Dodaj do ulubionych

Gdy zdradza kobieta

15.11.12, 21:04
Jestem w dziwnym związku, nie chcę go tutaj opisywać, ale nęka mnie kwestia postrzegania kobiecych skoków w bok przez partnerów tych kobiet. Czy mężczyzna może zaakceptować fakt, że kobieta czasami ma ochotę spróbować pieszczot z kimś innym? Nie mam tu na myśli posiadania kochanka przez żonę i dzielenia serca między męża a kochanka. Chodzi tylko o samą cielesną przyjemność. Czy jeśli partnerzy kochają się głęboko, to mogą się zgodzić na chwilowe przygody drugiej strony? Jak to postrzegają mężczyźni?
Obserwuj wątek
    • allerune Re: Gdy zdradza kobieta 15.11.12, 21:18
      mężczyźni raczej nie chcą się wiązać z puszczalskimi szmatami

      ja w sumie chciałbym żeby mi było wszystko jedno, jeden stres w życiu mniej. Ale niestety, instynkt samozachowawczy w takiej sytuacji podpowiada mi wiele zachowań, żadne z nich nie jest przyjemne dla nikogo
      • grassant Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 08:28
        instynkt samozachowawczy w takiej sytuacji podpowiada mi wiele zachowań

        czujesz zagrożenie swego zycia?
        • urko70 Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 09:56
          grassant napisał:

          > instynkt samozachowawczy w takiej sytuacji podpowiada mi wiele zachowań
          >
          > czujesz zagrożenie swego zycia?

          Czemu sprowadzasz ten instynkty do tylko zagrożenia życia?
          • kalllka Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 12:54
            bo instynkt samozachowawczy jak jego etymologia wskazuje, 'wlacza sie' w sytuacjach zagrozenia zycia.
            mysle, ze grassantowi chodzilo o instynkt zachowania gatunku i doboru naturalnego.
            • urko70 Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 13:27
              kalllka napisała:

              > bo instynkt samozachowawczy jak jego etymologia wskazuje, 'wlacza sie' w sytua
              > cjach zagrozenia zycia.
              > mysle, ze grassantowi chodzilo o instynkt zachowania gatunku i doboru naturalne
              > go.

              Rzecz w tym, że grassant sprowadził te zachowania do tylko obrony swojego zycia, nic zachowaniu gatunku nie wspomniał.

              BTW znalazłem taką oto def. instynktu w której właśnie nie tylko o zachowaniu życia ale i tez gatunku mowa.:
              "instynkt [...] uwarunkowana genetycznie dziedziczna zdolność zwierząt i ludzi do wykonywania łańcucha różnych rodzajów zachowania się, napędzanych przez popędy i sterowanych przez odpowiednie bodźce zewnętrzne, prowadzących do skutków koniecznych dla życia osobnika lub utrzymania gatunku. "
              • grassant Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 14:40
                ja zaś znalazłem to:

                Instynkt samozachowawczy - potocznie to obrona samego siebie przed uszkodzeniem czy
                unicestwieniem. Przejawia się obawą, unikaniem, ucieczką czy wreszcie w krytycznym momencie walką.
                • urko70 Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 15:11
                  grassant napisał:

                  > ja zaś znalazłem to:
                  >
                  > Instynkt samozachowawczy - potocznie to obrona samego siebie przed uszkodzeniem
                  > czy
                  > unicestwieniem. Przejawia się obawą, unikaniem, ucieczką czy wreszcie w krytyc
                  > znym momencie walką.

                  Ja przytoczyłem def. z pwn, z czego jest Twoja i czemu tylko "potocznie"?
              • kalllka Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 14:43
                urko,postanowilam zgodzic z Twoja sygnaturko:) odpowiem,cytujac grassanta
                teza:
                mężczyźni raczej nie chcą się wiązać z puszczalskimi szmatami
                dowod:
                (brak)
                wniosek:
                ja w sumie chciałbym żeby mi było wszystko jedno, jeden stres w życiu mniej. Ale niestety, instynkt samozachowawczy w takiej sytuacji podpowiada mi wiele zachowań, żadne z nich nie jest przyjemne dla nikogo

                moj followthing przyjal do wiadomosci -uznal <ze badawczo doswiadczony grassant nie chcac doslownie napisac w jaki sposob skonczyl by sie dla niego, jego niepochamowany - ><
                instynkt samozachowawczy> i podpowiedzial, jak wybrnac z sytuacji bardziej cywilizowanym instynktem zachowania.gatunku.

                w kazdym razie,
                dzieki za indication w zwiazku z roznymi wariacjami (tlumaczeniami) instynktu
                choc przydaloby sie jeszcze zrodlo pochodzenia.

                • urko70 Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 15:21
                  kalllka napisała:

                  > urko,postanowilam zgodzic z Twoja sygnaturko:) odpowiem,cytujac grassanta
                  > teza:
                  > mężczyźni raczej nie chcą się wiązać z puszczalskimi szmatami
                  > dowod:
                  > (brak)
                  > wniosek:
                  > ja w sumie chciałbym żeby mi było wszystko jedno, jeden stres w życiu mniej.
                  > Ale niestety, instynkt samozachowawczy w takiej sytuacji podpowiada mi wiele z
                  > achowań, żadne z nich nie jest przyjemne dla nikogo

                  >
                  > moj followthing przyjal do wiadomosci -uznal <ze badawczo doswiadczony gras
                  > sant nie chcac doslownie napisac w jaki sposob skonczyl by sie dla niego, jego
                  > niepochamowany - ><
                  > instynkt samozachowawczy> i podpowiedzial, jak wybrnac z sytuacji bardziej
                  > cywilizowanym instynktem zachowania.gatunku.
                  >
                  > w kazdym razie,
                  > dzieki za indication w zwiazku z roznymi wariacjami (tlumaczeniami) instynkt
                  > u

                  > choc przydaloby sie jeszcze zrodlo pochodzenia.

                  Chyba nie rozumiem. :(
                  To co cytujesz napisał grasstan, a nie allerune? (post z wczoraj 21.18)
                  Wydawało mi się, że w tym podwątku grassant sprowadził instynkt do tylko zachowania życia (post z 08.28)

                  Instynkt wg PWN
                  • kalllka Re: Gdy zdradza kobieta 17.11.12, 11:16
                    a przejrze archiwum i godzinowa ksiazke wplywow, gdzies wkopiowalam post allerune
                    (vel grassanta)
                    wszystko jest do zrozumienia bo jak to mowia angole w przyrodzie nic nie ginie (choc zmienia wlasciciela)
      • kijdomopa Re: Gdy zdradza kobieta 17.11.12, 17:10
        no dokładnie.. nie ma zmiłuj w sprawie zdrady
    • facettt gdy facet glupio pyta. 15.11.12, 21:37
      nitis napisała:
      . Czy jeśli partnerzy kochają się głęboko, to mogą się zgodzić na chwilowe przygody drugiej strony?
      > Jak to postrzegają mężczyźni?

      Moga - nie.
      zawsze moga odejsc.
      a jak nie maja sily i odwagi.
      to morda w kubel.
    • tonik777 Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 07:38
      Jeśli woli innego (nawet tylko na jeden raz "bez uczucia") to niech idzie do niego. Skoro ma być lepszy ode mnie, to po co ma się baba za mną męczyć. Gdyby moja miała mnie zdradzać, to może od razu się pakować.
      • lampka_czarna Re: Gdy zdradza kobieta 17.11.12, 16:27
        A może ten inny jest lepszy tylko w łóżku? Twoje ultimatum to trochę tak, jakby Twoja żona powiedziała - już nigdy nie chodź do restauracji, bo inaczej potraktuję to jako zdradę i brak zaufania do moich talentów kulinarnych.
    • czargor1 Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 08:11
      Jak dla mnie taka opcja odpada. Jak można pozwolić swojej kobiecie puszczać się z innymi kolesiami ?
      • viviene Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 09:31
        "Czy jeśli partnerzy kochają się głęboko, to mogą się zgodzić na chwilowe przygody drugiej strony? "

        to znaczy, ze się nie kochają ani głęboko ani wcale.
    • coffei.na Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 09:30
      skoro to "dziwny związek" to chyba wszystkie chwyty dozwolone??
      no tak Panowie...jak kobieta zdradza to szmata,ale jak Wy się zabawiacie to niezłe koguciki co??
      • dreemcatcher Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 11:39
        coffei.na napisała:

        > skoro to "dziwny związek" to chyba wszystkie chwyty dozwolone??
        > no tak Panowie...jak kobieta zdradza to szmata,ale jak Wy się zabawiacie to nie
        > złe koguciki co??

        rozumiem że lepiej wygląda kiedy się mówi o kobiecie która zdradza że miała powody , że brakowało jej czegoś w życiu , a jak facet zdradza to cham i świnia i nie docenił tego co ma ?:)
        • coffei.na Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 11:46
          oczywiście,ze nie..ale co robić kiedy brakuje ognia,a partner jest w stanie przykładać jedynie mokrym drewnem?? :)
          • urko70 Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 11:52
            coffei.na napisała:

            > ale co robić kiedy brakuje ognia,a partner jest w stanie przykładać jedynie
            > mokrym drewnem?? :)

            Nie rozumiem tekstu o mokrym drewnie... :(

            Niemniej to bardzo dobre pytanie. Pytanie które trzeba sobie postawić gdy zaczyna się problem. Postawić i odpowiedzieć na nie.
            Zaczął bym od takiego zachowania aby facetowi się chciało - od czego macie panie seksapil, od czego kokietowanie? Aby nie od tego aby rozbudzać w mężczyznach chęć na adorowanie, zdobywanie w końcu rzucenie na łóżko, stół czy w krzaki...? ;)
            • coffei.na Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 11:56
              przykładać do ognia mokrym drewnem-co się wtedy dziej?gaśnie płomień...

              teraz to mnie poruszyłeś Pan,Panie..tak tak tylko kobieta ma się starać,robić z siebie ladacznice co noc-a Wy ręce za głowę i ujeżdżanko...a może my tez chcemy poczuć wasze zaangażowanie?

              • dreemcatcher Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 12:29
                kółko się zamyka jak nic 2 osoby potrzebne to tego ,
                Nie wiesz że w dobrze rozgrzanym piecu to i mokre drewno sie spali ?:)
              • urko70 Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 13:15
                coffei.na napisała:

                > przykładać do ognia mokrym drewnem-co się wtedy dziej?gaśnie płomień...

                A nie znałem tego :)
                Przy czym jeśli ogień mizerny to faktycznie zgaśnie, a jak właściwy to drewno się osuszy, zajmie się i ogień będzie większy.


                > teraz to mnie poruszyłeś Pan,Panie..tak tak tylko kobieta ma się starać,robić z
                > siebie ladacznice co noc-a Wy ręce za głowę i ujeżdżanko...a może my tez chcem
                > y poczuć wasze zaangażowanie?

                Cieszę się, że poruszyłem ale proponuję się uspokoić bo może będzie ciekawa dyskusja. :)
                Zapytałaś "co robić kiedy brakuje ognia" to Ci odpowiedziałem co zrobić.
                Czy gdzieś napisałem, że facet ma z siebie nic nie dawać? :)

                Myślę, że to TROSZKĘ z cyklu co pierwsze jajko czy kura, kto powinien zacząć pierwszy. Czy facet powinien zacząć adorować, a wtedy kobieta zaczyna kokietować, czy właśnie odwrotnie, kobieta pokazuje wdzięki, kokietuje, używa seksapilu i wtedy facet dwoi się i troi żeby zdobyć.
                • coffei.na Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 13:36
                  jednym się wydaje,ze jedyne na co ich stać to przekazanie nam swego życiodajnego płynu-nie no oponować nie jestem w stanie aczkolwiek w przypadku kiedy zabraknie tej całej otoczki wspomagającej,która wydaje się,że zależy tylko od nas-jest źle..
                  poza tym czy Wam wydaje się,ze wystarczy wysruwać wszędzie słowo kocham i tylko to na nas podziała???

                  jak na razie jedynie Copy mnie nie zawiódł! :P
                  • maly.jasio Ty prava :) 16.11.12, 13:46
                    coffei.na napisała:
                    poza tym czy Wam wydaje się,ze wystarczy wysuwać wszędzie słowo kocham
                    i tylko to na nas podziała???

                    Ty prava.
                    Ja tam nigdy tego nie muvilem - bo to sie zwyczajnie nie kalkuluje.

                    Jusz o wiele lepiej: - Aniele, Ciebie to najchetniej wzialbym za zone, gdybym tylko mogl
                    sie rozwiesc. Ale niestety, nie stac mnie na to. Dzieci, kredyty za mieszkanie do splacenia...
                    Mimo to, tylko przy Tobie czuje sie spelniony...
                    • coffei.na Re: Ty prava :) 16.11.12, 13:54

                      > Jusz o wiele lepiej: - Aniele, Ciebie to najchetniej wzialbym za zone, gdybym t
                      > ylko mogl
                      > sie rozwiesc. Ale niestety, nie stac mnie na to. Dzieci, kredyty za mieszkanie
                      > do splacenia...
                      > Mimo to, tylko przy Tobie czuje sie spelniony...
                      średnio..takie texty to słyszę co drugi dzień :P ale ale kto wie-moze ktos polubi takie głodne kawałki :)
                      rada: nigdy nie stawiaj się w roli ofiary :)
                      • maly.jasio Ty někdy prava :) 16.11.12, 14:10
                        coffei.na napisała:
                        Mimo to, tylko przy Tobie czuje sie spelniony...
                        > średnio..takie texty to słyszę co drugi dzień :P ale ale kto wie-moze ktos pol
                        > ubi takie głodne kawałki :)

                        rada: nigdy nie stawiaj się w roli ofiary :)

                        Ja tam jestem szczery. przeciez nie bede opowiadal, ze ozenilem sie z milosci,
                        tylko potem mi sie odwidzialo. Bo to nieprawda.
                        To byla od poczatku pomylka i tego sie bede trzymal.

                        Uwazasz, ze lepiej nie muvic nic, tylko czule patrzec w oczeta ?
                        • coffei.na Re: Ty někdy prava :) 17.11.12, 08:52
                          Masz rację Hanysku- muszę Ci ja przyznać (a bardzo tego nie lubię :P)
                          najbardziej wkutwiające jest właśnie to patrzenie ...
                          duży masz ten kredyt??...:P
                  • urko70 Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 15:07
                    coffei.na napisała:

                    > jednym się wydaje,ze jedyne na co ich stać to przekazanie nam swego życiodajneg
                    > o płynu-nie no oponować nie jestem w stanie aczkolwiek w przypadku kiedy zabrak
                    > nie tej całej otoczki wspomagającej,która wydaje się,że zależy tylko od nas-jes
                    > t źle..
                    > poza tym czy Wam wydaje się,ze wystarczy wysruwać wszędzie słowo kocham i tylko
                    > to na nas podziała???

                    Zdaje się, że kompletnie zmieniłaś temat. OK. No to przez analogię do tego co napisałaś:
                    wielu się wydaje, że nie muszą nic robić a zawsze będą obiektem pożądania, aż tu okazuje się, że tak to nie działa.
            • lampka_czarna Re: Gdy zdradza kobieta 17.11.12, 16:25
              Są mężczyźni, którzy nie lubią tego często robić. Są też tacy, którym brakuje sił witalnych lub fantazji. I tutaj sex appeal partnerki ma umiarkowane znacznie.
    • wielkafuria Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 10:35
      a na czzym polega dziwnosc twojego zwiazku???

      generalnie partnerowi sie nie dziwie... zdrada jest zawsze zła.
    • urko70 Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 10:38
      nitis napisała:

      > Czy mężczyzna moż
      > e zaakceptować fakt, że kobieta czasami ma ochotę spróbować pieszczot z kimś in
      > nym? [...] Chodzi tylko o samą cielesną przyjemność.[...]
      > Jak to postrzegają mężczyźni?

      Co to znaczy "czy mężczyzna może "zaakceptować?"? Zawsze znajdzie się wyjątek czyli ogólnie ujmując temat to i owszem jest to fizycznie możliwe acz bardzo rzadko spotykane.

      Co innego zaakceptować czyjąś ochotę, a zupełnie co innego akceptować uprawianie seksu z kimś innym.

      Ten brak akceptacji na seks poza danym związkiem ma swoje rzeczywiste przyczyny.
    • derff Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 12:06
      W dowcipie o żydach przychodzi Mosiek do Rabego i skarży sie że Salcie go zdradza.
      A Rabin odpowiada. To tak jak geschaft. Mozesz mieć słaby na wyłączność albo dobry ze wspólnikami.
    • gocha033 nie. 16.11.12, 12:09
      i romanse i chwilowe przygody to sie robi w tajemnicy, gdyz nikt normalny sie na to nie zgodzi.
      a jesli nie umie sie tajemnicy dochowac, to trzeba sie za to nie zabierac.
    • mariuszg2 Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 12:55
      kobieta może zdradzić cieleśnie ale wtedy ma przeebane....u faceta...ciało kobiety dla jej partnera to świętość i własność nietykalna...

      mężczyzna to co innego...skok w bok dla czystego seksu jest wręcz wskazany dla zdrowych relacji w związku...gorzej jak się facet zakocha w drugiej.... to wtedy ma przeebane...serce faceta dla jego partnertki to świętość i własność nietykalna...

      dobranoc Państwu
      • lampka_czarna Re: Gdy zdradza kobieta 17.11.12, 16:29
        Czyli mężczyzn generalnie interesuje wyłączność do d...., a kobiety wyłączność do serca? Może tak jest, rzeczywiście, ale to jakieś smutne.
        • silverbaum moze 17.11.12, 16:36
          lampka_czarna napisał(a):
          > Czyli mężczyzn generalnie interesuje wyłączność do d...., a kobiety wyłączność
          > do serca? Może tak jest, rzeczywiście, ale to jakieś smutne.

          Moze, ale racjonalne. kazdy troszczy sie o to, co wydaje mu sie najwazniejsze.
    • headvig Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 15:32
      lepiej byś zrobiła, gdybyś zapytała faceta. jeśli zaakceptuje związek otwarty, to przynajmniej sam jeszcze na tym skorzysta, po co ma się kisić, skoro sam przyjemności też może gdzie indziej zasięgać?
      • silverbaum I to jest rzetelne postawienie sprawy. 16.11.12, 15:35
        headvig napisała:
        > lepiej byś zrobiła, gdybyś zapytała faceta. jeśli zaakceptuje związek otwarty,
        > to przynajmniej sam jeszcze na tym skorzysta, po co ma się kisić, skoro sam prz
        > yjemności też może gdzie indziej zasięgać?


        Bo albo robi sie wszystko potajemnie, albo otwiarcie proponuje tkzw. Zwiazek Otwarty.
    • andrzejek96 Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 15:57
      moja żonka poszła na całego w tango cierpiliśmy z tego powodu obydwoje za duzo alkoholu chwila słabosci wybaczyłem ale nie zapomniałem tego chyba nie można zapomniec
      • vag-auto Re: Gdy zdradza kobieta 21.11.12, 03:36
        To niezły z Ciebie frajerzyna. Pewnie już zrobiła to kolejnych kilka razy.
    • mabiwy Re: Gdy zdradza kobieta 16.11.12, 22:50
      rany.. po co te eufemizmy? Lepiej nazywać sprawy po imieniu. "Chwilowa przygoda" :D - cud, miód i orzeszki albo bagienko, co komu po drodze.
    • nom73 Re: Gdy zdradza kobieta 17.11.12, 09:26
      nitis napisała:

      > y męża a kochanka. Chodzi tylko o samą cielesną przyjemność. Czy jeśli partnerz
      > y kochają się głęboko, to mogą się zgodzić na chwilowe przygody drugiej strony?
      > Jak to postrzegają mężczyźni?

      Czytałem kiedyś o takim przypadku, ale mężczyzna wiedział wcześniej, że jego przyszła partnerka ma kochankę (tak, kobietę) i zaakceptował to. Ona nie chciała się z nim wiązać na początku, ale on bardzo się w niej zakochał i nalegał, był w stanie to zrozumieć i zaakceptować. Ważne, żeby partner to wiedział i się na to zgodził, a nie dowiadywał później od osób trzecich. :-)
      Jak się kogoś bardzo kocha to pragnie się jego szczęścia i się jest w stanie różne rzeczy zaakceptować.
    • kurazwolnegowybiegu Re: Gdy zdradza kobieta 17.11.12, 11:50
      nitis napisała:

      > Jak to postrzegają mężczyźni?

      na pewno sa szczesliwi bo to znak ze kobietom sie jeszcze chce bo faceci zawsze po slubie narzekaja ze zonom po slubie sie odechcialo
      wiec sa szczesliwi
    • konwalia55 gdy para decyduje sie na zwiazek 17.11.12, 19:16
      to chyba nie powinna sie nawzajem zdradzac?
      • silverbaum Gdy ktos decyduje sie na jazde samochodem 17.11.12, 19:39
        konwalia55 napisała:
        > to chyba nie powinna sie nawzajem zdradzac?

        Gdy ktos decyduje sie na jazde samochodem po drogach publicznych, to chyba nie powinien
        przekraczac przepisow, bo po pierwsze jest to karalne, a po drugie stwarza zagrozenie
        dla siebie i innych ?

        A jednak sie zdarza.
        Dosc czesto.
        Z roznych powodow.

        Podobnie i tu - z ta pozytywna roznica, ze o karalnosc trudniej
        (chyba , ze przez nieudolnosc sie wyda), a zagrozenie
        tez jest jakby mniej obligatoryjne.

        Przylaczam sie jednak do apelu, ze najlepiej byloby
        - gdy cos sie juz robi - by robil to w dobrej wierze.

        Ja tam przepisow ruchu drogowego przestrzegam.
        I od 10-ciu lat jezdze bezwypadkowo.
        Jednak wczesniej bylo zupelnie inaczej :)
        • konwalia55 Re: Gdy ktos decyduje sie na jazde samochodem 17.11.12, 19:54
          no dobrze, dobrze :)

          toc napisalam, ze "chyba nie powinna". a ze robi inaczej, to juz trudno - tez przestrzegam przepisow ruchu drogowego i rozne znaki staram sie odczytywac poprawnie ;-)
          • silverbaum Re: Gdy ktos decyduje sie na jazde samochodem 17.11.12, 20:09
            konwalia55 napisała:
            toc napisalam, ze "chyba nie powinna".

            Ja w kwestii formalnej.
            nie ma takiej konstrukcji logicznej jak: - "chyba nie powinna"
            gdyz to zaciemnienie obrazu.
            albo uwaza sie, ze: - nie powinna
            albo, ze nie ma tu ograniczen.
            Oczywiscie rozumiem Pani przeslanie, ze dobrze bylo, gdyby zdrad nie bylo,
            ale jednak z roznych powodow one sie zdarzaja...
            Takie podejscie, chociaz jest oczywiscie dowodem pragmatycznej rezygnacji z pewnych
            idealow (gdy chodzi o innych, nie o siebie) i zrozumienia otaczajacej nas rzeczywistosci
            - jednoczesnie ja niechcacy zapewne "rozmiekcza" :)

            Ale coz. Na pewne otaczajace nas niedogodnosci lepiej przymknac oko.
            Inaczej czlowiek by sie pryncypialnie rozchorowal.
            • konwalia55 Re: Gdy ktos decyduje sie na jazde samochodem 17.11.12, 21:44
              silverbaum napisał:

              > Ja w kwestii formalnej.
              > nie ma takiej konstrukcji logicznej jak: - "chyba nie powinna"
              > gdyz to zaciemnienie obrazu.
              > Ale coz. Na pewne otaczajace nas niedogodnosci lepiej przymknac oko.


              moje "chyba" to takie przymkniecie oka wlasnie :)
              poza tym fajnie piszesz, warto bylo przeczytac :)
    • rach.ell Re: Gdy zdradza kobieta 17.11.12, 20:42
      maz i zona nie musza ani nie powinni o wszystkim sobie opowiadac, zwlaszcza o przygodach trzeba milczec, po co sie stresowac niepotrzebnie? kazdy ma swoje zycie i nawet w malzenstwie kazdy pozostaje sam ze soba i swoim sumieniem, nie potrzeba akceptacji partnera przy realizowaniu wszystkich swoich zachcianek.
      • silverbaum otoz to. 17.11.12, 20:45
        rach.ell napisała:
        > maz i zona nie musza ani nie powinni o wszystkim sobie opowiadac, zwlaszcza o p
        > rzygodach trzeba milczec, po co sie stresowac niepotrzebnie? kazdy ma swoje zyc
        > ie i nawet w malzenstwie kazdy pozostaje sam ze soba i swoim sumieniem, nie pot
        > rzeba akceptacji partnera przy realizowaniu wszystkich swoich zachcianek.

        Tez jestem tego zdania. kazdy ma prawo do swojego hobby, ale trzeba we wszystkim zachowac umiar.
        Mozna wydac do 10 % dochodow na przyjemnosci, ale nigdy bym nie pomyslal, by wydawac na nie 30 %, bo to uszczupliloby juz budzet rodzinny.
      • lampka_czarna Re: Gdy zdradza kobieta 18.11.12, 21:12
        Właśnie, chyba czasem zdrowe jest ujmowanie przytulanek pozamałżeńskich w kategorii zachcianek takich, jak zjedzenie tłustej napoleonki, wypalenie niezdrowych papierosów, czy wyjazd na narty.
        Napoleonka - zagrożenie dla zdrowia i urody, papierosy - podobnie, narty - do tego jeszcze kosztowne...
    • pies_alkoholika Re: Gdy zdradza kobieta 25.11.12, 21:39
      nie stręczy się własnej żony, dziewczyny, dupy etc...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka