mariuszg2
21.08.12, 19:44
Absurd!
"rocznica jak go poznałam, rocznica jak sie pobraliśmy, rocznica jak sie oświadczyl, rocznica jak sie rozstalismy, rocznica jak mnie szturchnął, rocznica imienin, rocznica...." srica... kuźwa! czlowiek zyje rocznicami...od rocznicy do rocznicy.... jak pomyslee o kolejnej rocznicy, żyła sama prosi się o ostrze żuletki i sie napina q rżnięciu i spienionemu wytryskowi ( a nie sorry to tętnica),
co ciekawe politycy i kobiety krecą rocznice... godzina W 17 wszyscy stają.... no i co! ja mialem W+1... i jakoś nic nie staje o tej porze.... a przecież to był najwiekszy życiowy dramat.... Wrzesień 39 trwał zaledwie miesiąc....no jedynie major Henryk Dobrzański tam na lubelszcyzźnie sobie przedlużył złota polską jesień w siodle i z karabinem...surviwalowiec w ząbek czesany...warszawa ile powstawala? miesiąc? Westerplatte tydzień wytrzymalo, chłopaki na poczcie w gdańsku ile wytzrymali? A ja qźwa już tyle lat.... i właśnie zbliza sie rocznica.... chyba wstąpię do zakonu albo księdzem zostanę....myślicie, że to możliwe jak się ma zonę dzieci i kochanki? (o psie, chomiku i rybkach nie wspomne)
kazania miałbym życiowe i ilu wiernych...może z tacy bym wyżył...i te namiętne szepthy niespełnionej chuci za kratkami konfesjonału....ech...rozmarzyłem sie..... co pijecie tunajt morning?