Dodaj do ulubionych

"Basen" Francois Ozona od piątku w kinach

IP: 195.98.96.* 03.09.03, 09:32
Mialam przyjemnosc ogladac ten film we Francji. Nie musze
dodawac, ze film zapadl mi gleboko w pamieci. Zmusil do
myslenia. I tak mi sie cos wydaje ze Ozonowi moglo nie do konca
chodzic o to, o czym opisal Pan Jacek Szczerba. Strasznie
ciekawym wydaje mi sie , gdyz ja odebralam ten film zupelnie
inaczej i opis (zredagowany przez osobe, majaca z pewnoscia duza
wiedze z zakresu kinomatografii) strasznie splaszcza, ba, nawet
banalizuje caly ogrom uczuc, ktory ten film we mnie wywolal.
Wiec moze bylo by warto jeszcze raz go przeanalizowac?

Obserwuj wątek
    • Gość: Alusia Do d*** IP: 62.233.169.* 16.09.03, 12:07
      Francuski szajs.Gorszego lajna nie widziala. Zaluje ,ze chlopak
      wydal pieniadze na bilety.Film jest o kobiecie ktora lubi jesc
      jogurty-i wogole lubi jesc,myslec,pisac, czytac...Zaj.....
      wartka akcja.Jedyna ciekawa sprawa bylo cialo mlodej aktorki,
      ktora puszczala sie z byle kim.Amen
      • Gość: TRE Re: Do d*** IP: 81.210.22.* 16.09.03, 12:28
        Wlasnie, nikt sie nie bil po pyskach, malo przeklinali, strzelali sie tez malo.
        Przynajmniej pieprzenia i cyckow duzo bylo, bo bym zasnal normalnie.
        To ambitne kino europejskie naprawde na psy schodzi.
        Gdzie filmy typu Psy, Komando Foki, czy Armageddon.

        Do DUPY!
    • Gość: Semafor Basen IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.03, 09:01
      Ten film nie trzyma się kupy. Jest tak niemiłosiernie drewniany,
      od dialogów przez grę aktorów aż po męcząco nieudolne
      prowadzenie fabuły. Przypomina nieśmieszny, ale długi i z wielką
      sumiennością opowiadany dowcip. Zarówno elegancji, jak i
      perwersji będziecie w nim szukać długo i daremnie.

      Dwie gwiazdki.

      Uwaga do recenzji - bohaterka "więdnie" u boku starego ojca, nie
      matki.
    • Gość: jokasty Zenada... IP: 212.14.60.* 25.09.03, 13:04
      i nuda.
    • Gość: Bakula Re: "Basen" Francois Ozona od piątku w kinach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 21:04
      Widziałem ten film i bardzo mi się podobał. Akcja na dwie linijki tekstu...
      Ale to jest fil o uczuciach... Zachwycająca forma, ujęcia bez pośpiechu,
      efekciarstaw ale przemawiające... Jeśli komuś podobała się np. czekolada lub
      amelia to myślę że ten film mu się spodoba...
      Może nie warto iść na to do kina (teraz pewnie grają to w studyjnych) ale na
      DVD warto posadzić kobietę, zaopatrzyć się w prezerwatywy i... nie dać się
      zabić....
      pozdrawiam wszystkich

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka