Gość: kklement
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
17.05.03, 22:13
Po obejrzeniu polowy filmu zaczalem sie zastanawiac, czy jest
sens marnowac czas na druga polowe. Siegnalem na te strone,
przeczytalem recenzje i ... To by bylo na tyle, jesli idzie o
filmy Lyncha. Jego wybryk p.t. "Mulholland Drive" rozsierdzil
mnie okrutnie. Drugi raz w balona nie dam sie zrobic. Nie siegne
juz wiecej po zaden film tego faceta. Fajnie, jesli film ma
klimat. Ale czym do diabla jest film, ktory sklada sie TYLKO Z
KLIMATU ???