Dodaj do ulubionych

Co zrobić z kochanką?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 09:52
Cześć, poradźcie jak wyplątać się ze związku bez przyszłości.
Jesteśmy ze sobą prawie trzy lata, ale ja mam już dosyć tego układu i
chciałbym go jak najszybciej i w miarę bezboleśnie zakończyć.
Obserwuj wątek
    • vaporetto Re: Co zrobić z kochanką? 04.02.04, 10:22
      To może powiedz jej po prostu to,co tu napisałeś ?
      • Gość: zaplatany Re: Co zrobić z kochanką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 10:36
        nie jest to niestety takie proste. Narobiła sobie nadziei, zaangazowała się,
        poniosła pewne koszty. I co teraz tylko do widzenia. Ma charakterek i czuję, ze
        tak łatwo nie odpuści. Boję się, czy nie powiadomi mojej żony.Chciałbym to
        zrobić w miarę delikatnie.
        • Gość: J@nko Re: Co zrobić z kochanką? IP: 81.15.135.* 04.02.04, 16:39
          Kobieta zakochana i zdradzona to prawie jak wojna i poniosła pewne koszty no
          no trzymaj się bracie..ale z każej sytuacji jest wyjście .powoli a do celu
          pamiętaj kropla drąży skałę
        • Gość: ja Re: Co zrobić z kochanką? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 22:14
          Czesc
          Ja jestem własnie w takim związku z mężczyzną zonatym.Tylko ze u mnie jest
          odrotnie.Układ trwa ok 7miesięcy i to ja chce odejsc( on nigdy!),bo tak jak Ty
          uwzam to za bezsensu,bez przyszlości.
          Moze razem do czegos dojdziemy?
          Ja probowalam juz tyle razy zrywac ,bylam stanowcza ale on ..namawial..mowił
          jak to bardzo go rani,chylił mi swiat do stóp bym tylko ostała przy nim
          i..zostałam..jeszcze..
          Tak więc TO NIE JEST TAKIE PROSTE!Tym bardziej jak mi jest z nim dobrze.Co za
          paradoks!
          Moze znajdzie na forum osoba ktora rzeczywiscie powie NAM JAK wyjsc z tego
          bagna.!!!pozdrawiam
          • sociopata bardzo proste 05.02.04, 04:02
            albo powiedz mu ze 15 minut na decyzje ozenku z toba a jak to nie dziala to
            powiedz ze zadasz aby ci zrobil troje dzieci bo inaczej to pozaluje. Ogladaj
            smuge jaka bedzie ciagnal wiejac od ciebie. Acha dla zwiekszenia efektu
            dramatycznego powiedz mu ze u ciebie w rodzinie kobiety zawsze zachodza w ciaze
            jak kotki na wiosne wiec nie bedzie problemow, hahahahaha Jak facet ma slabe
            nerwy to plec jakies glupoty uzywajac slow lacinskich opisujacych twoja
            anatomie od wewntrza. Moze stracic przytomnosc.
        • vaporetto Re: Co zrobić z kochanką? 05.02.04, 18:48
          No cóż, musiałeś się liczyć z konsekwencjami...
          • Gość: AniaWarszawa Re: Co zrobić z kochanką? IP: *.acn.pl 06.02.04, 12:36
            A dobrze ci tak.Nawarzyłeś piwa to teraz je wypij.
        • balbinia Re: Co zrobić z kochanką? 06.02.04, 12:24
          Gość portalu: zaplatany napisał(a):

          Ma charakterek i czuję, ze
          >
          > tak łatwo nie odpuści. Boję się, czy nie powiadomi mojej żony.Chciałbym to
          > zrobić w miarę delikatnie.


          Ahaa, wydalo sie, o wlasny tylek sie boimy a nie o los kochanki. Mysle, ze
          zasluzyles sobie przez swoja postawe i nieuczciwosc, aby cie spotkala KARA.
          Czego serdecznie zycze :)
    • Gość: GNRose Re: Co zrobić z kochanką? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.02.04, 17:57
      Czesc! Mam pewna propozycje: jezeli chcesz to zakonczyc bezbolesnie, to
      najlepiej postaraj sie sprawic, zeby to od niej wyszla inicjatywa tego
      zakonczenia, czyli: spraw, zeby sama stwierdzila, ze juz Cie nie kocha, nie
      potrzebuje, nie chce... Moze uda Ci sie znudzic ja jakos soba? O, albo
      wiem!!!... zacznij np. przychodzic do niej brudny, smierdzacy po calym dniu
      pracy, zostawiaj podniesiona deske, trzymaj noz w lewej dloni, nalegaj na
      seks, ktorego ona nie cierpi lub boi sie, moze unikaj seksu tak, zeby
      stwierdzila, ze juz Cie nie podnieca... Jest wiele sposobow na to-bedzie to
      wymagalo nieco czasu i poswiecenia z Twojej strony, ale mysle, ze skutek
      bedzie taki, jakiego oczekujesz. A swoja droga-wybacz, przyjacielu, ale sam
      sobie jestes winien! Trzeba bylo zdradzac zone?! Po to jej przysiegales, zeby
      teraz latami ja oszukiwac i puszczac sie z inna (innymi?...)? Nie miej
      pretensji do nikogo innego, niz Ty sam, jezeli dostaniesz to, na co sobie
      porzadnie, solennie i z wielkim zaangazowaniem zapracowales! Pozdrawiam
      PS: Mozesz dac znac za jakis czas, jak sie sprawy maja :-)
      • Gość: zabij ją Re: ...kochankę.Osczędź rutynowe pudło IP: *.acn.waw.pl 04.02.04, 18:17
        A żonaci mają żony ? To nowość.
        • boza.krowka Re: ...kochankę.Osczędź rutynowe pudło 04.02.04, 18:52
          udawaj wariata a ty udawaj ze nie bardzo rozumiesz. Zapomnij co ci opowiadala
          itp Udawaj tak zeby myslala ze jestes bezwartosciowym samcem (wersja powyzej),
          zacznie ci sie przygladac i zadawac pytania top wspomnij ze tak, masz problemy
          z pamiecia i byles u lekarza. KIEDY?! No, dwa miesiace temu jak sie TO
          zaczelo... i w tym stylu... jako osoba praktyczna zdecyduje szybko ze taki
          looser jak ty ja juz nie kreci... acha, zacznij sprawe klopotow pienieznych.
          Powiedz ze praca jest niepewna i beda wyp od Marca i ze nie mozesz spac. Ochlap
          sie tanim piwej jak przychodzisz. Zacznij kulec i lekko krecic dupa jak
          pederasta. Najbardziej zakochanej przejdzie po tygodniu... mozesz wspmniec ze
          uwazasz kolege z pracy z pol boga i nie wiesz co on takiego w sobie ma ale
          jesto takie dziwne uczucie...jedziecie razem delegacje a po delgacji badz
          ozywiony. DO diabla, sprobuj z tym kolega, tak na wszelki wypadek zebys
          wiedzial co gadac. Warto!
          • fanta-girl Re: ...kochankę.Osczędź rutynowe pudło 04.02.04, 19:01
            doladnie.
            dziewczyny dobrze gadajo.
            Spraw by to ona Ciebie rzucila.
            Moja propozycja:podsun jej nowego chlopa- ma byc lepszy od Ciebie, i przede
            wszystkim wolny.
            I nie szamocz sie, gdy zacznie sie w tamtym zakochiwac.

            Wariant doskonaly (ale musisz byc przebiegly do konca): spraw by miala kaca
            moralnego odchodzac od Ciebie. Wtedy bedziesz 100% sure, ze Cie nie wsypie
            przed zono.Nigdy.
            • inw.nn Re: ...kochankę.Osczędź rutynowe pudło 04.02.04, 22:06
              Proponuję wydać poradnik pod tytulem, jak powyżej oraz wspólnym autorstwem Pań i Panów tu obecnych. Biorąc pod uwagę tabuny facetów, ktorzy najpierw robią, potem myślą, a na końcu strach ich ogarnia - sukces wydawniczy murowany! :)))
              A czy to tak trudno przyjąć do wiadomości, że człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za swoje uczucia, ale i za te, które budzi w innych? Widać trudno...
            • agencja_towarzyska Re: ...kochankę 05.02.04, 10:40
              > Moja propozycja:podsun jej nowego chlopa- ma byc lepszy od Ciebie, i przede
              > wszystkim wolny.

              No własnie, a najlepiej jak jej dasz wolna rękę w chodzeniu na imprezki i inne
              życie towrzyskie to w końcu znajdzie takiego wolnego i zacznie Ciebie
              marginalizować :((

              > I nie szamocz sie, gdy zacznie sie w tamtym zakochiwac.
              >

              OJojooooj a to już nawet trochę boli :(( Wiem bo sam coś takiego przeżywam. Z
              jednej strony moja osobista przyjemnosć na tym ucierpi, ale z drugiej poznałem,
              ją dobrze przez te kilkanaście miesięcy i chcę dla niej jak najlepiej (brzmi
              naiwnie, ale takie są uczucia) i chyba w końcu ulegnę (ale przy moim
              charakterze to wiąże się z calkowitym zminimalizowaniem kontaktów - nie mógłbym
              przebywać z nią i nie nalegać na sex :(( ech chyba mam doła :((( Sorki coś za
              bardzo zmieniłem temat :((
    • Gość: ruszacz Re: Co zrobić z kochanką? Metoda sprawdzona IP: *.pl / *.one.pl 05.02.04, 00:46
      metode sprawdzoną znajdziesz na "kobiecie";)))
      pozdro
    • bart68 Re: Co zrobić z kochanką? 05.02.04, 10:49
      Gość portalu: zaplątany napisał(a):

      > Cześć, poradźcie jak wyplątać się ze związku bez przyszłości.
      > Jesteśmy ze sobą prawie trzy lata, ale ja mam już dosyć tego układu i
      > chciałbym go jak najszybciej i w miarę bezboleśnie zakończyć.
      Poproś o pomoc żonę, hehehe
    • Gość: loozny kolo Re: Co zrobić z kochanką? IP: *.chello.pl 06.02.04, 09:45
      przed spotkaniem z kochanka 2x zwal konia
      na pewno nie bedziesz sie moogl bzykac
      (po dwooch razach mozesz ? - zwal konia 4x)
      tloomacz sie ze jestes napalony ale
      klopoty w pracy, bool glowy :))), nooz w plecach, hooj w dupie

      jak przy kilkoo kolejnych spotkaniach bedzie brala do boozi i
      nie bedzie efektoo to moze sama zrezygnuje
    • Gość: żonka Re: Co zrobić z kochanką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.04, 12:53
      pogonić dobrze,przepędzić jak sukę, ze odechce się jej żonatych raz na całe
      życie.
      • Gość: reżonka Re: Co zrobić z kochanką? IP: *.chello.pl 06.02.04, 14:35
        to widac ze baba post pisala
        tu nie chodzi o kochanke - kochanka niech spie...
        tu chodzi o to jak sie pozbyc baby na tyle delikatnie zeby zonie nie powiedziala
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka