Dodaj do ulubionych

Poprawa wydolności - jak?

28.04.10, 22:27
Mam fazę na poprawę swojej wydolności, bo zgodnie z tabelą 1 mój wynik to 37
czyli słaaabo, a max wynik tętna to 190. Tyle mówią mądre urządzenia. Na
treningach za to jestem w stanie osiągać więcej, mimo że chyba nie powinnam.;)
Od kilku miesięcy trenuję spinning 3 razy w tygodniu po 1 godz. Co do tego
dołożyć? Marsze? Biegi? Jakąś dietę?

Fitness jest jakoś martwym forum (chociaż i tam spytałam), a wiem, że kilku
panów stąd aktywnie uprawia sport.
Dostanę jakąś fachową radę?;)
Obserwuj wątek
    • masher Re: Poprawa wydolności - jak? 28.04.10, 22:34
      gonienie za malym potworem ktory bedzie bral wszystko do mordy i z tym
      spier..... szybko i daleko majac przy tym nieziemska radoche lol nie majac
      wyjscia po prostu dasz rade albo padniesz :D
      • menk.a Re: Poprawa wydolności - jak? 28.04.10, 22:36
        Tak, tak, już wkrótce będę za nim biegać.:D
        • masher Re: Poprawa wydolności - jak? 28.04.10, 22:56
          bo to sa efekty lazenia po plaskim :P by sie po gorach lazilo to by kondycje
          mialo, ot co :P
          a powaznie, sam nim sie wybiore w gory i jesli juz... wyciagnalem rower i
          codzinnie po 2/3 godzinki jezdze w zroznicowanym terenie przy mocno zmiennym
          obciazeniu. monotonia cwiczen, obciazenia i ich nieregularnosc nie sa chyba
          dobra rzecza ;) wiec rower i park do padniecia, mniej wozenia wiecej dlugich
          spacerow, po schodach nie wchodzic a wbiegac itd. kiedys byla to norma a dzis
          kazdy praktycznie robi za homokomputerusa i schody nawet sa problemem ;)
          • menk.a Re: Poprawa wydolności - jak? 28.04.10, 23:04
            Spinning nie jest monotonny. Oj nie.:D
            Różne tempo, różne obciążenie, różne techniki jazdy, na koniec rozciąganie i
            brzuszki.

            Czyli spacery i schody.
            Park jak mówię wkrótce.:D
            • silic Re: Poprawa wydolności - jak? 28.04.10, 23:35
              Spacery są dobre tylko nie powoli. Najlepiej jak się chodzi w jakimś celu
              (choćby i wymyślonym) - np. do pracy lub do sklepu i trzyma się określonego
              czasu bo bez kontroli łatwo zwolnić. Ważne, żeby przebierać nogami (dobrym
              wskaźnikiem tempa jest to, że trudno się mówi) i żeby to było przynajmniej 30-35
              minut. Ja kiedyś pokonując często pewną trasę mierzyłem czas między latarniami
              (które są pi razy oko w stałych odstępach) i starałem się zmieścić w określonym
              czasie od latarni do latarni.
              Rower jest strasznie monotonny bo jak się chce dobrze zmęczyć to trzeba jechać
              szybko a to wychodzą trasy po 20-30 km ... a w mieście trudno robić takie bez
              zatrzymania.
              Schody to dobra rzecz - można się ścigać z windą ;).
            • masher Re: Poprawa wydolności - jak? 28.04.10, 23:41
              zapytam wiec inaczej, czy jakies inne miesnie pracuja na tym urzadzeniu jak
              tylko miesnie nog i wzglednie tylka? jesli tylko w tak ograniczonym zakresie to
              raczej wiele poprawic to nie moze ;) przy normalnej jezdzie w zroznicowanych
              warunkach pracuje znacznie wiecej miesni niz tylko nog, tylka. te cosie do
              jezdzenia wydaja sie czyms jakby jezdzic tylko i wylacznie po plaskim, rownym
              zglednie szybciej lub wolniej czasem stajac na pedalach i moze ma to zmiennosc
              obciazenia. czyli taka uboga jazda. moze juz lepiej jakis orbitrek. sa takie z
              elektronicznym ustawianiem roznych nazwijmy to sciezek. tez dziwne ale
              przynajmiej dba to o zmiennosc obciazenia. sporym plusem jest to, ze pracuja tu
              praktycznie wszystkie miesnie. tego w tych "rowerach" nie masz zapewnionego. tak
              czy siak jest to wszystko tylko i wylacznie ekwiwalentynka naturalnego wysilku
              ktorego brakuje :)
              • menk.a Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 08:17
                :DDD Nie wiem jak Ty czy Silic wyobrażacie sobie mój spinning, ale powtórzę nie
                jest to monotonna czy uboga jazda. Już dba o to instruktor. Pracuje w zasadzie
                całe ciało od nóg po grzbiet, ramiona a nawet... brzuch.
                Widzę sama po sobie jak powoli i ładnie rzeźbi mi to ciało. Dziwne, że waga mi
                się nie zmienia, za to po ciuchach widzę ubytek cm.
                Filmik
                Mniej więcej tak to wygląda. W sieci jest pełno filmików i opisów technik jazdy
                i rodzajów treningów. Sporo też zależy od trenera. Tak czy owak nie gadajcie, ze
                to monotonne i łatwe. Wielu chojraków odpada po 2 razach.:P
                • masher Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 11:04
                  no jak na dachu to nawet raz by mnie nie zagonili na takie cos ;)
                  • menk.a Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 12:42
                    Ja nie miałabym nic przeciwko.:D
                • to.niemozliwe Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 13:50
                  > Dziwne, że waga mi się nie zmienia, za to po ciuchach widzę ubytek
                  cm.

                  1cm3 mięśni waży ok 1,1g
                  1cm3 tłuszczu waży ok 0,9g
                  Różnica objętości wynosi średnio 22% przy tej samej wadze.
                  Jak widać można spokojnie przy takim trybie życia ważyć tyle samo, a
                  nosić 2-3 rozmiary mniejsze ubrania.
                  Pozdrawiam :)
                  • menk.a Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 18:42
                    I tak jest właśnie u mnie.;)
    • menk.a Re: Tabela 28.04.10, 22:37
      patrz
      tabela nr 1
      ;)
    • lupus76 Ergometr 28.04.10, 22:53
      Nic chyba lepiej nie poprawia wydolności.
      Jeśli możesz codziennie poświęcić 20 minut na ćwiczenia - to jest chyba najlepsze.
      A potem jakiś sport uprawiany systematycznie i troszkę nadamatorsko (ale jeszcze
      nie profesjonalnie)
      Zimą narty biegowe :)
      • menk.a Re: Ergometr 28.04.10, 23:10
        Takie coś?
        • lupus76 Re: Ergometr 29.04.10, 00:30
          No dokładnie.
          Jak "przepłyniesz" pierwsze 300 metrów - zobaczysz, jaką małą masz pojemność płuc ;)
          A po pierwszych 2-3 intensywnych treningach będziesz się zastanawiać, skąd u
          licha masz tyle mięśni, w których mogą być zakwasy :D
          Ale sprzęt jest nieinwazyjny (nie nabawisz się kontuzji) i bardzo poprawia
          wydolność/kondycję.
          • menk.a Re: Ergometr 29.04.10, 08:22
            Właśnie wiem, moja wydolność jest słabiuuutka. Mimo że wydawało mi się jaka ja
            już zaawansowana jestem, jak dotrzymuję kroku trenerowi, jakie porównując swoją
            nieudolność z początków treningów zrobiłam olbrzymie postępy.
            A tu po zrobieniu testu okazuje się, że (_._)a blada. Przy średnim wysiłku moje
            serce pracuje na wysokich obrotach.
            Dlatego chcę poprawić wydolność.;)
            • lupus76 Re: Ergometr 29.04.10, 12:21
              Dlatego po miesiącu na ergometrze powolutku mozna pomyślećo jakimś
              fajnym sporcie. Squashu na ten prsykład :)
    • eat.clitoristwood Re: Poprawa wydolności - jak? 28.04.10, 23:26
      A jakbyś dziecko opowiedziała po ludzku, o co się Ciebie rozchodzi?
      Czyżbyś sobie cipkę depilowała na siłowni w dizajnerskich oparach
      dojczekabana?
      • tomq Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 07:45
        polecam bieganie :)
        ..................
        biegajznami.pl
        • menk.a Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 08:30
          Chyba tak. Park Bródnowski mam po sąsiedzku.;)
          • lupus76 Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 12:25
            Aaaaaa no tak.
            Czemu w Wawie ciężko z seksem?
            Bo jest Wola, Jest Ochota, ale Włochy i Bródno...
            Ni z błędem na dodatek :)
            • menk.a Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 12:40
              lupus76 napisał:

              > Aaaaaa no tak.
              > Czemu w Wawie ciężko z seksem?
              > Bo jest Wola, Jest Ochota, ale Włochy i Bródno...
              > Ni z błędem na dodatek :)

              Taaaa ponoć tak mówią o kawalerach.:P
              • lupus76 Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 13:16
                No nie wiem. Ja słyszałem o mieszkańcach Wawki bez rozróżniania
                płci :D
    • frozenman Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 07:54
      Proponuję zintensyfikować seks!

      W przerwach rower górski w górach zalecam.
      • menk.a Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 08:28
        Frozen, w Warszawie są co najwyżej pagórki a nie góry. :P
        • frozenman Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 15:15
          menk.a napisała:

          > Frozen, w Warszawie są co najwyżej pagórki a nie góry. :P

          -----------------------------

          No racja.
          Ale za to seks na nizinach jest możliwy.
          • menk.a Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 15:23
            Seks jest wszędzie możliwy.:P
    • poprioniony Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 08:51
      Monitor serca pokazal ze w danej chwili serce Ci bije
      podczas wysilku 190 razy na minute czy jakies mundre
      urzadzenie wyliczylo ze tyle bys mogla? Jesli to drugie,
      to mozeszz sobie spokojnie to wskazanie wetknac wiesz
      gdzie. Do poprawy wydolnosci kompletnie nie nadaja sie:
      marsze, trucht, dieta, fitnes, wyciskanie na klatke itd.
      • nanai11 Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 09:02
        Napewno z fitnessem należy uważać, nie przedobrzyć. Osobiście spinning mam po 2
        czasem 3 godziny dziennie, trening na sali tez ok 4 godzin. To mój zawód. I
        teraz gdybym chciała schudnąc, to nie wiem czego musiałabym dokonać. Lata pracy
        w fitnessie spowodowały że organizm uzależnił sie od ruchu.
      • menk.a Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 09:08
        W czasie wysiłku miałam nawet 196. Natomiast mundre urządzenie w czasie
        spoczynku wykazało, że mój max (biorąc pod uwagę wiek, płeć i wagę) to 190.
        Dlatego napisałam, że wiem, że mogę mieć wyższy wynik (chociażby to 196). Trener
        mi powiedział, że moje wyniki potwierdzają, iż mam słabą wydolność, że nawet
        przy średnim wysiłku moje serce bardzo mocno musi pracować.

        Zatem co może poprawić mi wydolność?
        • nanai11 Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 09:25
          U każdego cos innego. Kup rolki.
          • menk.a Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 09:30
            Mam.;)
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 09:32
              > Mam.;)

              Od samego mania się niestety kondycji nie nabywa :D
              • menk.a Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 09:34
                A szkoda.:P
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 09:50

                  > A szkoda.:P

                  Noo, może wtedy wieszaki na bieliznę(pardon, rowerki treningowe) na coś by się
                  zdały.
                  • menk.a Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 09:55
                    ???:>
                    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 10:01
                      > ???:>

                      No rowerki treningowe. Taki sprzęt domowy który stoi w salonie i służy do
                      wieszania bielizny albo tylko łapie kurz.
                      • menk.a Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 10:08
                        Nie mam takiego.:P
    • nowy_conrad Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 10:24
      Rozumiem, że masz na myśli poprawienie wydolności tlenowej
      (pl.wikipedia.org/wiki/Pu%C5%82ap_tlenowy)). Ja polecam bieganie, a
      zwłaszcza biegi interwałowe. Tylko za nim zaczniesz coś takiego robić to radzę
      poczytać i zacząć regularnie biegać, inaczej znienawidzisz taką formę treningu.

      Efekty murowane!
      • menk.a Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 12:43
        Zacznę. ;)
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 10:26
      Jak znam życie to ten spinning Ci nic nie daje, prawdopodobnie masz
      przez większość treningu tętna w zbyt wysokim zakresie a nie mając
      bazy wydolnościowej tylko się zarzynasz nie poprawiając parametrów.

      Najpierw zbuduj bazę, marsze, marszobiegi i w końcu biegi, jak
      będziesz w stanie biec 30 minut z tętnem poniżej 160 to możesz brać
      się za spinning.
    • ejdika Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 12:11
      myślałam, że chodzi o wydolność sexualną :)

      Gameo
    • fredoo Re: Poprawa wydolności - jak? 29.04.10, 12:13
      Po co ludzie wąchają swoje smrody jak można wyjść(jest wiosna) i
      pojechać prawdziwym rowerem czy pobiec jak człowiek.
      Proponuję tym co są w stanie przebiec 10km Grand Prix Warszawy.
      Bieg cykliczny (najbliższy start 4.05 g.11 w Lesie Kabackim)
      Zapraszam.
    • tow.ortalion Re: Poprawa wydolności - jak? 30.04.10, 07:54
      Kurcze, pomógłbym Ci Menka, ale pojęcia nie mam jakie ćwiczenia są tu konieczne.

      Znam się tylko na ssaniu i wiem jak ćwiczyć jego siłę.
      Ale to już jest zupełnie inny problem.

      pozdrawiam i dobrego wydmuchu życzę.


      P.S.

      Rzuć palenie !
      • menk.a Re: Poprawa wydolności - jak? 30.04.10, 08:04
        Ocipiał? Skąd pomysł, że ja palę?
        • tow.ortalion Re: Poprawa wydolności - jak? 30.04.10, 08:09
          menk.a napisała:

          > Ocipiał? Skąd pomysł, że ja palę?

          ---------------------------

          Hm. No to od czego masz taki kiepski ten wydmuch, jak nie palisz?

          Ćwicz cokolwiek, byleby głęboko oddychać, najlepiej na świeżym powietrzu i pozostań po kontrolą pulmonologa.


          P.S.
          Sprawdziłem, bo naprawdę się przestraszyłem. Ale nie! Wszystko jest na miejscu. Nie ocipiałem. ;)
          • menk.a Re: Poprawa wydolności - jak? 30.04.10, 08:23
            Głupoty pierdzielisz. Nigdy niczego nie trenowałam i stąd skutek. Dlatego chcę
            to zmienić i popracować nad tym.
            Żeś wymyślił te papierosy. :D Nie o pulmologa pytam tylko o rodzaj aktywności
            fizycznej...
            Wracaj na pudelka, tam sobie lepiej radzisz.:P
            • rybka.11 Re: Poprawa wydolności - jak? 30.04.10, 08:36
              menk.a napisała:

              Nie o pulmologa pytam tylko o rodzaj aktywności
              > fizycznej...


              W pewnym wieku częściej myśli się o "pulmologu", a nie o aktywności fizycznej
              ;-)) I stąd takie "medyczne wycieczki" pewnie...
              • menk.a Re: Poprawa wydolności - jak? 30.04.10, 08:39
                Aaaa i Tekstylny mi dał radę od serca.;))
            • tow.ortalion Re: Poprawa wydolności - jak? 30.04.10, 08:39
              menk.a napisała:

              > Głupoty pierdzielisz. Nigdy niczego nie trenowałam i stąd skutek. Dlatego chcę
              > to zmienić i popracować nad tym.
              > Żeś wymyślił te papierosy. :D Nie o pulmologa pytam tylko o rodzaj aktywności
              > fizycznej...
              > Wracaj na pudelka, tam sobie lepiej radzisz.:P

              ---------------------------

              Zapytaj Zierael. Ona w tym jest dobra. Powaga.

              P.S.
              Pudelka mam tu zablokowanego :(
              • menk.a Re: Poprawa wydolności - jak? 30.04.10, 08:41
                To dlatego ostatnio nie opublikowałeś wątku pudelkowego. Yes, yes, yes.:P
              • ziereal Re: Poprawa wydolności - jak? 30.04.10, 08:56
                ja sie nie znam na wydolności, tey!

                jak sobie robię interwał na bieżni, ładnie mi skacze tętno,ale tez po chwili się
                stabilizuje. Nie wiem jednak nic o swojej wydolności :(.

                a na spinning chciałam iść, tylko trochę się boje, zenie dam rady czy cos, no i
                te niektóre osobniki będące personifikacją testosteronu mnie przerażają!!!
                • tow.ortalion Re: Poprawa wydolności - jak? 30.04.10, 09:01
                  ziereal napisała:

                  > ja sie nie znam na wydolności, tey!
                  >
                  > jak sobie robię interwał na bieżni, ładnie mi skacze tętno,ale tez po chwili si
                  > ę
                  > stabilizuje. Nie wiem jednak nic o swojej wydolności :(.
                  >
                  > a na spinning chciałam iść, tylko trochę się boje, zenie dam rady czy cos, no i
                  > te niektóre osobniki będące personifikacją testosteronu mnie przerażają!!!

                  -----------------------------

                  No patrz, wyżej Cię jednak ceniłem, tey!

                  t.O.

                  P.S.
                  Dużo bym dał, żeby zobaczyć ten interwał na bieżni. ;)

                  Personifikacja testosteronu t.O.
                  • ziereal Re: Poprawa wydolności - jak? 30.04.10, 09:08
                    tow.ortalion napisał:


                    >
                    > No patrz, wyżej Cię jednak ceniłem, tey!


                    ojej, aż mi w pięty poszło ;p

                    > P.S.
                    > Dużo bym dał, żeby zobaczyć ten interwał na bieżni. ;

                    jednorazowy wstęp to 50zł,czy to dużo?...
                    > Personifikacja testosteronu t.O.


                    hmm.
                    Ty chyba jednak nie wiesz jak personifikacje testosteronu wyglądają : >.
                • menk.a Re: Poprawa wydolności - jak? 30.04.10, 09:20
                  Ja po pierwszym treningu umarłam. Ale nie poddałam się i jest super.;)
                  • ziereal Re: Poprawa wydolności - jak? 30.04.10, 09:22

                    menk.a napisała:

                    > Ja po pierwszym treningu umarłam. Ale nie poddałam się i jest super.;)

                    no to spróbuje.


                    ps. a cycki od tego nie maleja? ;)
                    • menk.a Re: Poprawa wydolności - jak? 30.04.10, 09:33
                      ziereal napisała:

                      >
                      > ps. a cycki od tego nie maleja? ;)

                      Maleją, ale nie zanikają chyba że wcześniej były w zaniku.:D
                      • ziereal Re: Poprawa wydolności - jak? 30.04.10, 09:38
                        menk.a napisała:


                        > Maleją, ale nie zanikają chyba że wcześniej były w zaniku.:D

                        e, to ja nie kcę!

                        a znasz coś od czego rosną!?! ;)
                        • menk.a Re: Poprawa wydolności - jak? 30.04.10, 09:55
                          Przytyj to i cycki Ci się powiększą.:P
                        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Poprawa wydolności - jak? 30.04.10, 11:43
                          ziereal napisała:

                          > > Maleją, ale nie zanikają chyba że wcześniej były w zaniku.:D
                          >
                          > e, to ja nie kcę!
                          >
                          > a znasz coś od czego rosną!?! ;)

                          Ja mogę zaproponować masaż. Nie wiem czy od tego urosną, ale nie zaszkodzi
                          spróbować.
      • masher Re: Poprawa wydolności - jak? 30.04.10, 08:18
        na ssaniu powiadasz ze sie znasz? znaczy jestes praktykujacym ssaczem? lol
        wybacz nie moglem sie powstrzymac lol
        • tow.ortalion Re: Poprawa wydolności - jak? 30.04.10, 09:41
          masher napisał:

          > na ssaniu powiadasz ze sie znasz? znaczy jestes praktykujacym ssaczem? lol
          > wybacz nie moglem sie powstrzymac lol

          ---------------------

          Pudło.
          Uczę innych ssania. Jestem Suck Instructor.
          • rybka.11 Re: Poprawa wydolności - jak? 30.04.10, 09:51
            tow.ortalion napisał:


            > Pudło.
            > Uczę innych ssania. Jestem Suck Instructor.
            >
            > To musi być bardzo trudne i wyczerpujące zajęcie;-P
            aczkolwiek pewnie bywa przyjemne;))))))) ?
            >
          • masher Re: Poprawa wydolności - jak? 30.04.10, 10:50
            to chyba marny z ciebie instruktor skoro masz zero praktyki :]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka