czarnykuferka
22.08.11, 15:06
sama nie wiem co o tym myslec... byl ewidentnie zazdrosny o swojego kolege, z ktorym kilka razy dlugo rozmawialam, smialam sie itd, jednak dalam mu wyraznie do zrozumienia, ze kolega to nie to... on chyba poczul sie bardzo pewnie, bo zaczal flirtowac z moja najlepsza kolezanka (jednoczesnie lypiac na mnie okiem - tak jakby sprawdzajac moja reakcje)...
w bardzo pokretny sposob dowiedzial sie, ze mnie to nie bawi i... przystopowal, mam wrazenie, ze mnie obserwuje...(co zreszta sam kiedys powiedzial)... ostatnio przedstawil mi swoja 4letnia corke i swojego brata...
ewidentnie jest chemia miedzy nami... duuuzo....