Gość: Tenor
IP: 80.55.24.*
29.08.08, 15:29
Mam wrażenie, że Pan Mossakowski już się robi stetryczały...
właściwie nic mu się nie podoba. Wszyscy recenzenci dają wysokie
noty, ale Pan Mossakowski chce być oryginalny. Po co ludzie mają się
bawić na dobrej komedii, skoro krytyk (dosłownie) Mossakowski sie
nie bawił. To takie w końcu snobistyczne być krytykiem, którego
recenzji wszyscy maja się bać. Wwyobrażam juz sobie nadętą osobę
siedzącą w kinie, którą drażni to, że inni mają dobrą zabawę.
Niestety, ale przyznam, że to raczej porównania Mossakowskiego są
żenujące. Film jako taki ma być zabawny i jest naprawdę zabawny. Co
w tym wymuszonego ? Sceneria to wyspy greckie - co w tym złego, nie
rozumiem. Po prostu takie sa widoki greckie - zazwyczaj piękne.
Aktorzy świetni. Muzyka klasyką popu. Co chcieć więcej od komedii ?
Zwłaszcza jeżeli ma być i JEST dobra. Cóż, my bardzo intelektualni,
lubiacy filmy inteligentne, TEŻ chcemy sie posmiać na dobrej
komedii. I całe szczęście Mamma Mia jest taką komedią.