Dodaj do ulubionych

Boję się jego reakcji

06.01.12, 22:45
Mam 25 lat i jestem wciąż dziewicą. Nie dlatego, że coś ze mną nie tak, lecz z powodu, że do tej pory nie natrafiłam na kogoś z kim chciałabym je stracić. Nie jestem brzydka, nie jestem głupia, wręcz przeciwnie skończyłam studia, dużo działam społecznie, jestem osobą zaradną, stawiam na swój rozwój. Moja osobowość zawsze podobała się facetom, sęk w tym, że nie tym, którzy mi odpowiadali. Byłam w tylko jednym dłuższym związku, ale nie pasowaliśmy do siebie na tyle, aby była tzw. "chemia", więc się rozpadło i do seksu nie doszło, co mnie cieszy, bo to nie był "ten". "Mam na swoim koncie" jedynie pieszczoty typu petting i dzięki temu wiem, że nie jestem oziębła, lubię też ostrzejszy flirt i podobno jestem w nim dobra (słowa mojego byłego). Piszę o tym, bo wielu facetów ma przeświadczenie, że dziewice są oziębłe a to nie jest reguła. Teraz poznałam kogoś kto mnie niesamowicie pociąga pierwszy raz czuję coś tak silnego. Obydwoje mamy silne osobowości, jesteśmy podobni pod względem charakteru, no i ciągnie nas do siebie. Jednakże on ma lat 30, więc zapewne miał już nie jedną partnerkę seksualną i nie wie, że ja nie mam w tej materii doświadczenia. W końcu będzie musiał się dowiedzieć a ja się boje jego reakcji. Na pewno się zdziwi, że osoba o tak silnej osobowości, która wie czego chce od życia i śmiało idzie przez życie nie miała jeszcze seksualnego partnera, ale obawiam się, że oprócz zdziwienia może to wykpić. Jak Wy byście zareagowali gdybyście znaleźli się w takiej sytuacji? Zrozumielibyście to i zaakceptowali, czy też zniechęciłoby to Was?
Obserwuj wątek
    • kontomiarka Re: Boję się jego reakcji 06.01.12, 23:07
      jezeli to ten właściwy meżczyzna, który ma klasę to tego nie wykpi.
      Tylko żałośnie niedojrzali mężczyźni robią takie rzeczy.
      BTW dziewczyna skąd masz takie myśli nastolatki?
      • normalnadziewczyna2010 Re: Boję się jego reakcji 06.01.12, 23:20
        kontomiarka napisała:

        > jezeli to ten właściwy meżczyzna, który ma klasę to tego nie wykpi.
        > Tylko żałośnie niedojrzali mężczyźni robią takie rzeczy.
        > BTW dziewczyna skąd masz takie myśli nastolatki?

        Koleżanka rówieśniczka też dziewica dość niedawno spotkała się z kpiną, a poza tym czytałam kiedyś wypowiedzi facetów na temat "starszych dziewic" na jednym z forów i tak jakoś zaczęłam się bać na zapas :/...
        • twoj_aniol_stroz Re: Boję się jego reakcji 06.01.12, 23:29
          A skąd wiesz kto te wypowiedzi na forach pisze? To, że ktoś opowiada jaki to z niego gieroj, jak to ma panienki na skinienie itd to znaczy, że opowiada i tyle. A co on faktycznie robi, to już zupełnie inna bajka. Przeczytałaś jak jeden baran z drugim kpili z dziewic i teraz się boisz.. A na co Ci ten lęk? Twój facet to pisał? Nie. No to po cholerę go tak marnie oceniasz? Wyluzuj.
          • normalnadziewczyna2010 Re: Boję się jego reakcji 06.01.12, 23:35
            No tak, w sumie racja, powinnam wyluzować, niepotrzebnie się nakręcam...
    • twoj_aniol_stroz Re: Boję się jego reakcji 06.01.12, 23:17
      Kwestia jest prosta: jeśli wykpi to tylko należy Bogu dziękować, że wyszło szydło z worka i wiać gdzie pieprz rośnie. Popatrz: 3/4 Twojego tekstu jest wyjaśnianiem dlaczego do tej pory się nie zdecydowałaś na seks. A co Cię obchodzi, co forumowicze na ten temat sądzą. A jak ja Ci napiszę, że dla mnie obciachem jest nie okraść banku,to zaraz jutro pognasz do najbliższej placówki by to zrobić albo mi tu napiszesz elaborat na temat tego dlaczego Ty dotychczas nie zdecydowałaś się na skok na bank? No zlituj się. Jedyną osobą, której zdanie się w tej kwestii liczy jest Twój facet. Reszta towarzystwa może sobie gadać do woli i nic to nie zmieni. Dlatego nie odpytuj forumowiczów, bo to nie oni mają się okazać dojrzali, ale spytaj własnego chłopa. Jak się okaże dojrzałym facetem to należy się cieszyć,jak się okaże dupkiem, który nie wyrósł poza 5 klasę podstawówki to należy zwiać, żeby mieć spokój. Ot i wszystko :)
      • normalnadziewczyna2010 Re: Boję się jego reakcji 06.01.12, 23:25
        No tak anioł racja, ale ja się trochę nakręciłam tą obwą, że tak jakoś mnie naszło aby poznać opinie facetów z forum... Ja się dziewictwa nie wstydzę, ale jego reakcji się trochę obawiam. On jest typem "męskiego" (męskiego w znaczeniu taki zdecydowany itp.) faceta co oznacza, że może nie mieć ochoty przechodzić przez to... Choć fakt, jeśli mu prawdziwie zależy to zaakceptuje to i uszanuje.
        • twoj_aniol_stroz Re: Boję się jego reakcji 06.01.12, 23:32
          No, ale przez co przechodzić? Mam nieodparte wrażenie, że trochę ten pierwszy stosunek demonizujesz, wyobrażasz sobie nie wiadomo co i tak naprawdę możesz się rozczarować, jak się okaże, że w sumie nic wielkiego. Przestań się zadręczać, bo w końcu nabawisz się jakiejś psychicznej blokady. :)
          • normalnadziewczyna2010 Re: Boję się jego reakcji 06.01.12, 23:37
            Stosunku to się nie boję, nie ma czego, wiem, że trochę poboli, bo tak to już jest i tyle. Wiem również, że rewelacji nie będzie ;). Jak już bałam się reakcji, no i nie wiem jak mu to delikatnie powiedzieć, bo z pewnością się tego nie spodziewa ;).
            • twoj_aniol_stroz Re: Boję się jego reakcji 06.01.12, 23:44
              To wszystko zależy od tego na jakim etapie jesteście, bo jak to jest początek typu trzymanie za rączkę i buzi to ja bym się nie pchała z takimi wyznaniami. Ale jeśli wszystko zmierza ku stosunkowi to powiedziałabym normalnie, spokojnie, że dotychczas nie miałam takich doświadczeń. Ot i po problemie :)
              • normalnadziewczyna2010 Re: Boję się jego reakcji 07.01.12, 00:00
                Znajomość jest na takim etapie, że do stosunku nie za blisko, ale w sumie też nie aż tak daleko... No w sumie nie wiem czy nie powinien wiedzieć już teraz, bo chyba im wcześniej tym lepiej... No sama już nie wiem...
          • black_anorak Re: Boję się jego reakcji 08.01.12, 14:52
            Ale może się tez okazac, że będzie rewelacyjnie - jełśi oboje do tego dojrzale podejdziecie, to naprawde może się nieba zatrząść :) Nie nastatwiaj się na anty :)

            ---
            Find a Better Way of Life!
    • koham.mihnika.copyright czy moge zasugerowac - EBay? 07.01.12, 00:12
      takie walory nie powinny sie walac po swiecie bezczynnie.
    • szybiarz Re: Boję się jego reakcji 07.01.12, 13:41
      lachociąg z błoną ... szok, niedowierzanie
      • normalnadziewczyna2010 Re: Boję się jego reakcji 07.01.12, 14:21
        Szybiarz, proszę mnie nie obrażać, jestem porządną dziewczyną! Miałam tylko jeden poważny związek w życiu. A petting nie musi iść w parze z robieniem wiadomo czego. W życiu nie zdecydowałam bym się na seks oralny, jakoś mnie to obrzydza... ,więc albo mój facet będzie to akceptował albo niech sobie znajdzie taką co mu zrobi jeśli nie będzie mógł bez tego żyć, bylebym ja nic o tym nie wiedziała hehe.
        • koham.mihnika.copyright Re: Boję się jego reakcji 07.01.12, 14:24
          no to zemrzesz z blona jak blacha falista.
          • normalnadziewczyna2010 Re: Boję się jego reakcji 07.01.12, 14:30
            koham.mihnika.copyright napisał:

            > no to zemrzesz z blona jak blacha falista.
            >

            Mihnik, skąd ta pewność, istnieje tyle fajnych pozycji, że może jednak nam to wystarczy do szczęścia ;). Nie każdy facet musi być amatorem orala. Ilu ludzi tyle gustów. Poza tym tak jak wcześniej napisałam, dopuszczam w tej materii zdradę, ale nie chcę o tym wiedzieć, bo czego oczy nie widzą tego sercu nie żal hehe
            • triss_merigold6 Re: Boję się jego reakcji 07.01.12, 14:52
              Na razie niewiele wiesz o seksie i teoretyzujesz.
              Nie demonizuj dziewictwa, żaden to powód do chwały w tym wieku. Starsze dziewice mają niefajną tendencję do przywiązywania zbyt dużej wagi do tego "skarbu" i oczekiwania potem od faceta co najmniej oklasków i wdzięczności. Mój stary kiedyś taką puknął, 24 wiosenki miała, najpierw się zaklinała, że nie robi z cnoty żadnego prezentu etc., a potem poleciała w klimat "jesteśmy sobie przeznaczeni". Hm.. cóż... nie byli, uprzedzał.
              • normalnadziewczyna2010 Re: Boję się jego reakcji 07.01.12, 15:15
                Triss, ja nie twierdzę, że to powód do chwały, ale też się tego nie wstydzę, bo nie ma czego. Jest to coś normalnego dla kogoś kto nie spotkał na swojej drodze kogoś z kim chciałby to z robić, tak czasem w życiu bywa. Nie widziałam powodu oddać się komuś kto mnie nie pociągał fizycznie aż tak bardzo. Nie było chemii nie było też seksu proste. Obecny facet mówiąc kolokwialnie tak mnie rajcuje, że wiem, iż chciałabym, aby do tego między nami doszło, nawet jeśli za jakiś czas miałby się związek rozpaść. Daleka jestem od twierdzenia, że dziewictwo ma być skarbem, to jest naturalna cecha organizmu czy jak to tam inaczej ująć, którą się traci z kimś kto Cię naprawdę pociąga przynajmniej powinno tak być. Ja nie mogłabym oddać się komuś po to by mieć to za sobą czy coś i byłby to facet, który na mnie nic a nic nie podnieca. Żadna tam ze mnie romantyczka raczej pragmatyczka. Znowu wszyscy chcą mnie zaklasyfikować jako stereotypową dziewicę. Dzięki takim stereotypom mam właśnie obawy, bo boję się, że facet tak samo pomyśli a w moim przypadku jest wprost przeciwnie.
                • mumia_ramzesa Re: Boję się jego reakcji 08.01.12, 13:15
                  > ja nie twierdzę, że to powód do chwały, ale też się tego nie wstydzę, bo nie ma czego.

                  To dlaczego sie tlumaczysz i to juz po raz drugi w tym watku?
                  • normalnadziewczyna2010 Re: Boję się jego reakcji 08.01.12, 13:55
                    mumia_ramzesa napisała:

                    > > ja nie twierdzę, że to powód do chwały, ale też się tego nie wstydzę, bo
                    > nie ma czego.
                    >
                    > To dlaczego sie tlumaczysz i to juz po raz drugi w tym watku?

                    Ja się nie tłumaczę, lecz tłumaczę paru osobom, które przypuściły na mnie atak, gdyż nie do końca mnie zrozumiały.
                    • mumia_ramzesa Re: Boję się jego reakcji 09.01.12, 14:14
                      Co Cie obchodzi jak Ciebie zrozumialy jakies nicki na forum?
                      Jeszcze ponizej jakas paniusia pisze Ci jak masz sie partnerowi wytlumaczyc z tego swojego wstydu/niedorobienia. Litosci!!!
              • josef_to_ja 24 lata to wcale nie tak późno 07.01.12, 17:49
                To jeszcze młodziutki wiek
                • koham.mihnika.copyright powiedzial ekspert. 09.01.12, 07:20

              • chcesztomasz Re: Boję się jego reakcji 09.01.12, 13:53
                "Mój stary kiedyś taką puknął, 24 wiosenki miała, najpierw się zaklinała, że nie robi z cnoty żadnego prezentu etc., a potem poleciała w klimat "jesteśmy sobie przeznaczeni". Hm.. cóż... nie byli, uprzedzał."

                A co ma piernik do wiatraka? Czy takie zdanie = dałam ci TAAAAKI prezent? OJP gdzie to pisze, bo widzisz ludzie tak mówią i to nawet nie dziewice i wtedy co jest tym prezentem którym dały? To, że w ogole dały? Idiotyczny wniosek.Serio.

        • pol_krzaka Re: Boję się jego reakcji 07.01.12, 18:16
          >> W życiu nie zdecydowałam bym się na seks oralny, jakoś mnie to obrzydza.

          Zdecydowanie bardziej powinnaś się obawiać jego reakcji na taką wiadomość niż na wiadomość o dziewictwie. Bo to nie sam fakt dziewictwa przeszkadza tylko ogólne podejście do seksu. O ile faktycznie dziewica mogła po prostu nikogo odpowiedniego nie spotkać, to tego już tak łatwo nie wytłumaczysz. Bo co powiesz? Że brzydzisz się komuś sprawiać przyjemność? Na potrzeby wątku dziewictwo możesz tłumaczyć brakiem partnerów, bo to jeszcze w miarę dobrze wygląda, ale raczej jednak masz coś z głową i zapewne uznałaś że seks musisz zaakceptować jako niezbędną konieczność, bo platonicznego związku żaden zdrowy facet nie zaakceptuje, a i o dzieci trudno, ale nic poza to minimum od siebie nie dasz. To mogłoby przejść z kimś, kto ma podobne poglądy, ale normalny trzydziestolatek z takiego układu dość szybko się wypisze gdy tylko się zorientuje o co chodzi. Rozejrzyj się za seksuologiem, bo sobie życie zmarnujesz. Ewentualnie szukaj partnerów w aseksualnych środowiskach i nie oszukuj normalnych gości.
          • triss_merigold6 Re: Boję się jego reakcji 07.01.12, 18:26
            A potem będzie płacz i żalenie się koleżankom, że facecitoświnie, bo puknął i zostawił.
          • normalnadziewczyna2010 Re: Boję się jego reakcji 07.01.12, 20:15
            pol_krzaka napisał:

            > >> W życiu nie zdecydowałam bym się na seks oralny, jakoś mnie to obrzy
            > dza.
            >
            > Zdecydowanie bardziej powinnaś się obawiać jego reakcji na taką wiadomość niż n
            > a wiadomość o dziewictwie. Bo to nie sam fakt dziewictwa przeszkadza tylko ogól
            > ne podejście do seksu. O ile faktycznie dziewica mogła po prostu nikogo odpowie
            > dniego nie spotkać, to tego już tak łatwo nie wytłumaczysz. Bo co powiesz? Że b
            > rzydzisz się komuś sprawiać przyjemność? Na potrzeby wątku dziewictwo możesz tł
            > umaczyć brakiem partnerów, bo to jeszcze w miarę dobrze wygląda, ale raczej jed
            > nak masz coś z głową i zapewne uznałaś że seks musisz zaakceptować jako niezbęd
            > ną konieczność, bo platonicznego związku żaden zdrowy facet nie zaakceptuje, a
            > i o dzieci trudno, ale nic poza to minimum od siebie nie dasz. To mogłoby przej
            > ść z kimś, kto ma podobne poglądy, ale normalny trzydziestolatek z takiego ukła
            > du dość szybko się wypisze gdy tylko się zorientuje o co chodzi. Rozejrzyj się
            > za seksuologiem, bo sobie życie zmarnujesz. Ewentualnie szukaj partnerów w asek
            > sualnych środowiskach i nie oszukuj normalnych gości.

            Wcale nie traktuje seksu jako konieczności, bo mam na niego ochotę, gdyż facet po pierwsze mnie szalenie podnieca a po drugie mój organizm daje mi już znać o swoich potrzebach, w końcu mam już te ćwierć wieku. Są osoby, które orala nie lubią, zdarzają się i takie kobiety i tacy mężczyźni, ale wy oczywiście będziecie zawsze pisać podług Was...
            • pol_krzaka Re: Boję się jego reakcji 07.01.12, 23:25
              Oczywiście że piszemy podług nas, nasze organizmy dają o sobie znać po kilku dniach abstynencji, w szczególnych przypadkach po kilku tygodniach. A popęd seksualny wykształcił się u nas w okresie dojrzewania, jak to zazwyczaj u ludzi.
              Kobiet, które mają wstręt do orala nie jest tak dużo, na pewno nie w tej grupie wiekowej z którą konkurujesz, a podobnych facetów prawie nie ma wcale. Jeśli więc na starcie nie masz konkretnych informacji co do danego osobnika to raczej nie licz że trafisz na kogoś, kto nie lubi. Nie licz też na to, że uwierzy jak to niby bardzo cię pociąga, a jednocześnie brzydzisz się jego ciała.
    • facettt Kolejna dorosla, z problemami 18-to latki 07.01.12, 15:24
      Bysmy sobie Twoimi wydumanymi dylematami nie zawracali glowy, tylko spokojnie przygladali sie czy "pelny" seks Ci smakuje, czy tez nie jest to cos, co ma dla Ciebie pierwszorzedna wartosc.

      Bywaja bowiem kobiety, ktore , gdy do seksu juz dojdzie sa zupelnie normalne, ale ogolnie seksu im sie specjalnie nie chce. Nie nazwalbym tego oziebloscia, ale powiedzmy niewielkim poziomem libido.
    • gyubal_wahazar Re: Boję się jego reakcji 07.01.12, 17:11
      Zależy ci na reakcji tłuka, czy kogoś na poziomie ? Jeśli to drugie, to wiedz, że nikt na poziomie, nie wyśmieje cię. Facet któremu będzie na tobie zależało, doceni, że nie szłaś z 1-szym lepszym.

      A na wypadek, gdyby obecny romeo okazał się tłukiem, przygotuj sobie jakąś ciętą ripostę, by nie dać mu satysfakcji, że cię dotknął. Daj znać, jeśli brak ci weny, to coś wykombinuję
      • normalnadziewczyna2010 Re: Boję się jego reakcji 07.01.12, 17:25
        gyubal_wahazar napisał:

        > Zależy ci na reakcji tłuka, czy kogoś na poziomie ? Jeśli to drugie, to wiedz,
        > że nikt na poziomie, nie wyśmieje cię. Facet któremu będzie na tobie zależało,
        > doceni, że nie szłaś z 1-szym lepszym.
        >
        > A na wypadek, gdyby obecny romeo okazał się tłukiem, przygotuj sobie jakąś cięt
        > ą ripostę, by nie dać mu satysfakcji, że cię dotknął. Daj znać, jeśli brak ci w
        > eny, to coś wykombinuję

        Umiem dać ripostę, ale nie aż taką bardzo ciętą ;). W takim razie poproszę o pomoc, możesz mi podać jakąś bardzo ciętą i zarazem inteligentną, żeby nieźle w pięty poszło. Jednakże wydaje mi się, że jego przypadku nie będzie potrzebna, ale jako, że nigdy nic nie wiadomo, warto być przygotowanym.
        • gyubal_wahazar Re: Boję się jego reakcji 07.01.12, 17:40
          Może np coś w guście :

          - Wiesz, myślałam, że będziesz wolał pachnącą nowością, nieśmiganą Testarossę prosto z salonu, niż poobijaną Syrenkę ze szrota
          • normalnadziewczyna2010 Re: Boję się jego reakcji 07.01.12, 17:50
            gyubal_wahazar napisał:

            > Może np coś w guście :
            >
            > - Wiesz, myślałam, że będziesz wolał pachnącą nowością, nieśmiganą Testarossę p
            > rosto z salonu, niż poobijaną Syrenkę ze szrota

            Dzięki, dokonała riposta. W razie czego będę przygotowana, choć miejmy nadzieję, że nie będę musiała jej użyć ;).
          • gyubal_wahazar Re: Boję się jego reakcji 07.01.12, 17:51
            Gdyby trzeba było trochę konkretniejszej, to może

            - Ehhhh. No i kolejny eksponat do klasera z przychlastami. Nie musisz mnie odprowadzać
            • normalnadziewczyna2010 Re: Boję się jego reakcji 07.01.12, 17:55
              gyubal_wahazar napisał:

              > Gdyby trzeba było trochę konkretniejszej, to może
              >
              > - Ehhhh. No i kolejny eksponat do klasera z przychlastami. Nie musisz mnie odpr
              > owadzać

              Też dobre.
              • gyubal_wahazar Re: Boję się jego reakcji 07.01.12, 18:23
                Trzymam kciuki, by się nie przydały. Daj kiedyś znać, jak poszło :)
                • normalnadziewczyna2010 Re: Boję się jego reakcji 07.01.12, 20:22
                  gyubal_wahazar napisał:

                  > Trzymam kciuki, by się nie przydały. Daj kiedyś znać, jak poszło :)

                  Dziękuję za doping :), jesteś jedną z nielicznych osób z tego wątku, która mnie zrozumiała. Oczywiście, że dam kiedyś znać ;).
      • josef_to_ja Za to u facet prawictwo jest beee 07.01.12, 17:51
        dla wielu doświadczonych kobiet, a z prawiczków wręcz wypada szydzić
        • facettt moglbys , kuzwa, w koncu zmiecic temat ? 07.01.12, 22:52
          josef_to_ja napisał:
          dla wielu doświadczonych kobiet, a z prawiczków wręcz wypada szydzić

          i w koncu pojsc do Agencji, gdy prawictwo ci tak dolega?
        • mieux u faceta prawictwo jest super pożądane 08.01.12, 15:28
          > dla wielu doświadczonych kobiet, a z prawiczków wręcz wypada szydzić

          Doświadczone kobiety to były zwane wcześniej dziwkami, bycie dziwką to żaden splendor.
          Faktycznie, porządni mężczyźni powinni omijać dziwki.

          Jest całkiem możliwe, że mężczyzna autorki wątku okaże się też prawiczkiem. I wtedy oboje będą się czuli najszczęśliwsi na świecie.
          Jeśli on jest prawiczkiem, to też zastanawia się, jak ona to przyjmie.

          Prawiczków 30-letnich można spotkać, tylko się tym nie chwalą. Spotkanie takiego to jak znalezienie księcia z bajki.
          I tego autorce wątku życzę.
          • facettt u 30.to let.faceta prawictwo niesie wysokie ryzyko 08.01.12, 20:40
            mieux napisała:


            > Prawiczków 30-letnich można spotkać, tylko się tym nie chwalą. Spotkanie takieg
            > o to jak znalezienie księcia z bajki.

            Nie jestem pewien, w tym wieku bycie pwiczkiem oznacza posiadanie jakichs wad ukrytych.
          • josef_to_ja Re: u faceta prawictwo jest super pożądane 08.01.12, 23:12
            Ale mi książę z bajki, 30letni prawiczek :(
            • mieux Re: u faceta prawictwo jest super pożądane 09.01.12, 10:48
              > Ale mi książę z bajki, 30letni prawiczek :(

              W bajce książę jechał do swej księżniczki i zaliczał dzieweczki i owieczki?
              • josef_to_ja Re: u faceta prawictwo jest super pożądane 09.01.12, 17:34
                Akurat 30 letni prawiczek będzie bogatym przystojniakiem
                • mieux Re: u faceta prawictwo jest super pożądane 09.01.12, 21:57
                  Mam Tobie bajki opowiadać o księciu i księżniczce?
                  Bajkowy książę zawsze zachwycał księżniczkę i odwrotnie. Reszta nie miała znaczenia. Oczywiście cała reszta dworu mogła sobie o księciu czy księżniczce tylko pomarzyć, bo byli dla nich seksualnie nieosiągalni.
                  I o to właśnie chodzi, seksualnie jest się dla jednej osoby.
                  • josef_to_ja Re: u faceta prawictwo jest super pożądane 09.01.12, 23:12
                    Ja tam widzę skarbu w swoim prawictwie
                    • mieux Re: u faceta prawictwo jest super pożądane 10.01.12, 15:01
                      Budować związek na prawictwie to jak budować zamek na skale zamiast na piasku. Niektórzy budują na błocie i bagno potem mają.
    • kalla2005 Re: Boję się jego reakcji 07.01.12, 17:28
      Piszemy serio : 1 sprawa różnica wieku po miedzy facetem a kobieta od 3-8 lat tak jest najlepiej więc masz 25 a on 30 więc wychodzi 5 lat rónicy więc jest ok. 2) to ze zachowałas dziewictwo to powinnas się cieszyć i jak najbardziej pogadać o tym to normalna sprawa. Zawsze mozesz powiedziec ze sparzyłas się w poprzednim związku i poprostu zachowałas to co jest najcenniejsze. Bardzo prosze zrozum to . nie ukrywam chciałabym z Toba to zrobic. to jest tylko dobrze bo nie jestes tymi paniami co się chwala i sa co to nie one. Tylko myślisz głowa. A jeżeli twój partner tego nie rozumie to nie jest facet. Dlatego spokojna rozmowa w domu przy kolacji.
      ja wiem to tak się gada fajnie a w gruncie rzeczy jak to powiedziec.
      3-jezeli jest Ci z nim dobrze to się nie baw jego kosztem w flirt lub w coś tylko pozwól juz na rozwinięcie skrzydeł. Nie wiem ile jestescie ale jak np. 3-6 mies to śmiało.
      4- mówisz tutaj ze miał partnerke seksualna lub nie jedną pogadaj o zabezpieczaniu o wizycie u ginekologa ,a moze te z on by się przepadał u urologa. To sa sprawy delikatne do przeprowadzenia . Ale jeżeli On Cię wspiera i Kocha daje zapewnienia i Ty jestes wobec niego ok to pytaj i masz do tego prawo.
      • triss_merigold6 Re: Boję się jego reakcji 07.01.12, 17:49
        Z ciekawości: do jakiego wieku brak penetracji jest tym czymś "najcenniejszym"? U 30-latki też? A u 35-latki? 45-latki?
        Był przypadek pani 40+, która cnotę wystawiła w końcu na e-bayu, nie było chętnych. D
        • wladek.6 Re: Boję się jego reakcji 08.01.12, 15:56
          triss_merigold6 napisała:

          > Był przypadek pani 40+, która cnotę wystawiła w końcu na e-bayu, nie było chętnych.

          Bo zle ustawila aukcja.

        • chcesztomasz Re: Boję się jego reakcji 09.01.12, 13:56
          ???????? a nie przyszło ci do głowy, ze to co dla kogoś jest najcenniejsze nie warunkuje wiek, termin przydatności a wartości które wyznaje? Jego sprawa.
          • triss_merigold6 Re: Boję się jego reakcji 09.01.12, 17:54
            Oczywiście. Tyle, że to bardzo subiektywne. 70-letnia dziewica swoje dziewictwo także może uważać za najcenniejsze, problem w tym, że nikt inny (a w każdym razie żaden zdrowy psychicznie facet) nie będzie podzielał jej zdania.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Boję się jego reakcji 07.01.12, 23:46
        Już dawno minęły czasy kiedy dziewictwo było wartością, a brak doświadczenia seksualnego "czymś najcenniejszym".
        Z tym że ponieważ seks jest bardzo osobistą czynnością, nie jest też to powód do wstydu(tym bardziej że dziewictwo szybko przechodzi :D wystarczy jeden raz).
        Ot, tak się życie ułożyło, nie inaczej. Ani to powód do wstydu ani chwały, pod warunkiem że w głowie sie poprzewracało z tego powodu.

        A tak btw - owa deklarowana niechęć do seksu oralnego wskazuje że to trol.
      • mieux [...] 08.01.12, 15:44
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • asocial Re: Boję się jego reakcji 07.01.12, 22:20
      moj kolega wynajmowal mieszkanie z piekna dziewczyna. Nie przesadzam, laska wyglada jak Naomi Cambell, jest wysoka, szczupla, z pieknym biustem (przyznala mi sie, zoperowanym, ale w zyciu bym nie powiedziala). Jest niezwykle uprzejma, super gotuje (bylam na kilku kolacjach), w Paryzu skonczyla dwa kierunki, mozna z nia porozmawiac o wielu ciekawych rzeczach, ma 27 lat.
      Moj kolega (+30) strasznie na nia lecial (nic dziwnego), flirtowali sobie dosc ostro. Kiedy w koncu poszli do lozka, okazalo sie, ze laska jest dziewica i zamiast porzadnego bzykania, chciala czulosci, przytulen, usciskow (znam wersje obydwoch stron). Ani jedno ani drugie nie bylo ostatecznie zadowolone. Wiec dziewictwo w takim kontekscie moze byc problemem; mozesz faktycznie czekac na tego jedynego, ktory bedzie ciebie traktowal jak ¨ksiezniczke¨, ale im pozniej tym trudniej.
    • aroden tez bym się bal jego reakcji 07.01.12, 23:01
      moze zlac.
      • dum01 A skad bedzie kto wiedzial zes jest dziewica? 08.01.12, 16:04
        ???????????
        • normalnadziewczyna2010 Re: A skad bedzie kto wiedzial zes jest dziewica? 08.01.12, 20:30
          No raczej poczuje, że się przebija przez błonę, może wystąpić jakieś krwawienie i zapewne pojawi się ból, więc to logiczne, że by się w końcu dowiedział. Jednak lepiej jakby wiedział to wcześniej a nie dowiedział się dopiero w trakcie.
          • dum01 Re: A skad bedzie kto wiedzial zes jest dziewica? 08.01.12, 20:38
            normalnadziewczyna2010 napisała:

            > No raczej poczuje, że się przebija przez błonę, może wystąpić jakieś krwawienie
            > i zapewne pojawi się ból,

            Nic podobnego.Bolu praktycznie nie ma a i krwawienie nie zawsze jest na zewnatrz
            widoczne.
            Z reszta co to za facet ktory to sprawdza? i to w takim momencie.
            Z takim to strach zadzierac.:)
            • normalnadziewczyna2010 Re: A skad bedzie kto wiedzial zes jest dziewica? 08.01.12, 20:50
              No może krwawienie pojawia się nie zawsze, ale ból czasem nawet okropny słyszałam, że jest prawie zawsze, ale wydaje mi się, że błonę to już każdy facet wyczuje. Chyba każdy by się zorientował, że ma do czynienia z dziewicą, no sama już teraz nie wiem jak to jest ;)
    • absolwencina Re: Boję się jego reakcji 08.01.12, 20:41
      ja bym się ucieszył, serio;
      • dum01 Re: Boję się jego reakcji 08.01.12, 20:44
        absolwencina napisał:

        > ja bym się ucieszył, serio;

        Ja tez. Przypuszczam,ze nasz bohater to facet i nie bardzo kapuje czym sie naprawde
        martwia dziewczyny.

    • nosorozecwlochaty Re: Boję się jego reakcji 08.01.12, 23:59
      Słyszałem o trzydziestoletniej dziewicy, która musiała pójść do ginekologa bo miała jakieś zapalenie czy coś.

      Lekarz sie trochę zdziwił, po czym stwierdził że z błoną to on nie może pracować i po prostu ją przebił jakimś przyrządem. I tak wyglądała utrata dziewictwa. Z jednej strony problem z głowy z drugiej chyba można sobie wyobrazić milsze okoliczności :)
    • aleatoria Re: Boję się jego reakcji 09.01.12, 22:56
      Jak przyjdzie co do czego, powiedz po prostu, że czekałaś na właściwą osobę. Dziewictwo dla facetów chyba nie jest wielkim problemem. Może nim być natomiast brak doświadczenia, szczególnie jeśli uznasz, że skoro to Twój pierwszy raz, to nie musisz nic robić, nie będziesz wychodziła z żadną inicjatywą itp. To może skutecznie zniechęcić.
    • marekzzz2 Hehe, nie bój się. Jego reakcja dużo ci powie 09.01.12, 23:44
      o nim samym.
    • lepian4 Re: Boję się jego reakcji 10.01.12, 07:53
      Za duzo gadasz. Moze to jest kluczem do twych nieszczesc.
    • ezoterycznypoznan Re: Boję się jego reakcji 10.01.12, 09:45
      > Nie jestem brzydka, nie jestem głupia
      > skończyłam studia, dużo działam społecznie, jestem osobą zaradną, stawiam na swój rozwój
      > Moja osobowość zawsze podobała się facetom
      > osoba o tak silnej osobowości, która wie czego chce od życia i śmiało idzie przez życie

      Już chyba lepiej się użalać na forum niż lansować. :/
      • normalnadziewczyna2010 Re: Boję się jego reakcji 10.01.12, 14:25
        Poznań, ja się nie lansuje, tak jest, dlaczego mam tego nie napisać skoro to prawda. Nie piszę tego w celu chwalenia się, tylko opisania swojej sytuacji. Mam silny charakter, rozwijam się i dużo działam, bo to lubię, nie lubię być bierna, dzięki temu miałam zawsze adoratorów, ale niestety takich którzy nie pociągali mnie, dlatego wciąż jestem dziewicą :P
        • ezoterycznypoznan Re: Boję się jego reakcji 10.01.12, 15:00
          > Poznań, ja się nie lansuje, tak jest, dlaczego mam tego nie napisać skoro to
          > prawda. Nie piszę tego w celu chwalenia się, tylko opisania swojej sytuacji.

          Owszem lansujesz sie. Ale skoro pisałaś wcześniej ze nie jesteś głupia, a nawet skonczyłas studia, to teraz pomyśl przez chwile: jeśli facet poznaje taki ideał jak Ty to naprawde jest mu obojetne dziewictwo lub jego brak. Zrezygnuje z kogos tak fajnego jak ty (ze studiami, silna, zaradną, nie brzydką) z powodu dziewictwa? Pomysl, czy to jest mozliwe.
        • mumia_ramzesa Re: Boję się jego reakcji 10.01.12, 17:20
          No i znowu to samo. To wyglada na kompleks na tle dziewictwa.
    • bibe08 Re: Boję się jego reakcji 17.01.12, 19:10
      Byłbym zaszczycony będąc Twoim pierwszym partnerem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka