Dodaj do ulubionych

o leginsach ciag dalszy

16.01.13, 16:23
ostatnio przez przypadek zwrocilem uwage jak sie kobiety ubieraja. stalem w kolejce przy kasie i jedna rzecz wpadla mi w oko. kozaki do kolan i leginsy. co to za moda?
jak jedna mloda czy starsza byla tak ubrana. to takie meskie spostrzezenie.
Obserwuj wątek
    • mariuszg2 Re: o leginsach ciag dalszy 16.01.13, 16:36
      a ja się dzis dowiedziałem, że:
      1. stomatolog może poprawiać twarz
      2. rośnie liczba klientek gabinetów lekarskich (!), które sobie życzą poprawić waginę bo nie są z niej zadowolone... (?) a ja myślałem, ze tylko panowie by sobie co nieco poprawiali...
      • headvig Re: o leginsach ciag dalszy 16.01.13, 21:09
        no ale jak się mają legginsy do plastyki waginy? :D
        • mariuszg2 Re: o leginsach ciag dalszy 17.01.13, 10:37
          ano tak, e jak ju sobie poprawi kobiet wagin to moe yechcie sie pochwallic otocyeniu i yakda obcise leginsz w celu wzeksponowania dorodnođci waginz wsyem i wobec....
          • headvig Re: o leginsach ciag dalszy 17.01.13, 12:46
            mariuszg2 napisał:

            > ano tak, e jak ju sobie poprawi kobiet wagin to moe yechcie sie pochwallic otoc
            > yeniu i yakda obcise leginsz w celu wzeksponowania dorodnođci waginz wsyem i wo
            > bec....

            przeszło z kalllki na ciebie? tym które chcą eksponować, to chyba wagina musi na wierzch wychodzić, jak hemoroidy, fuj. jakbym była facetem, to bym takiej nie tknęła.
            • mariuszg2 Re: o leginsach ciag dalszy 17.01.13, 13:57
              nie no fajna jest taka pulchniutka bułczka....a jak swieza to do schrupania w sam raz :) mniami...liz...
              • headvig Re: o leginsach ciag dalszy 17.01.13, 14:02
                mariuszg2 napisał:

                > nie no fajna jest taka pulchniutka bułczka....a jak swieza to do schrupania w s
                > am raz :) mniami...liz...

                stopień nasycenia zależy od stopnia głodu ;) :P
                • mariuszg2 Re: o leginsach ciag dalszy 17.01.13, 14:12
                  > stopień nasycenia zależy od stopnia głodu ;) :P

                  nie....stopien nasycenia zalezy od wielkosci bułki i wkładu oraz dodatków.... np kanapką drwala się nie najadam ale buła z kielbasa to już konkretne pożywienie...
                  • headvig Re: o leginsach ciag dalszy 17.01.13, 14:14
                    mariuszg2 napisał:

                    > nie....stopien nasycenia zalezy od wielkosci bułki i wkładu oraz dodatków.... n
                    > p kanapką drwala się nie najadam ale buła z kielbasa to już konkretne pożywieni
                    > e...

                    faceci - jak łatwo was zadowolić, wystarczy dobra kiełbasa...
                    • headvig Re: o leginsach ciag dalszy 17.01.13, 14:15
                      aż musiałam normalnie sprawdzić, co to ta kanapka drwala :P teraz już wiem - nie jadłam :)
                      • mariuszg2 Re: o leginsach ciag dalszy 17.01.13, 14:27
                        kielbasa bez bułki nie smakuje....świeża buła to podstawa.....
                        • headvig Re: o leginsach ciag dalszy 17.01.13, 14:30
                          mariuszg2 napisał:

                          > kielbasa bez bułki nie smakuje....świeża buła to podstawa.....

                          bosz, ja się muszę za jakąś robotę zabrać...
                          • mariuszg2 Re: o leginsach ciag dalszy 17.01.13, 14:32
                            > bosz, ja się muszę za jakąś robotę zabrać...

                            może za ugniatanie ciasta na bułkę? ;p ja mogę kielbaskę przygotować :)
                            • headvig Re: o leginsach ciag dalszy 17.01.13, 14:38
                              mariuszg2 napisał:

                              > może za ugniatanie ciasta na bułkę? ;p ja mogę kielbaskę przygotować :)

                              akurat ugniatać nie muszę, kupiłam świeże ze 2h temu.

                              śląska czy jaka inna?
                              • mariuszg2 Re: o leginsach ciag dalszy 17.01.13, 14:43

                                > akurat ugniatać nie muszę, kupiłam świeże ze 2h temu.

                                no prosy...bzlecyk aju gotowa...mniami...a wurst gdyie tam đlska....o tu jest moja ulubiona....

                                www.starawedzarnia.com.pl/produkty%20opis/kielbasa%20z%20wyrobu%20domowego.htm
                                • headvig Re: o leginsach ciag dalszy 17.01.13, 14:46
                                  czy owa wędzona posiada oczko?
                                  • mariuszg2 Re: o leginsach ciag dalszy 17.01.13, 16:10
                                    jak se zakrecisz to tak
        • lled Re: o leginsach ciag dalszy 17.01.13, 12:46
          moze to ze wtedy wychodza stopy wielblada?
          • headvig Re: o leginsach ciag dalszy 17.01.13, 13:04
            lled napisał:

            > moze to ze wtedy wychodza stopy wielblada?

            na zasadzie złudzenia optycznego?
            • lled Re: o leginsach ciag dalszy 17.01.13, 14:30
              odrazu zludzenie. przypatrz sie to zobaczysz ze wszystkie wygladaja jednakowo

              pl.wikipedia.org/wiki/Cameltoe
              • headvig Re: o leginsach ciag dalszy 17.01.13, 14:41
                lled napisał:

                > odrazu zludzenie. przypatrz sie to zobaczysz ze wszystkie wygladaja jednakowo

                zazwyczaj patrzę w to miejsce facetom a nie kobietom :)
                • lled Re: o leginsach ciag dalszy 17.01.13, 14:43
                  headvig napisała:

                  >
                  > zazwyczaj patrzę w to miejsce facetom a nie kobietom :)
                  >

                  wiec czas aby popatrzec sie w tamto miejsce to moze zobaczysz co wszyscy faceci widza.
                  • headvig Re: o leginsach ciag dalszy 17.01.13, 14:47
                    lled napisał:

                    > wiec czas aby popatrzec sie w tamto miejsce to moze zobaczysz co wszyscy faceci
                    > widza.

                    dobra niech ci będzie, aczkolwiek z zaglądania tam kobietom żadnego pożytku dla siebie nie widzę.
                    • lled Re: o leginsach ciag dalszy 17.01.13, 15:43
                      headvig napisała:

                      > dobra niech ci będzie, aczkolwiek z zaglądania tam kobietom żadnego pożytku dla
                      > siebie nie widzę.
                      >

                      warto nawet dla samego smiechu
    • man_sapiens Re: o leginsach ciag dalszy 16.01.13, 22:37
      > leginsy. co to za moda?

      Qrcze, czy wszystko musi być (albo nie być) modą? Po prostu tak się kobieta ubrała bo lubi leginsy (w mrozy to rozumiem szczególnie) i lubi kozaki.
      • allerune Re: o leginsach ciag dalszy 17.01.13, 10:54
        zabawne, że kobiety zaczynają "lubić" poszczególne rzeczy akurat wszystkie w tym samym momencie :)

        pamiętam jak dawno temu dziewczyna powiedziała mi że chce sobie kupić spódniczkę moro bo takie fajne są (nie że moda), po miesiącu co druga na ulicy w takiej chodziła
        • scenery Re: o leginsach ciag dalszy 17.01.13, 12:24
          W dodatku podobno największą tragedią jest, jak na tym samym przyjęciu inna kobieta ma taką samą sukienkę.
    • konwalia55 Re: o leginsach ciag dalszy 18.01.13, 20:58
      dlatego legginsy tylko po domu, na trening albo na rower - i tak czuje sie wystarczajaco atrakcyjna, w sukienkach nawet bardzo ;-)

    • martinsam1 Re: o leginsach ciag dalszy 20.01.13, 15:25
      to bardzo kobiece,jak kobieta ubiera sie inaczej niz facet tzn że czuję się kobieą
    • sb_slav Re: o leginsach ciag dalszy 22.01.13, 23:57
      Podoba mi się ta moda.
    • facettt owczy ped - jak zawsze 23.01.13, 16:36
      a co cie w tym dziwi ?
      przeciez nie na darmo mowi sie "dyktatorzy" mody.
      znaczy, ze dyktuja - a nie propnuja.
      • asfo Re: owczy ped - jak zawsze 11.02.13, 18:57
        Właśnie - dyktatorzy.

        Jak jeden z drugim wymyśli, że w tym sezonie nosimy zwężane nogawki i buty z ostrymi noskami, to nie ma możliwości kupienia niczego innego, co jest nieraz wybitnie wkurzające - bywało tak, że przez dwa lata nie mogłam kupić żadnych butów, bo wszystkie miały cholerne ostre noski, które obcierały mi palce.

        Albo okulary - przez dwa lub trzy lata panowała moda na małe, wąskie szkła, w których było mi bardzo nie do twarzy i musiałam chodzić w oblezionych z farby starych oprawkach. A kiedy w końcu znalazłam coś pasującego był to ekskluzywny wzór "od projektanta" kosztujący 3x więcej niż normalnie.

        Ostatnimi czasy zaczęłam nawet kupować niektóre rzeczy "na zapas", żeby mieć w czym chodzić na wypadek gdyby powstała jakaś kolejna debilna moda.
    • asfo Re: o leginsach ciag dalszy 11.02.13, 18:42
      To proste. W dzisiejszych czasach ciężko dostać kozaki które pasują na średnią łydkę, większość jest robiona na nastoletnie, patykowate nogi (sprawdziłam - średni obwód cholewki damskich kozaczków wynosi tyle ile obwód kończyny mojego kościstego małżonka, lub anorektycznej koleżanki). W związku z tym, jak już się uda fartem dorwać jakieś kozaki, to można je nosić tylko na pończochy lub leginsy, bo normalne spodnie nie wchodzą do buta. W zimie jest za zimno na pończochy, więc zostają leginsy.
      • fuzja.jadrowa Re: o leginsach ciag dalszy 11.02.13, 19:38
        A moze nie wszyscy dookola sa koscisci badz anorektyczni, tylko ty szeroka?

        Istnieja modele kozakow, ktore nosi sie do spodni oraz takie, ktore wklada sie na rajstopy/legginsy. Szukaj odpowiednich.
        • asfo Re: o leginsach ciag dalszy 11.02.13, 20:21
          Jak ktoś jest szeroki to wcale nie nosi kozaków, bo upolowanie czegoś jest prawie niewykonalne. Przy średniej budowie zakupy są już tylko kłopotliwe. Na forum lobby ubraniowego jest na ten temat długaśny wątek.

          Oczywiście jest też kategoria kobiet z problemem przeciwnym - mają cienkie nogi i też nic nie mogą kupić, bo im zjeżdża/powiewa.

          Zresztą to jest szersze zagadnienie, który pojawia się, gdy prawie wszystko co kupujemy jest produkowane masowo. Uśredniony model wymiarów ludzkiego ciała nie zaspokaja potrzeb użytkowniczek ubrań, które nie są uśrednione. Dużym producentom nie opłaca się produkować zbyt wielu wariantów rozmiarowych jednego ubrania, a ludzie przyzwyczaili się do nie całkiem dopasowanych rzeczy i kupują je, nie mając zresztą wyboru. W niektórych wypadkach ma to fatalne skutki - źle dopasowane buty wykrzywiają stopy, a niewymiarowe staniki skutkują obwisłymi piersiami i fałdami tłuszczu pod pachami.

          Nisze w zaopatrzeniu są na szczęście powoli zagospodarowywane przez mniejszych producentów sprzedających przez internet, ale mimo to oferta nadal jest ograniczona.

          Możesz się kłócić, że to wina tej czy tamtej, że ma nietakie tamto czy owamto, ale procent osób które mają coś za grube/cienkie/duże/małe żeby się ładnie zmieścić w standardową ofertę galerii handlowych jest całkiem znaczący.
          • fuzja.jadrowa Re: o leginsach ciag dalszy 13.02.13, 12:56
            > ale procent osób które mają coś za grube/cienkie/duże/małe żeby się ładnie zmie
            > ścić w standardową ofertę galerii handlowych jest całkiem znaczący.

            Oczywiscie, ze jest.

            Z drugiej strony, denerwuja mnie jednak komentarze wielu kobiet w stylu "te buty/spodnie/sukienki sa dla chudzielcow i anorektyczek, a nie dla normalnych ludzi". Nie, istnieja normalne kobiety, ktore w takich sklepach zaopatruja sie bez wiekszych problemow.
    • derff Re: o leginsach ciag dalszy 12.02.13, 17:05
      Kiedyś to musiałem pobiec w Biegu Niepodległości a teraz normalnie na ulicy widzę tyle samo podskakujących pośladków.
    • michau120 Re: o leginsach ciag dalszy 15.02.13, 09:45
      Najgorsze jest to że w legginsach chodzą kobiety które nawet nie powinny na ten wynalazek patrzeć a co dopiero go zakładać...
      • slottka.ja Re: o leginsach ciag dalszy 15.02.13, 12:43
        michau120 napisał(a):

        > Najgorsze jest to że w legginsach chodzą kobiety które nawet nie powinny na ten
        > wynalazek patrzeć a co dopiero go zakładać...

        eee nie dramatyzowywuj
    • pollarek Re: o leginsach ciag dalszy 15.02.13, 22:58
      lled napisał:

      > ostatnio przez przypadek zwrocilem uwage jak sie kobiety ubieraja. stalem w kol
      > ejce przy kasie i jedna rzecz wpadla mi w oko. kozaki do kolan i leginsy. co to
      > za moda?
      > jak jedna mloda czy starsza byla tak ubrana. to takie meskie spostrzezenie.


      Ja tam nie noszę. Pupa w nich swędzi.
      :DD
      • derff Re: o leginsach ciag dalszy 18.02.13, 11:04
        Rozumiem.... Hę.....?Mnie od patrzenie tez czasem.
        • pollarek Re: o leginsach ciag dalszy 18.02.13, 11:22
          derff napisał:

          > Rozumiem.... Hę.....?Mnie od patrzenie tez czasem.

          Heheh, no to tedy drapać trza, serdeńko:DD
          • derff Re: o leginsach ciag dalszy 18.02.13, 12:19
            To nieładnie wygląda "serdeńko" jak chłop na ulicy drapie się po d....
            • pollarek Re: o leginsach ciag dalszy 18.02.13, 12:34
              derff napisał:

              > To nieładnie wygląda "serdeńko" jak chłop na ulicy drapie się po d....

              No tak, społeczne przyzwolenie to macie tylko na jajka...
              :DD
              • derff Re: o leginsach ciag dalszy 18.02.13, 12:42
                Ja sądziłem, że po to mamy kieszenie a nie przyzwolenie. Ale mniejsza o szczególy.
                Miłego dnia.
                • pollarek Re: o leginsach ciag dalszy 18.02.13, 12:44
                  derff napisał:

                  > Ja sądziłem, że po to mamy kieszenie a nie przyzwolenie. Ale mniejsza o szczegó
                  > ly.
                  > Miłego dnia.

                  E tam, w kieszeniach to się węże trzyma, gdzieś czytałam:DD
                  Tobie również:))
                  • derff Re: o leginsach ciag dalszy 18.02.13, 12:58
                    Ja słyszałem że trumna nie ma kieszeni. Pewnie dlatego, że drapanie juz nie potrzebne a może to chodzi o coś innego???
                    • pollarek Re: o leginsach ciag dalszy 18.02.13, 16:35
                      derff napisał:

                      > Ja słyszałem że trumna nie ma kieszeni. Pewnie dlatego, że drapanie juz nie pot
                      > rzebne a może to chodzi o coś innego???

                      Pewnie o to, żeby sobie na zapas nie nic chować:>
                      • derff Re: o leginsach ciag dalszy 19.02.13, 09:29
                        Siedzę dziś przy porannej kawie (nie idę do roboty) patrzę jak pada śnieg i myślę o drapaniu i głupotach. Podobno nauczyciele drapia sie po dzwonku a nauczycielki po przerwie.
                        • pollarek Re: o leginsach ciag dalszy 19.02.13, 10:49
                          derff napisał:

                          > Siedzę dziś przy porannej kawie (nie idę do roboty) patrzę jak pada śnieg i myś
                          > lę o drapaniu i głupotach. Podobno nauczyciele drapia sie po dzwonku a nauczyci
                          > elki po przerwie.

                          Ahahahah, no ładny filutek z Ciebie:DD
                          Świadomość, że są na tym świecie osoby o równie włochatym sposobie myślenia, jest budująca:>
                          • derff Re: o leginsach ciag dalszy 19.02.13, 14:56
                            Przy tej smutnej pogodzie jak by człowiek nie myślał o głupotach to by zwariował albo zapił na śmierć.
                            • pollarek Re: o leginsach ciag dalszy 19.02.13, 17:44
                              derff napisał:

                              > Przy tej smutnej pogodzie jak by człowiek nie myślał o głupotach to by zwariowa
                              > ł albo zapił na śmierć.

                              Wolę pierwszą opcję, można fajne tableteczki dostać:DD
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka