Dodaj do ulubionych

dziwny układ

04.11.12, 22:18
więc tak- jestem mężatką, zlinczujcie, mnie, ale tak jest

poznałam faceta, zakochałam się.
Tak, ma swoje wady, wielkie, niefajne. Ale wiem o nich, mam świadomość.
Nie, nie idę z nim do łóżka, mimo, że ciągnie nas do siebie. Mocno.

Był taki moment, że chcialam odejść od męża. Powiedziałam temu facetowi o tym. I o tym, że kocham.
Nie zawalczył.
Trudno mi było. Ale poukladałam.

Jestem żoną i matką. Naprawdę fajną w obu rolach (zrezygnowałam z tego, co czułam), z tamtym spotykam się rzadko, czasem piszemy. Zawsze powtarza, że można na mnie liczyć, że jestem wyjątkowa. Parę razy próbowałam zakończyć znajomość, ale on walczył o to, żeby trwała. Ostatnio nawet pojechaliśmy kupić razem samochód dla niego, bo stwierdził, że mu zależy żeby mi się auto podobało.

Pytanie (może głupie, bo się pogubiłam) - skoro nie walczył o mnie, skoro nie ma seksu, to po co to wszystko ? Kim jestem dla niego?

Bo że nie tym kim chcialabym być to wiem.
Obserwuj wątek
    • wielkafuria Re: dziwny układ 04.11.12, 22:24
      czy ty czasem nie obiecywalas kiedys mezowi czegos w stylu i bede ci wierna az do smierci?
    • six_a Re: dziwny układ 04.11.12, 22:25
      >Kim jestem dla niego?
      zabaweczką. jak nie wierzysz, to męża możesz zapytać.
    • wielkafuria Re: dziwny układ 04.11.12, 22:26
      poza tym to zenujace co tu wypisujesz.
      zakochalas sie, no trudno
      nie chcesz odejsc od meza, coż... wspolczuje mu ze sie facet łudzi ze ma kochajaca zone

      ale po co te brednie o ładnych samochodach?
      nie wiem , ktora to tak stale doradza, ale.... zbadaj sobie hormony...
    • wersja_robocza Re: dziwny układ 04.11.12, 22:43
      To się nazywa sztywny hol. Ma cię na smyczy i bawi się w razie konieczności to w przyciąganie, to w odpychanie. A ty się tak dajesz...
      • wielkafuria Re: dziwny układ 04.11.12, 22:46
        wersja_robocza napisała:

        > To się nazywa sztywny hol. Ma cię na smyczy i bawi się


        wlasnie sobie ja wyobrazilam jak najpierw ida kupic to auto ktore ma sie jej podobac a pozniej pan ja przywiazuje na smyczy do tego auta i ciaga po alejkach :D:D
        • wersja_robocza Re: dziwny układ 04.11.12, 22:51
          :D perwersyjny obrazek.:D
          Pani autorka wręcz sama wręcza mu te smycz. :/
      • wersja_robocza Re: dziwny układ 04.11.12, 22:47
        Uczciwość nakazywałaby przyznać się mężowi, spakować bambetle i się zwinąć. Aaa zapomniałam, że niedoszły narzeczony nie wykazał entuzjazmu.
        • wielkafuria Re: dziwny układ 04.11.12, 22:56
          wersja_robocza napisała:

          > Uczciwość nakazywałaby przyznać się mężowi, spakować bambetle i się zwinąć.

          buahahahhahahahaaha

          > zapomniałam, że niedoszły narzeczony nie wykazał entuzjazmu.

          dziwisz sie?
          • wersja_robocza Re: dziwny układ 04.11.12, 23:00
            No dziwię, bo w końcu razem samochód wybierali.
            • agios_pneumatos Re: dziwny układ 04.11.12, 23:09
              wersja_robocza napisała:

              > No dziwię, bo w końcu razem samochód wybierali.

              10/10. :D
    • gyubal_wahazar Re: dziwny układ 04.11.12, 22:55
      > Parę razy próbowałam zakończyć znajomość, ale on walczył o to, żeby trwała

      To ostro próbowałaś
      • wielkafuria Re: dziwny układ 04.11.12, 22:59
        gyubal_wahazar napisał:

        > > Parę razy próbowałam zakończyć znajomość, ale on walczył o to, żeby trwał
        > a
        >
        > To ostro próbowałaś


        mnie zastanawia czy autorka jest "niemadra" czy tylko udaje...
        facet robi sobie z niej eweidentne jaja, ona mu milość wyznaje po ktorej jak zrozumialam on nie walczy wcale. nota bene pewnie mu oklapł z przerazenia, ze kobita odejdzie dla niego od meza i bedzie musial COŚ z tym fantem zrobic, wiec na wszelki wypadek nie wykazyje entuzjazmu, ale auta sam kupic nie potrafi...
        • nom73 Re: dziwny układ 04.11.12, 23:07
          wielkafuria napisał(a):

          > mnie zastanawia czy autorka jest "niemadra" czy tylko udaje...

          A Ty nie masz w ogóle empatii? Przecież napisała, że go kocha...
          • wielkafuria Re: dziwny układ 04.11.12, 23:10
            nom73 napisał:

            > wielkafuria napisał(a):
            >
            > > mnie zastanawia czy autorka jest "niemadra" czy tylko udaje...
            >
            > A Ty nie masz w ogóle empatii? Przecież napisała, że go kocha...


            ale kochany czy sugerujesz ze zakochane kobiety sa niemadre??? odwazna teza :D:D serio serio :D
            • nom73 Re: dziwny układ 04.11.12, 23:13
              wielkafuria napisał(a):

              >
              > ale kochany czy sugerujesz ze zakochane kobiety sa niemadre??? odwazna teza :D:
              > D serio serio :D

              Ja nic nie uważam, stwierdzam fakty, kochana. ;-)
    • agios_pneumatos Re: dziwny układ 04.11.12, 23:11
      Pytanie zasadnicze. Czy facet jest wolny? Jeśli tak to sprawa oczywista.
      • six_a Re: dziwny układ 04.11.12, 23:14
        Czy facet jest wolny?
        mąż nie jest wolny, ale wkrótce będzie.
    • minasz [...] 04.11.12, 23:16
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • jeriomina Re: dziwny układ 04.11.12, 23:18
      Po pierwsze może facet nie miał ochoty na status kochanka mężatki.
      Pod drugie może po prostu taka zakochana mężatka rajcuje jego ego i nic więcej :)
    • wielkafuria Re: dziwny układ 04.11.12, 23:19
      fioletowaryba napisał(a):

      > więc tak- jestem mężatką, zlinczujcie, mnie, ale tak jest


      piszesz o tym tak jakby to było przestepstwo... za bycie mezatka nie linczujemy... za głupotę jak pewnie juz zauwazylas TAK...
    • coff.eina Re: dziwny układ 05.11.12, 09:07
      oceniać najłatwiej,a już szczególnie tym którzy są singlami bądź znaleźli swoją wielką miłość-czyli pozdrawiam wszystkich tutaj obecnych..bez skazy..takich ułożonych..z rączkami na kołderce..
      wracając do pytania- pewnie on sam nie wie co z tym wszystkim zrobić-to tylko facet :) moja rada-zakończ to!bo wydaje mi się,ze w tym dziwnym układzie tylko Ty cierpisz!dla niego to takie fajne spotkania dla zabicia czasu a Ty tęsknisz,czekasz,miotasz się,nie warto-cierpi na tym również Twoja rodzina poprzez częste wahania Twojego nastroju zapewne-uwierz to nic nie da-znam to z autopsji!
    • facet_on_line Re: dziwny układ 05.11.12, 10:27
      >Kim jestem dla niego?

      szczerze ? ale tak całkiem szczerze ?
      naiwna (_._) z Ciebie
      ale sama chciałaś Gosiu ...
    • andrzejek96 Re: dziwny układ 05.11.12, 11:50
      fioletowaryba napisał(a):
      >Ostatnio nawet pojechaliśmy kupić razem samochó
      > d dla niego, bo stwierdził, że mu zależy żeby mi się auto podobało.

      a nieodzowny szlagier Franka Kimono macie już zgrany ?
      bo chyba po to będzie to auto skoro chciał aby się Tobie podobało
    • ona_44 Re: dziwny układ 07.11.12, 09:48
      Ja Cię doskonale rozumiem. Uczucie jest uczuciem. Pan moim zdaniem nie chce się zaangażować z uwagi na Twoje małżeństwo. Ale daleka byłabym od tego, że z Jego strony nie ma żadnych emocji. Dlatego trudno Mu zrezygnować. Ponieważ doświadczyłam podobnej akcji uwierz, że dla Ciebie najlepiej całkowicie zamknąć ten temat. Będzie boleć, ale i tak boli. Nie miej złudzeń, że Twój ukochany cokolwiek zrobi. Gdyby miał coś zrobić w tej sprawie zrobiłby już dawno. Trudno brać na sumienie rozwalenie komuś rodziny.Pozdrawiam ciepło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka