Dodaj do ulubionych

Czy mężczyźni w ogóle

26.01.13, 13:56
zwracają uwagę na perfumy u kobiet? czy raczej jest im to obojętne, byle nie raziło w nos?

macie jakieś ulubione zapachy albo nuty zapachowe?

chadzacie wybierać z żoną/dziewczyną czy zdajecie się na jej gust i lubicie to, co ona wybrała?
Obserwuj wątek
    • nie.mam.20 Re: Czy mężczyźni w ogóle 26.01.13, 14:23
      masz o nas fatalna opinie
      1. tak/nie
      2. tak
      3. chodzimy kupujemy, jak sama kupi to tez lubimy.
      • six_a Re: Czy mężczyźni w ogóle 26.01.13, 14:32
        > masz o nas fatalna opinie
        bosz, no ale nie trzeba tak do siebie wszystkiego brać. luuuuzik.

        poza tym, mam zniżkę gdzieś tam i chcę powąchać, co lubio mężczyźni akurat, więc dawać mi tu szczegóły, a nie jakieś ochłapy, co nie?

        do robótki!
        • nie.mam.20 Re: Czy mężczyźni w ogóle 26.01.13, 23:51
          zachecony zapachem ajerkoniaku odpowiadam najlepiej jak umiem
          luzik, jest
          gdybys sie chciala mnie podobac, to bym Ci cos podszepnal, ALE..
          niech sie inne targety martwia, co im bede ulatwial
          chanel 5
          Vera Wang
          Elizabeth Arden Green Tea
          Hugo Woman
          Guecostam Champs Elysee
          reszta zdaje sie zostala przekierowana do mlodej
          a gdybys sie uparla, to ja nie lubie mocnych zapachow ani na sobie, ani na towarzyszce. Kreci mnie w glowie, mam uczulenia itd
          Moja mama uzywala Jean Patou Joy, chcialem malzy kupic, ale sie wzdragala
          Troche w tyl byl New West dla panow i pan, podobaly mi sie te zapachy, chociaz mocnawe byly.
          spelnione, Six_a - tick.
          • kalllka Re: Czy mężczyźni w ogóle 27.01.13, 00:32
            o ty maszka na banis cos troszku.

            o zapachach mozna sporo tlumaczyc, ale jak kto nie ma wyczucia to i l'airdetemps
            nie pomoga
            • nie.mam.20 Re: Czy mężczyźni w ogóle 27.01.13, 01:49
              czezwym jak milicyjny gwizdek, Kalluniu. Przed poludniem nie pije. Chyba jestem malo towarzyski ? :P
              Ale upoila mie Six_a swoja zacheta do wymiany pogladow, stad ten zawrot w glowie.
              Ja sie od zapachow odsuwam, zatem mozna mnie zaliczyc
              do ignorantow aromatycznych.
              A co tam u Ciebie, zaspy odkurzone?
              • kalllka Re: Czy mężczyźni w ogóle 27.01.13, 19:05
                ale co wy z tymi zsypami juz drugi z cieplych krajow bieg przez plotki i row marjanski zalicza.
                mowiac oglednie, masz zapachy w dupie (?) no i dobrze.
                • maly.jasio przenigdy 27.01.13, 21:09
                  kalllka napisała:
                  > mowiac oglednie, masz zapachy w dupie (?) no i dobrze.

                  zartujesz.
                  zapach golonki z kapusia - jedzonej w 2010 - sni mie sie do tej pory po nocach.
                  • kalllka Re: przenigdy 27.01.13, 21:39
                    hje kanibal z ciebie faceccie
                    • maly.jasio przenigdy.. ale... 28.01.13, 15:42
                      kalllka napisała:
                      hje kanibal z ciebie...

                      ale zywcem upatrzonej ofiary nie zjadam...
                      dopiero po znieczuleniu.
          • six_a Re: Czy mężczyźni w ogóle 27.01.13, 17:34
            anowidzisz, dzięki. i ja teraz z listą, mam nadzieję ktoś coś jeszcze dorzuci, będę węszyć w poszukiwaniu nowości.

            hugo woman miałam - bardzo pyszny zapach.
    • perfum W ogóle - to nie 26.01.13, 14:25
      W ogóle - to nie

      Indywidualnie jednak, to niekiedy jaka zrobi wrazenie.
      (jak z wieloma innymi sprawami w zyciu, zreszta)
      • six_a Re: W ogóle - to nie 26.01.13, 14:35
        a czy osiągnąłeś może ten szczególny stan, w którym jakiś zapach tak Ci się spodobał, że zapytałeś co to takiego jest to co, co tak ładnie pachnie?

        i podaj nazwę, nie bądź skąpy. wyrzuć to z siebie, podziel się ze światem i tak dalej.
        • perfum Re: W ogóle - to nie 26.01.13, 15:02
          six_a napisała:
          > a czy osiągnąłeś może ten szczególny stan, w którym jakiś zapach tak Ci się spo
          > dobał, że zapytałeś co to takiego jest to co, co tak ładnie pachnie?

          - tak, z tym , ze nie musialem pytac, bo na flaszce to jest napisane.
          >
          > i podaj nazwę, nie bądź skąpy. wyrzuć to z siebie, podziel się ze światem i tak dalej.

          - chetnie. boski jest. nazwa oddaje charakter:
          www.milerpije.pl/alkohol-wieczoru-115-hennessy-paradis-extra-cognac.html
          • six_a Re: W ogóle - to nie 26.01.13, 15:19
            a wolisz taki rozlany na kimś czy raczej przetrawiony?
            bleeeeeeeeeeeeeeh. dodaj jeszcze fajki i nawet pies Cię ominie:)
            • perfum Re: W ogóle - to nie 26.01.13, 15:47
              six_a napisała:
              > a wolisz taki rozlany na kimś

              A to jest niezla konkluzja. Do tej pory to zlizywalem z Trojkacika tylko likiery
              (wisniowy i z czarnej porzeczki niezle z cialem komponuja)
              Powiadasz, zeby z czyms wytrawnym sprobowac ?
              • six_a Re: W ogóle - to nie 26.01.13, 17:13
                no moim akurat zdaniem wszystko, co rzadkie, nie komponuje się zbytnio, obojętne jakiego smaku. komponuje się gęstsze. ale cieszę się, że mogłam natchnąć.

                a tera z laski wróć do tematu. z góry dzięki:)
                • perfum No dobra... 26.01.13, 20:02
                  six_a napisała:
                  a tera z laski wróć do tematu. z góry dzięki:)

                  NO tak w temacie - to wode brzozowa sobie cenie...
                  zapach ma przyjemny, a do tego jest uniwersalna
                  mozna stosowac i wewnetrznie i zewnetrznie:
                  inasparadis.blogspot.de/2011/06/woda-brzozowaz-babelkami.html
                  starereklamy.blox.pl/2010/09/Woda-brzozowa.html
                  • six_a Re: No dobra... 26.01.13, 20:56
                    zbiera pył i bakcyle i czyści włos najczyściej.
                    tylko musisz mieć pociąg.
                    no pamiętam to. jak nie było denaturatu, można było wodo brzozowo sie płukać.

                    aha, to nie było na temat. spróbuj ponownie.
                    • perfum Re: No dobra... 26.01.13, 21:35
                      six_a napisała:
                      > tylko musisz mieć pociąg.

                      - pociag, to mam zawsze, do wszystkiego, a szczegolnie do tego, co sie rusza.
                      a najbardziej lubie te nocne pociagi.

                      > aha, to nie było na temat. spróbuj ponownie.

                      - do trzech razy sztuka, sprobuj mnie jeszcze raz nakierowac, to moze zdarze przed polnoca.
                      • six_a Re: No dobra... 26.01.13, 21:43
                        no nieeeeee, tera to ja nie mogę kierować, piłaś nie kieruj.
                        dobranoc:)
    • mariuszg2 Re: Czy mężczyźni w ogóle 26.01.13, 19:06
      zalezy wg mnie od zmyslowosci mezczyny.....Ci mniej pewnie nie zwracaja albo sie oddaja nieswiadomie temu co czuja.....i widza.... Ci bardziej zmyslowi wycuja swoja kobiete z daleka :) i doradza co ma uzyc zebny podkrecic brdziej otoczenie
      • six_a Re: Czy mężczyźni w ogóle 26.01.13, 21:41
        chcesz, żebym się poczuła jak kalllka pisząca szyfrem?
        tego właśnie chcesz. napisz, że chcesz!!! :P
        bosz, co za forum no.
        :)
        • mariuszg2 Re: Czy mężczyźni w ogóle 27.01.13, 14:17
          wiec tak...w kwestii zapachow musialbym Cie najpierw powachac w Twoim zapachu nataralnym....i wprawic Twoja skore w stan emisji via pory do mojej komory...nosowej....
          bez konserwantow i sztucznych barwnikow.... a kazda kobiet pachnie inaczej....jej skora jest mniej podatna na wchlanianie innych zapachow bo jest stworzona do wlasnej emisji,ktora ma jeden cel ...ale tylko wtedy kiedy jest dosc pobudzona do tego....a szyfr tkwi w jej mozgu....kalllka to inna historia... a jej szyfr ma podloze natury niezapachowej.....i prosze nie wmawiaj facetom bajek o zniżkach bo gotowi pomysleć, że działasz z wyrachowania...a dobrze wiemy, że tak nie jest.... dlatego perfum dla kobiet sa w stezeniu ktore normalna skore faceta by zabilo.... a mezczyzna coz....owszem jest szeroka gama perfum kobiet ale kobiet sama nie jest w stanie ogarnac tego co jest dla niej dobre....potrzebny jej rasowy zapahożerca ze zdolnoscia wydobycia tego co ukryte w porach.......ale tu uwaga.... rasowcy sie ukrywaja ..... a poznasz go po zapachu.... ale wtedy zmysly Cię zdradzą i pogrąża...zniewalając....omijaj zatem paerfumeria....no chyba, że chcesz wykorxystać zniżkę...dzieńdobry
          • six_a Re: Czy mężczyźni w ogóle 27.01.13, 15:56
            >i prosze nie wmawiaj facetom bajek o zniżkach bo gotowi pomysleć, że działasz z wyrachowania...a dobrze wiemy, że tak nie jest.

            ależ przysięgam, że wyłącznie tak działam:)

            dobra, po wątku widać, że perfumerie kręcą tylko kobity. wie-dzia-łam! :D założę się, że Wasze perfumki też wybierają kobiety.
            • mariuszg2 Re: Czy mężczyźni w ogóle 27.01.13, 17:32
              założ
              > ę się, że Wasze perfumki też wybierają kobiety.
              >

              o co zaklad?
          • leptosom Re: Czy mężczyźni w ogóle 27.01.13, 15:58
            zapahożerca ze zdolnoscia wydobycia tego co ukryte w porach.......

            w porach ukryty jest łój. fuj!
            • six_a Re: Czy mężczyźni w ogóle 27.01.13, 16:50
              > łój. fuj!
              można się umyć od czasu do czasu, jak ktoś lubi.
              • mariuszg2 Re: Czy mężczyźni w ogóle 27.01.13, 17:23
                sensu to nie ma, ojoju!
                woda splywa po loju...
                • maly.jasio a jusz mialem nadzieje... 28.01.13, 15:39
                  mariuszg2 napisał:

                  > sensu to nie ma, ojoju!
                  > woda splywa po loju...

                  a jusz mialem nadzieje... ze to jest odwrotnie...
                  i kaganek na walentynki bedzie z czego zrobic...
                  pl.wiktionary.org/wiki/Plik:Diya.jpg
                  • mariuszg2 Re: a jusz mialem nadzieje... 28.01.13, 15:55
                    > i kaganek na walentynki bedzie z czego zrobic...

                    dorzucę do tego wino...i przepis na udane walentynki :) polecają lekarze !

                    "Lekarze polecają takie walentynkowe menu: czerwone wino zapijane ciemną czekoladą korzystnie wpływa na nasz układ trawienny, a przyswojona dawka pyszności ma działanie afrodyzjaku! Zatem, Zakochani – przystąpcie do miłosnego ataku!"

                    alkohol.biz.pl/winna-walentynka/
    • jeriomina Re: Czy mężczyźni w ogóle 26.01.13, 21:50
      Tak, podobało im się i pytali co to :)
    • zzoot Re: Czy mężczyźni w ogóle 27.01.13, 01:36
      Mam ulubione zapachy, ale nie znam ich nazw, bo natknąłem się na nie przypadkiem na ulicy lub w jakimś biurze.
      Ogólnie perfumy nie są złe, jeżeli używane jako drobny dodatek zapewniający subtelne i delikatne doznania zapachowe. Niestety co najmniej 95% pań zdecydowanie przesadza z ich ilością, czasem aż nos urywa. Najgorsze są panie używające perfum w ilościach przemysłowych, wtedy człowiek może się udusić jeżeli przypadkiem wejdzie w chmurę pozostałą po przejściu takiej damulki minutę wcześniej. Perfumy to powinny być używane w mikroskopijnych ilościach, jako DODATEK, a nie podstawa. Jeżeli kobieta uważa że źle pachnie, to niech się umyje, da to zdecydowanie lepszy skutek.
    • silic Re: Czy mężczyźni w ogóle 27.01.13, 03:16
      Zwracam uwagę jeśli mi się podoba, choć ogólnie jest mi to obojętne, byle nie raziło.
      Kompletnie nie znam się na zapachach i nutach zapachowych, firmach , markach i tym podobnych. W przypadku bliższej relacji z daną kobietą, liczy się czy dany zapach dobrze komponuje się z jej zapachem własnym, z odległości maksymalnie 10 cm.
    • wolverine_14 Re: Czy mężczyźni w ogóle 27.01.13, 10:51
      > zwracają uwagę na perfumy u kobiet? czy raczej jest im to obojętne, byle nie ra
      > ziło w nos?

      Nie, tak.

      > macie jakieś ulubione zapachy albo nuty zapachowe?

      Nie.
    • leptosom Re: Czy mężczyźni w ogóle 27.01.13, 15:56
      ja zwracam, perfumy moga mnie zarówno pociągnąć, jak i odepchnąć, albo pozostać neutralne.
    • leptosom Re: Czy mężczyźni w ogóle 27.01.13, 15:57
      nie wybieram, ale głośno i szczerze oceniam.:)
    • urko70 Re: Czy mężczyźni w ogóle 31.01.13, 13:32
      six_a napisała:

      > zwracają uwagę na perfumy u kobiet? czy raczej jest im to obojętne, byle nie ra
      > ziło w nos?

      Jedni zwracają, inni nie zwracają uwagi.

      > macie jakieś ulubione zapachy albo nuty zapachowe?

      Tak.

      > chadzacie wybierać z żoną/dziewczyną czy zdajecie się na jej gust i lubicie to,
      > co ona wybrała?

      Jedni chadzają, a inni zdają się na gust pań, a tym trzecim to obojętnie.
      • six_a Re: Czy mężczyźni w ogóle 31.01.13, 13:55
        Dzięki, nie ma jak garść truizmow. Masz tego wiecej?
        • urko70 Re: Czy mężczyźni w ogóle 31.01.13, 15:59
          six_a napisała:

          > Dzięki, nie ma jak garść truizmow. Masz tego wiecej?

          Jakie pytania, takie odpowiedzi.
          :)
          • six_a Re: Czy mężczyźni w ogóle 31.01.13, 16:35
            nie wiem, może Ty nie rozumiesz, jak działa forum? to może taką instrukcję skróconą Ci wstawię: problemy zwykle formułuje się ogólnie (czy mężczyźni coś tam) a pytania kieruje się do potencjalnych odpowiadających (najlepiej w drugiej osobie liczby mnogiej lub jeśli ktoś woli styl nadęty, w formie grzeczonściowej), więc spokojnie możesz napisać coś w swoim imieniu, chyba że się wstydzisz, to nie wiem.

            eeeej, a może uważasz, że Twoja odpowiedź była zabawna? no jeśli tak, to nie była, sorry. a mam naprawdę szeroki zakres tolerancji plus wybitną zdolność detekcji poczucia humoru.

            dziękuję za uwagę.
            • maly.jasio Sissi, to nie dotyczy FM 31.01.13, 17:01
              six_a napisała:
              > nie wiem, może Ty nie rozumiesz, jak działa forum? to może taką instrukcję skró
              > coną Ci wstawię: problemy zwykle formułuje się ogólnie (czy mężczyźni coś tam)
              > a pytania kieruje się do potencjalnych odpowiadających (najlepiej w drugiej oso
              > bie liczby mnogiej lub jeśli ktoś woli styl nadęty, w formie grzeczonściowej),

              - i w tej e osobie tejze liczby odpowiadamy:
              my tu chlejemy wode brzozowa i poprawiamy jabolem.
              zapraszamy pod GS.
              a jak masz pytania co do perfum, to wpadaj na foro-auto, tamtejsi panowie znaja sie nie tylko na autach, ale i na perfumie i wiedza, jak te blachary sie gluszy.
              nie to co my, milosnicy roverow trojkolowych:
              no to po jednym, Sissi:
              ryjbuk.pl/kot-milord-i-laptop-310731
              > dziękuję za uwagę.

              w imieniu milorda - tez dziekuje.
              • six_a Re: Sissi, to nie dotyczy FM 31.01.13, 17:46
                spoko, niektórzy ogarnęli odpowiedź całkiem całkiem. nie musisz od razu ziać zazdrościom:)
                a że tu się przeważnie bredzi o dupiemaryni, to też wiem.
                • maly.jasio Sissi, to nie dotyczy FM - dziecie. 31.01.13, 21:35
                  six_a napisała:
                  > spoko, niektórzy ogarnęli odpowiedź całkiem całkiem.

                  Sissi, tu sie nie dyskutuje o perfumie i nie wznos sie nad poziomy, bo wieszcz Adas stanie
                  mi w gardle okoniem.

                  Ty sama jestes perfuma. miescisz sie w koszu, ktory sama dajesz
                  i tanczysz na rurze.
                  - to wystarczy.
                  • six_a Re: Sissi, to nie dotyczy FM - dziecie. 31.01.13, 22:40
                    >Sissi, tu sie nie dyskutuje o perfumie i nie wznos sie nad poziomy,

                    mój drogi:) nie będziesz uczył ojca dzieci robić. czy masz jeszcze jakieś pytania?
                    • maly.jasio Sissi, to nie dotyczy, dziecie. 01.02.13, 14:36
                      six_a napisała:
                      czy masz jeszcze jakieś pytania?


                      Sissi, Dziewcze Drogie:

                      Ostatnie (jakiekolwiek) pytanie mialem 15 lat temu.
                      Od tego czasu nie mam wiecej zadnych pytan.
                      Za to mam gotowe odpowiedzi na pytania innych - tych niewiedzacych.

                      Gdy nie bedziesz czegos wiedziec - to wal do mnie jak w dym.
                      Tylko , na Boga, nie wsprawie, perfum.
                      Bo jak z seksem - o ktorym nie ma co mowic, ale warto go robic - podobnie i z perfumami:
                      warto je wachac i czuc, ale nie warto sie slownie nad nimi rozczulac.
                      • six_a Re: Sissi, to nie dotyczy, dziecie. 01.02.13, 16:10
                        ja nie wiem, w jakim Ty wątku czytasz o moim czy czyimkolwiek rozczulaniu się nad perfumami. się pomyliło?

                        pi es: o wszystkim można mówić, tyle że większość nie ma nic do powiedzenia i doskonale wpisujesz się w ten trend.
                        • maly.jasio Sissi, to (Cie) nie dotyczy, dobrzi ? 02.02.13, 14:15
                          six_a napisała:
                          > ja nie wiem, w jakim Ty wątku czytasz o moim czy czyimkolwiek rozczulaniu się nad perfumami.

                          - w tym, Aniele. drazysz temat , jak chlop z krowa w zaprzegu na ugorze,
                          a tu ziemia kamienista :)

                          > pies: o wszystkim można mówić,

                          - mozna , tylko po hollere ?
                          tyle że większość nie ma nic do powiedzenia i doskonale wpisujesz się w ten trend.

                          dziewcze, mam w "toalecie" Slubniej z 15 perfum do wachania, ale i tak wole zapach perfum
                          u kochanek. Bo to nie zapach, ale "czar chwili" jest decydujacy :)
                          • six_a Re: Sissi, to (Cie) nie dotyczy, dobrzi ? 02.02.13, 14:49
                            - w tym, Aniele. drazysz temat , jak chlop z krowa w zaprzegu na ugorze,
                            a tu ziemia kamienista :)

                            nie jesteś jedynym użytkownikiem tego forum i nie wypowiadaj się w imieniu ogółu, bo jest to śmieszne. jakoś nie zajrzałeś do wątku faceta, któremu skończyły się perfumy i nie marudziłeś o ugorze.

                            > - mozna , tylko po hollere ?
                            po to, żebyś mógł marudzić na fk i fm, pasuje?


                            a teraz idę z listą mihnika do sklepu. postaraj się wytrzymać i nie marudź. a jeśli masz 15 perfum do wąchania, to najwyraźniej temat jest wart rozważań. niekoniecznie z Twoim udziałem. obowiązku nie ma.
                            • maly.jasio Sissi, to Cie nadal nie dotyczy. 02.02.13, 15:07
                              six_a napisała:
                              > nie jesteś jedynym użytkownikiem tego forum i nie wypowiadaj się w imieniu
                              ogółu, bo jest to śmieszne.

                              - ze statystyka i z socjologia masz na bakier :)
                              bo to zwykla statystyczna analiza odpowiedzi na tym wontku, Aniele...
                              a gdy Cie to o smiech przyprawia, to Szczesc Boze :)

                              > po to, żebyś mógł marudzić na fk i fm, pasuje?

                              - chetnie, przecie to i tak czynie, viec co sie nervisz ? :)
                              • six_a Re: Sissi, to Cie nadal nie dotyczy. 02.02.13, 18:54
                                sarkazm - nie dla
                                :)
                            • nie.mam.20 Re: Sissi, to (Cie) nie dotyczy, dobrzi ? 03.02.13, 08:42
                              ludzie sie zmieniaja, niki tez.
                              ale ukrylem cos przed Toba, zatem spiesze polecic cos juz starszawego, ale ladnego.
                              Z kolekcji malzy

                              fimgs.net/images/perfume/o.210.jpg
              • nie.mam.20 Re: Sissi, to nie dotyczy FM 01.02.13, 09:15
                ja mam cos ciekawszego

                https://www.frankherfort.de/images/html/WORK/TIME-IN-BETWEEN/frank-herfort-time-in-between-1-html_.jpg
            • urko70 Re: Czy mężczyźni w ogóle 01.02.13, 08:49
              six_a napisała:

              > nie wiem, może Ty nie rozumiesz, jak działa forum?

              To nie jest kwestia miejsca, a umiejętności, staranności zadawania pytań.
              :)
              • six_a Re: Czy mężczyźni w ogóle 01.02.13, 09:27
                no ok. załóżmy, że są niestaranne. wytłumacz w takim razie, na czym polega ich niestaranność i nie zapomnij podać "prawidłowej" wersji.
                • urko70 Re: Czy mężczyźni w ogóle 01.02.13, 09:53
                  six_a napisała:

                  > no ok. załóżmy, że są niestaranne. wytłumacz w takim razie, na czym polega ich
                  > niestaranność i nie zapomnij podać "prawidłowej" wersji.

                  Polega na tym, że prawdziwe odpowiedzi na te pytania nie zadowoliły Cię czyli
                  zapytałaś nie o to o co tak naprawdę chciałaś zapytać.

                  Żeby o czymś "niezapomnieć" trzeba wcześniej o tym wiedzieć, a przecież nie
                  prosiłaś wcześniej o podanie prawidłowej wersji. :)
                  • six_a Re: Czy mężczyźni w ogóle 01.02.13, 10:11
                    Twoja upierdliwość jest doprawdy niezmierzona. polecam w takim razie lekturę wątku od nowa. wszystkie odpowiedzi, które zawierały odpowiedź, w zupełności mnie zadowoliły. także te, w których respondenci piszą: NIE.
                    pytania były na tyle konkretne, żeby umieć JAKOŚ odpowiedzieć i na tle otwarte, by podzielić się szczegółami lub nie. to nie jest ankieta dla głupków. a do czego potrzebne mi były szczegóły, wyjaśniłam wyżej.

                    zakończę z Tobą niniejszym, bo i tak siądziesz w kozim rogu po jakichś 150 postach. oszczędzę Ci tego.
                    • urko70 Re: Czy mężczyźni w ogóle 01.02.13, 10:32
                      six_a napisała:

                      > Twoja upierdliwość jest doprawdy niezmierzona.

                      Nie ma to jak siła argumentu...

                      Srał pies nieistotny wątek o zapachach. Istotne jest to, że ludzie zadają byle jak pytania, a potem mają pretensje do odpowiadających, że udzielili odpowiedzi nie takich jak pytający by chciał. Oczywiście żadnej swojej winy w tym nie widzą. Winni są zawsze ci inni.
                      :)

                      BTW poczytaj sobie o sztuce zadawania pytań.
                      • mariuszg2 Re: Czy mężczyźni w ogóle 01.02.13, 10:40
                        Urko, Six_a

                        dajcie spokój już.... pozwolicie, że pomediuje....jako medium...czy tam...mediator....
                        krótka analiza....

                        six_a napisała:

                        > zwracają uwagę na perfumy u kobiet? czy raczej jest im to obojętne, byle nie ra
                        > ziło w nos?

                        Jedni zwracają, inni nie zwracają uwagi.

                        Mediator: odpowiedźwg mnie zrozumiala i na temat...choć niekompletna bo odnosi się tylko do pierwszego pytania.... urko uzupełnij prosze odpowiedź bo sixa nie jest pewna a kobieta , ktora nie czuj esię pewna reaguje nademocjonalnie i wprawia męskiego rozmuwce w konfuzje wywołując u niego szereg wulgaryzmów typu "strał pies"

                        > macie jakieś ulubione zapachy albo nuty zapachowe?

                        Tak.

                        Mediator: nic dodać niz ująć...
                        sixa to bylo zamknięte pytanie gdzie możliwe sa tylko dwie odpowiedzi albo Tak albo nie.... zauważ, że urko podał jedno z nich... nie mógl podać dwóch naraz gdyż mogło by wprawidź w zakłopotanie innych czytelników a oprócz tego byłoby to niegrzeczne wobec Ciebie i mocno nidżentelmieńskie..

                        > chadzacie wybierać z żoną/dziewczyną czy zdajecie się na jej gust i lubicie to,
                        > co ona wybrała?

                        Jedni chadzają, a inni zdają się na gust pań, a tym trzecim to obojętnie.

                        Mediator: urkko ja nie rozumiem tego pytania więc bym wogole nie odpowiadał na nie albo poprosił o doprecyzowanie.... a rozumiem, że chciałem być dżentel;menem i oprobowałeś nawioązac dialog a sixa to podchwyciła i pociągnęła temat na manowce.....

                        dziekuje za uwage
                        • urko70 Re: Czy mężczyźni w ogóle 01.02.13, 11:11
                          mariuszg2 napisał:

                          > Urko, Six_a
                          >
                          > dajcie spokój już.... pozwolicie, że pomediuje....jako medium...czy tam...media
                          > tor.... krótka analiza....

                          Ja jestem spokojny. Kieruj to raczej do tych którzy zachowują się "nademocjonalnie".
                          ;)

                          > six_a napisała:
                          >
                          > > zwracają uwagę na perfumy u kobiet? czy raczej jest im to obojętne, byle
                          > nie raziło w nos?
                          >
                          > Jedni zwracają, inni nie zwracają uwagi.
                          >
                          > Mediator: odpowiedźwg mnie zrozumiala i na temat...choć niekompletna bo odnosi
                          > się tylko do pierwszego pytania.... urko uzupełnij prosze

                          Ależ proszę bardzo: kompletna odpowiedź:
                          "Jedni zwracają, inni nie zwracają uwagi. Jednym jest to obojętne innym nie jest."


                          > > macie jakieś ulubione zapachy albo nuty zapachowe?
                          >
                          > Tak.
                          >
                          > Mediator: nic dodać niz ująć...
                          > sixa to bylo zamknięte pytanie gdzie możliwe sa tylko dwie odpowiedzi albo Tak
                          > albo nie.... zauważ, że urko podał jedno z nich... nie mógl podać dwóch naraz g
                          > dyż mogło by wprawidź w zakłopotanie innych czytelników a oprócz tego byłoby to
                          > niegrzeczne wobec Ciebie i mocno nidżentelmieńskie..

                          Dokładnie.
                          Problem w tym czy six'a o to pytała, czy aby nie chciała się dowiedzieć o konkretne zapachy?


                          > > chadzacie wybierać z żoną/dziewczyną czy zdajecie się na jej gust i lubic
                          > > ie to, co ona wybrała?
                          >
                          > Jedni chadzają, a inni zdają się na gust pań, a tym trzecim to obojętnie.
                          >
                          > Mediator: urkko ja nie rozumiem tego pytania ....

                          To akurat było proste: czy wybierasz razem z partnerką perfumę czy ona robi to sama?. Natomiast druga część zdania z góry zakłada, że jak ona sama kupuje to Tobie musi się to podobać. Jest to oczywistą głupotą ponieważ jej samodzielny zakup, JEMU wcale nie musi się podobać.
                          • mariuszg2 Re: Czy mężczyźni w ogóle 01.02.13, 11:20
                            > Ja jestem spokojny. Kieruj to raczej do tych którzy zachowują się "nademocjonal
                            > nie".
                            > ;)

                            szczerze to mnie ciągnie...ale z drugiej strony nie moge przewidziec konsekwencji...sa inne aspekty....sam rozumiesz....

                            > Ależ proszę bardzo: kompletna odpowiedź:
                            > "Jedni zwracają, inni nie zwracają uwagi. Jednym jest to obojętne innym nie jes
                            > t."

                            no i teraz wszystko jasne....:)

                            >
                            > > > macie jakieś ulubione zapachy albo nuty zapachowe?
                            > >
                            > > Tak.

                            > Dokładnie.
                            > Problem w tym czy six'a o to pytała, czy aby nie chciała się dowiedzieć o konkr
                            > etne zapachy?

                            nie wiem...trzeba by się jej zapytac...najlepiej sformułować proste pytanie....np:"sixa czy chodzi ci o konkretne zapachy?" albo" sixa czy chodzi Ci o zapachy jakiejś konkretnej firmy?" albo wręcz "sixa czy masz na mysli Euforie?" albo ostatecznie wiedząc, że chodzi jej o Euforię od razu wychodzisz przed szereg i piszesz..."sixa pragne Cię zaprosić do najlepszej perfumerii w mieście gdzie wybierzemy najlepszy dla Ciebie zapach tak abyć nie musiała płącić za swój wybór i poświęcaj swoją zniżkę...pozwól, że zapłac z nadzieją wprawienia Cię w Euforię..."

                            > To akurat było proste: czy wybierasz razem z partnerką perfumę czy ona robi to
                            > sama?. Natomiast druga część zdania z góry zakłada, że jak ona sama kupuje to T
                            > obie musi się to podobać. Jest to oczywistą głupotą ponieważ jej samodzielny za
                            > kup, JEMU wcale nie musi się podobać.

                            aha...poczekaj przeanalizuje to w spokoju poza forum i dam Ci odrebna odpowiedx...
                            • urko70 Re: Czy mężczyźni w ogóle 01.02.13, 11:44
                              mariuszg2 napisał:

                              > > Ja jestem spokojny. Kieruj to raczej do tych którzy zachowują się
                              > > "nademocjonalnie".
                              > > ;)
                              >
                              > szczerze to mnie ciągnie...

                              Co dokładnie miałeś na mysli? (bo nie chciałbym Cię źle zrozumieć)

                              > ale z drugiej strony nie moge przewidziec konsekwenc
                              > ji...sa inne aspekty....sam rozumiesz....

                              Jakie aspekty masz na myśli?

                              > > Ależ proszę bardzo: kompletna odpowiedź:
                              > > "Jedni zwracają, inni nie zwracają uwagi.
                              > > Jednym jest to obojętne innym nie jest."
                              >
                              > no i teraz wszystko jasne....:)

                              Zależy dla kogo. :)

                              > > > > macie jakieś ulubione zapachy albo nuty zapachowe?
                              > > >
                              > > > Tak.
                              >
                              > > Dokładnie.
                              > > Problem w tym czy six'a o to pytała, czy aby nie chciała się dowiedzieć o
                              > konkr
                              > > etne zapachy?
                              >
                              > nie wiem...trzeba by się jej zapytac...najlepiej sformułować proste pytanie....

                              Powiedz to six'ie to ona była pytającą, więc to ona powinna poprawnie
                              skonstruować pytanie.
                              :)
                              • mariuszg2 Re: Czy mężczyźni w ogóle 01.02.13, 12:04
                                > > szczerze to mnie ciągnie...

                                > Co dokładnie miałeś na mysli? (bo nie chciałbym Cię źle zrozumieć)

                                dokadnie to Ci nie mogę napisac :p ale jeżeli przez myśl Ci przebiegło co przebiegło to istnieje prawdopodobieństwo, że możesz dobrze rozumiec co mam na myśli....

                                > > ale z drugiej strony nie moge przewidziec konsekwenc
                                > > ji...sa inne aspekty....sam rozumiesz....
                                >
                                > Jakie aspekty masz na myśli?

                                jest szereg różnych aspektów o których Ci nie mogę napisać ale jeżeli przez myśl Ci przebiegło co przebiegło to istnieje prawdopodobieństwo, że możesz dobrze rozumiec co mam na myśli....

                                > > nie wiem...trzeba by się jej zapytac...najlepiej sformułować proste pytan
                                > ie....
                                >
                                > Powiedz to six'ie to ona była pytającą, więc to ona powinna poprawnie
                                > skonstruować pytanie.
                                > :)

                                nic jej nie będe mówił...też trzeba by trochę zrozumiec kobietę...może uświadomiła sobie, że źle zformułowała pytania i potem głupio jej się byłop rzyznac więc zabrnęła na manowce...w takiej sytuacji niestety ale to mężczyzna musi wziąśc na barki ciężar i zadac pytanie pomocnicze aby wyprowadzic kobietrę na prostą....o ile oczywiście mu zalezy na kobiecie....a jeżeli nie to nie ma co się tam przejmowac....mało to kobiet na swiecie?
                                • urko70 Re: Czy mężczyźni w ogóle 01.02.13, 12:23
                                  mariuszg2 napisał:

                                  > > > szczerze to mnie ciągnie...
                                  >
                                  > > Co dokładnie miałeś na mysli? (bo nie chciałbym Cię źle zrozumieć)
                                  >
                                  > dokadnie to Ci nie mogę napisac :p

                                  Jeśli to zbyt intymna kwestia to nie dopytuję? Wasza sprawa.


                                  > > > ale z drugiej strony nie moge przewidziec konsekwenc
                                  > > > ji...sa inne aspekty....sam rozumiesz....
                                  > >
                                  > > Jakie aspekty masz na myśli?
                                  >
                                  > jest szereg różnych aspektów o których Ci nie mogę napisać ale jeżeli przez myś
                                  > l Ci przebiegło co przebiegło to istnieje prawdopodobieństwo, że możesz dobrze
                                  > rozumiec co mam na myśli....

                                  Prawdopodobieństwo zawsze istnieje.


                                  > > > nie wiem...trzeba by się jej zapytac...najlepiej sformułować proste
                                  > > > pytanie....
                                  > >
                                  > > Powiedz to six'ie to ona była pytającą, więc to ona powinna poprawnie
                                  > > skonstruować pytanie.
                                  > > :)
                                  >
                                  > nic jej nie będe mówił...też trzeba by trochę zrozumiec kobietę...może uświadom
                                  > iła sobie, że źle zformułowała pytania i potem głupio jej się byłop rzyznac wię
                                  > c zabrnęła na manowce...w takiej sytuacji niestety ale to mężczyzna musi wziąśc
                                  > na barki ciężar i zadac pytanie pomocnicze aby wyprowadzic kobietrę na prostą.
                                  > ...o ile oczywiście mu zalezy na kobiecie....a jeżeli nie to nie ma co się tam
                                  > przejmowac....mało to kobiet na swiecie?

                                  I w stosunku do tych co im zależy to... nie wiem czy świadomie, czy nieświadomie ale popełniłeś bardzo mądre zdanie, które warto aby wielu zapamiętało. Wiele również.
                                  • mariuszg2 Re: Czy mężczyźni w ogóle 01.02.13, 12:32
                                    > Jeśli to zbyt intymna kwestia to nie dopytuję? Wasza sprawa.

                                    No widzisz...czyli jednak idziemy tym samym torem.... sprawy intymne to jakby aksjomat w mysleniu mezczyzn ale tym razem chodzi o szerszą społęcznośc zaangażowaną w kwestię... aże grunt jest kamienisty i pochyły a brama Mordoru póki co zamknięta.... trzeba iść tropem Smeagola ;)
                                    >
                                    > Prawdopodobieństwo zawsze istnieje.

                                    a piłka jest okragła i bramki są dwie
                                    > I w stosunku do tych co im zależy to... nie wiem czy świadomie, czy nieświadomi
                                    > e ale popełniłeś bardzo mądre zdanie, które warto aby wielu zapamiętało. Wiele
                                    > również.
                                    >

                                    Copyright!!!!!

                                    pssst....jakie to qrna zdanie?
                                    • urko70 Re: Czy mężczyźni w ogóle 01.02.13, 12:55
                                      mariuszg2 napisał:

                                      > No widzisz...czyli jednak idziemy tym samym torem.... sprawy intymne to jakby a
                                      > ksjomat w mysleniu mezczyzn ale tym razem chodzi o szerszą społęcznośc zaangażo
                                      > waną w kwestię... aże grunt jest kamienisty i pochyły a brama Mordoru póki co z
                                      > amknięta.... trzeba iść tropem Smeagola ;)

                                      Cięgnie Cię szersza społeczność...(?) poważna sprawa. ;)


                                      > > Prawdopodobieństwo zawsze istnieje.
                                      >
                                      > a piłka jest okragła i bramki są dwie

                                      Tych bramek to pół światu.

                                      > > I w stosunku do tych co im zależy to... nie wiem czy świadomie, czy nieśw
                                      > iadomi
                                      > > e ale popełniłeś bardzo mądre zdanie, które warto aby wielu zapamiętało.
                                      > Wiele
                                      > > również.
                                      > >
                                      >
                                      > Copyright!!!!!
                                      >
                                      > pssst....jakie to qrna zdanie?

                                      Mądre i warte zapamiętania. :)
                          • nie.mam.20 zwroccie uwage na moj dialog z sixa 01.02.13, 11:21
                            po wymianie drobnych nieuprzejmosci, zadowolilem forumke, odpowiadajac na pytania, dodajac detale, ktora ja zadowalaly. Rozeszlismy sie z promiennymi usmiechami :D

                            Bez mediatorow. Wystarczy w six_ie zobaczyc kobiete.
                            • mariuszg2 Re: zwroccie uwage na moj dialog z sixa 01.02.13, 11:25
                              > Bez mediatorow. Wystarczy w six_ie zobaczyc kobiete.

                              sęk w tym, że z sixa nie chcemy się rozchodzić....wręcz przeciwnie... inaczej nie dostrzeglibyśmy w niej kobiety....
                              • mariuszg2 Re: zwroccie uwage na moj dialog z sixa 01.02.13, 11:34
                                mariuszg2 napisał:

                                > > Bez mediatorow. Wystarczy w six_ie zobaczyc kobiete.

                                zaraz zaraz...sugerujesz że nie widzę w sixisie kobiety bo jestem odmienne orientacji seksulanej?

                                Urko jestes homo?

                                hmmmm....dziwne tyle lat na forum....i tu takie historie...i jeszcze to oświadczenie Sibelliusa.... dziwne.... czyżbyśby poprzez forum odkrywali swoje alterego?
                                • nie.mam.20 widzisz mario, takie sa kobiety 01.02.13, 11:43
                                  latami tyrasz na opinie, a przyjdzie taka, zawroci w glowie, ani sie obejrzysz, a potem rzuci sie w ramiona innemu.... :(
                                  pewnie Cie jakas skolowala, to sie Sibim nie poznales, ja rozumiem, masz slabosc do niewiescich wdziekow.
                                  Co Ty widzisz w six-ie, to ja nie wiem ;P
                                  jak pisalem, nie doroslem do jej 69.
                                  Nigdy nie sugerowalem (w nadmiarze), ze jestes po drugiej stronie....
                                  wolalem zebys sam to powiedzial :P
                                  • mariuszg2 Re: widzisz mario, takie sa kobiety 01.02.13, 12:37
                                    > wolalem zebys sam to powiedzial :P

                                    powiem tak....do niedawna byłem przekonany, że jestem hetero....potem poznałem kalllkę....stwierdziłęm, że jestem bi.....od kilku dni nie mogę dojść do siebie po wyznaniu Sibiego....i zaczynam przypuszczać, że moge byc również homo....w każdym razie .... jedno jest pewne....errare humanum est....
                                    • kalllka Re: widzisz mario 02.02.13, 10:48
                                      proponuje bys zgrabnie wycial konteksty o innych
                                      umiesz pracowac edytorem oraz mediowac z siksa postaraj sie i miedzynarodowo
                                      z gory dzieki


                                      • nie.mam.20 Sydney pozdrawia Londyn 02.02.13, 10:52
                                        a nie boisz sie, ze cos wytna i Ci dokleja?
                                        • kalllka Re: Sydney pozdrawia Londyn 02.02.13, 11:26
                                          najwyzej jeszcze jeden wiezowiec z city
                                          albo inny empire state - moga wklejac bo sie klarownie pytaja czy moga

                                          a Polska e-biurwokracja nie zdolala i nie zdola wytresowac w byciu zjawa
                                          nie podpisze totu totam oraz na niby.pl
                                          • mariuszg2 Warszawa jest tu 02.02.13, 17:37
                                            Sydny London....a Warszawa ma swoj skajlajna...i zagiel wiezowiec i najwyzszy w EU wieżowiec w planch a biurwokracja jest nie inna jak gdzie indzi.....w domu jest najlepiej.....i nie oszukacie nikogo, że nie tesknicie....za co was lubimy i szanujemy....
                                • urko70 Re: zwroccie uwage na moj dialog z sixa 01.02.13, 11:50
                                  mariuszg2 napisał:

                                  > mariuszg2 napisał:
                                  >
                                  > > > Bez mediatorow. Wystarczy w six_ie zobaczyc kobiete.
                                  >
                                  > zaraz zaraz...sugerujesz że nie widzę w sixisie kobiety bo jestem odmienne orie
                                  > ntacji seksulanej?

                                  Obstawiam, że sugerował to że odpowiadając nie uwzględniłem tego, ze odpowiadam kobiecie.

                                  > Urko jestes homo?

                                  Wybacz ale jestem hetero.

                                  :)
                                  • mariuszg2 Re: zwroccie uwage na moj dialog z sixa 01.02.13, 12:38
                                    > Wybacz ale jestem hetero.
                                    >
                                    > :)

                                    nie gniewam się....myślałem, że sixę uspokoisz ale uparcie tkwisz przy swoim :D
                                    • urko70 Re: zwroccie uwage na moj dialog z sixa 01.02.13, 12:45
                                      mariuszg2 napisał:

                                      > > Wybacz ale jestem hetero.
                                      > > :)
                                      > nie gniewam się...

                                      To skąd ta smutna mina...? ;)
                                      • mariuszg2 Re: zwroccie uwage na moj dialog z sixa 01.02.13, 13:06
                                        >
                                        > To skąd ta smutna mina...? ;)

                                        z żoną się będe widział.....i się trochę stresuję :DDD
                                        • urko70 Re: zwroccie uwage na moj dialog z sixa 01.02.13, 13:37
                                          mariuszg2 napisał:

                                          > > To skąd ta smutna mina...? ;)
                                          >
                                          > z żoną się będe widział.....i się trochę stresuję :DDD

                                          Ze swoją?
                                          • mariuszg2 Re: zwroccie uwage na moj dialog z sixa 01.02.13, 16:19
                                            juz ze mnie opadlo...luzik.....to ktora teraz forumke obsmarujemy? moze Furie?
                            • urko70 Re: zwroccie uwage na moj dialog z sixa 01.02.13, 11:47
                              nie.mam.20 napisał:

                              > po wymianie drobnych nieuprzejmosci, zadowolilem forumke, odpowiadajac na pytan
                              > ia, dodajac detale, ktora ja zadowalaly. Rozeszlismy sie z promiennymi usmiecha
                              > mi :D
                              >
                              > Bez mediatorow. Wystarczy w six_ie zobaczyc kobiete.

                              ROTFL - od feministki dostałbyś policzek.
                              • nie.mam.20 Re: zwroccie uwage na moj dialog z sixa 01.02.13, 11:54
                                fama glosi, ze six_a ma poczucie humoru :-{)

                                sprawdzam
                                • urko70 Re: zwroccie uwage na moj dialog z sixa 01.02.13, 12:09
                                  nie.mam.20 napisał:

                                  > fama glosi, ze six_a ma poczucie humoru :-{)
                                  >
                                  > sprawdzam
                                  Poczucie humoru poczuciem humoru, a sprawiedliwość i racja musi byc po nasz stronie,
                                  masz tu granata.
                                  ;)
                                • mariuszg2 Re: zwroccie uwage na moj dialog z sixa 01.02.13, 12:27
                                  nie.mam.20 napisał:

                                  > fama glosi, ze six_a ma poczucie humoru :-{)
                                  >
                                  > sprawdzam

                                  tak...nawet kiedyś hasło takie było propagandowe "nie słuchaj plotek, poznaj fakty...."

                                  z kobiet to nie takie proste.... proces sprawdzania jest nieustający w ich wypadku...co do facetów...wiadomo...poznasz gości ai wiesz jak działa...a kobiet? za cholere!
                              • mariuszg2 Re: zwroccie uwage na moj dialog z sixa 01.02.13, 12:40
                                > > Bez mediatorow. Wystarczy w six_ie zobaczyc kobiete.
                                > ROTFL - od feministki dostałbyś policzek.

                                nie przynał się, że sixa go spoliczkowała...znaczy sie sixa nie jest feministką....a szkoda... feministki są bardziej kobiece....
                                • urko70 Re: zwroccie uwage na moj dialog z sixa 01.02.13, 12:44
                                  mariuszg2 napisał:

                                  > ....a szkoda... feministki są bardziej kobiece....

                                  Zależy od kogo. :)
                                • nie.mam.20 oj mario, mario - najbardziej kobiece 01.02.13, 14:58
                                  to sa te normalne, tradycyjne, panie domu, ktore przepuszczamy przodem.
                                  Feministki sa zaprzeczeniem kobiecosci. Amazonki nie byly kobiece, syreny byly. Uwodzily glosem......
                                  masz racje, Six_a nie wyglada na policzkujaca. Jako weteranka forum i samozwancza seniorka ma zobowiazania, ma byc wzorem dla mlodzi zenskiej.
                                  • mariuszg2 Re: oj mario, mario - najbardziej kobiece 01.02.13, 16:21
                                    Jako weteranka forum i samozwanc
                                    > za seniorka ma zobowiazania, ma byc wzorem dla mlodzi zenskiej.

                                    seniorka? nie zauważylem...moze dlatego ze wydluzyli wiek emerytalny....
                                    • nie.mam.20 Re: oj mario, mario - najbardziej kobiece 02.02.13, 01:40
                                      jak to, misnales najwiekszy outing sezonu? Sama sie zdeklarowala, jednoczesnie wspominajacx o 69. Zuch dziewczyna.
                                      • kalllka Re: oj mario, mario - najbardziej kobiece 02.02.13, 10:06
                                        na zuchy to juz troche za pozno
                                        • mariuszg2 Re: oj mario, mario - najbardziej kobiece 02.02.13, 17:40
                                          a ja jakis niezorientowany i nieintelygentny jestem ze misuje co to najpiekniejsze i podane na talerzu.....to co outcomowe dla all nie musi byc dla indyvidual....a ja nie all ja indyvidual....
    • allerune Re: Czy mężczyźni w ogóle 31.01.13, 17:25
      > zwracają uwagę na perfumy u kobiet? czy raczej jest im to obojętne, byle nie ra
      > ziło w nos?

      kobieta musi ładnie pachnieć, zwracamy na to uwagę

      > macie jakieś ulubione zapachy albo nuty zapachowe?

      tak, ale to raczej jest zapach który kogoś przypomina niż konkretna nazwa składnika, nie potrafię nazwać większości z nich

      > chadzacie wybierać z żoną/dziewczyną czy zdajecie się na jej gust i lubicie to,
      > co ona wybrała?

      czasem kupujemy jej perfumy takie jak nam się podobają, zwykle jest to strzał w 10 :)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czy mężczyźni w ogóle 31.01.13, 21:16
      Są zapachy ładne i są zapachy obezwładniające.

      Parę razy się z tym spotkałem. Po prostu zwalał mnie z nóg. Oczywiście nie omieszkałem dziewczynie o tym powiedzieć, zaznaczając aby nie mówiła mi co to za zapach.
      • black-sandra Re: Czy mężczyźni w ogóle 01.02.13, 10:18
        Jako kobieta się wypowiem , że faceci zwracają uwagę na to jak kobieta pachnie , mało tego pytają się czym :)
        Z moich zapachów zapodam 2 mi się nadzwyczaj podobające to :
        Hermes Un Jardin Sur Le Nil i Bottega Veneta cuuudo:)
    • polskidenwer Re: Czy mężczyźni w ogóle 01.02.13, 10:17
      Nie nie zwracamy, momentami mamy tylko przebłyski i mówimy że ładnie pachną żeby sprawić im przyjemność
    • lled Re: Czy mężczyźni w ogóle 03.02.13, 05:55
      obojetnie jakie aby tylko nie smierdzialo taka radziecka woda kolonska :D

      za dawnych dawnych dawnych czasow chodzilem z rodzajem zenskim do safory czy innych takich i ja decydowalem ktory zapach przechodzil. To bylo z 2 powodow. Ja to pozniej musialem wachac i o czywiscie ja za to placilem :)
      Ale ogolnie w moim limitowanym kregu bylych kobiet, zazwyczaj wszystkie mialy dobry gust w tych sprawach.
      Ciekaw jestem jak Kasienka pachnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka