Dodaj do ulubionych

Wstyd przed nagością

04.03.11, 11:22
Chodziłem na siłownię w centrum miasta, tam w szatni normą było, że spoceni ludzie brali prysznic, wycierali się i przebierali w czystą odzież. Teraz chodzę na przedmieściu i tu przebranie się powoduje ewidentny stres, albo jest to ekwilibrystyka z ręcznikiem, albo rezygnacja z kąpieli - facet zdejmuje spoconą koszulkę, nakłada czystą, na spocone gacie (do wyrżęcia) nakłada spodnie i wychodzi.
Nie piszę tego, bo mam ochotę popatrzeć na gołe tyłki współćwiczących tylko na podstawy higieny. Opowiastki, że koleś jedzie do domu i tam się umyje są debilne, śmierdzi, wiem że każdy robi jak uważa - ale kabiny prysznicowe są zamykane i maja matowe szkło, a nakładanie czystej koszulki na pot nie sprawia, że zapach jest mniejszy.
Chłop chłopa się aż tak wstydzi, ze woli śmierdzieć?
Obserwuj wątek
    • zibuna Re: Wstyd przed nagością 05.03.11, 02:15
      No i? Gdzie konkluzja?
      Nieumycie się po ciężkim treningu to przejaw zdziczenia.
    • maciejka_04 Re: Wstyd przed nagością 05.03.11, 08:21
      A co tobie do tego? Jeżeli przeszkadza to tobie to zmień siłownię lub nawraca spoconych. Ulotki rozłóż, plakaty rozwieś. Może panowie zrozumieją twój ból.
      • sibeliuss Re: Wstyd przed nagością 07.03.11, 15:36
        facet.interia.pl/forma/news/brud-wcale-nie-jest-zly,1606369,2633
    • jamesonwhiskey Re: Wstyd przed nagością 06.03.11, 16:58
      moze nie sa fanami uzywania zagrzybionych kabin prysznicowych w jakiejs podejrzanej silce na przedmiesciach
    • zloty.strzal Re: Wstyd przed nagością 06.03.11, 18:17
      Ten temat na FK jest wałkowany przy okazji basenów.
    • lady.godiva Re: Wstyd przed nagością 06.03.11, 18:26
      Pociesze cię, że w damskich siłowniach jest identycznie- ja jedna biorę prysznic, a reszta ubiera ciuchy na spocone ciało i wychodzi.
      • tugen_axalla Re: Wstyd przed nagością 06.03.11, 18:39
        Nie może być, takie piękne i aktywne i dbające o sylwetkę siem nie myjom?
    • fuzzystone Re: Wstyd przed nagością 06.03.11, 22:27
      Nagminne jeśli chodzi o szatnie damskie w przeróżnych klubach (nie tylko siłowniach).
      Z moich obserwacji wynika, że standard łazienki nie ma w tym przypadku znaczenia.
    • eekonomista Re: Wstyd przed nagością 06.03.11, 22:43
      To to pryszcz. Pan Rysio ode mnie z pracy powiedział, że kiedyś obserwował toaletę przez dwa dni. I mówi, że tacy ludzie nie myją rąk, że normalnie tego się nie spodziewał po nich i od tamtej pory nie podaje ręki jednemu dyrektorowi. Dlatego pan Rysio zawsze ma przy sobie komórkę, bo jak widzi tego dyrektora, to od razu udaje, że z kimś rozmawia i trzyma telefon przy prawym uchu. Zapytałem dlaczego przy prawym, ale pan Rysio tylko mnie opieprzył i powiedział, że kurde prawą rękę ma wtedy zajęta. A ja nadal nie wiem o co mu chodziło. Ale nie ważne. Ludzie to brudasy i jak sobie wyobrażę kanapkę w takiej ręce, to potem moja mamusia musi na moich oczach sterylizować wszystkie sztućce.

      Pozdrawiam,
      Ekonomista
      blogekonomisty.blogspot.com/
    • mexx_01 Re: Wstyd przed nagością 07.03.11, 14:20
      Widze tutaj jeszcze inny problem niz smrod i brod...
      Jakie podejscie ma taki facet do swojego ciala i nagosci, ze nawet miedzy
      mezczyznami wstydzi sie rozebrac i sie umyc?
      Nie mowie ze musi w szatni skakac i gwiazdy robic.
      Nie mieszkam w Polsce, ale tutaj jest to normalne ze kazdy facet po sporcie idzie nago pod prysznic...
      • rozpustny69 Re: Wstyd przed nagością 07.03.11, 14:31
        Zastanawiające, w czasach licealnych (schyłek komuny) chodziłem na treningi na stadionie Lechii Gdańsk, po 2 godzinach wszyscy brali prysznic, mimo że były żeliwne rdzewiejące sitka z których rzadko leciała ciepła woda, a na podłodze były drewniane paskudne "gretingi" - nikt nie miał najmniejszego prooblemu ani z estetyką pryszniców, ani z nagością.
        Podobnie zresztą było w czasach studenckich (to już I połowa l. 90-tych) na sekcji pływackiej uniwerku - prysznice już na lepszym poziomie i nie brakowało ciepłej wody.
        • novationen Re: u mnie było to samo 07.03.11, 14:42
          studiowałem na wojskowej uczelni. baran jakiś plan układał ze zajęcia z wf-u czasem były rano albo w środku dnia. oczywiscie prysznice, dostęp do ciepłej wody - wszystko extra.

          chłopaków ze 20 w grupie, 10 ściągało gacie z *upy i szliśmy się myć, 5 wycierało się przepoconą koszulką, psikało antyperspirantem pod pachę, a pozostałych 5 zwyczajnie przebierało...

          zawsze nas to dziwiło, ale nikt nigdy nie zapytał :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka