madziulecx
26.09.12, 17:18
Nie wiem czy to standard ale przyglądając sie kobietom w moim otoczeniu zauważyłam taką oto prawidłowosc : te które nie gotują bo albo nie umieją albo nie lubią stać przy garach -ewentualnie pitraszenie to nie jest ich ulubiony sposob spedzania wolnego czasu , są szczupłe i mają zdecydowanie lepsze figury.
Najbardziej przytyte ,są jak widzę mamuśki ,które siedzą w domu i pasjonują się gotowaniem. Mam taką znajomą , codziennie dwudaniowy obiad , piecze ciasta i ciasteczka , robi desery i jest coraz większa .Oczywiscie wciaz marudzi ze nie moze schudnac bo nie ma sillnej woli. No tak,jak tu ją mieć skoro w domu codziennie tyle wymyślnego żarła...
Mysle że gdybym była facetem ,to bym mimo wszystko wolała zjesc na miescie i mieć w domu fajną szczuplą laskę niz najlepszą kucharkę z nadwagą.
a wy?