agnessia 16.12.09, 16:20 Znacie przypadki kiedy facet placze bo mu tak dobrze z kobieta ? Zastanawia mnie to bo zwykle rzadko widze faceta placzacego. Czy moze jest to jakas zagrywka ? Ciekawa jestem waszego zdania. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kalllka Re: Nie. 18.12.09, 23:00 panie towarowy allien, bedzie pan laskaw pospiesznie nie doradzac rzucania, temu w metro? chlopacy czasem chca i placa i jest im z tym dobrze. panu zas za wzruszenia jakich dostarcza mie pan, panie nieprzemakalny, przedswiateczenie ocierajac lze ze smiechu, serdecznie dziekuje i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
tow.ortalion Re: Nie. 19.12.09, 09:50 kalllka napisała: > chlopacy czasem chca i placa i jest im z tym dobrze. > ------------------------------- Nie zaprzeczam, że świat jest już tak urządzony, że za seks mężczyzna musi niestety zapłacić, czy to gotówką, pierścionkiem, kolacją, czy wreszcie swoją wolnością. Ale co mają sprawy finansowe do wątku o łkaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Nie. 19.12.09, 15:36 no bo zamazuzylam se Munkiem. placza oczywiscie, po czym placa. albo tez na odwrot, placa, a potem placza. ale mysle ze zdecydowanie bezplciowo winno sie lkac i na pewno nie z tzw powodow metero-seksualnych. podsumowujac, zdecydowanie, bez wzgledu na plec i przekonania et ceterae; wole gdy wszyscy placza ze smiechu. w obie strony i byle nie z kogos. Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: Placzacy facet 16.12.09, 16:41 wszystkimi sprawnymi kończynami podpisuję się pod prośbą o ochronę przed taką łajzą:p Odpowiedz Link Zgłoś
agnessia Re: Placzacy facet 16.12.09, 16:29 Wiedzialam,ze tak odpowiecie. Chodzilo mi raczej o psychologiczna analize sytuacji ;) Nie wierze,ze nigdy jeszcze nie plakaliscie... Odpowiedz Link Zgłoś
tow.ortalion Re: Placzacy facet 16.12.09, 16:33 agnessia napisała: > Chodzilo mi raczej o psychologiczna analize sytuacji ;) ------------------------ LoL! To nie jesteś nietuzinkowa i masz głębokie wnętrze! My som proste chłopaki i już dawno przestaliśmy studiować. Analizy psychologicznej nikt tu nie potrafi zrobić, co najwyżej moczu. Odpowiedz Link Zgłoś
agnessia Re: Placzacy facet 16.12.09, 16:36 Nie zartuj sobie. Myslalam,ze wy tu wszyscy Psycholozki jestescie hehe Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Placzacy facet 16.12.09, 17:19 Ja placze ciagle na ulicy. Pojawiaja sie coraz to nowe modele, lepsze roczniki... A ja jak to ciele przy tej studni! Pic sie chce, jak cholera! Odpowiedz Link Zgłoś
ziereal Re: Placzacy facet 16.12.09, 16:40 ja płakałam, ale ja baba jestem. baby płakaJOm. Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: Placzacy facet 16.12.09, 18:47 Ziereal, ale tylko czasem mamy chwile słabości, tak to my twardzielki som;p Odpowiedz Link Zgłoś
pompeja Tak. 16.12.09, 17:06 Tak, tak, tak i tak. Chyba, że składam i wył, bo coś mu do oka wpadło. Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: Tak. 16.12.09, 17:30 To tak na brutala;p A gdzie Ty byłaś jak Ciebie nie było?:) Odpowiedz Link Zgłoś
ziereal Re: Tak. 16.12.09, 17:34 lolcia-olcia napisała: > To tak na brutala;p > > A gdzie Ty byłaś jak Ciebie nie było?:) na solarium. pisała, że lubi te słabsze, więc pewno musiała cały dzień na odpowiedni brąz napracować się :). Odpowiedz Link Zgłoś
pompeja Re: Tak. 16.12.09, 17:44 Żem się wybrała do Siostry do innego miasta. Tyle z tego, że mi dupsko zmarzło, a i tak nic sobie nie kupiłam. Teraz zapytasz - ale czemuż nic sobie nie kupiłaś? Ot co, chłop mi kartę wyczyścił!! Dorwę ******* za 40 minut i po strzale nie tylko zawiesi sobie czwóreczkę na łańcuszku, ale i ktoś będzie musiał za niego gryźć kotlety. Pff.. Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: Tak. 16.12.09, 17:56 A myślała, że tylko mnie tak pieniążki się nie trzymają:) ja dzisiaj cały dzień laby mam:D Odpowiedz Link Zgłoś
pompeja Re: Tak. 16.12.09, 17:59 No cholera dzwonię i pytam gdzie kasa, a dostaję odpowiedź - masz swoją kartę. Fak! :P Ale dobra, zacny z Niego człowiek, pożyczył koledze. Urwę jaja koledze jak nie odda, bo to moja kiecka była! Odpowiedz Link Zgłoś
pompeja Re: Tak. 16.12.09, 18:03 Dobra zmykam potrenować, za jakieś kilka minut sparing na gołe klaty. Kto wygra? No kto?! :D Odpowiedz Link Zgłoś
showmessage Re: Placzacy facet 17.12.09, 00:25 Jeśli to było środowisko o dużym zapyleniu, względnie skażone jakimś gazem to całkiem możliwe. :D Odpowiedz Link Zgłoś
dioskorides Re: Placzacy facet 18.12.09, 22:21 z jednej strony chcecie wrażliwego romantyka który by rozumiał i takie tam, a jak sie taki trafi to "boże chroń" bo facet przeciez nosi spodnie. Szkoda że tak nie wiele z was rozumie ze facet to też człowiek i nie jest z marmuru i czasem też pada na kolana. ale to przeciez wy jestescie ksieżniczkami a co sie dzieje na około i z waszymi rycerzami co was to drogie izabele łęckie. Odpowiedz Link Zgłoś
agnessia Re: Placzacy facet 19.12.09, 15:55 Ten pan o ktorym pisalam mial nosil spodnie i uwazal,ze tak powinno byc. Mi tam tez nie przeszkadza jesli facet potrafi sie odpowiednio zachowac. Ale jak potem zaczyna ryczec to nie wiem co mam poczac. Tym bardziej jak placze bo mu tak dobrze a potem po 2 tygodniach twierdzi,ze jednak nie pasujemy. Istna komedia ! Odpowiedz Link Zgłoś
showmessage Re: Placzacy facet 20.12.09, 19:43 Myślę, że to są role narzucone nie zwyczajowo, ale po prostu konstrukcyjnie. Ostatni raz płakałem kiedy miałem parę lat, pomijając oczywiście incydenty o których wspomniałem. Nie potrafię płakać, przed nikim poza Bogiem nie padam na kolana. Każda klęska powoduje że z tym większą siłą atakuję jej powód. Sądzę, że taka właśnie rola przypadła mi po przodkach i tak to powinno wyglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
ruda.ryba Re: Placzacy facet 19.12.09, 09:28 może ma zapalenia spojówek po prostu? Odpowiedz Link Zgłoś
polska_potega_swiatowa jedna rzecz.... 19.12.09, 09:40 agnessia napisała: > Znacie przypadki kiedy facet placze bo mu tak dobrze z kobieta ? Wiesz, normalny czlowiek placze gdy mu jest zle, a nie wtedy gdy mu jest dobrze...Wiem ze kobiety placza w obu przypadkach, ale to juz temat na inne forum, np; psychologia :) Odpowiedz Link Zgłoś
madame.narf ale jak płakał? 20.12.09, 20:13 Ryczał? Szlochał? Zawodził? to by było rzeczywiście niepokojące. ale ja znam takiego, który czasem ma łzy w oczach, kiedy się wzruszy, w sytuacjach międzydwojeludzkich też. i w porządku, naprawdę w porządku z nim wszystko ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pompeja Re: ale jak płakał? 20.12.09, 21:43 Płakał nad losem ludzi, którzy nie spotkali na swej drodze takiej kobiety jak ja. Odpowiedz Link Zgłoś
tytus_flawiusz chłopaki nie płaczą 20.12.09, 20:47 a już na pewno nie na widoku. > bo mu tak dobrze z kobieta tak mu dobrze, że dobrze mu tak ! Odpowiedz Link Zgłoś
madame.narf Re: chłopaki nie płaczą 20.12.09, 21:07 tytus_flawiusz napisał: > a już na pewno nie na widoku. > > > bo mu tak dobrze z kobieta > > tak mu dobrze, że dobrze mu tak ! > psom niektórych raz obcina się uszy i ogony. to może "chłopakom" należałoby usunąć kanaliki łzowe? Odpowiedz Link Zgłoś
tytus_flawiusz Re: chłopaki nie płaczą 20.12.09, 21:36 > psom niektórych raz obcina się uszy i ogony. > to może "chłopakom" należałoby usunąć kanaliki łzowe? nie sztuka nie mieć i nie ryczeć, sztuka zawładnąć Odpowiedz Link Zgłoś
madame.narf Re: chłopaki nie płaczą 20.12.09, 21:47 tytus_flawiusz napisał: > nie sztuka nie mieć i nie ryczeć, sztuka zawładnąć racja! ale czy w tym wypadku bezwzględnie zawsze trzeba? jedno pewne - nie powinien się chłop o byle co mazgaić, i nie w towarzystwie (liczniejszym)... Odpowiedz Link Zgłoś
freedom_for_sexes Re: Placzacy facet 28.12.09, 04:23 panny chyba jednak nie chca, żeby faceci okazywali uczucia... to sie kolezanki zastanówcie, czego Wy chcecie? to może od razu zwiążcie sie z kawałkiem drewna? wyjdzie na to samo. ja jestem z człowiekiem który potrafi płakać- choc dzieje się to rzadko z przyczyn kulturowych, zbyt jestesmy nią przesiaknięci. Powrzucali nam do łbów stereotypy, a ludzie jak te owce:'muu, muuu"- idziemy za tym: piętnujemy płaczacych facetów, choc to oznaka ze facet CZUJE. Czyli że jest wrazliwy, normalny, nie jest psychopatą i potrafi kochać. ale to problem Wasz, innych kobiet. Nie moj :) Obok mnie rosnie las, tu jest duuuuzo drewna, gdyby któras chciała. Odpowiedz Link Zgłoś
freedom_for_sexes Re: Placzacy facet 28.12.09, 04:39 ... mój Mąz płakał ze szczęscia, gdy sie poznaliśmy. Ja również. Nigdy tego nie zapomne . i tego, jak usiłował nie poryczeć sie na ślubie, cały drżał ze wzruszenia. (ja zresztą też) to jest dla mnie prawdziwa wartość. Tylko słaby męzczyzna musi zachowywac pozory siły. Dajmy tym facetom prawo do bycia soba i zachowywania się w taki sposób, w jaki im się podoba. Nie mamy prawa mówic Im, jacy maja być. Przeciez same tego oczekujemy i żądamy -i gotowe jestesmy zagryźć, gdy meżczyźni mowią nam,jak powinnysmy się zachowywac. A w jaki sposob wychowacie syna? Tez zabronicie mu placzu? a weźmiecie potem odpowiedzialnośc za jego małżeńskie problemy, gdy synowa wyzalac sie będzie na jego NIEUMIEJETNOŚC OKAZYWANIA UCZUĆ? Męski płacz nie zabierze nam poczucia bezpieczeństwa, jesli w srodku jestesmy silne, ufamy samej sobie. Nie zgadzamy się na niego bo same czujemy sie bezradne, słabe. Ale to juz problem Kobiet. A Męzczyźni maja prawo płakac. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Placzacy facet 29.12.09, 18:00 Facet może płakać tylko w dwóch przypadkach: 1. Na grobie Aleksandra jak Cezar, że jeszcze nie zapisał się w dziejach jak on. 2. Gdy stoi przed nim żywa Angelina Joulie i rozpina koszulę. Obojętnie czy jego czy swoją. W innym przypadku to gej. Odpowiedz Link Zgłoś
milfur Re: Placzacy facet 30.12.09, 18:29 nie nawet wzruszenie na widok długo niewidzianej ukochanej kobiety płaczu nie powinno wywoływać Odpowiedz Link Zgłoś