IP: 212.106.0.* 14.01.02, 10:51
super, polecam:)
Obserwuj wątek
    • Gość: dar Re: INNI IP: 157.158.163.* 22.01.02, 00:54
      Widziałem. Naprawdę niezły. Ale bez przesady. Po prostu dobrze zrobiony i
      zagrany - bez rewelacji...
    • Gość: Ginny Re: INNI IP: *.net.bialystok.pl 22.01.02, 12:19
      Świetny film. Ale... niech ktoś mi streści początek- jakieś 10 minut. Spózniłam
      się i nie wiem, czy coś istotnego przegapiłam.
      • Gość: kkk Re: INNI IP: *.*.*.* 22.01.02, 13:56
        Powiedzcie co w nim takiego fajnego?
        Bo nie ogarniam.
    • Gość: Kita Re: INNI IP: 213.25.231.* 22.01.02, 17:24
      swietna gra, znakomity klimat, zaskakujca pointa.jak na jeden film - to bardzo
      duzo.No, scenariusz znakomity i faktycznie oryginalny.
    • Gość: bombel Re: INNI IP: *.stacje.agora.pl 29.01.02, 17:11
      ?????Widzialem i szczerze mowiac nie rozumiem zachwytów. Sala rechotała wtedy kiedy miało być
      strasznie i słusznie, bo strasznie nie było. Było przewidywalnie i nudno. Zaskoczenie tylko dla kogos
      kto nie widzial Szostego Zmyslu.
      • Gość: Paweł Re: INNI IP: 192.168.14.* 29.01.02, 21:31
        O to to. Dokładnie to samo chciałem napisać. Mnie sie na zmianę chciało śmiać
        albo ziewać (niektórzy dłużyzny nazywają budowaniem atmosfery) a mniej więcej
        od połowy filmu domyślałem się jak się skończy. Pomysł po szóstym zmyśle jest
        wyeksploatowany więc ponowne go użycie to dyskwalifikacja. Jedyne światełko w
        tym filmie dla którego mimo wszystko uważam że nie zmarnowałem całkiem tych 2
        godzin i 20 zł to Nicole Kidman.
        Paweł
    • Gość: odys Re: INNI IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 04.02.02, 01:51
      Uwazam ze motyw z "szostego zmyslu" jest obecny po trosze jednak to jest
      widoczne dopiero po zakonczeniu filmu i stad te porownania...
      A wczesniej za cholere nie wiadomo jak sie film skonczy nawet jak ktos
      widzial "zmysl" i to uznaje za duzy plus,brak schematycznosci,znakomita
      Kidman...ten film ma cos w sobie-taki staroswiecki klimat ktory wciaga-ogolnie
      bajeczka o duchach ale naprawdewarto sie jej poddac na te 100 minut
      Satysfakcja gwarantowana w moim odczuciu! pozdrawiam kinomaniakow:)
      • Gość: mioi Inni IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.02, 11:52
        Film jakoś szczególnie mnie nie zachwycił. Owszem, jest poprawnie zrobiony.
        Nicole jest świetna, dzieciaki grają fajnie, ale... Zakończenie jest zbyt
        oczywiste i zbyt podobne do 6 zmysłu.
        Chociaż strata pieniędzy to to nie była.
      • Gość: Arti Pointa do przewidzenia IP: *.teleaudio.com.pl 04.02.02, 16:28
        Gość portalu: odys napisał(a):

        > Uwazam ze motyw z "szostego zmyslu" jest obecny po trosze jednak to jest
        > widoczne dopiero po zakonczeniu filmu i stad te porownania...
        > A wczesniej za cholere nie wiadomo jak sie film skonczy ,

        No, niestety, nie do końca.
        UWAGA!!! JAK KTOŚ NIE WIDZIAŁ FILMU, TO RACZEJ NIECH TEGO NIE CZYTA!!!
        Pierwszy sygnał: dzieci boją się Victora w sypialni, ale jakoś tak dziwnie się
        składa, że to Victor za wszelką cenę chce odsłonić okna, a dzieci zasłonić (niby
        są chore, ale w horrorach jednak zawsze istoty ludzkie chcą światła, a
        pozaziemskie ciemności).
        Drugi sygnał: Nicole wchodzi do rupieciarni i słyszy tam przerażony głos "Ta
        kobieta tu jest, patrzy na nas". Kto się kogo w końcu boi?
        Trzeci sygnał i dla mnie sto procent pewności jak się to skończy: Nicole nie
        może do końca otworzyć drzwi w pokoju z fortepianem, bo coś (człowiek z krwi i
        kości!) te drzwi blokuje. Potem to coś zatrzaskuje przed nią drzwi i zamyka się
        na klucz. Po raz kolejny trzeba sie zastanowić: kto się kogo w końcu boi?
        No i tyle. Po scenie z fortepianem byłem juz tylko ciekaw, dlaczego rodzinka nie
        żyje. Przyznaję, że się pomyliłem, myśląc, że Nicole zabiła dzieci i siebie,
        wiedząc o śmierci męża na wojnie. A tu niespodzianka: po prostu zwariowała i
        dlatego zabiła.
        • Gość: ada Re: Pointa do przewidzenia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.02, 18:26
          no prosze,co za blyskotliwa przewidywalnosc...!geniusz,ot co:)
          • Gość: Arti Re: Pointa do przewidzenia IP: *.teleaudio.com.pl 04.02.02, 18:41
            Gość portalu: ada napisał(a):

            > no prosze,co za blyskotliwa przewidywalnosc...!geniusz,ot co:)

            No i tego się właśnie obawiałem, pisząc poprzedni post.
            Nie żaden geniusz, tylko zwyczajna konsekwencja. W końcu ten film jak każdy inny
            (nomen omen) musiał jakoś trzymać się kupy, więc musiały być sygnały czym się to
            wszystko skonczy. A sam pomysł też nie mógł już być szokiem, bo po "Szóstym
            zmyśle" taka figura to nie nowość.
            • Gość: inna Re: Pointa do przewidzenia IP: *.bauholding.pl 08.02.02, 10:45
              Owszem "sygnały" były i miały na celu wyłącznie zmylenie widza i
              niedoprowadzenie go do rozszyfrowania finału filmu.
              Ale co istotne, to w tym filmie wcale nie chodzi o straszenie... Każdy niech
              jednak jego wielopoziomową metaforę odnajdzie i i odczyta sam (jeśli potrafi)
              • Gość: Arti Re: Pointa do przewidzenia IP: *.teleaudio.com.pl 08.02.02, 12:33
                Gość portalu: inna napisał(a):

                > Owszem "sygnały" były i miały na celu wyłącznie zmylenie widza i
                > niedoprowadzenie go do rozszyfrowania finału filmu.

                Jak to? Przecież właśnie mnie chodziło o to, że te sygnały mnie naprowadziły.
                Natomiast, fakt, był co najmniej sygnał, który wpuścił mnie częściowo w maliny:
                jak tylko zobaczyłem, że służba ukrywa groby, byłem przekonany, że to groby
                Kidman i dzieci. A tu proszę, jednak nie.
                • Gość: Anna M Re: Pointa do przewidzenia IP: *.chello.pl 11.02.02, 00:08
                  Ale na końcu dzieci właśnie wychodzą na światło - po raz pierwszy od urodzenia
                  (bo już nie w życiu). To nie do końca pasuje do teorii o istotach nie z tego
                  świata. Poza tym Nicole przecież wychodzi z domu.
                  A ja bym chciała wiedzieć co innego - gdzie właściwie byli ci służący zanim
                  przyszli do domu? Bo widać jak podchodzą - ale skąd? Siedzieli w tych grobach i
                  czekali, aż się przydadzą?
                  • Gość: Arti Re: Pointa do przewidzenia IP: *.teleaudio.com.pl 14.02.02, 10:17
                    Gość portalu: Anna M napisał(a):

                    > Ale na końcu dzieci właśnie wychodzą na światło - po raz pierwszy od urodzenia
                    > (bo już nie w życiu). To nie do końca pasuje do teorii o istotach nie z tego
                    > świata. Poza tym Nicole przecież wychodzi z domu.

                    Nie do końca pasuje do teorii o istotach nie z tego świata, bo i cały ten film
                    jest, powiedzmy to tak, antyhorrorem. Prawie wszystko jest odwrotnie niz w
                    klasycznych horrorach, z wyjątkiem tych ukrytych stereotypów, o których pisałem
                    wcześniej (światło-ciemność itd.). Poza tym dyskusja co do czego pasuje jest
                    trochę akademicka. Po prostu domyśliłem się za wcześnie i tyle. Moja strata jest
                    taka, że trzy czwarte filmu miałem z głowy. To trochę tak, jak kiedyś w "Kobrze":
                    jedni od razu domyślili się kto zabił, drudzy byli na końcu zaskoczeni. Z
                    rozrywkowego punktu widzenia ci pierwsi są "w plecy".


                    > A ja bym chciała wiedzieć co innego - gdzie właściwie byli ci służący zanim
                    > przyszli do domu? Bo widać jak podchodzą - ale skąd? Siedzieli w tych grobach i
                    >
                    > czekali, aż się przydadzą?

                    Cholera wie, gdzie oni byli. Pewnie... nigdzie. Czyli może rzeczywiście w tych
                    grobach?... A może tak sobie kolędowali po różnych domach, w których pracowali.
                    Tyle, że gospodarze tamtych domów, z oczywistych względów, ich nie widzieli.

                    Pozdrawiam
                • Gość: inna Re: Pointa do przewidzenia IP: *.bauholding.pl 11.02.02, 08:57
                  :-> No jesteś świetny! Udałeś się gościu, co za talent, a jakie wyczucie i
                  wrażliwość na najdrobniejsze potknięcia reżysera. Bo przecież rację masz Ty! :->

                  To właśnie chciałeś usłyszeć? A tak na przyszłość to racz spojrzeć czasem poza
                  koniec własnego nosa bo ominie Cię wiele istotnych spraw (na które zostało
                  rzucone światło rownież i w tym filmie).
                  • Gość: Arti Re: Pointa do przewidzenia IP: *.teleaudio.com.pl 14.02.02, 10:28
                    Gość portalu: inna napisał(a):

                    > :-> No jesteś świetny! Udałeś się gościu, co za talent, a jakie wyczucie i
                    > wrażliwość na najdrobniejsze potknięcia reżysera. Bo przecież rację masz Ty! :-
                    > >
                    >
                    > To właśnie chciałeś usłyszeć? A tak na przyszłość to racz spojrzeć czasem poza
                    > koniec własnego nosa bo ominie Cię wiele istotnych spraw (na które zostało
                    > rzucone światło rownież i w tym filmie).


                    Szczerze mówiąc, nie jestem pewien czy to do mnie, ale jeśli tak, to odpowiadam:
                    nie to chciałem usłyszeć. Chciałem usłyszeć opinie w stylu: a ja zwróciłem uwagę
                    na..., moim zdaniem do całości nie pasuje to i to..., zastanowiło mnie tamto a
                    tamto...
                    To chciałem usłyszeć. Nic nie poradzę na to, że komuś nie podoba sie to, że za
                    wcześnie domyśliłem się o co chodzi w tym filmie. Zwłaszcza, że uważam film za
                    dobry, tyle, że odrobinę wtórny (pomysł z Szóstego zmysłu). Poza tym jak w
                    gazetowych recenzjach rozpisywali się, że film pod pewnymi względami przypomina
                    Szósty zmysł, to, na miłośc Boską, nie oczekujcie, że pod koniec seansu wywalę
                    gały. Przecież gdyby wszyscy mieli wywalić gały, to nie byłoby
                    tych "naprowadzajacych" elementów. Raczej okazałoby się, że Nicole to pedofilka,
                    porwała jakieś dzieci spod zerówki i teraz wykorzystuje je seksualnie. A głosy
                    słyszy, bo wyrzuty sumienia pomieszały jej w głowie.
                    Na koniec jeszcze pytanie: co do tego wszystkiego ma koniec własnego nosa? Ten
                    film nie był o mnie, ani nawet kimś, z kim mógłbym się utożsamiać, więc jakim
                    cudem mógłbym patrzeć na niego przez czubek (bo tak notabene brzmi ten związek
                    frazeologiczny) własnego nosa?! Jak ogladam film przyrodniczy i widzę lamparta
                    skradajacego się do stada antylop, to tez łatwo przewiduje, żę jedną z nich
                    spożyje na obiad, ale z czubkiem mojego nosa ma to niewiele wspólnego.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: inna Re: Pointa do przewidzenia IP: *.bauholding.pl 25.02.02, 13:12
                      Wiesz Arti, sądząc po Twoim braku umiejętności odgadnięcia moich intencji
                      zaczynam poważnie wątpić zarówno w Twoją zdolność przewidywania jak i
                      wyciągania wniosków - nie wszystko można brać "na czystą logikę", czasem należy
                      włączyć swój szósty zmysł...
                      Życzę powodzenia i przyjemności w odczytywaniu na swój sposób każdego dobrego
                      filmu : )
        • Gość: danio Re: Pointa do przewidzenia IP: *.citicorp.com 13.02.02, 14:14
          Co z ja mialem odwrotnie. 6 zmysl przewidzialem. innych mi sie nie udalo.
          oczuwiscie caly czas wiemy ze cos smierdzi i skad. ale szczegolow mi sie nie
          udala. 6 zmysl wydawal mie sie latwiejszy. mniejsza. dla mnie rewelka. dobra
          bylabny z tego sztuka teatralna
    • Gość: kubu Re: INNI IP: 193.0.74.* 08.02.02, 17:51
      mi tam sie film podobal
      i to BARDZO
      Nicole cudowna
      puenta zaskakujca

      i o dziwo nie widze jakichs niescislosci, czy idiotyzmow, ktorymi SZOSTY ZMYSL
      byl zapchany do granic wytrzymalosci.

      Nie rozumiem tylko, czemu w pewnym momencie Nicole widzi corke z twarza tej
      slepej kobiety :-///

      jakies propozycje?
      • Gość: fanny Re: INNI IP: *.chello.pl 09.02.02, 12:10
        Gość portalu: kubu napisał(a):

        > mi tam sie film podobal
        > i to BARDZO
        > Nicole cudowna
        > puenta zaskakujca
        >
        > i o dziwo nie widze jakichs niescislosci, czy idiotyzmow, ktorymi SZOSTY ZMYSL
        > byl zapchany do granic wytrzymalosci.
        >
        > Nie rozumiem tylko, czemu w pewnym momencie Nicole widzi corke z twarza tej
        > slepej kobiety :-///
        >
        > jakies propozycje?

        Bo TA SLEPA KOBIETA to medium najete przez nawiedzana przez duchy rodzine Victora
        w celu nawiazania z nimi kontaktu. Medium kontaktowalo sie najczesciej z corka, a
        moment, o ktorym piszesz, to moment, w ktorym kontakt wlasnie trwa (ta slepa
        kobieta "jest w corce").

        Pozdrawiam

        • Gość: kubu Re: INNI IP: 192.168.0.* 10.02.02, 12:32
          ja wiem ze slepa kobieta byla medium :-)))
          natomiast na takie rozwiazanie nie wpladlem
          dzieki za sugestie

          w takim razie ten film jest w 100% spojny i logiczny
          w przeciwienstwie do "szostego zmyslu"

          pozdrawiam
          • Gość: relom Re: INNI IP: 193.150.166.* 11.02.02, 12:58
            film bardzo dobrze zrobiony. Nawet trochę się bałem... hahaha...no, powiedzmy, że mały dreszczyk
            przechodził...hahaha.
            Padły tutaj porównania do Szóstego zmysłu...skojarzenia trafne , ale poziom nie ten. Szósty zmysł to tandeciarska
            , amerykańska produkcja. Inni też nie są mistrzostwem świata, ale jest to znacznie lepsze od szóstego....
            • siaramak Re: INNI 11.02.02, 19:58
              Ale, jak by nie było, "Szósty zmysł" był pierwszy. I przez to oryginalny.
            • Gość: Karola Re: INNI IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 16.02.02, 23:03
              Mnie ten film rozczarował, mniej więcej od połowy podejrzewałam, że albo Kidman
              i dzieci są duchami, albo służący.Jedynym zaskoczeniem było to, że byli nimi i
              jedni i drudzy.
              • Gość: Arti Re: INNI do Karoli IP: *.teleaudio.com.pl 17.02.02, 10:57
                Gość portalu: Karola napisał(a):

                > Mnie ten film rozczarował, mniej więcej od połowy podejrzewałam, że albo Kidman
                >
                > i dzieci są duchami, albo służący.Jedynym zaskoczeniem było to, że byli nimi i
                > jedni i drudzy.

                No właśnie. Napisałem to trochę wyżej, to niektórzy mieli do mnie pretensje, że
                przewidziałem.
                A o tym co myślałem o Kidman, dzieciach i służbie tez możesz sobie wyżej
                przeczytać, nie będę się powtarzał. Powiem tylko, że podobnie jak Ty byłem
                zaskoczony, że jedni i drudzy.

    • Gość: Lehu Re: INNI IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.02, 22:57
      Nie chcialo mi sie czytac innych postów :P,
      ale mam nadzieje ze poprzednikom film tez sie nie podobał;
      pierwsze 3 kwadranse mozna zdehnac z nudow;
      a potem jak cos sie zaczyna dziac to widomo co,
      i od razu widac ze all jest maxymalnie zgapione z szostego zmyslu
      wstyd!
      • Gość: Anna M Re: Kto to pierwszy wymyślił IP: 62.233.140.* 19.02.02, 09:37
        A tak dla wiadomości: motywu umarłych, którzy nie wiedza, że umarli, wcale nie
        stworzono na potrzeby innych, bo wystąpił dużo dawniej w opowiadaniu Jeremiego
        Przybory "Ciociu, przestrasz wujka" (w tomie o bodajże tym samym tytule).

        Streszczenie (bardzo skrócone):
        Do narratora wpada ciocia, o której wie na pewno, że opuściła ten padół parę
        lat wcześniej. Ciocia wyjaśnia mu, że ludzie przyzwyczajają się do życia, na
        przykład kioskarka z rogu umarła juz ze trzy razy, a ciągle urzęduje.
        Bohaterowi bardzo się to podoba. Usiłuje namówić ciocię, żeby wystraszyła na
        śmierc swojego małżonka, który jest skąpiradło i nie chce z bohaterem
        podzielić się pieniędzmi za życia, a bohater i tak ma po nim dziedziczyć.
        CIocia nie ma w zasadzie nic przeciwko temu, skoro tego starego durnia i tak
        nie bardzo lubiła, ale... wyjaśnia bohaterowi, że spadek przestał mu się
        należeć.
        "Pamiętasz, jak w zeszłym tygodniu dławiłeś się ością?"
    • marycom Re: INNI 02.03.02, 13:10
      Film naprawdę świetny. I nawet nie chodzi o fabułę. Jedno mnie zachwyciło:
      genialne zdjęcia. No i Kidman w swojej chyba jak na razie najlepszej roli.
    • ellivia Re: INNI 28.03.02, 23:40
      Obejrzałam pare dni temu i musze przyznac,ze bardzo mi się podobał. Nie
      przewidzialam zakonczenia w trakcie filmu i bardzo dobrze; bylam mile zaskoczona
      fajnym pomyslem.
      Przez caly film nie domyslalam sie, ze ta historyjka wlasnie tak moze sie
      skonczyć, obawiałam sie ze zakonczenie okaze sie jakies banalne i glupie, a to
      bylo naprawde niezle. No i cale szczescie, ze przed obejrzeniem filmu nie
      przeczytalam tutaj opinii o nim, bo wiedzialabym wszystko i nie byloby
      niespodzianki :)
      pozdr.
      Ellivia

      • Gość: Sol Re: INNI IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.02, 15:28
        nie podobalo mi sie, wynudzilam sie ale rozumiem, ze wielu ludziom sie podoba i nie wieszam na
        nich psow : ) De gustibus non disputandum.
        Ale jednego nie rozumiem - po co w ogole wprowadzac motyw meza? Maz tam nic nie zmienia.
        Pojawia sie juz martwy, chwile w domu posiedzi i odchodzi. no i co?
        A tak naprawde to chcialabym miec taki dom jak ten w filmie. Moze byc nawet z duchami, nie
        przeszkadzaja mi : )) Szczegolnie duch Kidman by mi nie przeszkadzal bo ladna z niej kobietka : )
        (choc w tym filmie nie wyglada najlepiej)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka