklego wyrazu! A wasze typy?
Obserwuj wątek
    • Gość: Agat Re: Aktor wszech czasow IP: *.szydlowiec.sdi.tpnet.pl 29.10.01, 20:20
      Miom zdaniem sir Antony Hopkins :) ekstra kreacja Hanibala-Kanibala
      w "Milczeniu owiec" "Hanibalu" i naprawde polecam film "Picasso" w ktorym gra
      tytułowa role ;)
      • Gość: Anna26 Re: Aktor wszech czasow IP: *.90.29.235.Dial1.Washington1.Level3.net 30.10.01, 16:36
        Humphrey Bogart
        Paul Newman
        Robert De Niro

        Panie:
        Betty Davis
        Greta Garbo
        Barbara Stanwyck

        Sorry, ze wybralam starocie, ale dzisiaj jestem w takim wlasnie nastroju.
        • Gość: Kasia Re: Aktor wszech czasow IP: *.altkom.katowice.pl 30.01.02, 15:44
          To jest to, trafoles w sedno. Tylko ta Barbarę Stanwick zmienilabym na Marlin
          Monroe, faceci sa OK.
          pozdrufka
      • Gość: gossi Re: Aktor wszech czasow IP: *.chello.pl 23.01.02, 10:32
        wg mnie bedzie to Heath Ledger, Johnny Depp, Al Pacino
        Jack Nicholson i wielu innych.
      • minerwa6 Re: Aktor wszech czasow 30.01.02, 16:17
        Jest wielu wartościowych aktorów, ale wśród nich najbardziej lubię
        Robeta De Niro - potrafi niesamowicie wcielić się psychicznie i fizycznie w
        graną przez siebie postać, chociaż za często gra gangsterów.
        Cenię też Johna Malkovicha i Jeremiego Ironsa.
    • brutuska Re: Aktor wszech czasow 30.10.01, 17:21
      Gary Oldman (za Leona, Draculę, Wieczną miłość)
      John Malkovich (za Mary Reilly)
      Nicolas Cage (za Zostawić Las Vegas)
      Jean Reno i Robert de Niro za całokształt
      • Gość: salsa Re: Aktor wszech czasow IP: 217.99.1.* 30.10.01, 18:31
        Al Pacino po wszystkie czasy!
        Janda
        Gajos
        i wiele wiele innych cudownych postaci!
        • Gość: capulet Re: Aktor wszech czasow IP: *.starosielce.sdi.tpnet.pl 01.11.01, 17:15
          nie będzie to może aktor wszechczasów, bo starsi aktorzy nie są mi znani, ale
          ostatnie 10-15 lat to dla mnie tylko De Niro
          "Łowca jeleni", "Taksówkarz", "Gorączka", "Ronin" to tylko niektóre znakomite
          tytuły w dorobku tego aktora
          prawdziwy mistrz!
          • Gość: Lete Re: Aktor wszech czasow IP: *.amw.gdynia.pl 28.01.02, 21:55
            ...przypomnę jeszcze arcyboskiego 'Łowcę jeleni' i 'Gorączkę'.
    • Gość: morello Re: Aktor wszech czasow IP: *.sulecin.sdi.tpnet.pl 01.11.01, 19:32
      tylko
      CZAREK PAZURA!!!!!!!!
    • coco Re: Aktor wszech czasow 02.11.01, 10:02
      ROBERT DE NIRO.
      Pózniej dlugo, dlugo nic.
      • Gość: Pik Re: Aktor wszech czasow IP: *.altkom.katowice.pl 30.01.02, 15:52
        A potem Al Pacino i gary Oldman!
    • trin Re: Aktor wszech czasow 02.11.01, 16:25
      GARY OLDMAN
      • Gość: dido Re: Aktor wszech czasow IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.01, 19:41
        Sorka , ale Al Pacino i długo , długo NIC!!!!!!!
        • Gość: :) Re: Aktor wszech czasow IP: 10.129.128.* 03.11.01, 09:40
          Gość portalu: dido napisał(a):

          Jakie "długo nic". Jest mnóstwo niezwykłych aktorów/ek na miarę wszech czasów, po
          obu stronach Atlantyku. Moje subiektywne typy to:
          Robert DeNiro, Andrzej Seweryn, Benicio Del Toro.
          • trin Re: Aktor wszech czasow 04.11.01, 17:37
            Gość portalu: :) napisał(a):

            > Gość portalu: dido napisał(a):
            >
            > Jakie "długo nic". Jest mnóstwo niezwykłych aktorów/ek na miarę wszech czasów,
            > po
            > obu stronach Atlantyku. Moje subiektywne typy to:
            > Robert DeNiro, Andrzej Seweryn, Benicio Del Toro.

            Ach! Benicio.............................
          • Gość: relom Re: Aktor wszech czasow IP: *.de.deuba.com 21.11.01, 12:15
            Brad Pitt, Gary Oldman, Wirgiliusz Gryn
      • Gość: nike Re: Aktor wszech czasow IP: 217.97.154.* 10.12.01, 17:42
        gary " Dracula" oldman !
    • Gość: onek Re: Aktor wszech czasow IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.01, 11:35
      1k. Fay Dunaway - za boską tajemniczość w "Trzech dniach kondora"
      2k. Liza Minneli - za boską dekadencję w "Kabarecie"
      3k. Julie Christie - za świeżość i wdzięk w "Billy'm kłamcu"

      1m. Jean Luis Trintignan - za perfekcyjną kreację w "Konformiście"
      2m. Jack Nicholson - za dobre śledztwo w "Chinatown"
      3m. Harrison Ford - za szaleństwo we "Franticu"
      • Gość: Marek Re: Aktor wszech czasow IP: *.chello.pl 04.11.01, 11:18
        Bruce Willis, Harrison Ford Moim zdaniem oni są The best. Do moich ulubionych
        dorzucę Stevena Segala.
        A najlepszymi aktorami są .........PIŁKARZE!!!
        • Gość: Gwendal Re: Aktor wszech czasow IP: *.chello.pl 04.11.01, 16:00
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          > A najlepszymi aktorami są .........PIŁKARZE!!!

          Oj tak! Te cierpienia i ból po "urazach" na boisku. Oscar za mimikę :-)

          Gwendal
    • Gość: benicio Re: Aktor wszech czasow IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 04.11.01, 15:36
      Nastepcami De Niro, Nicholsona, Pacino i innych wielkich bedą
      BRAD PITT i JOHNNY DEPP
      zobaczycie
    • kitty Re: Aktor wszech czasow 04.11.01, 20:35
      Nicholson. Nawet z knota robi cos. (Lepiej byc nie moze)
      Johnny Deep chyba dalej - umie wybierac, a to teraz wazne.
    • Gość: Rafał Re: Aktor wszech czasow IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.01, 08:41
      Aktorki:
      1. Isabelle Adjani (głównie za 'Nosferatu' i 'Królową Margot', ale nie tylko)
      - dalej długo, długo nic, a potem:
      2. Emma Thompson (za całokształt)
      3. Elizabeth Hurley (bo ją lubię)

      Aktorzy:
      1. Gary Oldman (za całokształt)
      2. Tim Roth (głównie za filmy Tarantino)
      3. Anthony Hopkins (za 'Milczenie owiec' i 'Okruchy dnia')
    • Gość: mim Re: Aktor wszechczasow IP: 212.106.0.* 05.11.01, 09:24
      Jeżeli chodzi o najlepszego aktora
      WSZECHCZASÓW, a nie ostatniego dwudziestolecia to jest nim bez wątpienia

      CHARLIE CHAPLIN
      • Gość: onek Charlie IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.01, 10:31
        Wydaje się, że aktorstwo Charlie'go już jednak zwietrzało. Brylował on na
        ekranach jeszcze w czasach telewizji czarno-białej. Po triumfie koloru starzy
        komicy odeszli nieco w cień. A nawet jeśli chodzi o tych starych komików to
        poważnym rywalem Chaplina jest Buster Keaton.
        • Gość: Coco Re: onek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.01, 00:19
          Przecież to są tylko i wyłącznie subiektywne oceny , więc czemu nie
          poprzestaniesz na swoich typach???
          • Gość: onek PUBLICYSTYKA CZY PLEBISCYTYKA IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.01, 08:46
            Typy to są np. w grach losowych:). A czy sądzisz, że subiektywne oceny nie
            podlegają subiektywnej ocenie? Przecież subiektywne oceny równie dobrze można
            schować do szufladki w biurku.
            Jestem raczej za choć szczątkową publicystyką, starciem opinii. A to forum
            przypomina raczej plebiscytykę. Co nie zmienia faktu, że nikt mi na siłę nie
            każe je czytać, ani tym bardziej tu pisać.
            • Gość: Coco Re: PUBLICYSTYKA CZY PLEBISCYTYKA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.01, 18:38
              Gość portalu: onek napisał(a):

              > Typy to są np. w grach losowych:). A czy sądzisz, że subiektywne oceny nie
              > podlegają subiektywnej ocenie? Przecież subiektywne oceny równie dobrze można
              > schować do szufladki w biurku.

              Wiesz, subiektywna ocena należy raczej do osoby mającej Swój typ , Swoje zdanie,
              Swój pomysł na życie etc. Masz problem ze zrozumieniem znaczenia czy jednak na
              siłę próbujesz zaistnieć na forum? Bo w nowomowie (czyt. plebiscytyka) kariery
              nie zrobisz. A masło maślane zostawmy politykom...
              > Jestem raczej za choć szczątkową publicystyką, starciem opinii. A to forum
              > przypomina raczej plebiscytykę. Co nie zmienia faktu, że nikt mi na siłę nie
              > każe je czytać, ani tym bardziej tu pisać.

              • Gość: onek Re: PUBLICYSTYKA CZY PLEBISCYTYKA IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.01, 08:55
                > Wiesz, subiektywna ocena należy raczej do osoby mającej Swój typ , Swoje zdanie
                > ,
                > Swój pomysł na życie etc. Masz problem ze zrozumieniem znaczenia czy jednak na
                > siłę próbujesz zaistnieć na forum? Bo w nowomowie (czyt. plebiscytyka) kariery
                > nie zrobisz. A masło maślane zostawmy politykom...
                Jestem za publicystyką szczątkową, ale nie szczękową. Masło maślane to byłaby na
                przykład publicystyka publicystyczna. Jeśli ktoś przedstawia w internecie swoje
                poglądy, to siłą rzeczy wystawia się na ocenę innych. Jeśli masz na jakiś fakt
                inny pogląd, to postaraj się przedstawić choć jeden argument.
                • Gość: Coco Re: PUBLICYSTYKA CZY PLEBISCYTYKA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.01, 18:58
                  Gość portalu: onek napisał(a):


                  > Jestem za publicystyką szczątkową, ale nie szczękową. Masło maślane to byłaby n
                  > a
                  > przykład publicystyka publicystyczna. Jeśli ktoś przedstawia w internecie swoje
                  >
                  > poglądy, to siłą rzeczy wystawia się na ocenę innych. Jeśli masz na jakiś fakt
                  > inny pogląd, to postaraj się przedstawić choć jeden argument.

                  Bardzo proszę! Nadal lejesz wodę i mieszasz. I nadal nie potrafisz logicznie
                  wytłumaczyć o co walczysz? I kto tu uprawia szczękową odmianę PLEBISCYTYKI , tak
                  to chyba nazwałeś(sic!)??? Choć za Boga nie mam zielonego pojęcia " co autor miał
                  na myśli". A świstak siedzi i zawija.... no nie??????????

                  • Gość: onek Re: PUBLICYSTYKA CZY PLEBISCYTYKA IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.01, 09:56
                    Bardzo mi przykro, że nie potrafisz zrozumieć o co mi chodzi. Radziłbym ci
                    ponownie przeczytać mój tekst. Jeśli masz kłopoty ze zrozumieniem niektórych
                    słów to zapraszam do skorzystania z literatury, ze słowników. Masz widoczne
                    kłopoty ze stosowaniem aparatu pojęciowege, którym się usiłujesz posługiwać.
                    Nie wiem czy dobrze rozumiesz słowo logika. Bo na pewno żle rozumiesz na
                    przykład termin nowomowa. Otóż muszę ci wyjaśnić, że termin ten stworzył George
                    Orwell w książce "1984". Pojęcie nowomowa oznacza stosowanie terminów w
                    znaczeniu przeciwnym niż znaczenie dotychczasowe. A więc np. jeśli nazwiemy
                    Ministerstwo Wojny - Ministerstwem Miłości. Zapewne sądziłeś, że jeśli w
                    wyrazie nowomowa wystepuje składnik "nowo" to oznacza to, że jest to nowy
                    wyraz. Nic bardziej błędnego! Wymyślanie nowych terminów to słowotwórstwo.
                    Gdyby nie słowotwórstwo, to na przykład komputer nazywalibyśmy "maszyną do
                    obliczeń" a radio - "gadającą skrzynką". Tak nawisem mówiąc przypominasz mi
                    Wielkiego Brata z "1984". Za wszelką cenę chcesz tłumić wszelką dyskusję. Mogę
                    ci pożyczyć tę książkę, jeśli chcesz nadrobić pewne braki pojęciowe.
                    Poza tym wydaje mi się, że żyjesz w pełnym oderwaniu od rzeczywistości. Bo
                    jeśli piszesz, że nie zrobię kariery na forum, to obawiam się, że masz kłopoty
                    ze zrozumieniem słów kariera i forum. Takie forum przegląda nie wiecej niż
                    kilkadziesiąt osób. Czy znasz może kogoś, kto zrobił karierę pisząc na grupie
                    dyskusyjnej? Poza tym chyba nie bardzo wiesz gdzie piszesz. Radzę ci przeczytać
                    w słowniku definicję słowa forum, bo ja po prostu nie mam siły ci tłumaczyć
                    znaczenia podstawowych pojęć.
                    Nie widzę sensu kontynuowania tej dysputy. Jest ona ilustracją aksjomatu o
                    prostych równoległych. Aha, muszę cię poinformować, że proste równoległe to
                    takie linie, które nie mają żadnego punktu wspólnego. Tego typu dyskusje
                    możesz prowadzić z Frico. Natomiast bardzo chętnie pożyczę ci książki, słowniki
                    byś mógł uzupełnić ewidentne braki w edukacji.
                    • Gość: Coco Re: PUBLICYSTYKA CZY PLEBISCYTYKA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.01, 20:04
                      Ahaaaaaaaaaa ... Zabłysnąłeś , wiesz? Spisywanie terminów z książką w ręku nie
                      pretenduje cię do nagrody Nobla , kolego. Bynajmniej. Skoro nadal uważasz , że
                      wyraz utworzony w twojej rozbujałej wyobraźni , nie jest nowomową , to
                      rzeczywiście nie mamy o czym rozmawiać. Bo nie uznałeś go chyba (o wyraz ten
                      nieszczęsny chodzi, Jezuuuuuu!) za dosłowne tłumaczenie z łaciny" plebiscitum" ?
                      A to , oznacza zupełnie coś innego. Ale szkoda mi czsu na douczanie twoje i
                      rozważanie , jak to pewien chłopaś nie zarejestrował sobie w mózgu znaczenia
                      homonimów w ojczystym języku.

                      Dla jasności : homonimy - wyrazy tak samo brzmiące lecz znaczące coś zupełnie
                      innego.

                      P.S. A skoro dopiero teraz przerabiasz orwellowski system państwa, to
                      przestaję się dziwić ,skąd u ciebie te niezdrowe , totalitarne odruchy. Może
                      leiej będzie , jak weźmiesz udział w 3 edycji BB a rozważania na forum
                      zostawisz bardziej douczonym , co? Bez odbioru.
                      • Gość: onek Re: PUBLICYSTYKA CZY PLEBISCYTYKA IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 08:34
                        Para estradowych clownów Frico i Coco prowadziła niegdyś takie dialogi:
                        - Ja się ciebie Frico zapytowywuję.
                        - Coco, o co ty mnie się właściwie zapytowywujesz.
                        - On mnie się zapytowywuje...
                        I tak w kółko.
                        I tak bez końca.
                        Et cetera, et cetera.
                        • Gość: Coco Re: PUBLICYSTYKA CZY PLEBISCYTYKA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.01, 01:17
                          O , widzisz , to już bardziej mi się podoba! Trochę zimnej wody i już komórki
                          pracują na całkiem innej częstotliwości. To lubię. Odbijanie piłeczki w dobrym
                          stylu. Bez przegadania i mącenia "szczękowego". Pozdrawiam. Mimo wszystko.
    • Gość: olo Re: Aktor wszech czasow - MARLON BRANDO IP: *.*.*.* 06.11.01, 11:32
      Genialny: od Stanleya Kowalskiego po Dr Jacka Micklera.

      przerwa....

      Redford, Newman, Stewart, Peck, Hopkins

      malutka przerwa...

      DeNiro, Pacino, i z mlodszych Pitt, Depp
      • krikra Re: Aktor wszech czasow - MARLON BRANDO 31.01.02, 11:50
        Gość portalu: olo napisał(a):

        > Genialny: od Stanleya Kowalskiego po Dr Jacka Micklera.
        >
        > przerwa....
        >
        > Redford, Newman, Stewart, Peck, Hopkins
        >
        > malutka przerwa...
        >
        > DeNiro, Pacino, i z mlodszych Pitt, Depp

        Lepszy Phoenix
    • Gość: gocha Re: Aktor wszech czasow IP: *.dialup.atcom.net.pl 06.11.01, 15:40
      Za całokształt - Anthony Hopkins
      ZA urodę - Gregory Peck (chciałabym mieć takiego brata)
      Za to, że nie miałabym nic przeciwko temu żeby ....... - Chuck Norris (jego za
      brata bym nie chciała)

      A z naszych - Leszek Benke (za poczucie humoru)
      A z dziewczyn - Irena Kwiatkowska
    • Gość: pic Re: Aktor wszech czasow IP: *.chello.pl 06.11.01, 21:01
      Kaczor duffy
      Królik Bugs
      Kczor Donald
      • maal Re: Aktor wszech czasow 09.11.01, 11:22
        Robert De Niro za nietuzinkowy dobór ról w których się sprawdza. Obok w/w min.
        takie filmy jak "Pokój Marvina" ( obok niego świetni D.Keaton, M.Streep no i
        świetny Leo Di Laprio ),"Brazylia", czy 'Frankenstein".
        • Gość: magdusia Re: Aktor wszech czasow IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.01, 21:43
          ja powiem tak: Arnold Schwarzenegger i...Michał Żebrowski.
    • gadula banda ekshibicjonistów i tyle 10.11.01, 05:40
      wszyscy należą do grona ekshibicjonistów
      niewartych uwagi - poza kinematografia oczywiscie.
      • Gość: Carole Re: banda ekshibicjonistów i tyle IP: 217.99.1.* 10.11.01, 21:41
        Na tym polega zawód pt: aktor. Nie powinno to cię tak oburzać.
      • morel Re: banda ekshibicjonistów i tyle 01.12.01, 02:04
        gadula napisał(a):

        > wszyscy należą do grona ekshibicjonistów
        > niewartych uwagi - poza kinematografia oczywiscie.

        czyli co wg ciebie, siedzieć cicho i nic nie mówić bo jak inaczej to
        ekshibicjonizm?

    • Gość: Damian Re: Aktor wszech czasow IP: *.supernet.com.pl 29.11.01, 12:37
      Robert De Niro,za całokształt
      Anthony Hopkins,za Milczenie Owiec
      Sean Connery,za filmy z Bondem,Imię Róży i wiele innych
    • Gość: Pat Marcello! IP: 172.16.1.* 30.11.01, 13:06
      Bezdyskusyjnie - Marcello Mastroianni (za wszystko!) - to taki drań, którego
      nie da się nie kochać! Potem długo, długo nikt, a dopiero potem Mark Rylance
      ("Instytut Benjamenta"!!!, "Księgi Prospera"). A z zupełnie innej kategorii -
      Buster Keaton (za mimikę).
    • morel Re: Aktor wszech czasow 01.12.01, 02:02
      dobrzy są:
      de Niro (chociaż grywa ostatnio w kiepskich filmach np."15 minut"),
      Depp, Tim Roth, Irons, Spacey (Podejrzani!), Penn, Nicholson ("Lot nad
      kukułczym gniazdem"!), Keitel, Malkovich, S.L.Jackson (monolog biblijny z Pulp
      Fiction!), Travolta (chyba tylko Pulp Fiction -"le big mac"), Buscemi (Fargo!)
      ale the winner is: EDWARD NORTON

      ps. nie lubię (bardzo) H.Forda
      • Gość: anna Re: Aktor wszech czasow IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 18:54
        Al , Al i jeszcze raz Al!!! Nie mam pytań.
    • Gość: Koral Radosław Elis IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.12.01, 10:10
      Radku! Jesteś bardzo przystojny!
      Swietny z Ciebie Mirek Złotopolski i Chris w "Miss Sajgon"!!!
      • Gość: viper Re: Radosław Elis IP: 212.160.185.* 11.12.01, 08:10
        1.John Wayne
        2.Robert De Niro
        3.Clint Eastwood
        • kasiulek DeNiro i Gajos i wystarczy... 11.12.01, 11:46
          • luke6 Re: DeNiro i Gajos i wystarczy... 03.01.02, 17:33
            W 100% sie zgadzam!!!
    • Gość: Kinga Brando, Hopkins, Hawke, Harris IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.01, 01:59
      A z polskich: Cybulski, Dymsza, Linda i chyba jednak Żebrowski.
    • angel_007 Re: Aktor wszech czasow 25.12.01, 20:46
      Roger Moore!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Arntzen Re: Aktor wszech czasow IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.01, 10:47
      Za dużo postów do czytania, więc nie wiem czy ktoś już wymieniał Edward
      Nortona. Może jeszcze jest za młody na miano aktora wszechczasów ale stoi na
      najlepszej drodze; btw zapraszam na moją stronę: nortonclub.prv.pl
      • Gość: Rafal Re: Aktor wszech czasow IP: *.urscorp.com 27.12.01, 00:00
        De Niro, Pacino - popieram. Zreszta wiekszosc popieram. Ale chyba zapomnieliscie o Genie Hackmanie! A z
        mlodych dodalbym Edwarda Nortona (The Score, Fight Club) - mysle, ze on ma szanse zajsc dalej niz Pitt czy
        Depp.

        Z kobiet tylko jedna (mam na mysli aktorstwo, nie wyglad): Meryl Streep. Ona potrafi drgnieniem twarzy wyrazic
        wiecej niz wiele innych trzystronicowa tyrada.
        • krikra Re: Aktor wszech czasow 31.01.02, 11:44
          Gość portalu: Rafal napisał(a):

          > De Niro, Pacino - popieram. Zreszta wiekszosc popieram. Ale chyba zapomnielisc
          > ie o Genie Hackmanie! A z
          > mlodych dodalbym Edwarda Nortona (The Score, Fight Club) - mysle, ze on ma szan
          > se zajsc dalej niz Pitt czy
          > Depp.
          > A co sądzisz o Joaquinie Phoenixie?
          > Z kobiet tylko jedna (mam na mysli aktorstwo, nie wyglad): Meryl Streep. Ona p
          > otrafi drgnieniem twarzy wyrazic
          > wiecej niz wiele innych trzystronicowa tyrada.

    • Gość: krecha Re: Aktor wszech czasow IP: *.hwr.arizona.edu 27.12.01, 07:57
      To jest trudny (jesli nie niemozliwy) wybor, bo aktorzy przychodza w roznych masciach.

      Ja bardzo lubie Jeana-Louisa Trintignanta
    • gepe Re: Aktor wszech czasow 28.12.01, 20:35
      Ludzie!!!
      Najlepsi aktorzy mieszkaja (-li) w Polsce!
      Gdzie tym wszystkim (z całym szacunkiem) Hoffmannom, De Nirom, Pacinom itd. do
      Jandy, Kwiatkowskiej, Szapołowskiej... Gajosa, Kobusza, Wilhelmiego, Seweryna
      (akurat we Francji :)), Gołasa, Kondrata, Fronczewskiego, Michnikowskiego,
      Olbrychskiego, Zamachowskiego, Lindy, Stuhra itd...
      Tyle, że żyją (-li) w takich a nie inych warunkach.

      Pozdrawiam - gepe

      PS. Z aktorów zagranicznych radzę zwrócic nieco uwagi na - niestety już
      nieżyjącego - Massimo Troisi'ego ('Il Postino'), a także na Stephena Rea
      ('Między złem a głębokim błekitnym oceanem')
    • Gość: Martyna Re: Aktor wszech czasow IP: 204.186.88.* 28.12.01, 22:57

      Antony Hopkins jest genialny ma w sobie cos magicznego. Doskonale gra im
      ciagle jest interesujacy mimo podeszlego wieku.
      • garp Re: Aktor wszech czasow 03.01.02, 19:19
        ANTHONY HOPKINS-WIERZĘ MU PO PROSTU.I JUŻ.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka