Gość: Walter Matern
IP: cache1:*
25.06.03, 10:01
Ech, piekny film, cudny. Ale ma drugie dno, które recenzent
Sobolewski tylko szczątkowo dotyka na
www2.gazeta.pl/film/1,24464,1317863.html . TO problem
przemijania, przemijania krainy szczęśliwej, nawet jeśli utkanej
z kłamstw. Coś w tym jest. No i wiary, że człowiek - podobnie
jak w kłamliwych sloganach komunizmu - będzie podmiotem, a nie
jego konsumpcyjne wyobrażenie o własnym szczęściu - i czy to
przedmiotem tej komnupcji będa korniszony ze Spreewaldu, czy
Hamburgery z Burger Kinga. Lektura obowiazkowa dla
pokolenia "pomurowego".!!!