Dodaj do ulubionych

Gotujące mają gorsze figury

26.09.12, 17:18
Nie wiem czy to standard ale przyglądając sie kobietom w moim otoczeniu zauważyłam taką oto prawidłowosc : te które nie gotują bo albo nie umieją albo nie lubią stać przy garach -ewentualnie pitraszenie to nie jest ich ulubiony sposob spedzania wolnego czasu , są szczupłe i mają zdecydowanie lepsze figury.
Najbardziej przytyte ,są jak widzę mamuśki ,które siedzą w domu i pasjonują się gotowaniem. Mam taką znajomą , codziennie dwudaniowy obiad , piecze ciasta i ciasteczka , robi desery i jest coraz większa .Oczywiscie wciaz marudzi ze nie moze schudnac bo nie ma sillnej woli. No tak,jak tu ją mieć skoro w domu codziennie tyle wymyślnego żarła...
Mysle że gdybym była facetem ,to bym mimo wszystko wolała zjesc na miescie i mieć w domu fajną szczuplą laskę niz najlepszą kucharkę z nadwagą.
a wy?
Obserwuj wątek
    • headvig Re: Gotujące mają gorsze figury 26.09.12, 17:41
      madziulecx napisała:

      > Mysle że gdybym była facetem ,to bym mimo wszystko wolała zjesc na miescie i m
      > ieć w domu fajną szczuplą laskę niz najlepszą kucharkę z nadwagą.
      > a wy?

      wiemy, że jesteś super laska z zawrotną figurą, ale wyłącz lepiej myślenie.

      jeśli kobieta nie umie gotować, to nie ma się czym chwalić. nie wyobrażam sobie rodziny 4 osobowej, w tym np dwoje małych dzieci, która stołuje się na mieście. stołowanie na mieście i tak kończy się hamburgerem czy pizzą, bo ileż można fundować sobie wykwintne dietetyczne suszi dla całej rodziny.

      ja znam kobiety które świetnie gotują, a figurę po trójce dzieci mają do pozazdroszczenia.
      • kbjsht Re: Gotujące mają gorsze figury 26.09.12, 22:23
        headvig napisała:


        > ja znam kobiety które świetnie gotują, a figurę po trójce dzieci mają do pozazd
        > roszczenia.

        jedną z nich jest moja mama, serio :)
      • six_a Re: Gotujące mają gorsze figury 26.09.12, 23:51
        >ale wyłącz lepiej myślenie.

        raczej włącz?
        chyba że nie ma co włączać, to przepraszam;)
        • headvig Re: Gotujące mają gorsze figury 27.09.12, 01:03
          Przy intensywnym myśleniu dochodzi do wniosków jak wyżej, także ja jednak obstaję, by w tym przypadku lepiej przestała myśleć.
          • pollarek Re: Gotujące mają gorsze figury 27.09.12, 15:27
            headvig napisała:

            > Przy intensywnym myśleniu dochodzi do wniosków jak wyżej, także ja jednak obsta
            > ję, by w tym przypadku lepiej przestała myśleć.

            Albo wyłączyła i spróbowała jeszcze raz:>
            • good_morning Re: Gotujące mają gorsze figury 27.09.12, 16:33
              a w ogole to powinna wgrac sobie system od nowa ;)
              • pollarek Re: Gotujące mają gorsze figury 27.09.12, 16:42
                good_morning napisała:

                > a w ogole to powinna wgrac sobie system od nowa ;)

                Reset na twardo?:D
      • aleatoria Re: Gotujące mają gorsze figury 27.09.12, 04:26
        Wcale nie musi kończyć się hamburgerem. Ja znam takie rodziny, w których to tatuś gotuje, albo tatuś i mamusia gotują na przemian.
        • headvig Re: Gotujące mają gorsze figury 27.09.12, 06:41
          > Wcale nie musi kończyć się hamburgerem. Ja znam takie rodziny, w których to tat
          > uś gotuje, albo tatuś i mamusia gotują na przemian.

          jasne, ja też, ale to nie jest przedmiotem dyskusji.

          mówimy tutaj o kobietach które gotują i są grube albo o takich które stołują się na mieście i rzekomo mają być chude.
        • anna_sla Re: Gotujące mają gorsze figury 27.09.12, 11:09
          i które jest grubsze?? :D A może to tylko gotujące kobiety mają być grube? Autorko, wypowiedz się, bo brak mi informacji ;)...
          • kalllka Re: Gotujące mają gorsze figury 27.09.12, 14:20
            mysle ,ze autorka przez jakis czas nie wroci do miski, poki nie bedzie pelna. tak by wyciagnac co tlustsze skwarki.
            ( mniej wiecej z setki- re:postow)
            • headvig Re: Gotujące mają gorsze figury 27.09.12, 15:55
              kalllka napisała:

              > mysle ,ze autorka przez jakis czas nie wroci do miski, poki nie bedzie pelna. t
              > ak by wyciagnac co tlustsze skwarki.
              > ( mniej wiecej z setki- re:postow)

              pewnie na deser sobie zostawia :)
    • coff.eina Re: Gotujące mają gorsze figury 26.09.12, 17:45
      gotujące maja większą wyobraźnię,a te,które nie potrafią uważam za pokrzywdzone przez los..wszak jedzenie to rozkosz,nie chodzi tu o wpier fast foodów,ale gotowanie z fantazją :P
    • wersja_robocza Re: Gotujące mają gorsze figury 26.09.12, 18:27
      Jedzenie to jedna z największych przyjemności w życiu. A jeszcze jak się ma wyobraźnię i chęci do próbowania to w kuchni można czarować.;)
      Ta teza ... o kant doopy ją potłuc.
      • zielony-chic Re: Gotujące mają gorsze figury 26.09.12, 19:02
        i tego sie trzymajmy :)
        • kalllka Re: Gotujące mają gorsze figury 26.09.12, 19:18
          no to sie trzymajcie.
          choc wlasciwie nie wiadomo komu potakujesz, kiszu,
          odautorskiej tezie, wersji roboczej , czy jej_ duplomatycznie wykantowanej

          mnie mysle, ze najwazniejszym jest by miec co jesc i moc zdrowo zyc.
          i miec sie z kim podzielic, dobry slowem, przy kuchennym stole
    • andrzejek96 Re: Gotujące mają gorsze figury 26.09.12, 19:19
      a my myślimy ,żeś pusta do kwadratu
      • kalllka Re: Gotujące mają gorsze figury 26.09.12, 20:01
        a myslcie, myslcie
        teenejdzersie)
    • senseiek Re: Gotujące mają gorsze figury 26.09.12, 19:20
      > Mysle że gdybym była facetem ,to bym mimo wszystko wolała zjesc na miescie i m
      > ieć w domu fajną szczuplą laskę niz najlepszą kucharkę z nadwagą.

      Aaamen!

      ps. chyba ze chce sie miec prywatna kucharke, a na miescie kochanke.. :))
      • kalllka Re: Gotujące mają gorsze figury 26.09.12, 20:06
        アーメン


        tak, se jek i batoniki z marsa , na razie ci wystarcza.
    • malena34 Re: Gotujące mają gorsze figury 26.09.12, 19:54
      madziulecx napisała:

      > Nie wiem czy to standard ale przyglądając sie kobietom w moim otoczeniu zauważy
      > łam taką oto prawidłowosc : te które nie gotują bo albo nie umieją albo nie lub
      > ią stać przy garach -ewentualnie pitraszenie to nie jest ich ulubiony sposob sp
      > edzania wolnego czasu , są szczupłe i mają zdecydowanie lepsze figury.
      > Najbardziej przytyte ,są jak widzę mamuśki ,które siedzą w domu i pasjonują się
      > gotowaniem. Mam taką znajomą , codziennie dwudaniowy obiad , piecze ciasta i c
      > iasteczka , robi desery i jest coraz większa .Oczywiscie wciaz marudzi ze nie m
      > oze schudnac bo nie ma sillnej woli. No tak,jak tu ją mieć skoro w domu codzien
      > nie tyle wymyślnego żarła...
      > Mysle że gdybym była facetem ,to bym mimo wszystko wolała zjesc na miescie i m
      > ieć w domu fajną szczuplą laskę niz najlepszą kucharkę z nadwagą.
      > a wy?

      Moja przyjaciolka gotuje swietnie, ma swoj blog o gotowaniu, bierzeudzial w konkursach kulitarnych, calaa firma zamawia u niej ciasta. Sama jest szczupla, wysportowana i zgrabna...
      M
    • anna_sla czy to już kolejny stereotyp? 26.09.12, 22:56
      ja gotuję, wrzucam co popadnie, często nawet nie smakuję i jestem gruba. Moja psiapsióła jedna gotuje nawet na dwa domy (ma pracę gosposi) i jada po dwa obiady i jest piękna i szczupła ( i dużo moich koleżanek szczupłych gotuje w domu). A druga moja psiapsióła nie gotuje w domu, bo pracuje długo i jest dwa razy większa ode mnie... jak to skwalifikujesz?
    • jeriomina Re: Gotujące mają gorsze figury 27.09.12, 06:41
      Tobie się wydaje, że jak ktoś staje do garów to musi od razu produkować 3-daniowe obiadki i piec ciasta? To "na mieście" często do jedzenia walą odpadki i byle jaki tłuszcz. I jedzenie na mieście jest droższe, a w naszym kraju też i ryzykowne. Nigdy się nie strułam tym, co sama sobie zrobiłam a jedzeniem na mieście, owszem, niestety nie raz.
      Co za ograniczenie umysłowe, jak słowo daję.
    • barcelos Re: Gotujące mają gorsze figury 27.09.12, 09:15
      Piękna zaangażowana krągła żonka z sercem gotująca coś pysznego dla swojego bohatera! Ha? -To też bywa bardzo apetyczne ;)
      Ale już na poważnie sądzę, że absolutnie nie ma reguły..
    • rekreativa Re: Gotujące mają gorsze figury 27.09.12, 11:52
      Taa... jasne.
      Od żarcia na mieście to dopiero można spuchnąć.
    • lenka.magdalenka Re: Gotujące mają gorsze figury 27.09.12, 13:57
      a ja się brzydzę żarcia w knajpach i tego typu "stołówkach " po prostu od razu odechciewa mi się jeść wiec gotuje sama a za grubaskę nie uchodzę wręcz przeciwnie :)
    • jamesonwhiskey Re: Gotujące mają gorsze figury 27.09.12, 23:09
      bredzisz slonko
      gotowac mozna dobrze zdrowo i smacznie
      • pollarek Re: Gotujące mają gorsze figury 27.09.12, 23:11
        jamesonwhiskey napisał:

        > bredzisz slonko
        > gotowac mozna dobrze zdrowo i smacznie

        Ot i to:)))
    • gutak Re: Gotujące mają gorsze figury 28.09.12, 18:58
      Wchodzę na forum mężczyzna żeby poznać punkt widzenia innych samców a co widzę ? Same zmanierowane niewiasty , które próbują narzucić innym swój punkt widzenia przekonane o swojej nieomylności. Macie inne swoje fora typowo kobiece i tam się wyżywajcie a nie zaśmiecacie ostatnią męską enklawę.
      • six_a Re: Gotujące mają gorsze figury 28.09.12, 19:33
        no widzisz, a ja wchodzę na forum kobieta, a tam same niedorajdy męskie z nielicznymi wyjątkami, to gdzie mam iść, idę tutaj, co nie? i prosz mnie nie wyganiać. trochę empatii, tak?
        niom.
      • pollarek Re: Gotujące mają gorsze figury 28.09.12, 21:22
        gutak napisał:

        > Wchodzę na forum mężczyzna żeby poznać punkt widzenia innych samców a co widzę
        > ? Same zmanierowane niewiasty , które próbują narzucić innym swój punkt widzeni
        > a przekonane o swojej nieomylności. Macie inne swoje fora typowo kobiece i tam
        > się wyżywajcie a nie zaśmiecacie ostatnią męską enklawę.


        Wietrzę mizoginizm:DDD
    • lepian4 Re: Gotujące mają gorsze figury 28.09.12, 19:12

      Ja mysle, ze zazdroscisz jedynie otylej znajomej, ktorej sie w zyciu poukladalo
      • pollarek Re: Gotujące mają gorsze figury 28.09.12, 21:28
        lepian4 napisał:

        >
        > Ja mysle, ze zazdroscisz jedynie otylej znajomej, ktorej sie w zyciu poukladalo


        Często tak bywa, że coś upragnionego trzeba unurzać w błocie, by móc przełknąć gorycz nieposiadania tegoż...
    • konwalia55 to nieprawda jest :) n/t 28.09.12, 23:53
      • 7kaika Re: to nieprawda jest :) n/t 29.09.12, 09:32
        nie prawda :)
        gotowanie jest fajne :) a facet, który umie gotować jest porostu ...
        mniam...
    • katmich86 Re: Gotujące mają gorsze figury 29.09.12, 11:38
      Zależy od ludzi jakich się zna...ja znam masę szczupłych wręcz chudych babek gotujących....po gotowaniu już im się jeść nie chce....Moja ciocia mawia, że najada się zapachem;d
    • galasretka.pluskawkowa Re: Gotujące mają gorsze figury 03.10.12, 20:19
      Bzdura. Mogę udowodnić.
    • olewka100procent Re: Gotujące mają gorsze figury 04.10.12, 15:50
      ,,te które nie gotują ,, normalnie czuje się jak w ameryce, no no luksus normalnie, widocznie polacy nie są aż tak biedni, żeby sobie pozwalać na ,, nie gotowanie,, a chadzanie do restauracji codziennie na obiadki
    • 10iwonka10 Re: Gotujące mają gorsze figury 04.10.12, 17:22
      Zakladam ze gotowac nie umiesz i tak sie pocieszasz?

      W domu mozna gotowac zdrowo, lekko i smacznie.

      Na miescie to czesto drozej i wcale nie tak zdrowo.

      Ja odnosze odwrotne wrazenie ze ludzie ktorzy nie umieja gotowac zapychaja sie byle g....

      • olewka100procent Re: Gotujące mają gorsze figury 04.10.12, 22:11
        w czasach studenckich pracowałam w jednej restauracji, powiem tak nikomu nie chciało sie nawet pieczarek umyć a co dopiero je obrać, z kapustą pekińską tak samo, co z tego że chodziły sobie po niej czasami małe ślimaczki . A kotleta mielonego wiesz z czego robili ? ...lepiej już skończe
        • 10iwonka10 Re: Gotujące mają gorsze figury 05.10.12, 09:42
          Maly slimaczek to jak extra miesna wkladka.....:-)
    • triismegistos Re: Gotujące mają gorsze figury 05.10.12, 12:06
      To ciekawe, bo moje dwie gotujące koleżanki są szczupłe, a babki z otoczenia zatykające się fstfudami mają nadwagę...
      Wśród factetów widzę to samo.
    • yoko0202 ale lepsze branie 05.10.12, 16:58
      przynajmniej na dłuższą metę
      pewnie, po sobotniej imprezie może i fajnie się obudzić obok seksownej kocicy, ale już tak w poniedziałek, i ogólnie regularnie, to samiec chce po prostu śniadanie, obiad i kolację

      madziulecx napisała:

      > Nie wiem czy to standard ale przyglądając sie kobietom w moim otoczeniu zauważy
      > łam taką oto prawidłowosc
      chciałam się zapytać co to za otoczenie, jeżeli kuchnia w stołówce pracowniczej, to fakt - może się to zgadzać; w przeciwnym razie dziwne to otoczenie.
    • cloclo80 Re: Gotujące mają gorsze figury 07.10.12, 18:33
      To jest święta prawda, masz całkowicie rację.
    • ma_dre Re: Gotujące mają gorsze figury 09.10.12, 18:03
      z obserwacji moich wynika ze faceci wola gotujace laski, nawet troche okraglejsze, niz szczapy, ktore ani ugotowac, ani zjesc nie potrafia... a juz zwlaszcza to ostatnie
      • pollarek Re: Gotujące mają gorsze figury 09.10.12, 18:15
        ma_dre napisała:

        > z obserwacji moich wynika ze faceci wola gotujace laski, nawet troche okraglej
        > sze, niz szczapy, ktore ani ugotowac, ani zjesc nie potrafia... a juz zwlaszcza
        > to ostatnie

        Bo faceci to stworzenia zazwyczaj dość praktyczne. Czasami wręcz przyziemne:> A kwestia potencjalnego posiłku po powrocie z pracy należy do tych dość wysoko umiejscowionych w hierarchii potrzeb:D
    • piotr-wwa Re: Gotujące mają gorsze figury 10.10.12, 08:57
      Nie zgodzę się.
      Moja partnerka lubi gotować i bardzo dużo gotuje i jest szczupła.
      Ja też lubię gotować (dużo gotowałem zanim ją poznałem) i też jestem szczupły.
      Teraz gotujemy często razem - zatem sumaru, sum arem wychodzi jeszcze więcej jedzenia. Żadne z nas nie przytyło.
      Wszystko zależy od tego, co się gotuje, czy w międzyczasie się podjada i czy się spala to co się zjadło.

      Najlepsza dieta: MŻWR
      Mniej
      Żreć
      Więcej
      Ru..ać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka