IP: *.chello.pl 31.05.03, 22:35
Może ktoś był? Warto? Może ktoś nie zgadza się z recenzją "Wyborczej"?
Obserwuj wątek
    • Gość: kubu Re: Pinocchio IP: *.chello.pl 03.06.03, 21:25
      ja sie nie zgadzam
      jezeli Mossakowski uznal ten film za najgorszy obraz jaki ostatnio powstal, to
      naprawde nie rozumiem czemu niektore koszmarne propozycje z Hollywood zarabiaja
      u niego po dwie, a nawet czasem trzy gwiazdki
      bo w porownaniu z Pinokiem powinny miec gwiadki na minusie :-/
      ten film nie jest arcydzielem, ale to nie powod, zeby wycierac w niego buty

      ma swoje plusy i minusy

      - jednym z minusow - i to najpowazniejszym - jest obsadzenie Begniniego
      niestety do konca filmu pajacyk w jego wykonaniu irytuje :-/
      irytujacy jest tez Gepetto oraz lokaj Blekitnej Wrozki

      - innym minusem - paradoksalnie - jest fakt, ze ten film jest adaptacja ksiazki
      ale to problem kazdej adaptacji - napiecie jest naprawde takie sobie, bo kazdy
      kto czytal, ten wie jak to sie skonczy

      - przez pierwsze 20 minut akcja troche kuleje, potem juz jest dobrze :-)

      - ponadto czesc efektow specjalnych (chociazby scena w teatrzyku marionetek,
      czy metamorfoza w osla) jest naprawde naiwna i troche widac brak funduszy (na
      warunki amerykanskie kwota 45 milionow dolarow jest mizernym budzetem)

      - i na koncu rzecz, ktora mnie zdziwila - tlumacznie Wierzbiety jest co
      najwyzej takie sobie. Nie wiem czy nie lepiej by bylo po prostu wykorzystac
      dobry przeklad "Pinokia" i tylko w ostatecznosci posilkowac sie tlumaczem
      a tak mamy tekst az nazbyt wspolczesny :-/
      nie wiem jaki jezyk pojawia sie w oryginalnej wersji, bo polski dystrybutor
      skutecznie unimozliwil obejrzenie wersji wloskiej, niemniej dosyc czesto
      tlumaczenie razi :-/
      nie mowiac juz o bledach merytorycznych, np. Fata dai capelli turchini to nie
      Wrozka o kruczoczarnych wlosach
      przeciez wyraznie widac, ze ona ma niebieskie wlosy!!!

      ale jak mowilem sa tez i plusy:

      + film jest bardzo plastyczny, bardzo barwny
      momentami ociera sie o Felliniego (sceny w krainie swawoli, czy pozniejszy cyrk)

      + charakteryzacja oraz kostiumy sa bardzo zabawne i udane

      + to naprawde wierna adaptacja ksiazki (choc pewne epizody sa pominiete - np.
      majster Wisienka), niemniej jest to i wada i zaleta - juz o tym pisalem w
      minusach, ale wazne jest, ze mimo wszystko cos zostalo zachowane z klimatu
      ksiazki

      + Nicoletta Braschi jest cudowna i ten jej usmiech a la Mona Lisa (skrytykowany
      przez Mossakowskiego) jest naprawde obledny
      dzieki niemu Blekitna Wrozka jest dosyc niepokojaca

      + bardzo dobrze tez oceniam polski dubbing
      nie jestem fanem Begniniego, nie lubie sluchac jego belkotu, wiec tym bardziej
      mnie ucieszyl jego polski glos, reszta obsady tez brzmi dobrze:-)

      podsumowujac - nikogo nie zachecam do zobaczenia Pinokia
      niemniej ja nie zaluje, ze widzialem :-)
    • Gość: ziggy Re: Pinocchio IP: *.chello.pl 05.06.03, 18:07
      warto isc, zeby miec wlasne zdanie :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka