16.08.07, 00:52
Ale gniot,gorszego filmu niewidzałem już bardzo dawno.
Obserwuj wątek
    • Gość: Berete Do Pana Pawła T. Felisa IP: *.net.perfekt.pl 21.08.07, 12:12

      Panie Pawle,

      Jak zauważyłem mamy odmienne gusta filmowe jednak zgadzam się, że Pan Cage ma zawsze minę zbitego psa. Dokładnie już dawno temu rownież to zauważyłem. Dlatego kiedy oglądam filmy z udziałem amerykańskiej gwiazdy bawię się doskonale. Niezależnie od tego do jakiego miana obraz aspiruje. Z poważnym Nicholasem zawsze świetnie się bawię.

      PS. Himilsbach miał sposób na swój wyraz twarzy. Na tzw. "klamkę". Patrzysz na klamkę, a następnie przenosisz wzrok na baohatera lub kamerę. Wychodziło doskonale. Moim zdaniem (może niechcący) Pan Cage ma sposób na zadanie matematyczne. Spróbuj wykonać w głowie dzielenie 125 tys. x 13,5 / 0,75 (102 + 8), otrzymasz wyraz twarzy Nicholasa Cage (zbity pies). Dlatego na matematyce musiałem wyglądać jak Nicholas Cage. Dodając to, że byłem tego świadom, musiałem być o niebo lepszy, a do Hollywood się nie pcham :)

      Pozdrawiam
    • Gość: hieronim Next **** IP: *.ikatel.pl 24.08.07, 16:21

      Najnowszy film z Nicolasem Cagem w roli głównej pt: Next powstał na
      podstawie opowiadania znanego amerykańskiego pisarza science fiction, Philipa
      Dicka. Wcześniej zekranizowano już Łowcę androidów, Pamięć absolutną, Raport
      mniejszości, Zapłatę i Impostora.
      W filmie Next Nicolas Cage zagrał Crisa Johnsona, człowieka, który potrafił
      przewidywać przyszłość. Jego „dar” chciał wykorzystać rząd do powstrzymania
      terrorystów, pod przewodnictwem niejakiego Smitha ( Thomas Kretchman). Jednak
      głównego bohatera trudno nakłonić do współpracy.
      Reżyser Lee Tamahori, twórca W sieci pająka i Śmierć nadejdzie jutro oraz
      głupiego do sześcianu, ale oglądalnego XXX 2: Następny poziom, pozytywnie mnie
      zaskoczył. Zrobił przyzwoity thriller science fiction. Film trzyma w napięciu od
      pierwszej do ostatniej sceny. Zakończenie filmu zaskakuje. Po obejrzeniu Nexta
      wiedziałem, że Nicolas Cage uratuje świat, ale nie wiedziałem w jaki sposób.
      Ciekawie został przedstawiony główny bohater. Wykorzystywał on swoją zdolność do
      wymykania się stróżom prawa, a później do ratowania świata. Dzięki zdolnościom
      Chrisowi udało mu się pokonać terrorystów i przeżyć.
      Chris Johnson to także postać skomplikowana, pragnął on ułożyć sobie życie z
      piękna Liz (Jessica Biel). Aktorka ta pokazała nie tylko ciało, a także, że
      potrafi grać.
      Juliane Moore dobrze wypadła jako agentka FBI Callie Ferris. Aktorka niepierwszy
      raz wcieliła się w postać agentki federalnej. Wcześniej zagrała Clarice Starling
      w Hannibalu, kontynuacji Milczenia Owiec. Agentka Ferris w przeciwieństwie do
      Clarice Starling to postać prostsza, mniej skomplikowana. To twarda
      profesjonalistka, chłodny jak lód pies gończy, robiący wszystko co konieczne by
      ratować świat. W tym celu stosowała, nawet brutalne metody. Dobrze po tej
      postaci widać, że zmontowano ją w FBI.
      Podsumowując, Nexta polecam każdemu widzowi, nie tylko fanom twórczości Philipa
      Dicka. Za plusy filmu można uznać fabułę, która zmusza do myślenia, w celu
      połączenia wszystkich faktów wydarzeń, grę aktorów oraz efekty specjalne, a
      zwłaszcza w scenach, gdy główny bohater wykorzystywał swoją moc. Obejrzenie
      Nexta na pewno nie będzie stratą czasu i pieniędzy.
    • aliana Next ** 06.09.07, 14:40
      Film bez wątpienia nie jest wybitny, ale bardzo przyjemnie sie go
      ogląda. Prawda,że próby dorobienia "głębi" w tym filmie niezbyt
      wychodzą, wiec kto chce czegoś ambitnego niech poszuka gdzie
      indziej. Wkurza mnie tylko reklamowanie twego filmu jako ekranizacji
      opowiadania P.K.Dicka, ale cóż hollywood ma swoje sposoby na
      reklamę, a nazwisko tego pisarza dobrze się sprzedaje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka