Dodaj do ulubionych

Roztrzepaniec

04.05.10, 09:30
Zastanawia mnie, czy któryś z was byłby w stanie w ogóle wytrzymać z kimś kto
jest potwornie roztrzepany. Może podam na swoim przykładzie. Muszę zrealizować
receptę. Ubieram się i kieruję do wyjścia. Myśl: „Hmm może sprawdzę czy mam tę
receptę w torebce”. Wyjmuję ją z torebki. Jest. Idę do apteki. Otwieram
torebkę. Grzebanie pięciominutowe. Ludzie w kolejce się niecierpliwią. Gdzie
ta cholerna recepta??? Wracam do domu. Nagle moim oczom ukazuje się, na
stoliku, piękny nieśmigany kawałek świstka od lekarza. No rzesz k… jak ja to
zrobiłam?? W którym momencie w drodze do drzwi zdążyłam to odłożyć?? Niestety
ciężko mi czasem ze sobą wytrzymać, i tak sobie pomyślałam, czy taka cecha w
ogóle jest do zaakceptowania dla ogarniętego faceta.
Obserwuj wątek
    • nudzimisie_strasznie Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 09:42
      Witamy w dniu świra, mam to samo, codzienne rytuały z zamykaniem drzwi (no gdzie
      do cholery jest ten klucz) są tylko wstępem do dalszego ciężkiego dnia pełnego
      zgubionych, zapomnianych rzeczy. Co najmniej 2 razy do roku kara za przejazd bez
      biletu - chociaż zawsze go mam, ale niestety nie zawsze skasowany, nawet w
      pociągu karę dostałam bo bilet miałam ale dowodu już nie, a bilet ważny tylko z
      dowodem!! Stracony czas i nerwy mnie nie ruszają, do tego już przywykłam, ale
      roztrzepanie dużo kosztuje niestety...
      • macho.he Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 10:52
        modrooka, czemu maja sluzyc te statystyki? Sama czesto krytykujesz
        ze ktos glupie watki zaklada a za globus nie umiem pojac czemu
        robisz to samo? :-)
        • modrooka Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 11:02
          Ale mój watek jest bardziej mojszy ;)

          Chciałam się zorientować, czy ktoś jest w stanie to wytrzymać, a nie czy
          mężczyźni są w stanie wytrzymać. To jest różnica, o którą się czepiam. Po za tym
          chyba mam kryzys urodzinowy i tyle :(
          • macho.he Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 11:03
            czemu? :(
            • modrooka Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 11:10
              Rachunek mi się nie podoba
              • maly.jasio rachunek 04.05.10, 11:29
                modrooka napisała:

                > Rachunek mi się nie podoba

                Ciesz sie ze stanu tego rachunku, gdyz za rok moze byc tylko drozej:)
                • modrooka Re: rachunek 04.05.10, 11:42
                  Nie denerwuj mnie. Wiem. O cyferkę z przodu w górę :(
                  • maly.jasio Re: rachunek 04.05.10, 11:57
                    modrooka napisała:

                    > Nie denerwuj mnie. Wiem. O cyferkę z przodu w górę :(

                    Od dawna przestalem obchodzic urodziny, a nawet o nich myslec
                    i mam (ten nerwowy) problem z glowy :)
      • modrooka Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 11:09
        Ja raczej dużo wysiłku wkładam, żeby pewne nawyki w sobie ugruntować. Już się
        nauczyłam że klucze po otwarciu drzwi wrzucam do torebki, a ważne świstki,
        bilety daję zawsze przyjaciółce, a mamie dokumenty. O biletach pamiętam, bo
        przeważnie jeżdżę metrem i tam są bramki.
        • nudzimisie_strasznie Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 11:33
          Wracając do podstawowego pytania - czy ktoś jest to w stanie wytrzymać - ja mam
          taką teorię, że to na dużą część mężczyzn dosyć dobrze działa, ponieważ z natury
          jestem dosyć przemądrzała, to takie wpadki dają im satysfakcję i tak nawet są
          rozczuleni, no i pomóc mogą... chociaż oczywiście nie wszyscy. Natomiast
          bezwzględnie wszystkie znane mi, dobrze zorganizowane kobiety, dostają po prostu
          szału jak po raz kolejny mówię "nie wiem, zapomniałam, zgubiłam".
    • ziereal Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 11:11
      też jestem roztrzepana.
      na szczęście, z wiekiem coraz mniej. Mam doskonałą pamięć do nazwisk, ludzi,
      twarzy, dat - etc etc, niestety...swoich rąk i wykonywanych czynności w rodzaju
      schowany klucz, schowany dokument, odłożone coś gdzieś nie wiadomo gdzie, nie
      jestem w stanie nadzorować tak jak bym chciała :).
      • tow.ortalion Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 12:05
        ziereal napisała:

        > też jestem roztrzepana. na szczęście, z wiekiem coraz mniej.

        ----------------------------

        Dobrze, że Ci z wiekiem przechodzi, bo nie wyobrażam sobie gdybyś np. zapomniała
        gdzie odłożyłaś włączone żelazko. ;)
        • kalllka Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 12:49
          na szczescie to.siu mozesz sobie wyobrazac. bowiem
          sa jeszcze aniolowie strazowie, ktorzy czuwaja nad zelazkami:)

          pracuja na szczescie bez konfliktowania i wscibiania nosow w nie swoje "interesy".
          aha i poza alternatywami. bandy czworga.

          jakkolwiek to zrozumiesz, pozdrawiam i pap


          ps
          oka,
          roztrzepanie to tylko nadmiar emocji.
          • modrooka Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 12:54
            > ps
            > oka,
            > roztrzepanie to tylko nadmiar emocji.

            A to Ciekawy punkt widzenia. Możliwe, że po części masz rację, ale po części to
            po prostu także brak koncentracji. Tak sobie myślę.
            • tow.ortalion Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 13:45
              modrooka napisała:

              > ... ale po części to po prostu także brak koncentracji. Tak sobie myślę.

              ----------------------------

              A ja tak sobie myślę, czy Ty w każdej sytuacji jesteś tak zdekcentrowana.
              • modrooka Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 13:49
                Niestety, ale namiętnie z tym walczę, czasem z lepszym rezultatem, a czasem gorszym
    • macho.he Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 11:16
      Kobietki mam pytanie bo zabieram sie zaraz za przygotowanie obiadu
      (dzis moja kolej), czy polecacie mi do farszu na kotlety mielone
      dorzucic groszek i kukurydze?? Bo w farszu mam
      mielone,cebule,przyprawy,bulke (czerstwa),jajko... jak myslicie?
      • modrooka Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 11:19
        lepiej dorzuć ogórka kiszonego pokrojonego w kostkę i paprykę.
        • macho.he Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 11:24
          Ale nie mam a nie chce mi sie isc do sklepu :P to odradzasz
          kukurydze i groszek? :-)
          • modrooka Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 11:35
            Kukurydza w sumie może być niegłupim pomysłem. Groszek może Ci się rozciapciać.
          • masher Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 13:27
            dorzuc i ziemiaki i bedziesz mial pelny obiad jednoskladnikowy lol
    • macho.he Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 11:42
      dzieki za porade :) a co do tematu, jestesmy tylko ludzmi,osobiscie
      nie podoba mi sie pedantyczne podejscie do wszystkiego, takie
      poukladane-wszystko na swoim miejscu, takie kobitki sa najbardziej
      denerwujace, kiedy robia awanture za polozona kartke na stole w
      kuchni, gdzie powinna byc w biurku
    • macho.he Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 13:05
      modrooka ja wie ze kobiet o takie rzeczy sie nie pyta, ale
      zaryzykuje, to ile juz wiosenek zaliczylas? :D
      • modrooka Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 13:13
        A co Ty taki zainteresowany, hę?
        Odpowiem tak: pozostał mi jeszcze jeden rok kiedy, jeszcze nie będę należeć do
        tzw. zbioru "trzydziestoletnich starych panien z kotem lub bez". Potem kąśliwe
        uwagi na ten temat będą mnie także dotyczyć. Przynajmniej oficjalnie.
        • macho.he Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 13:21
          A tak, bo ogolnie jestes interesujaca osoba :-)
          • modrooka Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 13:25
            Ciekawi mnie który stary nick kryje się za tym nowym. Mam pewien typ, ale mnie
            ogólnie cienko idzie zgadywanie takich rzeczy :)
            • macho.he Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 13:38
              modrooka napisała:

              > Ciekawi mnie który stary nick kryje się za tym nowym. Mam pewien
              typ, ale mnie
              > ogólnie cienko idzie zgadywanie takich rzeczy :)
              Hmmm..nie przypominam sobie zadnego.. :P Czy Ty ze mna
              flirtujesz?? :-))))
              • modrooka Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 13:41
                To podchwytliwe pytanie? :)
                • macho.he Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 13:43
                  Nie :-)
                  • modrooka Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 13:47
                    I jak tam kotleciki? Udały się?
                    • macho.he Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 13:54
                      modrooka napisała:

                      > I jak tam kotleciki? Udały się?
                      Podoba mi sie w kobietach to uciekanie od odpowiedzi :-) Kotleciki
                      tak, ale czekam na Twoja odp :*
                      • modrooka Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 14:15
                        Ja lubię flirtować. To fajnie stymuluje mózg
    • masher Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 13:25
      bywa to zabawne i do zaakceptowania. problemy zaczynaja sie gdy pojawia sie to
      przy platnosciach czy wazniejszych rzeczach. gorzej jesli dotyczy to np.
      zostawia sie pod opieka dzieci komus w rodzinie nie zostawiajac zadnych
      dokumentow. w razie czego nawet lekarz nie przyjmie bo nie wiadomo jakie
      ubezpieczenie jakie choroby itd... takze przy lekko kalibrowych sprawach nie ma
      problemu i bywa zabawnie, przy ciezszych juz moze nie byc do smiechu ;)

      bywaja ludzie ktorzy nie panuja nad tym co robi prawa i lewa reka jednoczesnie.
      tobie jedna pakuje druga wyciaga :D mnie to nie dotyczy ale mam taka skleroze,
      ze zapominam jak sie cos nazywa i pozniej pol godziny laze i nihuhu a po
      godzinie samo przychodzi :D trzeba sie z tego smiac, bo co innego zrobic ;)
      • modrooka Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 13:40
        To mnie trochę pocieszyłeś. Rachunki zawsze płacę na początku miesiąca, bo potem
        z pamięcią może być różnie, a jeśli chodzi o zostawianie dokumentów wraz z
        dziećmi to nie miałam jeszcze pojęcia. Mam na to czas aby sobie i to wpoić.

        Brak pamięci do nazw i innych wyrazów - u mnie standard. Pójście gdzieś w jakimś
        celu i zapomnienie w jakim, też. Nie mówiąc o chowaniu chleba do lodówki, a
        sałaty do szafki z naczyniami. Mam wrażenie, że na dłuższą metę może być to
        wkurzające dla partnera.
        • masher Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 13:55
          hehe czemu nie potraktowac tego z jajem, czyli np, szukanie chleba albo salaty
          lol na koniec miesiaca podliczacie punkty za znaleziska i kto wygra ma masaz
          gratis :D mysle ze po prostu trzeba sie nauczyc akceptowac takie rzeczy i
          zwyczajnie z nich smiac. ot po prostu troche kolorow w zwiazku ;)

          z tymi dziecmi to niestety ale trzeba pamietac. raz bratanek rozwalil leb i
          trzeba bylo do szpitala pojechac a tu ani peselu, ani ubezpieczenia, nawet adres
          z glowy w stresie wylecial... od tego momentu nim zabiore na dluzej domagam sie
          papierow bo inaczej nihuhu. niby lekarz ma obowiazek przyjac ale z przyczyn
          formalnych moga odmowic bo nikt im obslugi nie pokryje jak nie bedzie podkladki.
          • modrooka Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 14:13
            > hehe czemu nie potraktowac tego z jajem, czyli np, szukanie chleba albo salaty
            > lol na koniec miesiaca podliczacie punkty za znaleziska i kto wygra ma masaz
            > gratis :D

            Chyba tylko to pozostaje, a to wcale niegłupi pomysł. Ja bym się pisała. Może
            wtedy nie byłoby krzyku że np. znowu załata jest pomiędzy talerzami od zupy a
            deserowymi, a wyciskarka do czosnku tam gdzie makarony i mąki.
            • masher Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 18:46
              szczerze mowiac nie widze powodu do krzyku. od samego darcia sie na siebie nic
              sie jeszcze nie naprawilo. wlasciwie nigdy nie rozumialem ponauj sie dwoje
              doroslych ludzi ma klocic wydzierajac. chyba jednak za spokojny i zbyt rozumny
              chlop jestem lol

              tak na marginesie, jak czegos nie moge znalesc to zadaje sobie jedno proste
              pytanie "gdzie bym to polozyl jakbym byl debilem" i najlepsze ze przewaznie tam
              jest :D
              • modrooka Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 22:27
                Albo to marketing, albo ty na prawdę fajnym facetem jesteś :) (to tak na marginesie)

                Jesli chodzi o darcie, to czasem jest to po prostu wyrzucenie emocji i za chwilę
                takiej osobie jest strasznie głupio, że się tak zachowała. Dlatego najlepiej jak
                jedna potrafi zachować stoicki spokój i jest bardziej rozumna, gdy ta druga jest
                bardziej emocjonalna i wyraża niekiedy swoje emocje krzykiem (taka jest moja teoria)

                > tak na marginesie, jak czegos nie moge znalesc to zadaje sobie jedno proste
                > pytanie "gdzie bym to polozyl jakbym byl debilem" i najlepsze ze przewaznie tam
                > jest :D

                Czyli dla Ciebie taki stan jest debilizmem? Ojej :)
                Jak dla mnie niekontrolowane rączki są niekontrolowanymi rączkami, które nie
                włączają jakiegokolwiek myślenia, a jedynie odruchy omijające mózg. Więc
                "myślenie jak debil" i tak nic nie daje
                • masher Re: Roztrzepaniec 05.05.10, 01:09
                  nie, po prostu takie mam powiedzenie i szukam wtedy rzeczy w ktorych ich po
                  prostu nie powinno byc:D o dziwo znajduje.

                  ps. nie polecam sie :P stan niezjadliwy, popromienny, garbaty, kulawy i w ogole
                  wszystkie konczyny mam bardziej :P
                  • modrooka Re: Roztrzepaniec 05.05.10, 08:49
                    No i wyszło, że "walę w podryw", a ja po prostu chciałam być miła...i żebyś
                    wpisał mnie w wątku o najfajniejszych forumowiczkach :/

                    P.S. I tak Ci nie wierzę ;)
        • amanda-lear Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 16:48
          Ja ten stan nazywam wczesnym alzhimerem i niestety tez to mam:( natomiast
          pocieszam sie tym, ze mam po prostu tysiac mysli na minute i niejeden by
          zapomnial majtek wlozyc...a co dopiero kluczy do torebki...np. taka sharon
          stone...niby taka inteligentna, a tez w jednym filmie wystepowala bez majtek...i
          co? mial jej to ktos za zle?;)
    • wicehrabia.julian Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 17:06
      modrooka napisała:

      > czy taka cecha w
      > ogóle jest do zaakceptowania dla ogarniętego faceta.

      tak, jeśli idzie w parze z dużymi cyckami i długimi nogami
    • sootball Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 17:32
      Miewam podobnie. Tylko w moim przypadku okazałoby się, ze recepta jednak była w
      torebce, a zapomniałabym jej, kładąc np. na stolik, kiedy wychodziłabym drugi
      raz do apteki.
      Mogiła :)
    • lolcia-olcia Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 20:38
      Zanim dotarłam do pracy myślałam o żelazku..czy wyłączyłam...o prostownicy, bo
      też nie pamiętałam momentu jej wyłączenia, ale po dotarciu na miejsce okazało
      się, że zapomniałam o terminarzu i tu cały mój misterny plan dnia padł;p
      • modrooka Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 22:29
        Potrafisz sobie zapisywać regularnie coś w terminarzu? Szacun!
        • lolcia-olcia Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 22:32
          Każdy dzień mam rozpisany, dzisiaj bez niego jak bez ręki..
          • modrooka Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 22:38
            Nie no, zazdrościłam zawsze tym, którzy dokładnie potrafią rozplanować cały swój
            dzień jeszcze parę dni przed i potrafią regularnie to zapisywać w terminarzu.
            Sama się tego intensywie uczę, na razie z marnym skutkiem
            • lolcia-olcia Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 22:45
              Kwestia czasu, wprawy i natłoku obowiązków;)
    • lacido Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 21:24
      to to może przeszkadzać innym? a mnie się zawsze wydawało że to ja na tum
      cierpię ;) moja lista wad się wydłużył ;(
      • modrooka Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 22:31
        Przykro mi, musiałaś sobie wreszcie zdać z tego sprawę ;)
        • lacido Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 22:55
          e no nie mów mężczyźni w wątku piszą że to nic takiego ;)
          • modrooka Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 22:58
            No właśnie trochę mnie to pocieszyło, bo już myślałam, że dla mnie to tylko kot
            • lacido Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 23:05
              dopóki nie zapomnisz gdzie podziałaś pojemnik z karmą ;)
            • masher Re: Roztrzepaniec 05.05.10, 01:11
              kota, w przeciwienstwie do problemu podstawowego, to juz wada niezbywalna i
              nieakceptowalna :P
    • poprioniony Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 22:44
      > Niestety ciężko mi czasem ze sobą wytrzymać, i tak sobie
      > pomyślałam, czy taka cecha w ogóle jest do zaakceptowania
      > dla ogarniętego faceta.

      Nie, ale mimo to, mozesz mi zrobic laske jak ladnie poprosisz.
      • modrooka Re: Roztrzepaniec 04.05.10, 22:48
        Proooszę, a będę mogła z połykiem? Ślicznie prooooszę
        • rum99 Re: Roztrzepaniec 06.05.10, 17:28
          modrooka 04.05.10,
          "Odpowiedz Proooszę, a będę mogła z połykiem? Ślicznie prooooszę"

          Na pierwszej randce to chyba nie wypada...z polykiem....tak
          myslem...
          • modrooka Re: Roztrzepaniec 07.05.10, 08:48
            > Na pierwszej randce to chyba nie wypada...z polykiem....tak
            > myslem...

            A kto powiedział, że to pierwsza randka?
    • takajatysia Re: Roztrzepaniec 06.05.10, 22:10
      ależ u wypróbowanych przeze mnie mężczyzn to raczej działa (PRAWIE) jak zaleta.
      Mogą za biedną zagubioną i bezradną kobietę dużo rzeczy zrobić, przypomnieć
      sobie, poszukać - ogólnie z opresji wyratować. No i to roztargnienie,
      zapominalstwo i rozkojarzenie powodują mnóstwo zabawnych sytuacji. Ot, dziś cały
      tramwaj się ze mnie śmiał...
      • tugen_axalla Re: Roztrzepaniec 07.05.10, 00:38

        A mnie to już wkur... Ile razy można ponownie aktywować komórkę jak wyłączy sieć
        za niezapłacony rachunek?
        Ale może za długo jestem w związku.
        • takajatysia Re: Roztrzepaniec 07.05.10, 21:15
          uff nie, komórkę w tej sytuacji lepiej mieć na kartę. Ja też czasem zapominałam
          o rachunku jakimś, ale czasem płaciłam dwa razy także w opresję nie wpadłam...
    • aduerin Re: Roztrzepaniec 08.05.10, 00:19
      taka cecha jest do zaakceptowanai u dzieci.osoby dorosle ktore
      rozgrzeszaja sie z wlasnego lenistwa mowieniem, ze sa roztrzepane sa
      dosc zalosne. Jak sie jest rozkojarzonym, trzeba nad soba pracowac,
      sprawdzac po 3 razy jak nie wystarczy 1 raz, cwiczyc koncentracje
      itp no ale to trzeba chciec i wlozyc troche wysilku
    • fredoo Re: Roztrzepaniec 09.05.10, 13:57
      Ja znam ten typ. Nie przejmuj się dla wyluzowanych taka cecha jest
      nawet zabawna i interesująca. Człowiek ułożony usystematyzowany jest
      raczej nudny. Zważywszy że przyciągają się bieguny przeciwne to
      pewnie znajdziesz sobie jakiegoś pedanta.
    • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Roztrzepaniec 10.05.10, 20:17
      wkurza mnie jak ktoś przy kasie lub okienku zachowuje sie w ten sposób jak
      opisałaś. Szukanie portfela, czy jak w Twoim przypadku recepty irytuje mnie.
      Kurde czy nie to naprawdę jest dla co niektórych zaskoczeniem że będą
      potrzebowali portfela?
    • ten_co_ma_racje Pozytyw 17.05.10, 20:15
      Taka cecha u każdej płci jest mega pozytywna. Nie lubię gestapowców co to
      kierują się nawet w życiu prywatnym procedurami.

      Wstań-ubierz buty-sprawdź kurki od gazu - załóż czapkę - wyjdź - zamknij zamki w
      drzwiach na 2 spusty - trzymaj się prawej strony chodnika - itd....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka