lucja-1989 09.03.12, 13:51 Rozstałam się z facetem, przeniosłam do Warszawy i nie mam tu żadnych przyjaciół... a co dopiero mówic o nowym facecie ... to co widzicie jakies rozwiazanie? Clubing? Portale Randkowe ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
talk_jockey Re: nie ma to jak samotnośc w Warszawce 09.03.12, 13:54 polecam maly_jasio z FM:) Odpowiedz Link Zgłoś
lucja-1989 Re: nie ma to jak samotnośc w Warszawce 09.03.12, 13:56 talk_jockey napisał: > polecam maly_jasio z FM:) żarty zartami ;p ale ja pytam powaznie Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio maly.jasio 09.03.12, 14:44 talk_jockey napisał: > polecam maly_jasio z FM:) maly. jasio wprawdzie sam jest z Warszawy i za Warszawa teskni, ale obecnie jest daleko do niej i bywa w niej tylko raz do roku, a zmieni sie moze dopiero na emeryturze :) Odpowiedz Link Zgłoś
talk_jockey Re: maly.jasio 09.03.12, 16:07 w takim razie raz dod roku Cie Lucji polecam sam bywam z raz do roku w stolicy moze sie jakos na ta niesamotnosc ewentualna poskladamy? Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright Re: nie ma to jak samotnośc w Warszawce 10.03.12, 06:49 tylko Ziutek albo Kombi, ale musisz miec nieposzlakowana przeszlosc. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek A ja myślałem... 09.03.12, 15:09 ...że "warszawka" czy też "warsiafka" to specyficzne i zblazowane towarzystwo, a nie miasto. Mogę się mylić ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aroden Re: A ja myślałem... 09.03.12, 15:17 qqbek napisał: > ...że "warszawka" czy też "warsiafka" to specyficzne i zblazowane towarzystwo, > a nie miasto. > Mogę się mylić ;) 1. Alez tu nikt o "warszawce" nie mowil, jesli ja sie nie myle ? 2. Ponadto "warszawka" to zadna warszawska specyfika. W Krakowie istnieje "krakowka" i dziala tak samo. Nie mieszkajac od conajmniej 3-ech pokolen w Krakowie- do niej sie nie przebijesz. Tyle tylko, ze to okreslenie nie weszlo do publicznego obiegu. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: A ja myślałem... 09.03.12, 16:07 aroden napisał: > 1. Alez tu nikt o "warszawce" nie mowil, jesli ja sie nie myle ? A nie odpowiadasz przypadkiem w wątku zatytułowanym "nie ma to, jak samotność w Warszawce"? Bo i ja się mogę mylić (piątek, za chwile koniec pracy, zmęczony już człowiek). > 2. Ponadto "warszawka" to zadna warszawska specyfika. > W Krakowie istnieje "krakowka" i dziala tak samo. Nie mieszkajac od conajmniej > 3-ech pokolen w Krakowie- do niej sie nie przebijesz. W Krakowie, podobno, gorzej. "Warsiafka" bowiem ma prostsze i łatwiejsze kryteria "doboru członków" - z racji tego, że Warszawiaków w przynajmniej 3-im pokoleniu jest jak na lekarstwo, wystarczy "bywać" i (przede wszystkim) "mieć". Inna sprawa, że termin "Warszawka", błędnie użyty przez "Słoika" jest dla mnie po prostu śmieszny... i z tego się nabijałem. Odpowiedz Link Zgłoś
s.romeczek Re: nie ma to jak samotnośc w Warszawce 09.03.12, 15:23 Może wesołe miasteczko? na szczelnicy nieraz się kręcą fajne chłopaki Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: nie ma to jak samotnośc w Warszawce 09.03.12, 16:08 psyt łucja, Romeczka na szczelnicy najdziesz.:cool: Odpowiedz Link Zgłoś
i.am.girl Re: nie ma to jak samotnośc w Warszawce 09.03.12, 21:57 Oooo to on taki twardziel co sobie lubi postrzelać? :D Not o takich lubie :P Ale jak Warszawiak to nieeee Odpowiedz Link Zgłoś
i.am.girl Re: pożyteczne z przyjemnym 10.03.12, 01:05 Sponsoring to też praca - K. Szczuka Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: nie ma to jak samotnośc w Warszawce 10.03.12, 05:14 Skoro nie masz co robic i szukasz zajecia, to mozesz policzyc czerwone platy na Stadionie Narodowym. Odpowiedz Link Zgłoś
nicola55 Re: nie ma to jak samotnośc w Warszawce 12.03.12, 22:44 a ja Cie rozumiem :) co prawda z nikim sie nie rozstalam, do Warszawy (za nic!) bym sie nie przeniosla, ale bywam ostatnio dosc czesto i tez sie czuje samotna - wielkie miasto, ja malutka, zginac mozna ;) Odpowiedz Link Zgłoś
katinka6 Re: nie ma to jak samotnośc w Warszawce 13.03.12, 00:45 nicola55 napisała: > a ja Cie rozumiem :) A ja nie:) co prawda z nikim sie nie rozstalam, do Warszawy (za nic!) > bym sie nie przeniosla, ale bywam ostatnio dosc czesto i tez sie czuje samotna > - wielkie miasto, ja malutka, zginac mozna ;) Wcale nie:) Wręcz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
htoft Re: nie ma to jak samotnośc w Warszawce 13.03.12, 11:10 Rolki albo jogging na Polu Mokotowskim albo na Agrykoli;) Ewentualnie zapisz się na kurs tańca. Daj się zobaczyć/ złapać i nie zniechęcaj się, to nie takie złe miasto wbrew pozorom. Zobaczysz wiosną. Odpowiedz Link Zgłoś
lucja-1989 Re: nie ma to jak samotnośc w Warszawce 15.03.12, 10:30 i wiosna zaczyna się coś dziać:) i co moge poznac kogos biegająć? Odpowiedz Link Zgłoś
htoft Re: nie ma to jak samotnośc w Warszawce 20.03.12, 14:47 Spróbuj, może się uda. Na pewno łatwiej tak, niż siedząc w domu. Wśród biegaczy jest sporo sympatycznych ludzi, z tego co widzę:). Odpowiedz Link Zgłoś
szalonymotocyklista Re: nie ma to jak samotnośc w Warszawce 22.03.12, 00:40 Samotność? W mieście, które ma 2 mln mieszkańców?! Samotność jest w Tobie... Odpowiedz Link Zgłoś
greedex5 Re: nie ma to jak samotnośc w Warszawce 22.03.12, 09:15 Jeśli chodzi o kontakt z ludźmi to jakieś stowarzyszenia, konferencje, zapisz się na warsztaty, kurs zumby, tańca brzucha itp. Jeśli kontakt z facetami - koedukacyjny, popularny klub fitness jest niezłym miejscem. Bardziej efektywnie niż bieganie po mieście:) Jak nikogo nie poznasz to chociaż wyrobisz sobie formę i nałapiesz endorfin. Odpowiedz Link Zgłoś
lucja-1989 Re: nie ma to jak samotnośc w Warszawce 22.03.12, 14:44 greedex5 napisała: > Jeśli chodzi o kontakt z ludźmi to jakieś stowarzyszenia, konferencje, zapisz s > ię na warsztaty, kurs zumby, tańca brzucha itp. Jeśli kontakt z facetami - koe > dukacyjny, popularny klub fitness jest niezłym miejscem. Bardziej efektywnie n > iż bieganie po mieście:) Jak nikogo nie poznasz to chociaż wyrobisz sobie form > ę i nałapiesz endorfin. nio w sumie racja znajomy własnie podesłał mi stronę www.realife.pl co mam o tym sadzic dobry pomysł ,zarejestrowałam się i .... widzę że np mogę wyjść w jakiejś grupie ludzi do kina albo na nauke tenisa może nawet niezły pomysł. trochę inaczej niż na portalu randkowym bo moge poznać kogoś o tych zamych zaintersowanich hmm a to tak zawiązując do sportu :) Odpowiedz Link Zgłoś
swiete.jeze Re: nie ma to jak samotnośc w Warszawce 22.03.12, 15:06 lucja-1989 napisała: > Rozstałam się z facetem, przeniosłam do Warszawy i nie mam tu żadnych przyjació > ł... > a co dopiero mówic o nowym facecie ... to co widzicie jakies rozwiazanie? > Clubing? Portale Randkowe ? Zlot forum Mężczyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
lucja-1989 Re: nie ma to jak samotnośc w Warszawce 03.04.12, 17:55 haha, rozbawiłeś mnie :> ale chyba nie podejmę tego wyzwania... Myślę bardziej o jakimś wyjściu do kina, na tenisa. Na zumbie to chyba ciężko pogadać, w klubie w sumie też. Ale ile można stukać w klawiaturę i narzekać na samotnosc? Poszukam jakichś portali. A może coś polecacie? Odpowiedz Link Zgłoś
nom73 Re: nie ma to jak samotnośc w Warszawce 03.04.12, 21:58 lucja-1989 napisała: > Poszukam jakichś portali. A może coś polecacie? cafe.pl - darmowy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lucja-1989 Re: nie ma to jak samotnośc w Warszawce 12.04.12, 18:55 A ja znalazłam taki - realife.pl/ To nowość, czytałam o nim ostatnio na jakimś innym forum. są np. wspólne wypady na squasha czy do restauracji. Wygląda fajnie, jest inny niż to co do tej pory. Co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: nie ma to jak samotnośc w Warszawce 12.04.12, 19:48 A co tu myslec?Jak nie ma co robic to mozna isc na kaszane do Lolka. Potem wlac w siebie pare piw i czekac az sie do stolu przysiadzie 10 osob. Sila rzeczy nie bedziesz sie czuc samotnie. A muzyczka rznie.Jak w remizie.Super. Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: nie ma to jak samotnośc w Warszawce 15.04.12, 11:40 Warszawa to bardzo fajne, otwarte miasto, w Krakowie miałabyś dużo trudniej:) Z tym realife.pl to chyba dobry pomysł, powodzenia. Najważniejsze to coś ciekawego robić, a grono znajomych zbuduje się naturalnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: nie ma to jak samotnośc w Warszawce 15.04.12, 13:55 z tym tylko, ze musisz trafic na dzien, w ktorym grono zbuduje sie naturalnie ( bo bedzie w tej samej co Ty -sieci komorkowej) Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: nie ma to jak samotnośc 15.04.12, 14:08 zapomlam dodac, ze w wyniku prl zaniedban naukowych, dla srednio mlodego Polaka za trudnym zrozumienie (przeksztalcenia wzoru) w porozumienie (bez uzywania telefonu komorkowego) Odpowiedz Link Zgłoś
stolowkowy Re: nie ma to jak samotnośc w Warszawce 15.04.12, 16:32 a do czego ci przyjaciele potrzebni? Ciesz sie ze pozbylas sie strupa na glowie. Drugiego chcesz szukac? Odpowiedz Link Zgłoś
puch_puch Re: nie ma to jak samotnośc w Warszawce 15.04.12, 17:33 Czemu każdą babę durną ciśnie żeby być tak jurną. Czemu żadna nie usiedzi tylko głowę zawraca gawiedzi. Jakby ja co swędziało, jakby ciagle jej sie chciało. Nie odpuści baba taka dopóki nie usidli chłopaka. Dajcie spokój kobiciny, nie warci jestesmy waszej wypociny. Odpowiedz Link Zgłoś