Gość: Ginny IP: *.sloneczny.pl / 10.102.21.* 09.08.03, 09:06 Dopiero teraz miałam możliwość obejrzenia tego poruszającego filmu z niesamowitą Bjork w roli głównej. Uważam, że jest piękny. A Wy co o nim sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kalifornia2 oj tak:) 09.08.03, 19:17 byłam na filmie w kinie:) pamiętam, że na sali było jakies 6 osób nie licząc mnie i mojego taty:( "Tańcząc w ciemnościach" to rzeczywiście dobry film, trzeba to przyznać, dodatkowo jeśli ktos lubi piosenki Bjork to juz zupełnie:))) przyznam się po cichu, że płakałam jak mieli powiesic biedną Selmę, a ona się rzucała i musieli ja przypiąć.. to było straszne:( aha. polecam tez Requiem dla snu!!! to najtragiczniejszy film jaki widziałam w życiu ale tez jest na swój sposób piękny! pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawelek Re: oj tak:) IP: *.72.165.156.Dial1.Washington1.Level3.net 09.08.03, 23:18 A mnie sie chcialo smiac, bo Bjork przeskoczyla sama siebie. Strasznie duszoszczypatielnoje i bardzo wydumane. Lubie dlugie i nudne filmy, ale tylko wtedy gdy robione sa z dystansem, a nie z checi poplakania nad nieszczesciem, ktorego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łyżeczka : ( IP: *.net 12.08.03, 21:22 Oglądałam to dość dawno temu, więc mogę być nieścisła. Ona z jakiegoś powodu się nie broniła, nie powiedziała prawdy- czy nie po to, by uchronić syna przed stratą wzroku? Czy kara śmierci nie była większym szokiem dla niego? Nie było to dla mnie tragiczne, bo ona powinna była się bronić, nie przekonało mnie to. Mogła próbować wyjść z tej tragedii. Dlatego nie współczułam jej całkowicie i szczerze. Sorry jeśli coś pomyliłam. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A27 Re: : ( IP: *.proxy.aol.com 14.08.03, 14:14 Ogladalam ten film dwa razy. Pierwszy raz w kinie, bo chcialam owczesnego chlopaka przekonac, ze jestem dusza artystyczna. Drugi raz ogladalam na video, sama, bez koniecznosci pokazania komus, ze sie znam na filmach. I za tym drugim razem doszlam do wniosku, ze ten film po raz kolejny dowodzi, ze rezyser Lars von Costam to sadysta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ginny Re: : ( IP: *.sloneczny.pl / 10.102.21.* 18.08.03, 09:06 Gość portalu: łyżeczka napisał(a): > Oglądałam to dość dawno temu, więc mogę być nieścisła. Ona z jakiegoś powodu > się nie broniła, nie powiedziała prawdy- czy nie po to, by uchronić syna przed stratą wzroku? Czy kara śmierci nie była większym szokiem dla niego? Mniej więcej tak, ale po pierwsze: jej syn nie wiedział o tym, że traci wzrok, a po drugie: gdy wykonano wyrok, był juz po tej operacji, więc ryzyko utraty wzroku minęło. Odpowiedz Link Zgłoś
nowamloda Re: : ( 18.08.03, 13:03 Film mi sie podobal, ale bylby zachwycajacy, jakby troche mniej spiewali. Bo jak juz zaczeli, to za kazdym razem bardzo dluuuuuugo nie mogli skonczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
jedrek77 Re: : ( 18.08.03, 14:08 nowamloda napisała: > Film mi sie podobal, ale bylby zachwycajacy, jakby troche mniej spiewali. Bo > jak juz zaczeli, to za kazdym razem bardzo dluuuuuugo nie mogli skonczyc. właśnie dobrze, że śpiewali, bo dzięki temu napięcie trochę opadało. A zawsze zaczynali śpiewać w momentach, gdy już trudno było wytrzymać. Super pomysł kiedyś w GW fajną recenzję napisali i były tam takie fajne słowa (niestety, dokładnie nie pamiętam) ”jedno z największych nadużyć emocjonalnych w historii kina”. Nie wiem, czy dokładnie tak to brzmiało, ale idealnie oddawało klimat filmu. I to jeden z takich filmów, którego za żadne skarby nie obejrzę drugi raz, co nie znaczy, że jest zły, wręcz przeciwnie. Ale raz wystarczy zdecydowanie. Odpowiedz Link Zgłoś