24.04.12, 20:59
mam taki problem i wiem, że to nie tylko mój problem

lubię mężczyzn. Ba! Uwielbiam nawet. Spotkałam ostatnio nawet jednego dla którego straciłam głowę (już ją odzyskałam). I on własnie mi to powtarzał. Powtarzał do znudzenia.
Że go nie rozumiem i nie jestem w stanie ogarnąć.
Że kobiety i mężczyźni mówią innymi językami...

więc chcialam zapytac- jak Was zrozumieć? Jak Was sluchac, żeby usłyszeć to, co mowicie? I czy aby na pewno zawsze wyrażacie się tak jasno jak Wam się wydaje ?

:D
Obserwuj wątek
    • eat.clitoristwood Powtórzę się, 24.04.12, 21:08
      po co?

      A co do gościa, najprawdopodobniej kręcił schodząc Twoim pytaniom z drogi.
      Bo chyba nie jesteś rzeczywiście durna?
      • minimocca Re: Powtórzę się, 25.04.12, 10:18
        nie wykluczam, pewnie jestem durna, bo ni w ząb nie rozumiem.
    • six_a Re: Jak? 24.04.12, 21:53
      faceci też potrafią ględzić i bredzić, naprawdę;)
      • minimocca Re: Jak? 25.04.12, 10:19
        wiem :)
        i wiem, że żaden się nie przyzna do tego :D
        • six_a Re: Jak? 25.04.12, 10:42
          no jak wiesz, to po co każdy bełkot traktować w kategoriach prawdy objawionej, wnikać i interpretować.
          panu nie chce mu się gadać, to takie teksty wali. proste.
          • minimocca Re: Jak? 25.04.12, 10:48
            no jak mu się nie chce gadać, jak co rusz zagaduje?
            To właśnie o tym mówię.

            Ja uznałam moją umysłową niemoc. A on smsy śle, czasem zadzwoni. I tak codziennie. Ja tego właśnie nie kumam.
            • six_a Re: Jak? 25.04.12, 22:03
              wygląda na skrajne nudziarstwo, ale jak tam sobie chcesz:)

              poza tym, jak on zagaduje: idziemy na kawę?
              a Ty o kolorze obrączek, to ja nie mam więcej pytań :P
    • aroden Czasem nie ma takiej potrzeby :) 24.04.12, 22:08
      minimocca napisał(a):

      > Że kobiety i mężczyźni mówią innymi językami...


      To raczej oczywista oczywistosc, ale czy zawsze warto sie meczyc z tym zrozumieniem ?

      Czasami mozliwosc przytulenia w zupelnosci wystarczy :)
      • minimocca Re: Czasem nie ma takiej potrzeby :) 25.04.12, 10:20
        ja sie chciałam przytulać ;) Bardzo. A on jęczał, że nie rozumiem i nie rozumiem.
        • aroden Re: Czasem nie ma takiej potrzeby :) 25.04.12, 12:10
          minimocca napisał(a):
          ja sie chciałam przytulać ;) Bardzo. A on jęczał, że nie rozumiem i nie rozumiem.

          Przypadek kliniczny. Albo byl w ostrej kryzie, albo gral na "intelektualiste" :)
    • lepian4 Re: Jak? 25.04.12, 07:42
      Poznalas ofiare femistycznej propagandy, ot co! Bo panowie sa z Marsa, a panie z Wenus, czy jakos to te babochlopy wymyslily.
      • minimocca Re: Jak? 25.04.12, 10:20
        poznałam na pewno ofiarę.

        jesteśmy wszyscy kosmitami zatem:P
    • spawacz.drewna Re: Jak? 25.04.12, 09:00
      bzdura
      • minimocca Re: Jak? 25.04.12, 10:21
        w którym miejscu?
        • spawacz.drewna Re: Jak? 26.04.12, 00:31
          nie pamietam a nie chce mi sie czytac ponownie
    • slottka.ja Re: Jak? 25.04.12, 09:17
      ale po co słuchać i rozumieć?
      ja swoje wiem i wystarcza :)
      • minimocca Re: Jak? 25.04.12, 10:21
        no Ty wiesz.
        A ja nie :)
    • s.romeczek Re: Jak? 25.04.12, 09:42
      cza czytać między słowami i nosić ze sobą lupę
      • minimocca Re: Jak? 25.04.12, 10:22
        ja już nawet z mikroskopem próbowałam ...
        • s.romeczek Re: Jak? 25.04.12, 10:22
          to ci się wyjątkowo felerny trafił, ale szukaj dalej
          • minimocca Re: Jak? 25.04.12, 10:37
            Romek, ale wiesz, jak to jest...
            Chcę TEGO.:P

            i nie szukam już. Dziękuję bardzo.
            • s.romeczek Re: Jak? 25.04.12, 10:56
              a jak mikroskop pęknie to zatęsknisz za normalnym:)
              • minimocca Re: Jak? 25.04.12, 10:59
                to są NORMALNI ?? :) :)

                tacy których mozna zrozumieć, ot tak, po prostu? Tacy, którzy są w miarę przewidywalni i umieją się porozumiewać pełnymi zdaniami, a nie półsłówkami?
                To ja chcę ;)
                • s.romeczek Re: Jak? 25.04.12, 11:00
                  jak normalni to po co mikroskop???
                  • joannaduha Re: Jak? 25.04.12, 12:06
                    :)

                    nie wiem
                    Szczerze mówiąc zostałam tak mocno przekonana, że się nie nadaję i że nie rozumiem, że staram sie nie myśleć już o mężczyznach. Ani o normalnych a ni o nie. Myślę o pracy. Jest latwiej ;)
                    • s.romeczek Re: Jak? 25.04.12, 12:32
                      no to się trochę wysypałaś:P
                      starania niemyślenia o mężczyznach to nie na twoje nadwątlone barki:)
                • i.am.girl Re: Jak? 25.04.12, 21:58
                  minimocca napisał(a):

                  > to są NORMALNI ?? :) :)
                  >
                  > tacy których mozna zrozumieć, ot tak, po prostu? Tacy, którzy są w miarę przewi
                  > dywalni i umieją się porozumiewać pełnymi zdaniami, a nie półsłówkami?
                  > To ja chcę ;)

                  Mężczyźni twierdzą, że to my się porozumiewamy półsłówkami, a reszty mają się domyśleć. Kobiety też nie zrozumiesz tak po prosty :) Czyli jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie, ot cała filozofia.
    • rybka.11 nie trzeba rozumiec;) 25.04.12, 10:17
      ...trzeba..czuć ;)
      • s.romeczek Re: nie trzeba rozumiec;) 25.04.12, 10:21
        a jak się umyje?
        • rybka.11 Re: nie trzeba rozumiec;) 25.04.12, 10:31
          s.romeczek napisał:

          > a jak się umyje?
          _________________
          No to trudno - wtedy pozostaje tylko...zrozumienie :P
          • s.romeczek Re: nie trzeba rozumiec;) 25.04.12, 10:34
            ale zrozumić trzeba umić, no to jak?
            • rybka.11 Re: nie trzeba rozumiec;) 25.04.12, 10:36
              s.romeczek napisał:

              > ale zrozumić trzeba umić, no to jak?
              _______________________________
              nie "umić";) tylko..."wiedzieć" ;) Tego sie nie da "naumić";) trzeba po prostu wiedziec i tyle :)
              • minimocca Re: nie trzeba rozumiec;) 25.04.12, 10:38
                Bosz... znów wyszło że jestem ignorantką.

                Gdyż nie wiem ..:(
              • s.romeczek Re: nie trzeba rozumiec;) 25.04.12, 10:55
                to po co forum by było? kiedyś w sumie taki wątek wydałem
                • rybka.11 Re: nie trzeba rozumiec;) 25.04.12, 11:46
                  s.romeczek napisał:

                  > to po co forum by było? kiedyś w sumie taki wątek wydałem
                  _________________________________
                  :D byłoby wiele innych tematów;)
                  • s.romeczek Re: nie trzeba rozumiec;) 25.04.12, 11:54
                    a nawet jest wiele innych
                    • rybka.11 Re: nie trzeba rozumiec;) 25.04.12, 13:51
                      s.romeczek napisał:

                      > a nawet jest wiele innych
                      ______________________
                      więc... problemu nie ma :)
                      • s.romeczek Re: nie trzeba rozumiec;) 25.04.12, 13:59
                        no jest bo autorka nie wie co robić?
                        • rybka.11 Re: nie trzeba rozumiec;) 25.04.12, 14:04
                          s.romeczek napisał:

                          > no jest bo autorka nie wie co robić?
                          _______________________________________
                          Zapomnieć ;) powinna zapomnieć ;)
                          • s.romeczek Re: nie trzeba rozumiec;) 25.04.12, 14:10
                            jak sie budzi w śr. nocy spocona to jak zapomniec?
                            • minimocca Re: nie trzeba rozumiec;) 25.04.12, 14:13
                              no wiesz, raczej się nie budzi w nocy spocona, gdyż uwielbia spać. Poza tym to mężczyzna ów enigmatyczny zniknął w siwej mgle.
                              a pytałam tak na przyszłosć, czy to się w ogóle da Was zrozumiec ;) :)
                              • s.romeczek Re: nie trzeba rozumiec;) 25.04.12, 14:23
                                da się,
                                w jakiej mgle??? na przyszłość się da
                            • rybka.11 Re: nie trzeba rozumiec;) 25.04.12, 14:24
                              s.romeczek napisał:

                              > jak sie budzi w śr. nocy spocona to jak zapomniec?
                              _________________________
                              Nie komplikuj;) Wszystko mozna;)
                              • s.romeczek Re: nie trzeba rozumiec;) 25.04.12, 14:32
                                ta jak szwarcenegier w total recall:P
      • minimocca Re: nie trzeba rozumiec;) 25.04.12, 10:22
        dziękuję postoję :)

        już wolę próbować zrozumieć. Mniej boli. ;)
        • rybka.11 Re: nie trzeba rozumiec;) 25.04.12, 10:31
          minimocca napisał(a):


          >
          > już wolę próbować zrozumieć. Mniej boli. ;)
          _________________________
          Zrozumienie wcale nie boli mniej....
          :)
          • minimocca Re: nie trzeba rozumiec;) 25.04.12, 10:36
            mówisz?
            jak dla mnie wymaga więcej wysiłku, ale jest mniej bolesne, niż rozwalenie się z powodu uczuć, których ktoś nie odwzajemnia. Faktycznie, nieźle szło z tym czuciem, dopóki nie zaczął ględzić o zrozumieniu.
            Wtedy pomyślałam, że rozumiem. A on udowodnił, ze nie.
            ;)
            • rybka.11 Re: nie trzeba rozumiec;) 25.04.12, 10:37
              minimocca napisał(a):
              A on udowodnił, ze nie.
              > ;)
              _____________________
              Jakoś sie szczegolnie nie muszą wysilac z tym udowadnianiem...
              :)
              • minimocca Re: nie trzeba rozumiec;) 25.04.12, 10:40
                no nie ;) Walczyłam walczenie. Ale poległam :P
    • magdalena2244 Re: Jak? 25.04.12, 11:09
      Nie warto kochana sie w to zagłębiać :)
    • eekonomista Re: Jak? 26.04.12, 00:36
      Podejrzewam, że Twój facet to ksiądz.
    • przeciez.wiem Re: Jak? 26.04.12, 11:03
      A może to Twoja percepcja jest jakaś ograniczona? ;)

      Tak, mężczyźni wyrażają się jasno. Niestety, ludzie (niezależnie od płci), żeby się dogadać muszą nadawać na tych samych falach, musi istnieć jakaś nieuchwytna nic porozumienia. Nie trafiłaś na właściwą osobę jak widać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka