grze122
26.09.12, 11:57
Witam ,
jestem ok 300 km od rodzinnego domu , przyjeżdzam na świeta , ojcie choruje na nerki ma dializy itp jakieś 6 lat temu dał siostrze ok 100 tys uzanałem że jest to na tz czarną godzinę oraz opiekę nad rodzicami pomyslałem ze ok jezeli mnie nie ma przy rodzicach to dlaczego mam roscić sobie prawa do tych pieniedzy . Od roku siostra insynuje mi zebym ogólnie mówiąc inwestował a to w mieszkanie rodziców , a to w ubrania , zawsze kiedy dzonię czy czegoś potrzebują( 3 razy w roku robie paczki za ok 2 tys) pytam czy czegoś potrzebujecie zawsze otrzymuję odpowiedź ze nie , Panowie pytam o wsze zdanie ponieważ emocje róznie działają , a tu na chłodno ocenicie sprawę , nie lubie być robiony delikatnie mówiąc w konia
Pozdrawiam.