Dodaj do ulubionych

Scenariusz

17.07.03, 13:30
Mam taka myśl.... stwórzmy może jakiś dobry scenariusz. Chodzi mi o dobrą
fabułę (na styl "Tożsamości Bourn'ea", z nutką kaskaderskich scen, i
niedopowiedzianych wątków. A wszytsko w polskich realiach.. hmmmm? jeśli
każdy dopisze fragment, może coś z tego wyjdzie. Propounuję zarówno opisy
scen (scenopis), jak i opis kostiumów, charakterów bohaterów, dialogi...
Wiecie o co chodzi.
Propuję jakieś akcje, strzelaniny, las, miasto, porachunki gangsterów,
przypadkowo wplątani bohaterowie....


Obserwuj wątek
    • ignatz Re: Scenariusz 17.07.03, 13:54
      chrumffe napisał:

      > Propuję jakieś akcje, strzelaniny, las, miasto, porachunki gangsterów,
      > przypadkowo wplątani bohaterowie....

      Czyli nihil novi - czy na pewno jest sens? Zresztą, zobaczymy co wyjdzie ;-)
      • chrumffe Re: Scenariusz 17.07.03, 14:03
        z takim podejściem to w ogóle przestaliby kręcić filmy...ej no co jest? ;-)
        a pamiętasz Jacka Nicholsona w Locie nad kukułczym gniazdem... kiedy odszedł
        zmarnowany po próbie wywalenia starej bodajże kuchenki.. "ja przynajmniej
        spróbowałem".
        Ot co....

        • Gość: Ana Re: Scenariusz IP: 217.153.22.* 17.07.03, 14:41
          tak i jest to fajne, ale Twoja propozycja trąci mi kolejnym filmem Olafa
          Lubaszenki. Może lepiej trhriller psychologiczny. Ostatnio byłam na
          filmie "Telefon". Jestem pod wrażeniem :)
    • Gość: chrumffe Re: Scenariusz IP: *.szcz.gazeta.pl 17.07.03, 14:45
      niech bedzie i thiller! spoko, przeciez nie trzeba się kurczowo trzymac
      propoyzcji, ejjj twórcy powinni miec płynną wyobraźnię.... wykrzesajmy coś...
      hmmm a motyw telefonu był w szczypcie w Scream
    • Gość: Stukacz Psi hajs IP: *.acn.waw.pl 17.07.03, 15:18
      Dobra -wistuje:
      film niech bedzie o strachu ale tez o wstydzie(o wstydzie znam/nie znam dwoch
      filmow full monthy i przelamujac).
      To istotne aby pamietac w trakcie gdzie sie chce dojsc(sam czesto zapominam).

      Mlody bezrobotny magister blokers nerwowo szuka kasy aby zaplacic za zabieg
      dziewczyny ktora pieprzyl na jakiej s imprezce.A ktora to dziewczyna jest tak
      paskudna ze jedyne uczucie ktore wobec niej odczuwa to skrepowanie.
      Nikt mu nie chce pozyczyc/nie moze pozyczyc wszyscy ktorych zaczepia drwia z
      niego ze wdal sie w taki uklad.
      W pewnym momencie bohater wpada na pomysl ze ukradnie psa zamoznemu sasiadowi i
      odda go za okupem.Pies ma byc sympatyczny -moze byc Snoopy.tu trzeba by bylo
      pokazac scene jak dzieci sasiada uwielbiaja swojego psa.
      Bogaty sasiad jest poslem selfdefence RP i ma nam nie byc go zal.
      Bohater kradnie psa.I tula sie z nim po miescie bo nie moze z nim trafic do
      domu a i czeka az sasiad wroci do domu poniewaz zna tylko jego numer domowy a
      chce zaczac rozmawiac o okupie.podczas tej tulaczki zaprzyjaznia sie ze
      zwierzatkiem(upal-poi je ,karmi etc.)
      Wieczorna telefoniczna rozmowa z pijanym sasiadem;wiecej filozofii niz
      rozliczen.
      Gdy warunki juz sa dogadane bohater zaczyna wracac.
      I wtedy dwa staffordy zagryzaja Snoopiego.
      Bohatera zaczyna sicgac sasiad posel i wkasciciel poharatanych jednak staffordow
      (moze byc bandyta albo jeszcze lepiej policjant).To sa znajomi z np.basenu wiec
      juz nastepnego dnia wydaje sie ze ofiara porwania nie zyje.Mimo tego a raczej
      nie wiedzac ze posel nie zaplaci bo juz wie ze pies do niego nie wroci bohater
      dalej nwegocjuje warunki zaplaty okupu.
      Kiedy wreszcie w rozmowie telefonicznej wychodzi ze posel wie bohater zaczyna
      uciekac.Tej ucieczki przez warszawe potrzeba by jakies 40 minut.
      Przejscie poodziemne pod dworcem zachodnim,Bazar rozyckiego,magistrat
      warszawski,wegetarianska knajpa,poczta glowna,zaplecze kina Atlantic itd.
      Ostatnia scena to narodziny dziecka bohatera.Moze byc chlopczynka.i klopot bo
      okazuje sie ze jest mulatka zupelnie przeciwnie jak bohater i jej mamusia.

      Uwagi: przy pisaniu unikac kierunku typu "Meska sprawa" bo znow wyjdzie nawoz
      Muzyka chce Partie i zolibilly.Jak nie znacie to w kazaa jest obecna.
      Pisze a vista wiec lekko nieporzadnie.
      Z ponktu widzenia realizacji to jest dov dupy bo dzis obowiazuje
      chopinpragnieniemilosci ale bawi mnie ze jeszcze trafiam w (odpowiednie?)
      klawisze na klawiaturce
      pozdro

      stukacz
    • Gość: chrumffe Re: Scenariusz IP: *.szcz.gazeta.pl 17.07.03, 15:47
      Na gównego bohatera pasowałby Cezary Kosiński, kojarzycie?
      a gdyby sąsiad poseł niczym jak ten z uprowadzenia Agaty wezwał wykorzystując
      swoje znajomości i funkcje Centralne Biuro Śledcze, żeby pomagali tropić
      złoczyńczcę.... I wtedy pościg niczym w taxi 2(lub3)
      • Gość: szukacz Re: Scenariusz IP: *.acn.waw.pl 17.07.03, 16:05
        I juz wiem czemu mnie bola takie zabawy.Skupiamy sie do czego ma byc podobne a
        nie czym ma byc odrebne.
        Wiec wysiadam ,ale jak to co napisalem na cos sie zda to prosze sie bawic.
        Ja ide pocierpiec na Martrixa.
        pozdro
        m
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka