Dodaj do ulubionych

panowie, czy nie

12.12.09, 23:57
moglibyście być jacyś tacy, czy ja wiem? Inni? ;)Szarmanccy zdobywcy,
stanowczy, a nie takie miękkie kluchy? Przez Waszą postawę mam problem z
zaangażowaniem się w jakąkolwiek "romantyczną"relację z Wami, naprawdę
chciałabym się zakochać, a tu klops. Zróbcie coś z sobą :)Proszę
Obserwuj wątek
    • ziereal Re: panowie, czy nie 13.12.09, 00:21
      do kogoś konkretnego to kierujesz?
      skąd wiesz, że panowie z tego forum to miękkie kluchy?..
      • bakejfii Re: panowie, czy nie 13.12.09, 00:28
        nocne mary.
        • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 11:03
          no właśnie nie, szara rzeczywistość
      • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 11:02
        Do nikogo konkretnego :) raczej apel do ogółu
    • silic Re: panowie, czy nie 13.12.09, 00:38
      "Szarmanccy zdobywcy" ?? Buhahaha. Chyba się naczytałas romansideł przedwojennych.
      Poza tym - chcesz się zakochać czy trzeba cię zdobywać ? Bo problem to chyba
      leży po twojej stronie. Ale powodzenia. Wszak skoro ci się nie wiedzie to musi
      być wina swiata...
      • lolcia-olcia Re: panowie, czy nie 13.12.09, 09:50
        O wiele łatwiej i przyjemniej jest całą winą obarczyć faceta:)a że
        księżniczka na ziarnku grochu dzisiaj spała więc świat jest zły,
        niedobry i niesprawiedliwy...bo my kobiety to idealne jesteśmy...ja -
        w snach tylko:D
      • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 11:06
        Nie przypominam sobie, żebym obarczała winą cały świat. Ach. I romansów nie czytam.
        • silic Re: panowie, czy nie 13.12.09, 11:23
          Cały świat nie - jak dotąd tylko ten męski. Niby nie czytasz romansów a jednak
          takie trupy jak "szarmancki zdobywca" wyciągasz z szafy.
          • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 11:29
            No tak, trochę przesadziłam, faktycznie lekki zapaszek truchełka się unosi ;)
    • tow.ortalion Re: panowie, czy nie 13.12.09, 10:06
      Właśnie nie dalej, jak wczoraj wieczorem siedziałem sobie z kolegami w pubie i słuchając jednym uchem pieprzenia kolegi, a drugim całkiem niezłej muzyki obserwowałem znudzonym wzrokiem wypełnioną ludźmi salę.
      Szybko spostrzegłem, że jedna z lasek siedząca z dwiema koleżankami na przeciwko ma coś w sobie sympatycznego, a poza tym bardzo mi się przygląda. Przytrzymałem więc również na niej swój wzrok. Także w czasie tańca, bo fantastycznie się poruszała wraz ze swoimi koleżankami. Musi, że jakieś lesby - pomyślałem - bo tańczą ze sobą. No i tak patrzymy na siebie, uśmiechamy się, ja puszczam oko, ona odpowiada boskim uśmiechem i nic!
      Nie podeszła, nie powiedziała, że chciałby mnie poznać, nie dała swojego numeru telefonu tylko do końca się zalotnie uśmiechała.
      Wnet zrozumiałem, że tracę tylko czas i zwróciłem się w stronę moich kompanów, bo właśnie jeden z nich postawił kolejnego drinka.

      Ech, gdzie te prawdziwe kobiety się podziały. Stanowcze i zdecydowane.
      Same ciepłe kluchy. Zróbcie coś ze sobą, na miłość boską, bo jak tu poznać nową miłość.
      • dystansownik Re: panowie, czy nie 13.12.09, 10:31
        Hehe dobry opis najzwyklejszej (i niestety najpopularniejszej) postawy
        roszczeniowej, gdzie człowiek uważa, że jemu coś się należy i bez kiwnięcia
        palcem to coś powinien dostać.
        Szczególnie dobrze wypadło przedstawienie tego zjawiska z męskiej perspektywy. W
        końcu mamy równouprawnienie. :D

        Co do braku szarmanckich mężczyzn o których pisze autorka tematu, oni istnieją,
        ale mają w czym wybierać, bo prawie każda kobieta takiego szuka. Czasem trafiają
        wręcz na prawdziwe swoje księżniczki, a nie tylko na kobiety, które się za nie
        uważają.
        • wanilinowa Re: panowie, czy nie 13.12.09, 11:05
          dystansownik napisał:

          > Hehe dobry opis najzwyklejszej (i niestety najpopularniejszej) postawy
          > roszczeniowej, gdzie człowiek uważa, że jemu coś się należy i bez kiwnięcia
          > palcem to coś powinien dostać.

          piszesz o dziewczynie czy ortalionie? bo wg Twojego toku rozumowania oboje to
          księżniczki :)
          • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 11:10
            :D
      • wanilinowa Re: panowie, czy nie 13.12.09, 11:07
        > Ech, gdzie te prawdziwe kobiety się podziały. Stanowcze i zdecydowane.
        > Same ciepłe kluchy. Zróbcie coś ze sobą, na miłość boską, bo jak tu poznać nową
        > miłość.
        >

        nie jest to sprawiedliwe, ale do takich lasek prędzej czy później ktoś
        podejdzie, a do Ciebie raczej nie :) więc siedzenie na d. i czekanie na
        księżniczkę na białym koniu to kiepska taktyka
        • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 11:11
          a w ogóle to dlaczego białe konie? ja wolałabym podjechać na karym ;)
          • lolcia-olcia Re: panowie, czy nie 13.12.09, 11:23
            A ja juz nie lubię koni:p
            • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 11:32
              Są dosyć zajmujące, fakt. To marchewkę, to cukier czy pietruszkę prosto pod pysk
              trzeba dać ;)
        • masher Re: panowie, czy nie 13.12.09, 14:14
          a kto jej kaze latac na koniu? niech choc z wiezy wydaje zew godowy wydajac
          warkocz za parapet aby bylo za co chwycic i do jaskini zaciagnac. a nie ze sie
          obetnie na lyso i mysl bracie pol dnia za co tu chwycic aby w morde nie dostac i
          jaskinie zapelnic lol
          • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 14:30
            Motyla noga! Warkocz mój kończy się 10 cm przed parapetem. Olaboga, biada mi, biada!
        • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 14:18
          > nie jest to sprawiedliwe, ale do takich lasek prędzej czy później ktoś
          > podejdzie, a do Ciebie raczej nie :)

          Chyba,że ma kasę. Wtedy wzbudzi większe zainteresowanie niż księżniczka, co na księcia czeka ;)
      • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 11:10
        :D Chodzi mi właśnie o to, że mam już dosyć mężczyzn, za których muszę odwalać
        całą robotę. Zmęczona jestem, nie dość, że praca, to potem, po godzinach jeszcze
        orka z mężczyznami ;)
        • silic Re: panowie, czy nie 13.12.09, 11:20
          >Chodzi mi właśnie o to, że mam już dosyć mężczyzn, za których muszę >odwalać
          całą robotę.

          Aaa, czyli oni mają odwalać całą robotę za ciebie ?
          Diagnoza : księżniczka.
          Recepta: ciepły koc i kapcie na samotne wieczory.
          • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 11:26
            silic napisał:

            > Aaa, czyli oni mają odwalać całą robotę za ciebie ?
            Całą nie...ale chociaż pół :)
          • wanilinowa Re: panowie, czy nie 13.12.09, 11:26
            silic napisał:

            > >Chodzi mi właśnie o to, że mam już dosyć mężczyzn, za których muszę >o
            > dwalać
            > całą robotę.
            >
            > Aaa, czyli oni mają odwalać całą robotę za ciebie ?

            według Ciebie jak ktoś nie chce robić wszystkiego to chce robić nic? kiepsko
            stoisz z logiką

            > Diagnoza : księżniczka.
            > Recepta: ciepły koc i kapcie na samotne wieczory.
            >

            oshit, silic wydał już diagnozę, masz przesrane :D
            • silic Re: panowie, czy nie 13.12.09, 11:30
              Ty znasz takie słowa jak logika ? Bo znajomość pojęcia to się nawet nie pytam.
              • wanilinowa Re: panowie, czy nie 13.12.09, 11:34
                silic napisał:

                > Ty znasz takie słowa jak logika ? Bo znajomość pojęcia to się nawet nie pytam.
                >

                nie widzisz związku tego co napisałeś z alternatywą? smutne, ale może nie
                akcentuj tego, bo zauważy to więcej osób niż ja.
            • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 11:31
              Wiem właśnie ale chciałam wszystkich uspokoić - zrobiłam sobie test na
              księżniczkę. Jak ostatnio spałam na ziarenku grochu, to nie zrobiły mi się
              siniaki ergo nie jestem księżniczką ;)
          • tow.ortalion Re: panowie, czy nie 13.12.09, 12:03
            silic napisał:

            > Diagnoza : księżniczka.
            > Recepta: ciepły koc i kapcie na samotne wieczory.
            >

            ----------------------

            No i kot, oczywiście.
        • lupus76 Re: panowie, czy nie 13.12.09, 12:50
          Poszukaj sobie kobiety. Będzie Ci łatwiej.
      • poprioniony Re: panowie, czy nie 13.12.09, 12:33
        > Właśnie nie dalej, jak wczoraj wieczorem siedziałem
        > sobie z kolegami w pubie

        Ja pie..., czy teraz musimy w kazdym watku czytac, ze
        tow.waciak sie wczoraj nachlal, naprawde takie swieto lasu?
        • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 12:38
          a niech sobie pije, jego wątroba, nie Twoja :)
          zresztą, czasami trzeba się zresetować ;)
          • poprioniony Re: panowie, czy nie 13.12.09, 12:40
            Cos do Ciebie mowilem? Nie? To wypie...j.
            • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 12:45
              poprioniony napisała:

              > Cos do Ciebie mowilem? Nie? To wypie...j.
              >
              W podskokach czy raczej powolnym krokiem?
      • tow.ortalion Re: panowie, czy nie 13.12.09, 13:36
        tow.ortalion napisał:

        > Właśnie nie dalej, jak wczoraj wieczorem siedziałem sobie z kolegami w pubie.....

        ---------------------------

        Jak teraz na trzeźwo to przeanalizowałem, to doszedłem do wniosku, że bardzo dobrze zrobiłem nie reagując na te zaczepne zaloty, bo sądzę, że z pewnością chodziło jej jak zwykle tylko o seks, a ja szukam takiej ciepłej, czułej, z głębokim wnętrzem, która jednocześnie potrafi prać, prasować, sprzątać, gotować, piec, cerować i dobrego loda zrobić.
        • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 13:40
          A głowa już Cię nie boli?
          • tow.ortalion Re: panowie, czy nie 13.12.09, 13:47
            isukano napisała:

            > A głowa już Cię nie boli?

            ---------------------

            Głowa już nie, ale boli jeszcze główka.
            I tak myślę, czy ta laska z pubu nie wykorzystała chwili mojej słabości i czy
            czegoś złego mi nie zrobiła, bo film mi się wczoraj urwał.
            • outthereltd Re: panowie, czy nie 13.12.09, 13:54
              O matko! Żeby tylko jakiejś infekcji z tego nie było
      • real-kapucynka Re: panowie, czy nie 13.12.09, 16:35
        tow.ortalion napisał:

        Nie podeszła, nie powiedziała, że chciałby mnie poznać, nie dała
        swojego numeru telefonu tylko do końca się zalotnie uśmiechała.
        Wnet zrozumiałem, że tracę tylko czas i zwróciłem się w stronę moich
        kompanów, bo właśnie jeden z nich postawił kolejnego drinka.


        No to już chyba lekka przesada, pytam i ja GDZIE W WAS MĘŻCZYZNI
        WASZ INSTYNKT ZDOBYWCZY? NO GDZIE?!!! Z WAMI FACETAMI NAPRAWDE COŚ
        NIEPOKOJACEGO SIĘ DZIEJE! ŻEBY KOBIETA PODCHODZIŁA DO FACETA I
        PROPONOWAŁA OD RAZU NUMER TELEFONU A MOŻE SPOTKANIE I RANDKĘ , A
        MOZE JESZCZE STOPY WYLIZAĆ??
        Nie wstyd wam?! Od zarania dziejów to faceci zdobywali kobiety a nie
        na odwrót, zachowujecie się naprawdę jak ciepłe kluchy, czyżby
        kompleksy z was wyłażą że tak sie boicie podejść? Kobieta wysyła
        sygnały że jej sie podobasz a ty jeszcze czekasz aż ona do ciebie
        podejdzie?! O rany to jest jakaś katastrofa! To co dzieje sie z
        dzisiejszymi facetami to ludzkie pojęcie przechodzi, i naprawdę nie
        zdziwię się jak film "seksmisja" przerodzi sie w rzeczywistość, i to
        już niedługo chyba ;-)))
        • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 16:42
          otóż to właśnie ;) a zarzucają mi księżniczkowanie, też coś!
          • real-kapucynka Re: panowie, czy nie 13.12.09, 17:30
            isukano zapewniam cię że to nie księżniczkowanie hahaha, to
            wymówka leniwych ,sfrustrowanych i zakompleksionych panów którzy nie
            wiedzą jak się zabrać za kobietę, a niestety takich panów jest coraz
            więcej i więcej i więcej...a scenariusz z "Seksmisji" idzie wielkimi
            krokami hahaha ;))
            • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 17:45
              real-kapucynka napisała:
              > wymówka leniwych ,sfrustrowanych i zakompleksionych panów którzy nie
              > wiedzą jak się zabrać za kobietę

              Ależ z ust mi to wyjęłaś moja droga :)
    • tow.ortalion Kurde, parytety są, no nie? (n/t) 13.12.09, 12:04

      • isukano Re: Kurde, parytety są, no nie? (n/t) 13.12.09, 12:29
        tow.ortalion napisał:

        no są i co?
        • tow.ortalion Re: Kurde, parytety są, no nie? (n/t) 13.12.09, 12:34
          isukano napisała:

          > no są i co?

          ---------------------

          Jak to co?
          Jak są to weź sprawę w swoje ręce, zamiast biernie czekać, jak kłoda.
          • isukano Re: Kurde, parytety są, no nie? (n/t) 13.12.09, 12:37
            Ech...gdyby wszystkie kłody były takie jak ja...
            • masher Re: Kurde, parytety są, no nie? (n/t) 13.12.09, 14:20
              ale znaczy co, strugiem i bejca ci pojechali w taratku, za dlugo moczyli na
              splywie, wypuszczasz liscie po suszeniu, na deski nie dajesz sie rznac czy moze
              jeszcze cos innego? okresl swoj status klodowy ;)
              • isukano Re: Kurde, parytety są, no nie? (n/t) 13.12.09, 14:26
                masher napisał:

                > ale znaczy co, strugiem i bejca ci pojechali w taratku, za dlugo moczyli na
                > splywie, wypuszczasz liscie po suszeniu, na deski nie dajesz sie rznac czy moze
                > jeszcze cos innego? okresl swoj status klodowy ;)
                Przyjemny dla oka kształt ale to zasługa drzewa dobrej jakości, twardość tu i
                ówdzie, przy jednoczesnej umiejętności dopasowywania się do podłoża, pokryta
                bejcą w kolorze naturalnym, posiadająca sęki w odpowiedniej ilości.
          • wanilinowa Re: Kurde, parytety są, no nie? (n/t) 13.12.09, 13:14
            tow.ortalion napisał:

            > isukano napisała:
            >
            > > no są i co?
            >
            > ---------------------
            >
            > Jak to co?
            > Jak są to weź sprawę w swoje ręce, zamiast biernie czekać, jak kłoda.
            >

            albo jak nie przymierzając Ty w swojej opowieści
    • lupus76 Re: panowie, czy nie 13.12.09, 12:46
      isukano napisała:

      mam problem z
      > zaangażowaniem się w jakąkolwiek "romantyczną"relację z Wami, naprawdę
      > chciałabym się zakochać, a tu klops.

      Znaczy strategia odstraszania nieciekawych działa.
      Dobrze.
      • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 12:51
        lupus76 napisał:
        > Znaczy strategia odstraszania nieciekawych działa.
        > Dobrze.

        Mówisz?
        • lupus76 Re: panowie, czy nie 14.12.09, 11:34
          Piszę raczej, no ale na potrzeby dyskursu niech będzie, że mówię.
    • masher Re: panowie, czy nie 13.12.09, 14:10
      ale znaczy sie co, za malo ku... ku...?

      sluchaj, chcieliscie rownouprawnienia? to sama sobie otwieraj drzwi samochodu,
      sie sama puszczaj w drzwiach, krzeslo sobie sama odsun i dosun, plac sama za
      siebie... no chyba ze wracamy do starego dobrego modelu to moza porozmawiac ;)
      nie mozna miec cukierka i zjesc cukierka! wiec sie zdecydujta cholery jedne czy
      wolicie samcow ktorzy dbaja o samiczki czy cioty i robta co chceta.
      • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 14:15
        masher napisał:

        czy wolicie samcow ktorzy dbaja o samiczki czy cioty i robta co chceta.
        z dwojga złego wolę samców ;)
    • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 14:22
      Może sama zacznij zdobywać? Równouprawnienie ponoć mamy, więc korzystaj
      z niego ;)

      Poza tym samce alfa rzadko kiedy marnują czas na księżniczki. Zwłaszcza
      jeśli obiekt ma być jednorazowego użytku.
      • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 14:28
        lstiti napisał:

        > Może sama zacznij zdobywać? Równouprawnienie ponoć mamy, więc korzystaj z niego ;)
        Pisałam już powyżej, że mam już dosyć zdobywania i teraz mam ochotę pokaprysić
        jak primadonna.

        > Poza tym samce alfa rzadko kiedy marnują czas na księżniczki.
        Przepadło! Już nie pozbędę się etykietki księżniczki, mimo negatywnych wynikach
        testu na
        • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 14:37
          > Pisałam już powyżej, że mam już dosyć zdobywania i teraz mam ochotę
          pokaprysić
          > jak primadonna.

          Jeśli chcesz kaprysić, to co za różnica czy faceci są szarmanckimi
          zdobywcami czy ciepłymi kluchami? Kaprysić możesz przy jednych i
          drugich.

          > Przepadło! Już nie pozbędę się etykietki księżniczki, mimo
          negatywnych wynikach
          > testu na

          Cóż, pierwsze wrażenie robi się tylko raz ;)
          • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 14:42
            lstiti napisał:
            > Jeśli chcesz kaprysić, to co za różnica czy faceci są szarmanckimi
            > zdobywcami czy ciepłymi kluchami? Kaprysić możesz przy jednych i
            > drugich.
            Duża różnica. Ciepłych kluch nic nie rusza, a taki szarmancki zdobywca, to może
            by się zirytował? Tupnął nogą? Powiedział marsz do kąta? ;)
            >
            > Cóż, pierwsze wrażenie robi się tylko raz ;)
            W sumie, ważne, że to wrażenie w ogóle było, prawda? ;)
            • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 14:59
              > Duża różnica. Ciepłych kluch nic nie rusza, a taki szarmancki
              zdobywca, to może
              > by się zirytował? Tupnął nogą? Powiedział marsz do kąta? ;)

              Gorzej jak byś przesadziła w kapryszeniu i w ogóle by Cie posłał do
              wszystkich diabłów. I wróciłabyś do punktu wyjścia ;)

              > W sumie, ważne, że to wrażenie w ogóle było, prawda? ;)

              Racja. W końcu nie ważne co mówią, ważne by mówili ;)
              • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 15:34
                lstiti napisał:

                > Gorzej jak byś przesadziła w kapryszeniu i w ogóle by Cie posłał do wszystkich
                diabłów. I wróciłabyś do punktu wyjścia ;)
                Myślę, że byłabym w stanie kaprysić umiarkowanie. Wolałabym uniknąć posłania do
                wszystkich diabłów, bo tłoczno tam pewnie i duszno. Kto wie? Może nawet ciemno? ;)

                > Racja. W końcu nie ważne co mówią, ważne by mówili ;)
                Dokładnie mój drogi, dokładnie ;)
                • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 15:54
                  > Myślę, że byłabym w stanie kaprysić umiarkowanie. Wolałabym uniknąć
                  posłania do
                  > wszystkich diabłów, bo tłoczno tam pewnie i duszno. Kto wie? Może
                  nawet ciemno?

                  Kapryszenie umiarkowane, coś takiego w ogóle istnieje?
                  • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 16:00
                    lstiti napisał:

                    > Kapryszenie umiarkowane, coś takiego w ogóle istnieje?

                    Mężczyzno małej wiary ;)pewnie, że tak...
                    • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 16:38
                      > Mężczyzno małej wiary ;)pewnie, że tak...

                      Nie uwierzę dopóki nie zobaczę ;P
                      • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 16:41
                        lstiti napisał:

                        > Nie uwierzę dopóki nie zobaczę ;P

                        Patrz i podziwiaj :) zresztą, chyba powinieneś napisać - nie uwierzę dopóki nie
                        usłyszę ;)
                        • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 16:45
                          > Patrz i podziwiaj :) zresztą, chyba powinieneś napisać - nie uwierzę
                          dopóki nie
                          > usłyszę ;)

                          Czepiasz się :P
                          • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 16:57
                            lstiti napisał:

                            > Czepiasz się :P

                            Droczę :P
                            • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 17:09
                              > > Czepiasz się :P
                              >
                              > Droczę :P

                              Na jedno wychodzi ;P
                              • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 17:18
                                lstiti napisał:

                                > Na jedno wychodzi ;P

                                Eee nie, już Ci tłumaczę różnicę:
                                czepia się wiedźma, a droczy się atrakcyjna i seksowna babeczka :P
                                • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 17:22
                                  > Eee nie, już Ci tłumaczę różnicę:
                                  > czepia się wiedźma, a droczy się atrakcyjna i seksowna babeczka :P

                                  Jak rozumiem Ty jesteś ta atrakcyjna i seksowna? A dowody gdzie? :P
                                  • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 17:30
                                    lstiti napisał:

                                    > Jak rozumiem Ty jesteś ta atrakcyjna i seksowna? A dowody gdzie? :P
                                    Mam na to dowody i nie zawaham się ich użyć :P
                                    • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 17:33
                                      > Mam na to dowody i nie zawaham się ich użyć :P

                                      Eee..tak tylko straszyć umiesz ;)
                                      • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 17:46
                                        lstiti napisał:

                                        > Eee..tak tylko straszyć umiesz ;)

                                        Lepiej uważaj, bo ja do gołosłownych nie należę ;)
                                        I nie tylko straszyć umiem :P
                                        • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 17:50
                                          > Lepiej uważaj, bo ja do gołosłownych nie należę ;)
                                          > I nie tylko straszyć umiem :P

                                          Jakoś Ci nie wierze :P
                                          • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 17:55
                                            lstiti napisał:

                                            > Jakoś Ci nie wierze :P

                                            Czy Ty mnie poduszczasz? :P
                                            • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 17:55
                                              isukano napisała:

                                              > Czy Ty mnie poduszczasz? :P
                                              tfu, podpuszczasz miało być :)
                                              • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 18:01
                                                Wolę słowo "manipulacja" ;)
                                                • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 18:03
                                                  lstiti napisał:

                                                  > Wolę słowo "manipulacja" ;)
                                                  Manipulant! ;)
                                                  • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 18:05
                                                    > > Wolę słowo "manipulacja" ;)
                                                    > Manipulant! ;)

                                                    Ohh dziękuję za komplement ;P
                                                  • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 18:08
                                                    lstiti napisał:

                                                    > Ohh dziękuję za komplement ;P

                                                    I żebyś mi się nie skarżył, że Cię nie doceniam ;)
                                                  • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 18:10
                                                    > I żebyś mi się nie skarżył, że Cię nie doceniam ;)

                                                    Nawet przez myśl mi to nie przeszło ;)
                                                  • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 18:12
                                                    lstiti napisał:

                                                    > Nawet przez myśl mi to nie przeszło ;)

                                                    No ja myślę :)Masz już jakieś oferty dla mnie? :)
                                                  • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 18:19
                                                    > No ja myślę :)Masz już jakieś oferty dla mnie? :)

                                                    Nawet jeszcze umowy nie podpisaliśmy, a Ty już chcesz oferty dostać? Ta
                                                    firma nie rozdaje darmowych próbek ;)
                                                  • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 18:24
                                                    lstiti napisał:


                                                    > Nawet jeszcze umowy nie podpisaliśmy, a Ty już chcesz oferty dostać? Ta firma
                                                    nie rozdaje darmowych próbek ;)
                                                    Dobrze, jestem gotowa na podpisanie umowy. Śpieszy mi się ;)
                                                    Ale, ale. Sampling jest wskazany w dzisiejszych czasach :) Niech firma o tym
                                                    pomyśli ;)
                                                  • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 18:27
                                                    > Ale, ale. Sampling jest wskazany w dzisiejszych czasach :) Niech
                                                    firma o tym
                                                    > pomyśli ;)

                                                    Przedstawię propozycję na najbliższym posiedzeniu zarządu ;P
                                                  • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 18:32
                                                    lstiti napisał:

                                                    > Przedstawię propozycję na najbliższym posiedzeniu zarządu ;P

                                                    A kiedy ono? Nie młodnieję tak czekając ;)
                                                  • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 18:35
                                                    > A kiedy ono? Nie młodnieję tak czekając ;)

                                                    Spokojnie, bez nerwów. Najwyżej zmieni się przedział wiekowy kandydata
                                                    ;)
                                                  • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 18:47
                                                    lstiti napisał:

                                                    > Spokojnie, bez nerwów. Najwyżej zmieni się przedział wiekowy kandydata ;)

                                                    Podoba mi się ta elastyczność w działaniu ;) Gdzie ta umowa?
                                                  • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 18:53
                                                    > Podoba mi się ta elastyczność w działaniu ;) Gdzie ta umowa?

                                                    Elastyczność to podstawa w tej branży ;) A co do umowy, to po podaniu
                                                    adresu prześlemy ją pocztą w ciągu trzech dni roboczych*. Uprasza się o
                                                    podpisanie obu egzemplarzy i odesłanie jednego ;)

                                                    *za ewentualne opóźnienia spowodowane przez Pocztę Polską nie
                                                    odpowiadamy.
                                                  • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 18:55
                                                    lstiti napisał:


                                                    > Elastyczność to podstawa w tej branży ;) A co do umowy, to po podaniu adresu
                                                    prześlemy ją pocztą w ciągu trzech dni roboczych*. Uprasza się o podpisanie obu
                                                    egzemplarzy i odesłanie jednego ;)
                                                    *za ewentualne opóźnienia spowodowane przez Pocztę Polską nie odpowiadamy.

                                                    Ale tak na ludzkich oczach mam podać adres??? ;) A co z ochroną mojej prywatności?
                                                  • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 18:59
                                                    > Ale tak na ludzkich oczach mam podać adres??? ;) A co z ochroną mojej
                                                    prywatnoś
                                                    > ci?

                                                    Ajj tam, już nie bądź taka wstydliwa ;)
                                                  • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 19:00
                                                    lstiti napisał:

                                                    > Ajj tam, już nie bądź taka wstydliwa ;)

                                                    Nie jestem wstydliwa, tylko obawiam się psychopatów, mało to ich na świecie? ;)
                                                  • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 19:02
                                                    > Nie jestem wstydliwa, tylko obawiam się psychopatów, mało to ich na
                                                    świecie? ;)

                                                    No przecież jednego właśnie zatrudniasz ;P
                                                  • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 19:06
                                                    lstiti napisał:

                                                    > No przecież jednego właśnie zatrudniasz ;P

                                                    Dzięki temu, że zatrudniam, mam go na oku. To nie to samo co psychopata
                                                    puszczony samopas ;)

                                                    ps. wysłałam adres ;)
                                                  • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 19:08
                                                    > Dzięki temu, że zatrudniam, mam go na oku. To nie to samo co
                                                    psychopata
                                                    > puszczony samopas ;)

                                                    Aa coś w myśl zasady.. przyjaciół trzymaj blisko, ale wrogów jeszcze
                                                    bliżej? ;P
                                                  • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 19:13
                                                    lstiti napisał:

                                                    > Aa coś w myśl zasady.. przyjaciół trzymaj blisko, ale wrogów jeszcze
                                                    > bliżej? ;P
                                                    Dokładnie :)
                                                  • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 19:18
                                                    > > Aa coś w myśl zasady.. przyjaciół trzymaj blisko, ale wrogów
                                                    jeszcze
                                                    > > bliżej? ;P
                                                    > Dokładnie :)

                                                    Teraz to czuję się obserwowany ;)
                                                  • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 19:29
                                                    lstiti napisał:

                                                    > Teraz to czuję się obserwowany ;)

                                                    Ale za to jakimi oczami! Jak gwiazdy ;)
                                                  • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 19:33
                                                    > Ale za to jakimi oczami! Jak gwiazdy ;)

                                                    Takie duże, świecące, ukryte gdzieś w mroku..? Aż strach się bać ;P
                                                  • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 19:36
                                                    lstiti napisał:

                                                    > Takie duże, świecące, ukryte gdzieś w mroku..? Aż strach się bać ;P

                                                    I jeszcze można w nich utonąć ;)
                                                  • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 19:40
                                                    > I jeszcze można w nich utonąć ;)

                                                    Pływać akurat umiem :P
                                                  • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 19:41
                                                    lstiti napisał:

                                                    > Pływać akurat umiem :P

                                                    Wszystkimi stylami? ;)
                                                  • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 19:43
                                                    > Wszystkimi stylami? ;)

                                                    Najlepiej wychodzi mi styl boi ;)
                                                  • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 19:45
                                                    lstiti napisał:

                                                    > Najlepiej wychodzi mi styl boi ;)
                                                    To chyba taki mało ruchliwy styl? ;)
                                                  • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 19:50
                                                    > > Najlepiej wychodzi mi styl boi ;)
                                                    > To chyba taki mało ruchliwy styl? ;)

                                                    Za to świetnie unosi się na wodzie ;P
                                                  • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 20:11
                                                    lstiti napisał:

                                                    > Za to świetnie unosi się na wodzie ;P

                                                    I można sobie na nim popływać? ;)
                                                  • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 20:13
                                                    > > Za to świetnie unosi się na wodzie ;P
                                                    >
                                                    > I można sobie na nim popływać? ;)

                                                    Teoretycznie tak, ale praktycznie to wiele zależy od wagi osoby,która
                                                    chciała by popływać :P
                                                  • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 20:17
                                                    lstiti napisał:

                                                    > Teoretycznie tak, ale praktycznie to wiele zależy od wagi osoby,która chciała
                                                    by popływać :P
                                                    Ale tak z seteczkę uniesie? ;)
                                                  • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 20:18
                                                    > > Teoretycznie tak, ale praktycznie to wiele zależy od wagi
                                                    osoby,która chc
                                                    > iała
                                                    > by popływać :P
                                                    > Ale tak z seteczkę uniesie? ;)

                                                    Taa, chyba w pełnym zanurzeniu ;P
                                                  • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 20:28
                                                    lstiti napisał:

                                                    > Taa, chyba w pełnym zanurzeniu ;P

                                                    A na seteczce? ;)
                                                  • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 20:40
                                                    > > Taa, chyba w pełnym zanurzeniu ;P
                                                    >
                                                    > A na seteczce? ;)

                                                    Można popróbować ;)
                                                  • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 20:46
                                                    lstiti napisał:

                                                    > Można popróbować ;)
                                                    To jesteśmy umówieni ;)
                                                  • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 20:50
                                                    > > Można popróbować ;)
                                                    > To jesteśmy umówieni ;)

                                                    To będą nocne manewry? ;)
                                                  • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 20:52
                                                    lstiti napisał:

                                                    > To będą nocne manewry? ;)
                                                    Tak, przy blasku księżyca, żeby było romantycznie ;) a co? Ciemności się boisz?
                                                  • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 20:56
                                                    > > To będą nocne manewry? ;)
                                                    > Tak, przy blasku księżyca, żeby było romantycznie ;) a co? Ciemności
                                                    się boisz?

                                                    O i jeszcze romantycznie ma być? Wymagania widzę rosną ;)
                                                    A ciemność mi nie przeszkadza, choć wolę widzieć co się dzieje :P
                                                  • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 21:00
                                                    lstiti napisał:

                                                    > O i jeszcze romantycznie ma być? Wymagania widzę rosną ;)
                                                    > A ciemność mi nie przeszkadza, choć wolę widzieć co się dzieje :P
                                                    Od razu wymagania, dbam o atmosferę, ręce sobie urabiam po łokcie i jeszcze źle
                                                    ;)Co ma się dziać? Ja będę pływać, a ty będziesz się unosił ;)
                                                  • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 21:07
                                                    > Od razu wymagania, dbam o atmosferę, ręce sobie urabiam po łokcie i
                                                    jeszcze źle
                                                    > ;)Co ma się dziać? Ja będę pływać, a ty będziesz się unosił ;)

                                                    No i właśnie to pływanie i unoszenie chcę widzieć. Trzeba widzieć gdzie
                                                    się płynie, nie? :P
                                                  • isukano Re: panowie, czy nie 13.12.09, 21:10
                                                    lstiti napisał:

                                                    > No i właśnie to pływanie i unoszenie chcę widzieć. Trzeba widzieć gdzie się
                                                    płynie, nie? :P

                                                    Na drugi brzeg ;) Ta wiedza Ci nie wystarczy?
                                                  • lstiti Re: panowie, czy nie 13.12.09, 21:17
                                                    > Na drugi brzeg ;) Ta wiedza Ci nie wystarczy?

                                                    A ten drugi brzeg to jak znajdę w ciemnościach,co? ;)
    • lolcia-olcia Do jaskiń chłopy:p 13.12.09, 19:47
      a nie po forumach buszujecie:) prać, sprzątać, gotować a kobiety na polowanie i
      zapewnić komfortowy poziom życia tym biednym zahukanym facetom:)
      • lstiti Re: Do jaskiń chłopy:p 13.12.09, 19:50
        > a nie po forumach buszujecie:) prać, sprzątać, gotować a kobiety na
        polowanie i
        > zapewnić komfortowy poziom życia tym biednym zahukanym facetom:)

        Jestem za. Chętnie zostanę kurem domowym :P
        • lolcia-olcia Re: Do jaskiń chłopy:p 13.12.09, 19:53
          Jeden odważny się znalazł:D a reszta trzęsie po kątach portkami:)
          • lstiti Re: Do jaskiń chłopy:p 13.12.09, 19:56
            > Jeden odważny się znalazł:D a reszta trzęsie po kątach portkami:)

            Bo reszta się nie przyzna,że też chcieli by mieć bogatą laskę, która
            ich utrzyma :P
            • lolcia-olcia Re: Do jaskiń chłopy:p 13.12.09, 20:00
              A co tu się wstydzić od wieków kobiety to robią i dumnie opowiadają jakie to
              perfekcyjne panie domu z nich:)
        • isukano Re: Do jaskiń chłopy:p 13.12.09, 19:58
          lstiti napisał:

          > Jestem za. Chętnie zostanę kurem domowym :P
          chyba kogutem domowym ;)
          • lstiti Re: Do jaskiń chłopy:p 13.12.09, 20:00
            > > Jestem za. Chętnie zostanę kurem domowym :P
            > chyba kogutem domowym ;)

            Nie, nie kogut musi rano wstawać i piać. A ja wolę pospać ;P
            • isukano Re: Do jaskiń chłopy:p 13.12.09, 20:12
              lstiti napisał:

              > Nie, nie kogut musi rano wstawać i piać. A ja wolę pospać ;P
              Zawsze można wykastrować ;)
              • lstiti Re: Do jaskiń chłopy:p 13.12.09, 20:14
                > > Nie, nie kogut musi rano wstawać i piać. A ja wolę pospać ;P
                > Zawsze można wykastrować ;)

                Ty nawet tak nie żartuj :P
                • isukano Re: Do jaskiń chłopy:p 13.12.09, 20:19
                  lstiti napisał:

                  > Ty nawet tak nie żartuj :P

                  Sznuruję zatem usta ;)
                  • lstiti Re: Do jaskiń chłopy:p 13.12.09, 20:40
                    > > Ty nawet tak nie żartuj :P
                    >
                    > Sznuruję zatem usta ;)

                    No i masz, zaraz się zamknie w sobie :P
                    • isukano Re: Do jaskiń chłopy:p 13.12.09, 20:47
                      lstiti napisał:

                      > No i masz, zaraz się zamknie w sobie :P
                      Wysyłasz sprzeczne sygnały, zdecyduj się na coś ;)
                      • lstiti Re: Do jaskiń chłopy:p 13.12.09, 20:51
                        > > No i masz, zaraz się zamknie w sobie :P
                        > Wysyłasz sprzeczne sygnały, zdecyduj się na coś ;)

                        Gdzie tu sprzeczność? Żarty o kastracji są bolesne, ale nie znaczy, że
                        w ogóle żartować nie możesz :P
                        • isukano Re: Do jaskiń chłopy:p 13.12.09, 21:01
                          lstiti napisał:

                          > Gdzie tu sprzeczność? Żarty o kastracji są bolesne, ale nie znaczy, że w
                          ogóle żartować nie możesz :P
                          Ciężko mi się na żarty zdobyć, nie mam poczucia humoru za grosz ;)
                          • lstiti Re: Do jaskiń chłopy:p 13.12.09, 21:08
                            > Ciężko mi się na żarty zdobyć, nie mam poczucia humoru za grosz ;)

                            A za dwa grosze jakieś się znajdzie? :P
                            • isukano Re: Do jaskiń chłopy:p 13.12.09, 21:11
                              lstiti napisał:

                              > A za dwa grosze jakieś się znajdzie? :P
                              Najszybciej za 12 groszy, tylko nie płacz proszę ;)
                              • lstiti Re: Do jaskiń chłopy:p 13.12.09, 21:18
                                > > A za dwa grosze jakieś się znajdzie? :P
                                > Najszybciej za 12 groszy, tylko nie płacz proszę ;)

                                Nie no wiesz... ja co prawda delikatny i wrażliwy jestem, ale tak łatwo
                                się nie rozpłaczę ;)
    • tow.ortalion A posag jakiś uczciwy chociaż masz ? (n/t) 13.12.09, 20:16

      • isukano tak 13.12.09, 20:19
        skrzynkę kolorowych paciorków i kilka piórek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka