Dodaj do ulubionych

Ech wy łapserdaki! :)

04.01.10, 23:31
Chciałam się podzielić z wami pewnym spostrzeżeniem. Otóż spotkałam ostatnio
na imprezie kolegę. Okazało się, że gość jest już po ślubie (nie widzieliśmy
się z 2-3 lata więc była to dla mnie niespodzianka). Wszystko pięknie ładnie,
jak najbardziej gratulacje, aż tu nagle zaskoczka. Gość się do mnie
przystawia. Czemu zaskoczka? Nigdy wcześniej (a znaliśmy się ładnych parę lat)
do mnie nie startował. Potem nagle przypomniałam sobie, że podobne sytuacje,
miałam z innymi kolegami. I właśnie wtedy mnie oświeciło!

To nie do końca tak (przynajmniej nie w każdym wypadku), że widok obrączki na
palcu delikwenta działa na kobiety jak magnes. To wy po ślubie (lub przed)
przestajecie mieć opory w kontaktach z kobietami. Stajecie się śmielsi, przez
co jesteście bardziej wygadani, zabawniejsi. Efektem jest podniesienie waszej
atrakcyjności w oczach kobiet. Stąd nagle okazuje się, że "laski na was lecą".
Zamiast jednak doszukiwać się przyczyn w was samych i waszych zachowaniach (i
absolutnie nie mówię, że te zachowania muszą być wynikiem premedytacji i chęci
zdrady) zwalacie całą winę na to coś co świeci się na waszym palcu.

Mnie osobiście pozostaje się cieszyć, że sam fakt posiadania przez faceta
obrączki włącza we mnie awersję do niego. I nie pomaga, że misio jest uroczy i
taaaki fajny. Ale jak zauważyłam, niektóre panie nie mają takich ograniczeń,
więc musicie, drodzy panowie, być czujni i wykazywać zdrowszy rozsądek ;)

Howgh!
Obserwuj wątek
    • poprioniony Re: Ech wy łapserdaki! :) 05.01.10, 00:07
      ZTCP badania potwierdzajace, ze zonaty jest atrakcyjnieszy byly
      robione "na sucho", zdjecie, kartka z faktami i formularz.
      A nie przez obserwacje trzody na imprezie.
      • modrooka Re: Ech wy łapserdaki! :) 05.01.10, 09:07
        > ZTCP badania potwierdzajace, ze zonaty jest atrakcyjnieszy byly
        > robione "na sucho", zdjecie, kartka z faktami i formularz.

        No, ale to co napisałam, nie przeczy temu. Wręcz przeciwnie - stanowi próbę
        wytłumaczenia tego zjawiska
    • rumak.hrabiny Re: Ech wy łapserdaki! :) 05.01.10, 02:58
      podejrzewam, że tylko kobieta w swojej porąbanej logice może być do tego zdolna,
      by na podstawie drobnego, jednostkowego epizodu wyciągać wnioski o odczuciach
      wszystkich kobiet, wszystkich mężczyzn oceniać, od łapserdaków wyzywać.
      jeżeli ten poziom logiki prezentujesz również w codziennym życiu, to dla twego
      dobra lepiej byłoby, gdybyś myślenie i wyciąganie logicznych wniosków zostawiła
      swemu mężczyźnie. sama zaś bardziej zainteresuj się gotowaniem, szydełkowaniem.
      może chociaż to ci wyjdzie lepiej?
    • elagresto Re: Ech wy łapserdaki! :) 05.01.10, 07:43
      a kobiety zamężne to święte są?

      Przyłączam się do głosu, żebyś wszystkich facetów nie oceniała na
      podstawie jednego "miśka". Ja swojego stosunku do kobiet nie
      zmieniłem po ślubie. Jak mam kobietę to nie uderzam do innych. I
      takie zachowanie wynika z wyznawanych wartości a nie obrączki na
      palcu.
      • modrooka Tak gwoli ścisłości 05.01.10, 08:39
        ...to nie był odosobniony przypadek jednego miśka. Ten misiek natomiast skłonił
        mnie do refleksji, która uświadomiła mi pewne zjawisko z którym się spotkałam
        (ja i moje koleżanki) wielokrotnie. To jest różnica.

        Po za tym nie uzurpuję sobie prawa do wszech wiedzy tylko wyciągnęłam pewne
        wnioski na podstawie znanych mi faktów. Faktycznie było to rozumowanie raczej
        indukcyjne, a nie dedukcyjne. A to jak wiadomo nie jest niezawodne
        • corgan1 dlatego ja też się nię krępuję uogólniać 05.01.10, 09:10
          > Ten misiek natomiast skłonił mnie do refleksji, która uświadomiła mi
          > pewne zjawisko z którym się spotkałam (ja i moje koleżanki)
          > wielokrotnie.

          Dokładnie. My faceci też spotkaliśmy się z tym, że kobiety tyją po ślubie, nie
          pracują tylko gapią się w telewizor a wsadzenie szmat do bębna pralki i
          wciśnięcie guzika oraz wylanie jakiś nibywłoskich glutów ze słoiczka i
          rozbełtanie z makaronem uważacie za ciężką pracę domową pt. "pranie i gotowanie". :)

          licytujemy się dalej?
          • modrooka Re: dlatego ja też się nię krępuję uogólniać 05.01.10, 09:25
            Sam zwrot "Występowanie zjawiska" jest już dostatecznym dowodem, że nie
            uogólniam i nie piszę o wszystkich panach na tej planecie.

            Licytujemy się dalej? :)
          • masher Re: dlatego ja też się nię krępuję uogólniać 05.01.10, 11:58
            nie nie nie tylko nie gluty ze sloiczka :D co sie czepiasz, pozwolilismy
            kobietom odejsc od modelu matki polki to jesz teraz gluty ze sloiczka... chyba
            ze sobie sam zrobisz lepsze ;)
      • modrooka Jeszcze jedno: 05.01.10, 08:43

        > Jak mam kobietę to nie uderzam do innych

        Ja nie napisałam że takie zachowanie ma za zadanie poderwać kogoś na boku. Takie
        zachowanie nie musi być celowe. Ono po prostu jest, bo przestajecie myśleć o
        kobiecie w kategoriach podrywu, odrzucenia itp. więc siłą rzeczy przestajecie
        się bać kompromitacji, rozluźniacie się, a przez to stajecie się atrakcyjniejsi
        (bo nie zestraczkowani)
        • tow.ortalion Re: Jeszcze jedno: 05.01.10, 09:20
          Na Twoim miejscu napisałbym na temat tych spostrzeżeń książkę albo co najmniej
          jakiś felieton.
          Musiałabyś przedtem rozszerzyć trochę pole swoich badań, kilkaset ankiet itd. itp.
          Sukces murowany. Bestseler tak dla kobiet, jak i dla mężczyzn.
          Do dzieła !
          • modrooka Re: Jeszcze jedno: 05.01.10, 09:28
            > Na Twoim miejscu napisałbym na temat tych spostrzeżeń książkę albo co najmniej
            > jakiś felieton.

            Nie no dzięki. Te pare słów które wklepałam wyczerpały moją chęć uzewnętrznienia
            swoich przemyśleń na ten temat.

            > Musiałabyś przedtem rozszerzyć trochę pole swoich badań, kilkaset ankiet itd. i
            > tp.

            Gdybym taką książkę miała zamiar napisać - wtedy na pewno przeprowadziłabym już
            konkretne badania.
        • lacido Re: Jeszcze jedno: 05.01.10, 21:45
          ja tam nie trafiłam na takiego co to przed byłby be a w obliczy śluby nagle
          sfajniał ;/
          • modrooka Re: Jeszcze jedno: 05.01.10, 23:50
            Tu nie chodzi o "sfajniał" tylko o to że stał się śmielszy w kontakcie
            (abstrahując od tego, że ten konkretny model ośmielił się bardzo) :/
        • elagresto Re: Jeszcze jedno: 07.01.10, 08:35
          modrooka napisała:

          >
          > > Jak mam kobietę to nie uderzam do innych
          >
          > Ja nie napisałam że takie zachowanie ma za zadanie poderwać kogoś
          na boku. Taki
          > e
          > zachowanie nie musi być celowe. Ono po prostu jest, bo przestajecie
          myśleć o
          > kobiecie w kategoriach podrywu, odrzucenia itp. więc siłą rzeczy
          przestajecie
          > się bać kompromitacji, rozluźniacie się, a przez to stajecie się
          atrakcyjniejsi
          > (bo nie zestraczkowani)

          no ale taka sytuacja występuje tez jak singiel/singielka nie
          interesuje się kimś kto interesuje się nim/nią i w tym momencie jest
          się bardziej atrakcyjnym. Nic nie odkrywasz pisząc, że po
          zaobraczkowaniu jest podobnie.
    • milfur Re: Ech wy łapserdaki! :) 05.01.10, 08:13
      >Ale jak zauważyłam, niektóre panie nie mają takich ograniczeń,
      > więc musicie, drodzy panowie, być czujni i wykazywać zdrowszy rozsądek ;)


      powinno być niektóre panie mają awersję:)
    • tytus_flawiusz Re: Ech wy łapserdaki! :) 05.01.10, 08:34
      > Nigdy wcześniej (a znaliśmy się ładnych parę lat)
      > do mnie nie startował.

      widocznie jesteś z każdym rokiem piekniejsza.

      > To wy po ślubie (lub przed) przestajecie mieć opory w kontaktach z kobietami. <

      no nie wiem, nie pamiętam bym kiedykolwiek miał opory (co oczywiście nie
      oznacza, że jestem łatwy)
      • modrooka Re: Ech wy łapserdaki! :) 05.01.10, 08:56
        > widocznie jesteś z każdym rokiem piekniejsza.

        W cuda wierzysz? Przecież my kobiety z roku na rok coraz bardziej na śmietnik
        się nadajemy.

        > no nie wiem, nie pamiętam bym kiedykolwiek miał opory (co oczywiście nie
        > oznacza, że jestem łatwy)

        No ale nie zakładam, że każdy je ma. Niektórym to przychodzi bez trudu. Nawet w
        kołysce obłapują piersi ciotek :)
        • tytus_flawiusz Re: Ech wy łapserdaki! :) 05.01.10, 09:00
          > W cuda wierzysz? Przecież my kobiety z roku na rok coraz bardziej na śmietnik
          się nadajemy <

          raz chciałem być miły o poranku, ech. Wszystko zepsułaś. Ale spróbuję powalczyć
          - i na śmietniku historii można czasem trafić na jakiś diament.
          • modrooka Re: Ech wy łapserdaki! :) 05.01.10, 09:04
            Właśnie się zastanawiałam, czy Ty przypadkiem nie chcesz być miły, ale
            odrzuciłam zaraz ten pomysł. Stwierdziłam, że to do Ciebie nie podobne :)
            • tytus_flawiusz Re: Ech wy łapserdaki! :) 05.01.10, 09:07
              to wszystko przez te oczy modre. Taka słabość (rysa na męskiej oschłości) ale
              nie mów nikomu.
    • tow.ortalion Re: Ech wy łapserdaki! :) 05.01.10, 08:34
      A Ty wiesz w ogóle co oznacza słowo łapserdak?

      www.sjp.pl/co/%B3apserdak
      • modrooka Re: Ech wy łapserdaki! :) 05.01.10, 08:47
        A Ty zawsze taki poważny jesteś?
        Czy ortalion zalicza się do łapserdactwa?
        • tow.ortalion Re: Ech wy łapserdaki! :) 05.01.10, 09:15
          modrooka napisała:

          > A Ty zawsze taki poważny jesteś?
          > Czy ortalion zalicza się do łapserdactwa?

          ---------------------------

          Na forach rzadko jestem poważny.

          Ongiś, jak mi mówili starzy Górale, ortalion królował na salonach.
          Dziś już nawet łapserdaki go nie zakładają.
          • facettt eeeh... wunderbar... :) 05.01.10, 12:16
            tow.ortalion napisał:
            Ongiś, jak mi mówili starzy Górale, ortalion królował na salonach.

            dostrzegam moj styl w najlepszym wydaniu.
            to dobrze wrozy, ze z dzieciakow, ktorymi musze sie teraz zajmowac
            (a nie lubie, gdyz wolalem doroslych)
            cos dobrego wyrosnie.
      • masher Re: Ech wy łapserdaki! :) 05.01.10, 11:54
        łobuz, łotr, nicpoń- pasuje :] taki zonaty podrywacz to przecie łobuz, łotr i
        nicpoń! :D
        • lacido Re: Ech wy łapserdaki! :) 05.01.10, 15:29
          no nie zgodziłabym się w końcu podrywanie przy byciu żonatym karalne nie jet
          wiec to nie aż taka zbrodnia zeby zyskac miano łotra ;/
          • modrooka Re: Ech wy łapserdaki! :) 05.01.10, 23:53
            Taaa, oprócz tego jest jeszcze "łobuziak". Uważam to słowo za cokolwiek urocze
            • lacido Re: Ech wy łapserdaki! :) 05.01.10, 23:56
              mhm jak dlaa 4 letniego chłopca :P
              • modrooka Re: Ech wy łapserdaki! :) 06.01.10, 00:01
                Niektórzy potem po prostu rosną. Pamiętaj o tym :)
                • lacido Re: Ech wy łapserdaki! :) 06.01.10, 00:03
                  i niestety tracą ten chłopięcy urok łobuziaka ;/ a zostaje Piotruś Pan ;)
    • purchawkapuknieta ciekawam czy to działa w drugą stronę, tzn. 05.01.10, 10:06
      czy gdybym została zona, to bym nabrała jeszcze więcej luzu i byłabym jeszcze
      fajniejsza? :D
      • tytus_flawiusz Re: ciekawam czy to działa w drugą stronę, tzn. 05.01.10, 10:12
        purchawkapuknieta napisała:

        > czy gdybym została zona, to bym nabrała jeszcze więcej luzu

        tak, w kroczu

        > i byłabym jeszcze fajniejsza? :D

        dla tych, którzy gustują w zarośniętych pączusiach, na pewno
      • modrooka Re: ciekawam czy to działa w drugą stronę, tzn. 05.01.10, 10:12
        Dla niektórych na pewno. Dla tych, którzy wolą się wpakować w romans z żonatą
        niż wolną z tytułu mniejszego ryzyka :)
        • facettt jakie mniejsze ryzyko? 06.01.10, 12:59
          modrooka napisała:

          > Dla niektórych na pewno. Dla tych, którzy wolą się wpakować w romans z żonatą
          > niż wolną z tytułu mniejszego ryzyka :)

          jakie mniejsze ryzyko ?
          raz , ze po buzi mozna oberwac, a zazdrosny maz moze nadac historie romansu jego zonie.
      • s.romeczek Re: ciekawam czy to działa w drugą stronę, tzn. 05.01.10, 10:18
        na bycie jeszcze fajniejszą, to chyba nie każdy rodzaj luzu się
        nadaje?
    • rafa4.4 Re: Ech wy łapserdaki! :) 05.01.10, 10:41
      Mnie najbardziej irytuje sytuacja gdy żonaty mężczyzna po mimo okazywania mu
      awersji, nadal niezrażony, natrętnie uwskutecznia te swoje zaloty i co gorsza
      jest pełen przekonania, że to tylko kwestia czasu.
    • masher Re: Ech wy łapserdaki! :) 05.01.10, 11:51
      a to wszystko przez twoj nick, zmien modrooka na cos mniej przyciagajacego
      topielcow i innych desperados ;) lub przynajmiej nie spozieraj na biednych
      facetow tymi midrymi slipiami, bo czlowieka rozbroisz a pozniej sie dziwisz ze
      wpada ...

      z drugiej strony, nie mozesz tak dyskryminowac ludzi lol zona to nie grupa
      inwalidzka zeby czlowieka czynic niepelnosprytnego :D

      ps. kijaszka musisz taszczyc, raz w leb zdzielisz to sie naucza ;)
      • modrooka Re: Ech wy łapserdaki! :) 06.01.10, 00:00
        masher napisał:

        > a to wszystko przez twoj nick, zmien modrooka na cos mniej przyciagajacego
        > topielcow i innych desperados ;)

        Zawsze mogę zmienić na morodoroka i wtedy zaczne przyciągać miłośników fantasy.
        Nie wiem co lepsze :)


        > z drugiej strony, nie mozesz tak dyskryminowac ludzi lol zona to nie grupa
        > inwalidzka zeby czlowieka czynic niepelnosprytnego :D
        >

        Jak dla mnie jest. Ale spoko, są jeszcze inne o innych poglądach.

        > ps. kijaszka musisz taszczyc, raz w leb zdzielisz to sie naucza ;)

        Ale po co. To, że nie lubię mleka, to nie znaczy że nie mogę popatrzyć na krowy :)

        • lacido Re: Ech wy łapserdaki! :) 06.01.10, 00:02
          nie lubisz mleka ;P ???
        • masher Re: Ech wy łapserdaki! :) 06.01.10, 15:42
          po co masz patrzec na krowy jak mozesz je wszamac z ziemiaczkami i buraczkami :D
          trzeba myslec konstruktywnie a nie tak pasywnie- nie patrzec a zdzielic i na
          talerz, czyli nie godzic sie na takie cyrki i walic w morde :D pozniej mozesz
          sobie machnac za kazdego zdzielonego kreche na obcasie. za zdzieleniem szpila w
          oko ze slowami 'gdzie sie patrzysz' dwie krechy gratis, kankan z przytupem na
          denacie cale 5 :D
          • modrooka Re: Ech wy łapserdaki! :) 06.01.10, 18:44
            Za wołowiną tez nie przepadam. Zjem jak mi pod nos podstawią :)

            > trzeba myslec konstruktywnie a nie tak pasywnie- nie patrzec a zdzielic i na
            > talerz, czyli nie godzic sie na takie cyrki i walic w morde :D

            Ale dla czego. W sumie to lubię być adorowana tak z niczego. Nie muszę tylko
            odpowiadać na to :)

            pozniej mozesz
            > sobie machnac za kazdego zdzielonego kreche na obcasie.

            Mam buty sobie niszczyć? Bez sensu :/
    • facettt Modra ? :) 05.01.10, 12:07
      Czy Mowilem Ci juz , ze obraczka wpadla mi do zlewu drugiego dnia
      po slubie i poplynela do Wisly ?
      (to prawda, a nie zart - zreszta zupelnie przypadkowo,
      a jednak zgodnie z moja wola)).

      A dalej zupelnie powaznie:
      Czy ktos jest zonaty, czy nie - a mimo to nie sklada Ci deklaracji
      - to znaczy, ze jako zona go nie interesujesz :)
      - czy w jakis szczegolny sposob Ci na tym zalezy?
    • showmessage Re: Ech wy łapserdaki! :) 05.01.10, 23:56
      >Mnie osobiście pozostaje się cieszyć, że sam fakt posiadania przez
      >faceta
      >obrączki włącza we mnie awersję do niego.

      hmm... ale w znaczeniu generalnego posiadania czy noszenia? Bo ja nie
      noszę wcale. ;)
    • fredoo Re: Ech wy łapserdaki! :) 06.01.10, 09:18
      Przecież to proste. Żony maja tak fantastyczny wpływ na facetów, że
      nawet największy stywniak staje sie czarującym celebrytą.
    • jacko1971 Re: Ech wy łapserdaki! :) 07.01.10, 10:15
      nowy rok nowe spostrzeżenia ;-P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka