Dodaj do ulubionych

sex z przyjacielem

22.09.10, 16:02
Wydawało mi się ,że prawdziwa przyjaźń damsko-męska jednak istnieje, taka bez podtekstów. Przyjaźniłam się z facetem od paru ładnych lat ,zaufanie 100%! Traktowałam go wyjątkowo i inaczej niż kumpli czy mężczyzn w swoim otoczeniu. Niestety... po jednej z imprez wylądowaliśmy w łóżku... Czuję się z tym fatalnie , nie umiem już z nim normalnie rozmawiać , wręcz go unikam i wstydzę się tego co się stało ... Chciałabym poznać męski punkt widzenia na ten temat. Fakt jest faktem ,że sex wszystko spierniczył ...
Obserwuj wątek
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: sex z przyjacielem 22.09.10, 16:19
      Fakt jest
      > faktem ,że sex wszystko spierniczył ...

      Może tobie, on o tym myślał od początku.
      • d.moll.ka Re: sex z przyjacielem 22.09.10, 16:51
        zdecydowanie!
        przyjaźń damsko-męska istnieje tylko wówczas, gdy on jest homoseksualistą. nie istnieje nawet wówczas, gdy ona jest lesbijką...

        Obejrzyj koniecznie program Magdy Mołek na TVN Style "W roli głównej" z Bogusławem Lindą:
        cytuję w przybliżeniu:
        Boguś: nie ma czegoś takiego jak przyjaźń damsko-męska... męzczyzna zawsze o tym myśli...
        Magda ze słodką minką: To znaczy, że mam sie nie przyjaźnić z mężczyznami?
        Boguś z miną pokerzysty i szelmowskim uśmieszkiem :D : A przyjaźnij się. TYlko... nie miej złudzeń.
        pozdr.

        • devilresident Re: sex z przyjacielem 22.09.10, 17:45
          Nie nalzy zapominac o przypatkach kompletnego braku zainetresowaniem, czyli brzydoty, oraz kiedy juz dostalo sie to co chcalo sie dostac. Wtedy mozna sie przyjaznic.
          • d.moll.ka Re: sex z przyjacielem 22.09.10, 18:16
            ;D he he. dosadnie powiedziane, ale... taka prawda...
            brzydkie jakos nie maja za specjalnie przyjaciół wśród mężczyzn.
            a jak mężczyzna dostanie, co chce - to na przyjaźni jakoś mu mniej zależy, mniej słucha, mniej chętnie pomaga, jakoś częściej nie może, zajęty;)
            nie mówię z autopsji, żeby nie było - tylko z widzenia i słyszenia! :)

            ale są i kobiety-kumple. jest taki typ. z nimi mężczyźni sie przyajźnią: wspólne zainteresowania, poczucie humoru, jakiś wspólny cel, pasja itd.

            • facettt i dobrze 22.09.10, 19:02
              d.moll.ka napisała:

              > ale są i kobiety-kumple. jest taki typ. z nimi mężczyźni sie przyajźnią: wspóln
              > e zainteresowania, poczucie humoru, jakiś wspólny cel, pasja itd.

              no i dobrze
              a co wspolny seks tu przeszkadza?
              chyba raczej pomaga?
              • marta3434 Re: i dobrze 22.09.10, 20:49
                facettt napisał:

                > d.moll.ka napisała:
                >
                > > ale są i kobiety-kumple. jest taki typ. z nimi mężczyźni sie przyajźnią:
                > wspóln
                > > e zainteresowania, poczucie humoru, jakiś wspólny cel, pasja itd.
                >
                > no i dobrze
                > a co wspolny seks tu przeszkadza?
                > chyba raczej pomaga?

                ja to inaczej odbieram , po prostu czuje się jak szmata i tyle
                • facettt i nadal dobrze 22.09.10, 22:14
                  marta3434 napisała:
                  > ja to inaczej odbieram , po prostu czuje się jak szmata i tyle

                  tak , ale tylko wtedy , gdyby ow Pan chcial zakonczyc znajomosc.
                  gdy chce ja nadal kontynuowac
                  to jest wszystko dobrze.
                  • marta3434 Re: i nadal dobrze 23.09.10, 11:03
                    facettt napisał:

                    > marta3434 napisała:
                    > > ja to inaczej odbieram , po prostu czuje się jak szmata i tyle
                    >
                    > tak , ale tylko wtedy , gdyby ow Pan chcial zakonczyc znajomosc.
                    > gdy chce ja nadal kontynuowac
                    > to jest wszystko dobrze.

                    on chce ale to już nie te same relacje, pewnie kiedyś mi przejdzie i będe się z tego śmiała ale póki co fatalnie się czuję
                    • facettt i jeszcze lepiej 23.09.10, 13:33
                      marta3434 napisała:

                      > on chce ale to już nie te same relacje,


                      - pewnie, ze nie te same. bo pelniejsze :)

                      przyjazn + seks = prawie ideal :)))

                      (Imperatyw Kategoryczny Kanta :)
          • marta3434 Re: sex z przyjacielem 22.09.10, 20:47
            devilresident napisał:

            > Nie nalzy zapominac o przypatkach kompletnego braku zainetresowaniem, czyli brz
            > ydoty, oraz kiedy juz dostalo sie to co chcalo sie dostac. Wtedy mozna sie przy
            > jaznic.

            póki co go unikam , nie umiem mu spojrzeć w oczy
        • marta3434 Re: sex z przyjacielem 22.09.10, 20:45
          d.moll.ka napisała:

          > zdecydowanie!
          > przyjaźń damsko-męska istnieje tylko wówczas, gdy on jest homoseksualistą. nie
          > istnieje nawet wówczas, gdy ona jest lesbijką...
          >
          > Obejrzyj koniecznie program Magdy Mołek na TVN Style "W roli głównej" z Bogusła
          > wem Lindą:
          > cytuję w przybliżeniu:
          > Boguś: nie ma czegoś takiego jak przyjaźń damsko-męska... męzczyzna zawsze o ty
          > m myśli...
          > Magda ze słodką minką: To znaczy, że mam sie nie przyjaźnić z mężczyznami?
          > Boguś z miną pokerzysty i szelmowskim uśmieszkiem :D : A przyjaźnij się. TYlko.
          > .. nie miej złudzeń.
          > pozdr.
          >

          no właśnie już nie mam złudzeń
      • marta3434 Re: sex z przyjacielem 22.09.10, 20:44
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > Fakt jest
        > > faktem ,że sex wszystko spierniczył ...
        >
        > Może tobie, on o tym myślał od początku.

        no jeśli faktycznie to chyba mylnie odbierałam tą znajomość i relacje między nami
    • czekolada88 Re: sex z przyjacielem 22.09.10, 19:11
      marta3434 napisała:

      > Wydawało mi się ,że prawdziwa przyjaźń damsko-męska jednak istnieje, taka bez
      > podtekstów.

      Cały Twoj problem sprowadza sie do słów "Wydawało mi sie". Wydawało sie że przyjaciel nie chce z Toba pojsc do łóżka, a teraz wydaje Ci sie, że jesteś z powodu zaistnialego sexu upokorzona. To nie prawda! mialas prawo dzialać pod wplwem chwili i alkoholu (?) tak samo jak ten facet, i tak samo jak i on teraz, nie musisz miec wyrzutow sumienia. Oboje jestescie za to odpowiedzialni (nie tylko Ty) dlatego nie ma powodow żeby teraz dzielić włos na czworo i zachowywac sie, jakby zaistnial jakis obyczajowy przelom. Przejdz nad tym na porzadek dzienny- umow sie z tym gościem na kawe, porozmawiajcie, zobacz jak sie zachowuje. Jesli rzeczywiscie byla miedzy wami przyjazn, nie sadze zeby z dnia na dzien zaczal Cie traktowac jak dziwke (tego sie zapewne obawiasz). Jesli tak jednak bedzie, to nie przejmuj sie- znaczyc to bedzie ze facet nie ma jaj.

      Przyjaźniłam się z facetem od paru ładnych lat ,zaufanie 100%! Trak
      > towałam go wyjątkowo i inaczej niż kumpli czy mężczyzn w swoim otoczeniu. Nies
      > tety... po jednej z imprez wylądowaliśmy w łóżku... Czuję się z tym fatalnie ,
      > nie umiem już z nim normalnie rozmawiać , wręcz go unikam i wstydzę się tego c
      > o się stało ... Chciałabym poznać męski punkt widzenia na ten temat. Fakt jest
      > faktem ,że sex wszystko spierniczył ...
      • lilian_ka Re: sex z przyjacielem 22.09.10, 20:10
        tez mi sie kiedys tak wydawalo ;]
        potem zycie mnie nauczylo, ze nie ma czegos takiego.
        predzej czy pozniej facet sie zakochuje (predzej, jesli podobasz mu sie fizycznie, lub pozniej, jesli jestes ciekawa osoba, ktora zyskuje przy blizszym poznaniu.)
        • marta3434 Re: sex z przyjacielem 22.09.10, 20:55
          lilian_ka napisała:

          > tez mi sie kiedys tak wydawalo ;]
          > potem zycie mnie nauczylo, ze nie ma czegos takiego.
          > predzej czy pozniej facet sie zakochuje (predzej, jesli podobasz mu sie fizyczn
          > ie, lub pozniej, jesli jestes ciekawa osoba, ktora zyskuje przy blizszym poznan
          > iu.)
          >

          no jeszcze by tylko brakowało żeby ktoś się tu w kimś zakochał , nie sądzę żeby to w ogóle wchodziło w grę , po prostu nas poniosło ale źle się z tym czuję ! On był dla mnie jak brat , przynajmniej tak go traktowałam , chyba za dużo alkoholu ale opamiętałam się po fakcie ...
          • sowanka Re: sex z przyjacielem 22.09.10, 21:50
            skoro wylądowaliście w łóżku tzn, że oboje na siebie działacie. Moim zdaniem jesli przyjazn przeradza sie w milosc, to ta milosc jest trwalsza. bo ma juz fundamenty. Wydaje mi sie, ze podswiadomie mogłaś tego chciec (w koncu sie zgodziłas, nieważne, że pod wplywem alkoholu)- mialas ochotę (on też). Wydaje mi si, ze obawiasz sie, odrzucenia przez niego, ale bardzo ci na nim zalezy. to widac , slychac, czuc w twoich postach.
            Jak nie zaryzykujesz to mozliwe, ze stracisz i przyjaciela i fajnego chłopaka. A tak moze byc i jedno i drugie ;)
    • tytus_flawiusz Re: sex z przyjacielem 22.09.10, 20:13
      weź się nie stresuj bzykałem parę przyjaciółek i jakoś mi to specjalnie przyjaźnić się nie przeszkadzało :-)
    • bmwracer Re: sex z przyjacielem 22.09.10, 20:24
      No wydawalo mi sie ze rozumiem kobiety ale tu sie zlamalem..

      Wyglada na to ze jakbys poszla do lozka z obcym to byloby OK a z przyjacilem to nie jest OK?
    • yoko0202 domyślam się 22.09.10, 20:46
      że zdarzyło Ci się coś takiego po raz pierwszy, ale nie załamuj rąk dziewczyno.
      jednorazowe bzyknięcie ze znajomym/przyjacielem czy jak go tam zwać, tak naprawdę nic w zasadzie nie powinno zmienić w Waszych dalszych relacjach, spokojnie możesz iść sobie z nim i z resztą towarzystwa w sobotę na wódkę i zostawić temat za sobą. tyle że nie gadać o tym ze wszystkimi przyjaciółkami, i może raczej w ciągu najbliższych dni nie seksić się z innym kolegą z tego samego kręgu :)
      • marta3434 Re: domyślam się 22.09.10, 20:57
        nie gadam o tym , bo i nie ma się czym chwalić , chyba pominęłam info ,że oboje mamy rodziny ...
        • yoko0202 no dobra 22.09.10, 21:43
          poniekąd zmienia to postać rzeczy

          marta3434 napisała:

          > chyba pominęłam info ,że oboje mamy rodziny ...

          jeżeli ja powyższe dobrze zrozumiałam w taki sposób, że ty masz męża, a on ewentualnie żonę, to Twojego wątku w ogóle już nie rozumiem - przejmujesz się tym, co myśli o Tobie kolega z którym się bzyknęłaś, a nie przejmujesz się tym, że sprawa się rypnie i mąż się dowie??
        • tugen_axalla Re: domyślam się 23.09.10, 01:40
          No tu już mnie panna rozpierd...ła!

          Wszyscy dobrze radzą bo myślą że singielka z singlem a tu qrwa zonk... A o gumie pomyśleli? I gdzie byli wasi rodzice?
          • pol_krzaka Re: domyślam się 23.09.10, 10:31
            Za chwilę otrzymamy informację że jeszcze test ciążowy wyszedł pozytywnie, a kiedy wszyscy ochoczo będą dyskutować nad tym co zrobić z dzieckiem przyjaciela okaże się, że przyjaciel wcale nie jest ojcem. Mąż też nie. Ale to dopiero jak trochę wątek podupadnie.
            • marta3434 Re: domyślam się 23.09.10, 10:59
              pol_krzaka napisał:

              > Za chwilę otrzymamy informację że jeszcze test ciążowy wyszedł pozytywnie, a ki
              > edy wszyscy ochoczo będą dyskutować nad tym co zrobić z dzieckiem przyjaciela o
              > każe się, że przyjaciel wcale nie jest ojcem. Mąż też nie. Ale to dopiero jak t
              > rochę wątek podupadnie.

              nie , takiej informacji nie będzie i nie dobijaj mnie , bo wystarczająco fatalnie się czuję
        • puszka_pandory1 Re: domyślam się 23.09.10, 08:17
          Jeśli seks z przyjacielem doprowadził u Ciebie do tak wielkich wyrzutów sumienia, natomiast zdrada męża w ogóle nie stanowi tu problemu (a jeśli już, to marginalny), to ja bym radziła solidnie się zastanowić nad sensem swojego małżeństwa...
          • marta3434 Re: domyślam się 23.09.10, 08:57
            puszka_pandory1 napisała:

            > Jeśli seks z przyjacielem doprowadził u Ciebie do tak wielkich wyrzutów sumieni
            > a, natomiast zdrada męża w ogóle nie stanowi tu problemu (a jeśli już, to margi
            > nalny), to ja bym radziła solidnie się zastanowić nad sensem swojego małżeństwa
            > ...

            właśnie się zastanawiam
    • nothing.at.all Re: sex z przyjacielem 23.09.10, 08:47
      Toć od dawna wiadomo, że seks psuje przyjaźń damsko-męską.
      Nie jestem facetam więc nie powiem Ci co czzują, myslą i jak do tego podchodzą.
      • marta3434 Re: sex z przyjacielem 23.09.10, 11:08
        nothing.at.all napisała:

        > Toć od dawna wiadomo, że seks psuje przyjaźń damsko-męską.
        > Nie jestem facetam więc nie powiem Ci co czzują, myslą i jak do tego podchodzą.

        no własnie , a mnie interesuje jak to faceci odbierają , poza tym to jest znajomość od paru ładnych lat i nigdy nie było podtekstów (albo ja nie zauważałam ) ... w sumie to pownnam przejść na tym do porządku dziennego ale po prostu nie umiem i już
      • facettt Re: sex z przyjacielem 23.09.10, 13:42
        nothing.at.all napisała:

        > Toć od dawna wiadomo, że seks psuje przyjaźń damsko-męską.

        wprost przeciwnie. wzbogaca ja.
        • d.moll.ka Re: sex z przyjacielem 23.09.10, 13:49
          powiem więcej - pogłębia! :D
          • d.moll.ka Re: sex z przyjacielem 23.09.10, 13:51
            jesteśmy głupi i wredni...
            jak bym zdradziła - to bym popracowała nad związkiem i sobie wybaczyła.
            niesądzę, że to zrobię - ale tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono.
            czujesz sie zaniedbywana moze. pogadaj z chłopem o popracowaniu nad związkiem (o zdradzie... to nie wiem.... ), idź do spowiedzi ;) i go ahead!
            • facettt Re: sex z przyjacielem 23.09.10, 13:55
              d.moll.ka napisała:

              > jak bym zdradziła - to bym popracowała nad związkiem i sobie wybaczyła.


              ja bym i tak sobie wybaczyl i to bez zbednej pracy :)
              • marta3434 Re: sex z przyjacielem 23.09.10, 16:07
                facettt napisał:

                > d.moll.ka napisała:
                >
                > > jak bym zdradziła - to bym popracowała nad związkiem i sobie wybaczyła.
                >
                >
                > ja bym i tak sobie wybaczyl i to bez zbednej pracy :)

                a ja nie potrafię
                • facettt Re: sex z przyjacielem 23.09.10, 18:07
                  marta3434 napisała:

                  > facettt napisał:
                  >
                  > > d.moll.ka napisała:
                  > >
                  > > > jak bym zdradziła - to bym popracowała nad związkiem i sobie wybacz
                  > yła.
                  > >
                  > >
                  > > ja bym i tak sobie wybaczyl i to bez zbednej pracy :)
                  >
                  > a ja nie potrafię


                  popracuj troche nad soba.
                  uda Ci sie.
                  • marta3434 Re: sex z przyjacielem 23.09.10, 21:08

                    >
                    >
                    > popracuj troche nad soba.
                    > uda Ci sie.

                    sama nie dam rady , może ktoś nade mną popracuje :-)
                    • facettt Re: sex z przyjacielem 24.09.10, 12:30
                      marta3434 napisała:
                      > sama nie dam rady , może ktoś nade mną popracuje :-)

                      za wygodny jestem, zeby "nad"
                      ale "pod" to moge :)
                      • marta3434 Re: sex z przyjacielem 24.09.10, 19:24
                        facettt napisał:

                        > marta3434 napisała:
                        > > sama nie dam rady , może ktoś nade mną popracuje :-)
                        >
                        > za wygodny jestem, zeby "nad"
                        > ale "pod" to moge :)

                        :-) zastanowię się , ja nie jestem aż tak wygodna :-)
                  • tapatik Re: sex z przyjacielem 04.10.10, 13:10
                    facettt napisał:

                    > popracuj troche nad soba.
                    > uda Ci sie.

                    Dlaczego zakładasz, że dla każdej osoby niezobowiązujący seks jest czymś dobrym?
                    Nie każdy lubi bzykać bez uczucia i to wcale nie znaczy, że ma problem który musi "przepracować".
        • nothing.at.all Re: sex z przyjacielem 23.09.10, 15:33
          Wzbogaca w takie uczucia i emocje, że potem są takie skutki, jak pisze autorka wątku.
        • tapatik Re: sex z przyjacielem 04.10.10, 13:25
          facettt napisał:

          > nothing.at.all napisała:
          >
          > > Toć od dawna wiadomo, że seks psuje przyjaźń damsko-męską.
          >
          > wprost przeciwnie. wzbogaca ja.

          Niby o co?
    • d.moll.ka Re: sex z przyjacielem 23.09.10, 13:05
      słuchaj, na forum kobieta było kilka wątków o zdradzie - tylko... męskiej raczej, męża.
      Ale wniosek kobiet zdradzonych był taki: oddaliliśmy sie od siebie emocjonalnie... osoba, która zdradza nie ponosi całkowietj odpowoiedzialności za to, co do zdrady doprowadziło. za zdradę ponosi. wybacz sobie zdradę i pracuj uczciwie nad związkiem, żeby to sie nie powtórzyło. raz każdemu sie może zdarzyć. po co Ty sie Marta obwiniasz? Daj sobie czas i myśl o przyszłości. Myśl konstruktywnie - jak temu naradzić, a nie: dlaczego? czuję się jak szmata! zdradziłam męża! takie myślenie jest głupie i donikąd Cię nie zaprowadzi. Przyjrzyj sie na spokojnie związkowi i powiedz mężowi, że czujesz się np. osamotniona, itede... Daj wam szansę. I sobie - przede wszystkim! Jak byś zdradzała wiele razy... fuj! Ale raz.... Zdarza sie najlepszym!

      Kilka ciekawych dyskusji o zdradzie, wybaczeniu i pracy nad związkiem.

      forum.gazeta.pl/forum/w,16,114138386,114138386,Czemu_mamy_coraz_mniej_czasu_dla_siebie_.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,111946833,111946833,jak_ludzie_daja_rade_to_wytrzymac_.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,150,110416989,110416989,Czy_zdrada_to_powod_do_rozstania_.html
      pozdr.
      M.
      • marta3434 Re: sex z przyjacielem 23.09.10, 21:09
        zdarza się najlepszym ale szkoda ,że akurat z nim
    • d.moll.ka Re: sex z przyjacielem 24.09.10, 18:23
      Jak bardzo kochałąś męża od 1 do 5:
      przed ślubem-
      zaraz po ślubie-
      teraz-

      Ile jesteś po ślubie? Kryzys?
      • marta3434 Re: sex z przyjacielem 24.09.10, 19:25
        d.moll.ka napisała:

        > Jak bardzo kochałąś męża od 1 do 5:
        > przed ślubem- 4
        > zaraz po ślubie- 4
        > teraz- 1 :-)
        >
        > Ile jesteś po ślubie? Kryzys?

        12 lat po ślubie
        • d.moll.ka Re: sex z przyjacielem 25.09.10, 23:07
          marta3434 napisała:

          > d.moll.ka napisała:
          >
          > > Jak bardzo kochałąś męża od 1 do 5:
          > > przed ślubem- 4
          > > zaraz po ślubie- 4
          > > teraz- 1 :-)
          > >
          > > Ile jesteś po ślubie? Kryzys?
          >
          > 12 lat po ślubie


          Tak myślałam Marta. czemu nie kochasz męża? Zawiół Cię. zdradził. Czy Twoja miłość umierała stopniowo: 4....3,5....3.......... itd....?
          Smutna historia. Będziesz pracowałą nad tym małżeństwem? Dlaczego pozwoliłaś, żeby to umarło?
    • baron_von_absurd Re: sex z przyjacielem 24.09.10, 19:01
      przede wszystkim nie sluchaj tych pie...moralistow ktorzy zaraz beda Cie osadzac jako ladacznice niekochajac meza itd.

      co do przyjazni - mysle ze przede wszystkim powinnas porozmawiac z tym gosciem. wyjasnic co dalej, jak sie z tym czujesz, jak on, czego Ty oczekujesz, a czego on. i tak naprawde taka rozmowa moze oczyscic te Twoje negatywne emocje i ta sytuacja nie musi oznaczac ze stracisz przyjaciela. naprawde da sie to zrobic.

      w kwestii zwiazku to przede wszystkim jezeli nie chcesz go totalnie rozwalac to nigdy ale przenigdy sie nie przyznawaj do tego co sie stalo. napewno jezeli kochasz swojego faceta beda Cie meczyc wyrzuty sumienia i bedziesz chciala mu powiedziec zeby byc fair. nie rob tego - wszystko w ten sposob zniszczysz. musisz sobie sama z tym poradzic.
      • tugen_axalla Re: sex z przyjacielem 24.09.10, 19:22
        Ja bym doradził od razu lobotomię ;-))
        • marta3434 Re: sex z przyjacielem 24.09.10, 19:28
          tugen_axalla napisał:

          > Ja bym doradził od razu lobotomię ;-))
          >

          komu? jemu czy mnie ? :-)
          • tugen_axalla Re: sex z przyjacielem 25.09.10, 10:50
            Tobie, tobie...

            A mówią że laski są romantyczne typu wielka law, rycerz na białym koniu i inne bzdury, a tu proszę przykład pani dobrze kombinującej i wyrachowanej koncertowo.
      • marta3434 Re: sex z przyjacielem 24.09.10, 19:27
        baron_von_absurd napisał:

        > przede wszystkim nie sluchaj tych pie...moralistow ktorzy zaraz beda Cie osadza
        > c jako ladacznice niekochajac meza itd.
        >
        > co do przyjazni - mysle ze przede wszystkim powinnas porozmawiac z tym gosciem.
        > wyjasnic co dalej, jak sie z tym czujesz, jak on, czego Ty oczekujesz, a czego
        > on. i tak naprawde taka rozmowa moze oczyscic te Twoje negatywne emocje i ta s
        > ytuacja nie musi oznaczac ze stracisz przyjaciela. naprawde da sie to zrobic.
        >
        > w kwestii zwiazku to przede wszystkim jezeli nie chcesz go totalnie rozwalac to
        > nigdy ale przenigdy sie nie przyznawaj do tego co sie stalo. napewno jezeli ko
        > chasz swojego faceta beda Cie meczyc wyrzuty sumienia i bedziesz chciala mu pow
        > iedziec zeby byc fair. nie rob tego - wszystko w ten sposob zniszczysz. musisz
        > sobie sama z tym poradzic.

        nie przyznam się - to oczywiste , więcej bym straciła niż zyskała , z sumieniem sobie poradzę , pozbyłam się złudzeń ,że można się przyjaźnić z facetem
        • baron_von_absurd Re: sex z przyjacielem 24.09.10, 19:51
          marta3434 napisała:

          >>>pozbyłam się złudzeń ,że można się przyjaźnić z facetem

          oczywiscie ze mozna. tylko ze zawsze gdzies w powietrzu bedzie pozadanie (bo tak nas stworzyla natura) i to z jednej i drugiej strony. i takie sytuacje sie wydarzaja. pytanie czy bedziesz/bedziecie potrafili przejsc z tym dalej. rozwiazac to jak dorosli ludzie. bo jak na razie to widze ze w tej zlosci ze to sie stalo i w wyrzutach sumienia obwiniasz jego i uciekasz. stad takie twierdzenia ze niby nie mozna sie przyjaznic z facetem.
          • marta3434 Re: sex z przyjacielem 24.09.10, 21:33
            baron_von_absurd napisał:

            > marta3434 napisała:
            >
            > >>>pozbyłam się złudzeń ,że można się przyjaźnić z facetem
            >
            > oczywiscie ze mozna. tylko ze zawsze gdzies w powietrzu bedzie pozadanie (bo ta
            > k nas stworzyla natura) i to z jednej i drugiej strony. i takie sytuacje sie wy
            > darzaja. pytanie czy bedziesz/bedziecie potrafili przejsc z tym dalej. rozwiaza
            > c to jak dorosli ludzie. bo jak na razie to widze ze w tej zlosci ze to sie sta
            > lo i w wyrzutach sumienia obwiniasz jego i uciekasz. stad takie twierdzenia ze
            > niby nie mozna sie przyjaznic z facetem.

            masz rację , jestem wściekła ,że to się stało ! po prostu krew mnie zalewa ! i uciekam od tego i od niego , nie umiem już z nim "być" jak dawniej ! jestem straszną idiotką , bo powinnam nad sobą zapanować a nie zachować się jak zwierzątko ...
            • baron_von_absurd Re: sex z przyjacielem 25.09.10, 08:48
              no wlasnie. uswiadom to sobie, opanuj emocje i rozwiaz problem jak dorosly czlowiek. to Twoj przyjaciel. z przyjaciolmi tez dzieja sie rozne historie. czasami potrafia zrobic swinstwo i przeprosic, czasami my im robimy swinstwo i przepraszamy. istota prawdziwej przyjazni jest potrafic wyjasnic, zrozumiec i wybaczyc. to tylko umacnia przyjazn.
              • tugen_axalla Re: sex z przyjacielem 25.09.10, 10:53
                Baronie, doradź jej jeszcze żeby powiedziała mężowi o zdradzie na łożu śmierci (jej albo jego) i o tym że wszystkie orgazmy były z jej strony udawane ;-))))
                • marta3434 Re: sex z przyjacielem 25.09.10, 11:27
                  tugen_axalla napisał:

                  > Baronie, doradź jej jeszcze żeby powiedziała mężowi o zdradzie na łożu śmierci
                  > (jej albo jego) i o tym że wszystkie orgazmy były z jej strony udawane ;-))))
                  >
                  >
                  nie wszystkie :-)
    • mrokon Re: sex z przyjacielem 07.10.10, 22:57
      A nie powinien umocnić więzi?
      Ale fakt, trzeba uważać, żeby to sie w związek nie przerodziło.
      • d.moll.ka Re: sex z przyjacielem 08.10.10, 01:57
        ona ma męża mrokon...
        tylko dodała to mimochodem w którymś z kolejnych wpisów...
        daj, spokój, szkoda gadać...
        • mrokon Re: sex z przyjacielem 08.10.10, 15:22
          d.moll.ka napisała:

          > ona ma męża mrokon...
          > tylko dodała to mimochodem w którymś z kolejnych wpisów...
          > daj, spokój, szkoda gadać...


          To sory, nie wyczytałem.
          • d.moll.ka Re: sex z przyjacielem 09.10.10, 03:17
            spoko, nie Ty tu nawaliłeś!!!!
            marta, zamiast pisać, że zdradziła męża, zamartwiała się, że spała z przyjacielem...

            niezła z niej laska... jakaś lekko pokręcona. gdzieś sie kobieta pogubiła chyba troszkę... emocjonalnie.
    • arsmenik Sex 09.10.10, 08:21
      przyjaciół (kobiety i mężczyzny) jest przypieczętowaniem przyjaźni.

      I nie ma co rozmyślać.
      • marta3434 Re: Sex 11.10.10, 14:02
        arsmenik napisał:

        > przyjaciół (kobiety i mężczyzny) jest przypieczętowaniem przyjaźni.
        >
        > I nie ma co rozmyślać.
        >
        już przestałam się tym gryźć , powiedzmy ,że wszystko wróciło do normy, dziękuję wszystkim na tym forum którzy próbowali mi pomóc i służyli dobrą radą :-)
        • zangolem Re: Sex 24.02.14, 18:54
          Słuchajcie,może mi pomożecie. Spotykam się z jednym facetem. No i uprawiamy seks razem prawie na każdej randce(oboje mamy dużą potrzebę seksu). Ja coś do niego czuję i chciałabym być z nim w związku. Ale on powiedział,że w żadny związek się już nie pakuje i że zawsze będzie gotów pomóc mi w czymkolwiek tylko chcem,ale nie zostanie moim chłopakiem. Jak mogę go przekonać,żeby zmienił zdanie? Ja chyba nie wytrzymam bez seksu(więc nie za bardzo chcę używać tego argumentu), ale może ktoś mi coś podpowie? Nie namy się długo,więc może jest jeszcze szansa,że zmieni zdanie? A może szkoda czasu dla takiego mężczyzny, który boi się zaangażować i powinnam znaleźć sobie kogoś innego?
          • marz12ka Re: Sex 24.02.14, 20:21
            zangolem napisał(a):

            > Słuchajcie,może mi pomożecie. Spotykam się z jednym facetem. No i uprawiamy sek
            > s razem prawie na każdej randce(oboje mamy dużą potrzebę seksu). Ja coś do nieg
            > o czuję i chciałabym być z nim w związku. Ale on powiedział,że w żadny związek
            > się już nie pakuje i że zawsze będzie gotów pomóc mi w czymkolwiek tylko chcem,
            > ale nie zostanie moim chłopakiem. Jak mogę go przekonać,żeby zmienił zdanie? Ja
            > chyba nie wytrzymam bez seksu(więc nie za bardzo chcę używać tego argumentu),
            > ale może ktoś mi coś podpowie? Nie namy się długo,więc może jest jeszcze szansa
            > ,że zmieni zdanie? A może szkoda czasu dla takiego mężczyzny, który boi się zaa
            > ngażować i powinnam znaleźć sobie kogoś innego?

            ....powinnas sobie znaleźć kogoś innego kto nie bedzie Cie traktował powaznie a nie jak "maszynę" do zaspokajania potrzeb seksualnych , przepraszam za brutalną odpowiedż ale gościu traktuje Cie przedmiotowo i nie nie zamierza tego zmieniać.
    • z-malej-litery Re: sex z przyjacielem 11.10.10, 14:34
      A nieprawda!

      Zdarzają się mężczyźni, którzy przyjaźnią się z kobietą, która nie ma w ich oczach atrybutów swej kobiecości. Więc i tak bywa.
      • rybka.11 Re: sex z przyjacielem 11.10.10, 14:37
        z-malej-litery napisała:

        > A nieprawda!
        >
        > Zdarzają się mężczyźni, którzy przyjaźnią się z kobietą, która nie ma w ich oc
        > zach atrybutów swej kobiecości. Więc i tak bywa.
        __________________________________________________________
        A nie prawda;-) Facet "zaprzyjaźniony" z kobietą co jakiś czas będzie miał skojarzenia seksualne z nią związane;-) Ale to temat nie na ten wątek;-) Zresztą, co jakis czas ta tematyka jakoś "wychodzi" na forum;-)))
        • z-malej-litery Re: sex z przyjacielem 11.10.10, 15:34
          A nieprawda! ;))) .... uwierz, są tacy, którzy nigdy, never, niemals i ... nie wiem jak po rosyjsku :)

          Naprawdę, zdarza się mężczyzna nie wykazujący pociągu erotycznego do swej przyjaciółki :) Albo to ja trafiłam tak oryginalnie :)
          • der1974 Re: sex z przyjacielem 11.10.10, 15:49
            Może trafiłaś na geja ?
            • z-malej-litery Re: sex z przyjacielem 11.10.10, 15:53
              NIE! - ja przecież nie piszę z dezaprobatą tylko niejako poświadczam, ze możliwa jest czysta przyjaźń :)
    • man_sapiens Re: sex z przyjacielem 25.02.14, 23:26
      Dżizes, ta beznadziejna katolicka indoktrynacja.
      Poszłabyś z przyjacielem na wspaniałą ucztę w super restauracji, byłoby wspaniale. Obejrzałabyś z nim genialny film, ale cudownie. Wspólna wyprawa do Nowej Zelandii, jak pięknie. Wypić razem flaszkę pierwszorzędnego wina - wspaniale. Wspólna sauna, godzina w siłowni razem, - długo można wymieniać - wszystko świetne. Po imprezie wylądowaliście w łóżku i pieprzyliście się - i proszę, czujesz się jak szmata. Dlaczego? Seks był beznadziejny? Zdarza się, czasem przypali się befsztyki, przesoli zupę, czasem korek we flaszce wina spleśnieje. Nie pasujecie do siebie? No i dobrze, nie będziecie się więcej pieprzyć, ale chodzić do kina, gadać o książkach itd. Gdyby się okazało, że nie lubisz muzyki, która twojego przyjaciela jest świetna, to nie będziecie chodzić razem na koncerty. Będziesz się czuła jak szmata?
      Otrzeźwiej, kobieto. Seks jest fajny, seks jest ważny, seks jest czasami niebiański (ach, za rzadko), czasem nieudany. Ale to jest tylko seks, porównywalny ze wspólnym słuchaniem muzyki albo wyprawą na Rugię.
      • daga1974 Re: sex z przyjacielem 27.02.14, 14:31
        to jasne :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka