Dodaj do ulubionych

grube babki???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.04, 21:22
jak to jest czy faceci lubia grube babki?? czy sa wogole tacy faceci??
Obserwuj wątek
    • Gość: Marks Re: grube babki??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.05.04, 22:39
      Dewiacja rzecz normalna
      • Gość: nieszaraniemysz Re: grube babki??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.04, 22:59
        no tak, ale to dewiacja kiedy kobieta jest otyla.. ale sie juz od dawna
        zastanawialam, gdzie jest granica pomiedzy "przyjemnie zaokraglona" a "za
        gruba".. jakies wskazowki?
        ostatnio widzialam dziewczyne, mloda jeszcze, pupe miala naprawde duza, ale
        jednoczesnie byla naprawde kobieca i ladna, co mnie sama zdziwilo, bo naleze do
        zwolenniczek szczuplosci ;) a doszlam do wniosku, ze na miejscu faceta chyba
        jednak wybralabym ja.. tak po samym wygladzie oczywiscie
        • Gość: Daro Re: grube babki??? IP: *.ec.pl / *.ec.pl 03.05.04, 10:02
          Ja lubię jak kobieta ma troche ciałka ale bez przesady. Nie mam ochoty szukać
          jej w łóżku albo leżeć na kościach
        • Gość: Mauler Liczy się stosunek ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 22:13
          > zastanawialam, gdzie jest granica pomiedzy "przyjemnie zaokraglona" a "za
          > gruba".. jakies wskazowki?

          Jeśli stosunek obwodu talii do obwodu bioder oscyluje w granicy 0,7, to taka
          figura jest atrakcyjna dla facetów :-)
          (My w ogóle lubimy 0,7: zgłoś się, albo takie 0,7 co jest > od pół litra :-)
    • Gość: gruba Re: grube babki??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 10:39
      hmmmmm no i dalej nic konkretnego nie wiem :/
      • Gość: camel Re: grube babki??? IP: 212.124.226.* 03.05.04, 11:44
        ojej, taka moda. Kiedys byly popularne ksztalty rubensowskie a teras nie.. i
        juz. ale pewnikiem jest duzo facetow, ktorzy marza o paczuszkach:)
      • lesio958 Re: grube babki???-jak grube? 03.05.04, 11:57
        Gość portalu: gruba napisał(a):

        > hmmmmm no i dalej nic konkretnego nie wiem :/
        Wiesz ,,,że tak.........Tylko bez przesady z tą gruboscia .20-30 kilo nadwagi
        to już nie jest zwykła grubość.Dlatego krągłości u kobiety są zawsze mile
        widziane i porządane .A jak wówczas pracuje wyobraźnia~!!!!!!Z cała pewnością
        kobieta bardziej krągła ma więcej seksu w sobie ,niż zwykły "patyk" .
        • Gość: gruba Re: grube babki???-jak grube? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 12:04
          no prosze:) no to fajowo:)
          • lesio958 Re: grube babki???-jak grube? 03.05.04, 13:35
            Gość portalu: gruba napisał(a):

            > no prosze:) no to fajowo:)
            W dalszym ciagu nie zdefinjowałaś -GRUBA KOBIETA
            Sama suiebie tak określasz .Czy napewno masz podstawy do tego? Jak znam
            kobiety ...to czesto mówią -jestem za gruba,za stara,za brzydka itp.
            Wiem i czuje ,że czekają abyśmy zdecydowanie zaprzeczali takim deklaracją.
            Czemu tak istotne wątki są zakładane najczęściej przez "gości" bez stałego niku?
            Czego się boisz ? ...wstydzisz .....obawiasz .... Lansuj nowe hasło-kragłe jest
            piękne ----
            • Gość: gruba Re: grube babki???-jak grube? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 15:43
              juz na wszystko odpowiadam. nie jestem anorektyczka ktora mowi ze chce schudnac
              2kg naprawde jestem gruba mysle ze jak bym schudla jakims cudem 15kgto
              wygladalabym super!!! nie wiem czemu tak istotne watki zakladaja akurat ludzie
              bez niku - ja go zalozylam bo dla mnie jest wazny!!! a boje sie odrzucenia,
              tego ze mimo tego ze nie jestem brzydka i ze nie jestem glupia nie dostane
              zadnej szansy na to zeby byc kochana tylko dlatego ze jestem gruba!!!
    • sociopata Re: grube babki??? 03.05.04, 19:19
      slowo 'gruba' nie jest zbyt precyzyjne wiec nie oczekuj rozgrzeszenia jak masz
      dupe jak 3-drzwiowa szafa. Jezeli jestes 'w normie', to jak najbardziej nie
      przewiduje problemow. Zadowolona?
      • Gość: gruba Re: grube babki??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 20:08
        nie oczekuje rozgrzeszenia!!! no co ty poprostu chce wiedziec jak to czy sa
        zwolennicy grubych babeczek!!! a gruba to gruba mam lustro wage jestem
        realistka i jestem gruba!!! do tego sie lubie i odchudzac sie nie zamierzam
        najwyzej bede sama do konca zycia :)))
        • rusty.lady Re: grube babki??? 03.05.04, 23:19
          hehe to pomyśl, w jakim stanie będziez miała kręgosłup, stawy, serce etc. za
          kilka lat...
          • Gość: gruba Re: grube babki??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 23:23
            hehe a kto powiedzial ze ja sportu nie uprawiam!!!!
      • Gość: szamanka Re: grube babki??? IP: *.lodz.mm.pl 03.05.04, 23:51
        sorry ale dla każdego norma oznacza co innego, tak specjalnie dla facetów
        kobiety mają całe życie byc na diecie i codziennie biegać...bo inaczej nie
        otrzymają rozgrzeszenia, nikogo nie znjdą a jak przytyją to facet im
        powie "adieu" sorry ale to jest samolubny i typowo męski sposób myślenia,
        skreślać kogoś bo nie sprostał modzie i trendowi społecznemu.
    • Gość: lilianna Re: Pytanie dodatkowe:-) IP: *.lodz.mm.pl 03.05.04, 23:56
      ja tak przy okazji chce zpytać panów, czy obecnie uważają dawniej uznawaną za
      symbol seksu figure a'la Merylin Monroe za seksowną czy już zbyt pulchną i jak
      na obecna standardy niepociągającą?? Czy wam jednak faktycznie podbają się te
      patyki z wybiegów?
      • clickkey Re: Pytanie dodatkowe:-) 04.05.04, 00:56
        Gość portalu: lilianna napisał(a):

        > ja tak przy okazji chce zpytać panów, czy obecnie uważają dawniej uznawaną za
        > symbol seksu figure a'la Merylin Monroe za seksowną czy już zbyt pulchną i
        jak
        > na obecna standardy niepociągającą?? Czy wam jednak faktycznie podbają się te
        > patyki z wybiegów?

        Figura Monroe do dzisiaj jest pociągająca. A "patyki z wybiegów" mnie się
        podobają, tylko nie takie wysokie! Najwyżej 175 cm.



    • hong2 gruba grubej nierowna... 05.05.04, 01:04
      gruba grubej nierowna, jak dziewczyna jest mloda, ladnie pachnie i ma charmoniczne cialo to
      chetnie wyrucham, ale zlej osy i brzydkiej na twarzy nie dotkne
      • Gość: dezerter Re: gruba grubej nierowna... IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 06.05.04, 10:08
        "charmoniczna sylwetka.." ?????????? A to dobre.

        w sprawie grubszych kobiet, definicja jest prosta: jeśli któraś ma większe
        dupsko i cyc, ale to wszystko trzyma się kupy, dziewczyna jest wesoła i
        zmysłowa to OK, natomiast jeśli mamy do czynienia z wylewającymi się fałdami
        tłuszczu, sapaniem po 10 szybkich krokach i przede wszystkim z zakompleksioną
        stłamszoną psychiką to omijamy z daleka raczej (nawet jeśli nam samym wiele
        brakuje do doskonałości :))
        • Gość: nieszaraniemysz Re: gruba grubej nierowna... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.04, 11:17
          hmm, no to ma sens!
        • Gość: max Re: gruba grubej nierowna... IP: 212.244.180.* 06.05.04, 14:52
          Ano właśnie, liczy się całoksztalt a nie tylko jedna cecha. Ja tam lubię babki
          przy kości, ale muszą mieć też trochę innych walorów, tak jak kazde inne.CO z
          tego że babka jest ładna i zgrabna, jeśli jest idiotką, albo ma tyle ciepła i
          seksu co lodowiec na biegunie.
          A polozyć sie na takiej pulchnej babeczce, chwycić za tyłeczek i pomietosić
          cycuszki toż to sama przyjemność.
    • envi Re: grube babki??? 07.05.04, 14:04
      wiele zależy od osobowości!Mam taką kumpelę przy kości bardzo i nie ma
      problemow z facetami.Rzecz jasna są tacy co nawet nie spojrzą, "bo gruba",ale
      są i tacy którym to nie przeszkadza.aktualnie koleżanka ma faceta,którego mi
      odbiła:)także głowa do góry!Mam też kumpele ktora wciąż narzeka że jest gruba i
      nie ma większego powodzenia.Brak jej pewności siebie.Znam kobiety które pomimo
      tego że są bardzo zadbane i szczupłe nie mają większego powodzenia.Czekają całe
      życie na wymarzonego księcia i narzekają a na szarego faceta nawet nie spojrzą.
    • neftyda Re: grube babki??? 07.05.04, 14:20
      Ciekawa jestem czemu panowie nie podejmują tematu - grubi faceci??? Których
      wolą kobiety???

      Jakie mamy prawo oceniać kogoś tylko po jego wadze?? Upodobania to rzecz gustu
      tylko i wyłącznie! Znam facetów, którzy wręcz uwielbiją kobiece obfite
      kształty, a znam takich co wolą jak kobieta jest szczuplutka. To samo się tyczy
      kobiet. Ale zawsze jest jena prawidłowość. Jeśli istnieje miłość to gabaryty
      się nie liczą, a partnerzy widzą w sobie wewnętrzne piękno, które to ich do
      siebie przyciąga!
      • clickkey Re: grube babki??? 07.05.04, 16:11
        E, i ja i wszyscy moi koledzy wolimy szczupłe kobietki.

        No, ale różne są gusty i zboczenia.

        Nie znam ANI JEDNEGO faceta, ktory lubi "obfite kształty kobiet". To kobiety
        tak się pocieszają.
        Jakie wewnętrzne piekno? O czym Ty mówisz? Ty jesteś poetką, czy co?
        Raczej "czy co". Najpierw trzeba się sobie spodobać, żeby sie pokochać, a
        wewnętrzne piękno to sprawa daleka i nie dla wszystkich.
        • envi Re: grube babki??? 07.05.04, 16:58
          clickkey napisał:
          Jakie wewnętrzne piekno? O czym Ty mówisz? Ty jesteś poetką, czy co?
          > Raczej "czy co". Najpierw trzeba się sobie spodobać, żeby sie pokochać, a
          > wewnętrzne piękno to sprawa daleka i nie dla wszystkich.

          no właśnie takich mężczyzn kobiety unikają.dla mnie to dno,nie wiesz co to
          wewnętrzne piękno?jesteś rozumiem z kobietą dla bujnych cycków i zgrabnej dupki?
          nawet najpiekniejsza kobieta świata nie chciałaby być z takim prymitywem.
          no ja akurat znam takich którzy lubią babki przy kości skoro z takimi są.
          • Gość: szamanka Otóż to IP: *.lodz.mm.pl 07.05.04, 17:25
            a ty co taki boski jesteś że możesz przebierać w szczuplutkich laseczkach,ty
            może takie lubisz ale nie muszą lubić siebie a poczytak sobie to forum zobacz
            że jednk niektórym sie podbaja kobiece krłe kszatałty. O cżłowieku świdcza
            czyny i wypowiedzi a nie waga... stąd moge ocenić ciebie:P clicey
            • clickkey Re: Otóż to 07.05.04, 17:28
              Gość portalu: szamanka napisał(a):

              O cżłowieku świdcza
              > czyny i wypowiedzi a nie waga... stąd moge ocenić ciebie:P clicey

              No to źle świadczy o Tobie Twoja wypowiedź, nie umiesz pisać poprawnie, nawet
              mój nick przekręciłaś.
              Jakaś niedbała jesteś, niestaranna. Popatrz, jak Ty piszesz !
              • Gość: szamanka i co z tego IP: *.lodz.mm.pl 07.05.04, 21:59
                jak pisze szybko i jestem wkurzona to nie zwracam uwagi na takie rzeczy,
                wczytaj się w treść, a nie w poprawność gramtyczną, co z tego że piszesz
                poprawnie jak nie masz nic wartościowego do prekazania i potrafisz tylk sie
                czepiać innych, popatrzył być na siebie, co ty piszesz, czysty materializm i
                powierzchowność.
        • Gość: szamanka PUSTAK IP: *.lodz.mm.pl 07.05.04, 17:18
          tylko pustak i prymityw moze tak powiedzieć, to co wszytkie kobiety mają zapaść
          na anorkesje żeby taki putsak jak ty i twoji koledzy zwrócili na nie uwage....
          sorry... ale szkoda kobiet dla takich. Żadna nawet najgrubrsza kobieta wołaby
          być sama niz z pustakiem.
          • clickkey Re: PUSTAK 07.05.04, 17:25
            Gość portalu: szamanka napisał(a):

            > tylko pustak i prymityw moze tak powiedzieć, to co wszytkie kobiety mają
            zapaść
            >
            > na anorkesje żeby taki putsak jak ty i twoji koledzy zwrócili na nie
            uwage....
            > sorry... ale szkoda kobiet dla takich. Żadna nawet najgrubrsza kobieta wołaby
            > być sama niz z pustakiem.


            Wynika z tego jasno, że Ty i kobieta z powyższego postu jesteście GRUBE !

            Ale chciałybyście sobie faceta poderwać.

            Ja mam często taki problem, że czepiają się mnie jakieś HIPOPOTAMICE , a ja
            jestem szczupły i słoniny nie znoszę!

            Nie jeść tyle, kobiety! No i sport !
            • Gość: szamanka Re: PUSTAK IP: *.lodz.mm.pl 07.05.04, 22:07
              tak sie złożyło że nie jestem gruba, jestem szczupła ale nie chuba napewno, bo
              chudość oznacza dal mnie raczej cos niezdrowego.Ale znam osoby które są przy
              kosci,a mimo to mają partnerów i są szczęśliwe,są też takie które nie mają i są
              szczęśliwe, albo i nie, ale tak jest ze wszytkimi i pulchność nie jest tutaj
              ewenementem. A poza tym faceci powinni być szczuplejsi od kobiet, oni nie rodzą
              dzieci, nie karmią piersią i nie potrzebują tyle taknki tłuszczowej, to już
              sprawa naturalna, że na biodrach i biuście kobieta ma więcej tkanaki
              tłuszczowej, chyba że sie odchudza. Naprawde wolisz te kościste modelki o
              takiej figury gdzie widać różnice między biustem talią a biodrami??
        • rusty.lady Re: grube babki??? 08.05.04, 11:16
          > Najpierw trzeba się sobie spodobać, żeby sie pokochać, a
          > wewnętrzne piękno to sprawa daleka i nie dla wszystkich.

          No i pan ma rację, a nie te wszytskie rozhisteryzowane pulpeciki :P Juz widzę
          moje panie, jak lecicie na zapuszczonego faceta, mając nadzieję, że w jego
          wnętrzu tkwi talent na miarę Sartre'a... taaa...
          • waleryj Re: grube babki??? 08.05.04, 13:33
            dobra, tez spytam ile wazysz? I nie wymiguj sie, bo tutaj to anonimka.
            • Gość: szamanka Re: ? IP: *.lodz.mm.pl 08.05.04, 16:34
              Z tą wagą to do mnie czy do Rusty.lady?? ale do wagi jeszcze trzeba wzrost
              dodać, tak na marginesie, bo logiczne że inaczej będzie wyglądała z jedną wagą
              osoba która ma 180 i 150.
              • clickkey waga 08.05.04, 18:06
                Może być i do Ciebie też.

                Ja: 184/80.
                • Gość: szamanka ja jestem spod LWA:) IP: *.lodz.mm.pl 08.05.04, 23:50
                  Jeśli to naprawde takie ważne, mnie to zwis i powiew w zasadzie ja sie swojej
                  wagi nie wstydze(przyjamniej nie anonimowo;P): 176 wzrostu i nieszczęsne 62
                  kilo żywej wagi;P
                  • Gość: Asia Re: ja jestem spod LWA:) IP: *.ec.pl / *.ec.pl 09.05.04, 00:04
                    Dziewczyno chyba trochę przeszadzasz to jest normalna waga następna kandydatka
                    na wieszak gratuluję
                    • Gość: szamanka Re: ja jestem spod LWA:) IP: *.lodz.mm.pl 09.05.04, 01:02
                      spoko, jaj sobie robie, nabijam się troche z tych facetów, którzy twierdzą że
                      tylko "otłuszczone" babki piszą że wygląd sie nie liczy i oburzają się jak oni
                      piszą co innego, ale jak widać waga i wygląd nie zmienia podejscia do pewnych
                      rzeczy. Pozdro;)
          • clickkey Re: grube babki??? 08.05.04, 15:12
            rusty.lady napisała:

            > > Najpierw trzeba się sobie spodobać, żeby sie pokochać, a
            > > wewnętrzne piękno to sprawa daleka i nie dla wszystkich.
            >
            > No i pan ma rację, a nie te wszytskie rozhisteryzowane pulpeciki :P Juz widzę
            > moje panie, jak lecicie na zapuszczonego faceta, mając nadzieję, że w jego
            > wnętrzu tkwi talent na miarę Sartre'a... taaa...

            No właśnie, Lady Rusty, kobiety patrzą na wygląd i na kasę , a strasznie są
            obrzone, że, my, mężczyźni też. Ale to tylko te otłuszczone tak się oburzają.
            • Gość: Ave :) Re: grube babki??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.04, 15:47
              hej, szczerze.. bo nie mam po co sciemniac- kasa bez znaczenia, niech tylko
              reprezentuje jakis poziom kultury i juz wystarczy :) a co do wygladu- zeby
              tylko nie byl brudny i zapuszczony, a niech sobie bedzie brzydki.. ale
              wartosciowy (dla mnie). zeby nie byc goloslowna.. zawsze bywalam z tzw.
              przystojniakami (przypadek), a teraz jestem z najukochanszym paskudztwem jakie
              w zyciu widzialam.. hehe, nie no, przesadzam, ale rozni sie on od
              mojego "idealu" o jakies 100% :P
              zachwycil mnie jednak od 1 wejrzenia :) jak? nie wiem, ale na pewno nie
              wygladem i kasa (bo tej wiecznie mu brakuje ;) ) i na dodatek 80% moich
              znajomych ma podobne podejscie.. tzn. kasa i wyglad sprawa drugo, o ile nie
              trzeciorzedna!
              no i coz.. jak mu sie znudze, to sie zastrzele ;) (oby nigdy)
              pozdr. ;)
            • Gość: szamanka Re: grube babki??? IP: *.lodz.mm.pl 08.05.04, 16:30
              guzik prawda, wyobraż sobie że osoby szczupłe nie muszą być puste! ja już dawno
              doszłam do tego że różne rzeczy ludzi spotykają, bezwzględu na to jak
              wygladają. nie znosze takiego męskiego prymitywnego myślenia. Naprawde są
              ważniejsze rzeczy. Np. zdrowie, rodzina, i czasami ludzie nie maja głowy ani
              czasu żeby się przejmować wyglądem. Ludzie muszą zmienić sposób myslenia,wygląd
              przemija i zmienia się i choćbyśmy nie wiem ile operacji zrobili w końcu każdy
              pomarszczy się;) obiwiśnie mu ciało i w końciu umrze i zjedzą go robaki. Jeśli
              nikt nie będzie mógł powiedzieć o toebi nic dobrego po śmeirci to powie coś:
              przystojny był.
            • rusty.lady coś w tym jest... ;) 08.05.04, 18:04
              Jeżeli chodzi o wygląd, wiadomo, że ważne jest pierwsze wrażenie, poza tym
              często zaczyna się od fascynacji czysto fizycznej, dopiero po pewnym czasie tak
              naprawdę poznaje się drugą osobę, i jeżeli wnętrze nie dorównuje opakowaniu, to
              raczej znajomość się kończy. Chociaż tak naprawdę nie ma reguł, a nie każda z
              nas ma swój ideał, mnie pociągają skrajnie różni faceci - od typu "chłopiec z
              południa" po piegowatych rudzielców, niekoniecznie przystojni, po prostu mający
              w sobie coś, co mnie kręci ;) a co najlepsze, wciąż nie mam pomysłu co to jest ;)))

              Na początku chciałam napisać, że kasa nie ma znaczenia, ale po chwili
              zastanowienia stwierdziłam, że to nie do końca prawda. Tu nawet nie chodzi o
              kasę jako taką, ale stosunek do niej, nie cierpię w równym stopniu naciągaczy,
              którym się nie chce pracować, jak i kasiastych szpanerów. Lubię ludzi o
              normalnym, zdrowym stosunku do pieniędzy.

              Czyli niniejszym potwierdziłam Twoją tezę, że baby to tylko na wygląd i kasę
              patrzą ;)))
              • clickkey Re: coś w tym jest... ;) 08.05.04, 18:57
                rusty.lady napisała:

                > Czyli niniejszym potwierdziłam Twoją tezę, że baby to tylko na wygląd i kasę
                > patrzą ;)))

                Wcale się nie dziwię, uważam to za normalne, trzeba być masochistka , aby
                zadawać się z leniwym, tępym bezrobotnym.

                pzdr.

        • pewnasiebie40 Re: grube babki??? 08.10.21, 23:49
          To ty sie pocieszasz że masz rację niestety nie masz to kwestia upodobania to że Ty myślisz inaczej nie znaczy że tak jest Ale to już twój problem
    • envi Re: grube babki??? 07.05.04, 17:27
      uwierz drogi pusty prymitywie,że my kobiety szczupłe, też tobą gardzimy.
      • clickkey Re: grube babki??? 07.05.04, 20:38
        envi napisała:

        > uwierz drogi pusty prymitywie,że my kobiety szczupłe, też tobą gardzimy.

        A na jakiej podstawie uważasz, że jestem "pustym prymitywem'? Przecież ja o
        Tobie nie piszę, że jesteś brzydką suką?
    • triss_merigold6 Re: grube babki??? 07.05.04, 20:06
      Pewnie są. Znam 1 (słownie: jednego) faceta, który twierdzi, że lubi kobiety o
      pulchniejszych kształtach, pozostali wolą szczupłe.
      Osobiście nie pociągają mnie mężczyźni z nadwagą (mogę ich lubić jako kolegów)
      więc rozumiem tych panów dla których nadwaga damska jest odstręczająca.
      Nie prościej schudnąć?
      • clickkey Re: grube babki??? 07.05.04, 20:34
        Triss_merigold6, mamy zbieżne poglądy. Kobiety (niektóre) obżerają się jak
        świnie, a potem wielce zdziwione, że faceci ich nie chcą.

        Ja znam KILKUSET facetów osobiście, i ANI JEDNEGO, który lubi tłuścioszki.

        Czasy Rubensa dawno minęły.
        • triss_merigold6 Re: grube babki??? 07.05.04, 20:45
          Można sobie wmawiać, że wewnętrzne piękno tez rzuca się w oczy. Rzuca ale po
          bliższym poznaniu. Na pierwsze wrażenie składa się min. ocena wyglądu
          zewnętrznego i stopnia atrakcyjności seksualnej (w każdym razie jeśli patrzymy
          na kogoś pod tym kątem, nie oceniam czy pan przynoszący rachunek za gaz jest
          ciekawy bo jest panem od rachunku za gaz) i nie ma sensu wmawianie, że każdy ma
          takie same szanse. Ładniejsi, bardziej harmonijnie zbudowani mają większe.
          Oczywiście pierwszy tekst może to wrażenie popsuć.:)
        • Gość: Aga Re: grube babki??? IP: *.ec.pl / *.ec.pl 08.05.04, 11:23
          Wiesz co takie pierdoły piszesz że szkoda czytać KILKUSET hahahaha a ja znam
          matke terese z kalkuty. Jestem kobietą ktora ma trochę ciałka a mam faceta
          ktory jest modelem i mógłby miec praktycznie każda a wybral
          mnieeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!
        • Gość: gruba Re: grube babki??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 19:00
          nie kazdy moze byc chudy nawet jak by bardzo chcial ale ma chyba prawo do
          szczescia!!!
      • Gość: szamanka Re: grube babki??? IP: *.lodz.mm.pl 07.05.04, 22:12
        ooooooooj gdyby to było proste czy byłoby na cłąym świecei tyle ludzi z
        kłopotami z nadwagą lub zaburzeniami pokarmowymi. Moja mam długi czas była przy
        kości, po kłopotach małżeńskich schudła, i teraz waży tyle co ja;) i nieźle
        wygląda, ale zmieniła się, zrobiła się troche zbyt pewna siebie i
        egocentryczna, wolałam kiedy była gruba dosłownie, schudnąć prawie 30 kilo też
        nie pozostaje bez wpływu na organizm i psychike.Nikt jak widać nie jest przez
        to szczęśliwszy, tylko mama jest bardziej zadowolona z siebie. Ale mam z nią
        teraz gorszy kontakt.
      • pewnasiebie40 Re: grube babki??? 08.10.21, 23:43
        triss merigold6 A pomyślałaś kiedyś że Ty dla kogoś możesz być mega brzydka? osobiście nie jestem gruba ani też szczupła raczej średnia budowa ale uważam że to indywidualna kwestia gustu kazdy lubi co lubi i zlac co inni mówią większość to odrzucone nieszczęśliwe sfrustrowane tępaki 🤣
    • dziewcczyna Re: grube babki??? 08.05.04, 09:17
      no ale ile wazysz na jeki wzrost autorko?

      Moja kolezanka na 1.65 wazy 63kg i tez twierdzi ze jest gruba.
    • Gość: gruba Re: grube babki??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 19:02
      oglonie tak sobie mysle po przeczytaniu tego wszystkiego ze jest tylko jedno
      rozwaizanie dla mnie kupic sobie milosc i udawac przed sama soba ze on nie jest
      ze mna dla mojej kasy!!!
      • clickkey Re: grube babki??? 08.05.04, 19:11
        Gość portalu: gruba napisał(a):

        > oglonie tak sobie mysle po przeczytaniu tego wszystkiego ze jest tylko jedno
        > rozwaizanie dla mnie kupic sobie milosc i udawac przed sama soba ze on nie
        jest ze mna dla mojej kasy!!!


        To nie jest rozwiązanie na dłużej.

        Bardzo podoba mi się powiedzenie, że jeśli chcesz kupić miłość za pieniądze, to
        kup sobie psa.

        Poszukaj sobie jakiegoś "miśka" pulchnego, są przecież tacy.

        • Gość: gruba Re: grube babki??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 19:45
          no sa i tacy ale oni wola tez typ anorektyczki i maja wsrod tych szczuplych
          bardzo duze powodzenie!!!nie no spoko ja cos wymysle wyrzuca mnie drzwiami
          wejde oknem... zreszta inna sprawa ze kocham jednego faceta i na innych nawet
          nie patrze tylko on woli chyde blondynki a ja jestem gruba szatynka wiec
          poprostu dla niego jestem kumplem;)))i to mi musi chyba wystarczyc......
        • Gość: illa Re: grube babki??? IP: *.lodz.mm.pl 08.05.04, 23:57
          ja tam lubie misiowatych facetów, coś w nich jest, można się fajnie przytulić i
          zazwyczaj (z tych co znam) są sympatyczni.skoro komuż sięmogą podobac oulchni
          faceci to czemu nie pulchne babki, kurde, w końcu równouprawnienie jest;P
      • triss_merigold6 Re: grube babki??? 08.05.04, 19:43
        A może lepiej jednak schudnąć? Albo jak radzi pan powyżej zainteresować się
        grubszym panem, pełno takich.
        • Gość: gruba Re: grube babki??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 19:48
          przestalam sie odchudzac jakies 8lat temu jak sie odchudzalam pod opieka
          lekarza i wpadlam w powazna anemie. poza tym u nas w rodzinie wszystkie bebki
          sa grube dopoki dizecaka nie urodza moja mam przed ciaza wazyla 15kg wiecej niz
          po ciazy babka i prababka tez. dziwne to jakies ale i tak nie zamierzam sobie
          dzieciaka fundowac na odchudzanie!!!! wogole jak ktos jest szczuply to latwo mu
          dawac rady w stylu czy nie latwiej schudnac - jakby bylo latwiej to bysmy
          wszystkie grube zaraz schudly!!!
          • Gość: facet Re: grube babki??? IP: *.53.udn.pl 08.05.04, 19:59
            Jesteście wszystkie piękne!!!!!!!!!!
            Kocham was wszystkie takie jakie jesteście i nie nabijajcie sobie swoim
            wyglądem.
            To nie oto chodzi.
          • triss_merigold6 Re: grube babki??? 08.05.04, 20:12
            No akurat jestem szczupła. Jeśli odchudzasz się prawidłowo to nie będziesz mieć
            anemii, zresztą najprościej jest mniej jeść. Tyje się od jedzenia. Możesz mieć
            predyspozycje rodzinne do takiej czy innej figury ale co z nimi zrobisz to inna
            sprawa.
            • Gość: gruba Re: grube babki??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 21:51
              naprawde odchudzalam sie rozsadnie dietetyk lekarz i pelnw kontral
              diagnostyczna no i sie okazalo ze zaraz mnie anemia zlapala i koniec bylo
              odchudzania.
              • Gość: emerytka Re: grube babki??? IP: *.8.14.vie.surfer.at 11.05.04, 16:44
                Co za bzdury...." pod opieką lekarza".... anemia?
                Zmień lekarza, odstaw słodycze, napisz coś na ten temat!
                • Gość: gruba Re: grube babki??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.04, 17:18
                  moze i bzdury dla ciebie!!!ale slodyczy nie jadlam za ot jadlam diete
                  1200kalori i skonczylo sie spadkiem wagi o 10kg i anemia!!!a trudno zmienic
                  lekarza bo w tej dziedzinie jest ich bardzo malo ja jezdzilam do swojego
                  300km!!!
                  • Gość: emerytka Re: grube babki??? IP: *.8.14.vie.surfer.at 11.05.04, 17:54
                    Bardzo Cię przepraszam.
                    Widzę, że poważnie chcesz, jeszcze parę kilo zrzucić.
                    Problemu nadwagi nie należy nigdy lekceważyć. Tym bardziej, że nie jesteś z
                    nią, szczęśliwa. Przypuszczam, że wykluczone są choroby cukrzycy czy tarczycy,
                    które mogą powodować nadwagę. Naprawdę radzę Ci zmienić lekarza.
                    Każdy lekarz domowy, potrafi sporządzić dla Ciebie wykaz diet, bez uszczerbku
                    dla Twojego zdrowia. Bo tylko ten lekarz, zna historię zdrowia całej rodziny.
                    Zastanów się również nad starym powiedzeniem: "śniadanie zjedz sama, obiadem
                    podziel się z przyjacielem, kolację oddaj wrogowi". Dodaj do tego dużo jarzyn i
                    owoców i nigdy więcej nie wpadniesz w anemię.
                    Serdecznie życzę Ci powodzenia.



                    • Gość: gruba Re: grube babki??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.04, 18:08
                      hmmmmmm niestety lekarz rodzinny nie posiada takiej umiejetnosci uslyszalm
                      tylko od niego ze w oswiecimiu grubych nie bylo!!! dzieki za wskazowki i
                      pozdrawiam!!!
                    • Gość: szamanka Re: grube babki??? IP: *.lodz.mm.pl 11.05.04, 19:23
                      ja słyszałam inną wersje:) - śniadanie jedz jak król, obiad jak dworzanin, a
                      kolacje jak żebrak:) ale chodzi o to samo, pozdro.
    • Gość: Facio123 Re: grube babki??? IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 08.05.04, 19:55
      chodzi o to zeby babeczka byla seksowna i kobieca, zeby podobala sie
      sobie..wtedy niebedzie miala problemow :)
      • neftyda Re: grube babki??? 10.05.04, 21:16
        Gość portalu: Facio123 napisał(a):

        > chodzi o to zeby babeczka byla seksowna i kobieca, zeby podobala sie
        > sobie..wtedy niebedzie miala problemow :)

        A juz zaczynałam tracić nadzieję że są tu ludzie dojrzali.
        Dzięki!
    • Gość: misiek Re: grube babki??? IP: *.udn.pl 11.05.04, 18:00
      super.uwielbiam nieco otyle babki.najbardziej jak poloze sie jej miedzy nogami
      na cieplej cipci ona to uwielbia .hej
    • dobrutka do autorki watku 14.05.04, 13:56
      gruba a jaka jest Twoja waga i wzrost?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka