Dodaj do ulubionych

"Pikantne" męskie dowcipy do piwa z kumplami...

21.03.02, 21:26
Zaczynam:
Kowalski umiera i trafia do piekła.
Tam diabeł witając go oświadcza, iż każda z tortur trwa 1000 lat ale (ponieważ
piekło jest demokratyczne) może wybrać sobie od jakiej tortury chce zacząć.
No to idzie Kowalski z diabłem i patrzy, a tam w jednej sali wisi facet głową
do dołu i jest biczowany łańcuchami - to się Kowalskiemu nie podoba. W drugiej
sali też wisi facet ale jest biczowany batem z kocich ogonów - też sie nie
podoba. Wchodą do trzeciej sali a tam przywiązany facet oczywiście głową do
dołu, a wspaniała kobieta raczy go seksem oralnym. To się Kowalskiemu podoba i
od tego chce zacząć. Jesteś pewien pyta diabeł to trwa 1000 lat. Tak jestem
pewien mówi Kowalski. W porządku diabeł podchodi do kobiety i mówi - zmykaj
jest już twój zmiennik... :)))
No to teraz proszę o następne...
Obserwuj wątek
    • Gość: Mart Re: IP: 213.195.132.* 24.03.02, 09:38
      Po kilku nocach panna mloda skarzy sie matce:
      - Wiesz mamo juz kilka nocy spimy razem i nic, jeszcze sie nie kochalismy
      - Alez coreczko, moze jest zestresowany
      - Ale mamo on tylko ksiazke czyta, i wcale nie zwraca na mnie uwagi
      - Wiesz coreczko, skoro on nie zwraca uwagi to moze ja sie poloze
      zamiast ciebie i sprawdze, o co chodzi.
      I tak zrobily. Maz w lozku czyta ksiazke, tesciowa sie kladzie i lezy,
      nagle maz wsuwa reke pod koldre i w majteczki zaczyna reke wkladac.
      Wyskoczyla tesciowa z lozka i do coreczki:
      - Alez kochanie, chwile lezalam i zaczal sie do mnie dobierac
      - Tak, tak..., Palec zmoczy, kartke przewroci i dalej czyta...
    • Gość: Mart Re: IP: 213.195.132.* 24.03.02, 09:44
      Stoją dwie blondynki na balkonie i jedna mówi do drugiej:
      - Patrz, mój Franek wraca do domu z bukietem róż. Będę musiała dać mu dupy.
      - A co, nie macie wazonów?...


      Facet w cyrku wychodzi na arenę z krokodylem. Staje na środku i kopie krokodyla
      w dupę. Krokodyl rozdziawił paszczę, a facet rozpina rozporek, wyciąga fiuta i
      kładzie krokodylowi na zęby. Potem bierze deskę i napierdala krokodyla po
      głowie. Krokodyl nic, tylko mu oczy z bólu łzawią. Po pięciu minutach
      napierdalanki wyciąga fiuta, krokodyl zamyka paszczę, a facet podchodzi do
      publiki i pyta:
      - Proszę państwa, kto z Państwa chce spróbować tego samego; gwarantuję pełnię
      bezpieczeństwa; bez obaw - nic nikomu się ni stanie!
      W cyrku cisza, przez dłuższy czas nikt się nie zgłasza, po chwili z trzeciego
      rzędu podnosi się stara babcia i mówi:
      - Ja tam może bym spróbowała, tylko żeby pan mnie tą deską po głowie tak nie
      walił...


      Wraca mąż z pracy do domu, otwiera mu żonka (typ blondynki), podaje kapcie,
      obiad, potem piwko i gazetka, włącza telewizor z ulubionym kanałem sportowym i
      nic nie mówiąc wychodzi do kuchni (do swoich kobiecych, domowych obowiązków). I
      tak jest co dzień od ślubu.
      Jednak tego dnia żona przerywa swoje czynności, wpada do pokoju i pyta:
      - Kochanie powiedz mi co to jest "konsternacja".
      Mąż leniwie składajac gazetę z lekkim wkurzeniem, że mu się przerywa, odpowiada:
      - Widzisz kochanie, gdybyś to ty wróciła wcześniej do domu po pracy, a ja tu z
      inną kobietą..., to u ciebie właśnie wtedy wystąpiła by konsternacja.
      - Ahaaa.... i wróciła do swoich czynności.
      Jednak po dziesięciu minutach wpada ponownie i pyta:
      - To znaczy, że gdybyś Ty wrócił wcześniej do domu, a ja tu z innym
      mężczyzną...?
      - Nie, nie, nie kochanie! Ty nie myl kurestwa z konsternacją!!
    • Gość: Mart Re: IP: 213.195.132.* 24.03.02, 09:46
      Fazy życia mężczyzny:

      Wiek Napój:

      17 piwo
      25 wódka
      35 szkocka
      48 podwójna szkocka
      66 tran


      Wiek Uwodzicielski tekst:

      17 Moi starzy wyjechali na weekend.
      25 Moja dziewczyna wyjechała na weekend.
      35 Moja nażeczona wyjechała na weekend.
      48 Moja żona wyjechała na weekend.
      66 Moja żona nie żyje.


      Wiek Ulubiony sport:

      17 seks
      25 seks
      35 seks
      48 surfowanie po kanałach telewizji
      66 drzemka


      Wiek Definicja pomyślnej randki:

      17 "języczek"
      25 "śniadanie"
      35 "Nie opóźniła mojej godziny terapii."
      48 "Nie musiałem się spotkać z jej dziećmi."
      66 "Wróciłem do domu żywy."


      Wiek Ulubiona fantazja:

      17 strzelić gola po gwizdku
      25 seks w samolocie
      35 stworzyć trójkącik
      48 przejąć firmę
      66 Szwajcarska pokojówka
      Seksualny niewolnik pielęgniarki


      Wiek Idealny wiek aby się ożenić:

      17 25
      25 35
      35 48
      48 66
      66 17


      Wiek Idealna randka:

      17 Uniknąć horroru przy płaceniu.
      25 "Podzielić czek zanim pójdziemy do mnie"
      35 "Wpadnij do mnie."
      48 "Wpadnij do mnie i coś ugotuj."
      66 Seks w samolocie firmy, w drodze do Las Vegas.

      Fazy życia kobiety:

      Wiek Napój:

      17 Cooler alkoholowy
      25 Białe wino
      35 Czerwone wino
      48 Dom Perignon
      66 Kieliszek Jack'a Daniels'a z Napkin


      Wiek Wymówki na randkę:

      17 Musiałam umyć włosy.
      25 Musiałam umyć i wetrzeć odżywkę we włosy.
      35 Musiałam ufarbować włosy.
      48 Staszek musiał ufarbować mi włosy.
      66 Staszek musiał ufarbować mi perukę.


      Wiek Ulubiony sport:

      17 zakupy
      25 zakupy
      35 zakupy
      48 zakupy
      66 zakupy


      Wiek Definicja udanej randki:

      17 "McDonalds"
      25 "Darmowy posiłek"
      35 "Diament"
      48 "Większy diament"
      66 "Spokój jak w piątek popołudniu"


      Wiek Ulubiona fantazja:

      17 wysoki, przystojny brunet
      25 wysoki, przystojny brunet z pieniędzmi
      35 wysoki, przystojny brunet z pieniędzmi i z mózgiem
      48 facet z włosami
      66 facet


      Wiek Idealny wiek na zamążpójście:

      17 17
      25 25
      35 35
      48 48
      66 66


      Wiek Idealna randka:

      17 On proponuje zapłacić.
      25 On płaci.
      35 On przygotowuje śniadanie następnego dnia rano.
      48 Następnego dnia rano on przygotowuje śniadanie dla dzieci.
      66 Jest w stanie przeżuć śniadanie.

    • Gość: Mart Re: IP: 213.195.132.* 24.03.02, 09:57
      Spotyka się dwóch kumpli w barze. Jeden do drugiego mówi:
      - Wiesz, chyba moja żona nie żyje.
      - Dlaczego tak sądzisz? - odpowiada mu ten drugi.
      - Bo seks to jak zwykle, tylko prania ciągle przybywa.

      Opowiada kumpel kumplowi:
      - Przychodzę wczoraj do domu, żona w samym szlafroku, w łazience kąpie
      się nieznany facet, pościel na łóżku pogniecona. Wiesz co, spodziewałem
      się najgorszego.
      - I co ??
      - I rzeczywiście, wchodzę do kuchni, otwieram lodówkę - patrzę flaszki
      nie ma.

      Trzech facetów rozmawia o tym, jakie pochwy mają ich żony. Porównują je do
      miast. Pierwszy mówi, że jego żona ma jak Paryż. Dlatego, że taka jest
      wspaniała, tętniąca życiem. Drugi mówi, że jak Londyn. Zawsze taka mokra,
      troszkę tajemnicza. A trzeci, że jego żony jest jak... Bydgoszcz!
      - Dlaczego?! Pytają tamci. A on na to:
      - Dziura... po prostu dziura!

      Przychodzi mężczyzna do agencji matrymonialnej szukając kandydatki na żonę.
      Aktualnie są dwie kandydtaki na żonę. Jedna bardzo ładna, ale za to bardzo
      głupia, druga, strasznie brzydka, jednak mądra a na dodatek potrafiąca bardzo
      pięknie śpiewać. Mężczyzna zapytuje się prowadzącej agencję, którą by wybrała
      na jego miejscu?
      - Wie pan - rozważa kobieta - pierwsza jest tak piękna, że aż wypada z nią się
      pokazywać w towarzystwie, z drugiej jednak strony jej głupota może spowodować,
      że zostanie pan wyśmiany i nigdy więcej się nie będzie chciał z nią nigdzie
      pokazać. Druga zaś jest bardzo brzydka, ale za to mądra, a swoim śpiewem
      potrafi oczarować ponoć każdego. Dlatego uważam że druga kandydatka będzie
      lepszym wyborem.
      No i mężczyzna pomny słów kobiety postanowił pójść z wizytą do brzydkiej
      kobiety.
      Stanął z kwiatami w jej drzwiach. Zadzwonił do nich, a gdy one se otworzyły i
      spojrzał na nią, krzyknął:

      - śpiewaj, kurwa śpiewaj!!!!!
    • Gość: Mart Re: IP: 213.195.132.* 24.03.02, 10:09
      Mąż chcąc urozmaicić seks z żoną nabył drogą kupna prezerwatywy smakowe i
      mówi do żony
      - kochanie dziś jak będziemy się kochać ja będę zakładał te gumki a ty
      będziesz zgadywała co to za smak
      Żona oczywiście zgodziła się i wieczorem, w łóżku zaczęli baraszkować w
      pewnym momencie żona wykrzykuje:
      - wiem wiem serowo - cebulowe
      na co mąż
      - ależ kochanie jeszcze nie założyłem

      PO NOCY POSLUBNEJ... Cala rodzina oczekuje przy sniadaniu, az para nowozenców
      dolaczy do nocy poslubnej. Jajecznica stygnie, kawa stygnie, a ich ciagle nie
      ma...
      - Ciekawe czemu nie ma ich tak dlugo? - zastanawia sie glosno mama pana
      mlodego.
      - Wiesz mamo... - chce odpowiedziec mlodszy brat swiezo upieczonego malzonka.
      - Och, cicho badz! Nie obchodzi mnie, co mysli o tym osmiolatek! - gani go
      mama.
      Mijaja godziny. Mama ugotowala wspanialy obiad, wola cala rodzinke, ale panstwo
      mlodzi nie przychodza.
      - Dlaczego ich jeszcze nie ma? - niecierpliwi sie mama.
      - Mamo... - próbuje odpowiedziec brat pana mlodego, ale znów zostaje uciszony.
      Mijaja godziny. Mama przygotowala kolacje, ale mlodzi wciaz nie nadchodza.
      - Mamo, mysle... - zaczyna niesmialo brat mlodego.
      - No dobrze, powiedz wreszcie, co myslisz?!
      - Nie wiem, dlaczego ich jeszcze nie ma, ale wczoraj w nocy ktos ukradl mój
      klej do modeli, który trzymalem w sloiczku po wazelinie.


      Do pracy przy hodowli zwierząt zgłasza się pewien facet. Dyrektor hodowli pyta
      go co potrafi.
      - Może zainteresuje pana fakt - odpowiada interesant - że rozumiem mowę
      zwierząt.
      - Taa? - pyta zdziwiony dyrektor - to chodzmy do krowek, zobaczymy co pan
      potrafi.
      Wchodza do krowek a tu krasula "Muuuu!"
      - Co ona powiedziała?
      - Że daje 10 litrów mleka a wy wpisujecie tylko 4.
      - O kurde! Ale chodźmy do świnek.
      Wchodzą do świnek a tu "Chron, chron!"
      - A ta co powiedziała?
      - Ze daje 5 prosiąt a wy wpisujecie 3.
      - O ja pier... Chodźmy jeszcze do baranów.
      W drodze przez podwórko mijają kozę a ta "Meeeee!"
      - Pan jej nie słucha - szybko mówi dyrektor - to było dawno i byłem wtedy
      pijany...


      Imprezka. Kilku informatykow jak zwykle gada o komputerach,
      OS-ach,sofcie.
      Nagle jeden stwierdza, że to nudne i mowi:

      - Panowie. Czy my musimy zawsze o kompach? Moze pogadajmy
      troche o czyms innym. Moze o dupach.....

      Chwila konsternacji. W koncu ktos się odzywa:
      - Hmm... Moj komputer ostatnio jest do dupy...

    • Gość: Mart Re: IP: 213.195.132.* 24.03.02, 10:12
      Perfekcyjny dzień dla kobiety:

      8:15 jesteś budzona pocałunkami i pieszczotami
      8:30 ważysz 2 kilo mniej niż dzień wcześniej
      8:45 śniadanie w łóżku - sok ze świeżych owoców i croissanty
      9:10 rozpakowujesz prezenty, np. drogie klejnoty wybrane przez uważnego partnera
      9:15 gorąca kąpiel z olejkami pachnącymi
      10:00 lekki workout w fintess-clubie z twoim przystojnym, dowcipnym, osobistym
      trenerem
      10:30 manicure, pielęgnacja twarzy, mycie włosów, odżywka do włosów
      12:00 widzisz ex-żonę, twojego partnera i stwierdzasz, ze przytyła 7 kg
      13:00 zakupy z przyjaciółmi, karta kredytowa bez limitu
      15:00 drzemka popołudniowa
      16:00 3 tuziny róż zostają dostarczone z karteczką od tajemniczego wielbiciela
      16:15 lekki workout w fitness-clubie, potem masaż, miły, przystojny masażysta
      stwierdza, ze rzadko masował takie perfekcyjne ciało
      17:30 przymierzasz outfit z designer-clothes i przed dużym lustrem robisz mały
      pokaz mody dla siebie samej
      19:30 kolacja przy świecach dla 2 osób, następnie tańce i dużo komplementów
      22:00 gorąca kąpiel (sama)
      22:50 zostajesz zaniesiona do łóżka, świeża, wykrochmalona pościel
      23:00 czułe pieszczoty
      23:15 zasypiasz w silnych ramionach

      Perfekcyjny dzień dla mężczyzny:

      6:00 budzik dzwoni
      6:15 ktoś ci robi loda
      6:30 wielka, zadowalająca kupa poranna, przy tym czytasz dział sportowy w
      gazecie
      7:00 śniadanie: stek, jajka, kawa, toasty, wszystko przygotowane przez nagą
      gosposię
      7:30 limuzyna podjeżdża
      7:45 parę szklaneczek whisky w drodze na lotnisko
      9:15 lot prywatnym odrzutowcem
      9:30 limuzyna z szoferem zawozi cię do klubu golfowego, po drodze ktoś ci robi
      loda
      9:45 gra w golfa
      11:45 lunch: fast food, 3 piwa, butelka Dom Perignon
      12:15 ktoś ci robi loda
      12:30 gra w golfa
      14:15 limuzyna z powrotem na lotnisko (parę szklaneczek whisky)
      14:30 lot do Monte Carlo
      15:30 popołudniowa wycieczka na ryby, wszystkie towarzyszki podróży płci
      żeńskiej są nago
      17:00 lot do domu, masaż całego ciała przez Annę Kournikową
      18:45 kupa, prysznic, golenie
      19:00 oglądasz wiadomości w telewizji: Brad Pitt zamordowany, marihuana i
      hardcore-pornosy zalegalizowane
      19:30 kolacja: rak na przystawkę, Dom Perignon (1953), wielki stek, na deser
      lody serwowane na nagich piersiach
      21:00 Napoleon Cognac, Cohuna, oglądasz sport w TV na szeroko panoramicznym
      dużym odbiorniku, Niemcy pokonują Holandię11:0 (od tłum. wstaw według
      preferencji np. Wisła Kraków - Legia 11:0, albo Widzew - Bayern 11:0)
      21:30 sex z trzema kobietami, wszystkie wykazują skłonności do nimfomanii
      23:00 masaż i kąpiel w whirlpoolu, do tego pizza i duże jasne
      23:30 ktoś ci robi loda "na dobranoc"
      23:45 leżysz sam w łóżku
      23:50 12-sekudnowy pierd, którego ton zmienia się 4 razy i który zmusza psa do
      opuszczenia pokoju
    • Gość: Mart Re: IP: 213.195.132.* 24.03.02, 10:26
      --------------------------------------------------------------------------------
      Zebraly sie organy ludzkie, zebranie otwiera przewodniczacy Mozg.
      - Macie mozliwosc opowiedziec o tym, jak wam sie zyje, czy nie macie problemow
      ze spelnianiem swoich funkcji.. o, widze Zoladek chce cos powiedziec
      - Chcialem powiedziec ze sytuacja jest fatalna - odezwal sie Zoladek - ciagle
      jestem bombardowany kilogramami swinstw - ciagle tluszcze, jakies ostre
      przyprawy, chemikalia i te litry alkoholu.. ledwo sobie poradze z
      przetrawieniem jednej porcji zaraz przybywa nastepna. Gdyby nie pomoc
      nieocenionej Watroby dawno juz bym wysiadl.
      - Dziekuje ci Zoladku - odezwala sie Watroba - staram sie jak moge.. ale
      naprawde ciezko jest sobie poradzic z tymi truciznami, ktore sa nam
      dostarczane - juz nie czuje sie taka sprawna jak kiedys. Takim Nerkom juz jest
      lepiej - one sa chociaz dwie..
      - Tak - powiedziala jedna z Nerek - ale wy macie od czasu do czasu chwile
      przerwy, a my? Praca 24 godziny na dobe, bez chwili wytchnienia..
      - Zgadza sie, sytuacja jest tragiczna, w takich warunkach nie da sie w ogole
      pracowac - odezwal sie glos z sali
      - Kto to powiedzial? Prosze wstac! - zirytowal sie Mozg
      - Gdybym mogl stac to bym nie narzekal!

      Sobota wieczór. Facet siedzi przed telewizorem z kuponem lotto w ręku. Ogląda
      losowanie. Pierwsza liczba zgadza się..., podobnie druga..., trzecia...,
      czwarta też się zgadza, piąta też..., przed szóstą facet zaciska zęby patrzy
      i... jest trafił szóstkę! Szczęśliwy krzyczy do żony:
      - Zośka pakuj się!!!
      Żona ucieszona pyta:
      - Jezus! Józek, gdzie jedziemy Hawaje, Paryż?!
      Józek:
      - Nie gadaj tylko się pakuj!!
      Zośka:
      - Rany! Józek jaka jestem szczęśliwa ale powiedz gdzie jedziemy??!!
      Józek:
      - Pakuj się!!! i wypier.....!!!

      Przyszedł facet do burdelu
      - Dzień dobry, chcialbym zamówić sobie panienkę.
      - Proszę, tu jest cennik - mowi burdelmama.
      - Ale ja nie mam tyle pieniędzy...
      - Niech pan pokaże ile ma.
      - ...
      - Uuuu, za tą forse to żadnej panienki pan nie dostanie, jedynie może być pan
      Marian
      - No jak ma być to niech będzie - odparl facet.
      Zeszli do kotlowni, do palacza Mariana
      - Panie Marianie, klient do pana!
      Pan Marian odstawil wiadro z węglem, szufle, zdjąl spodnie i wypiął się w
      strone klienta. Klient spojrzał z niesmakiem na brudnego tlustego i
      zarośniętego Mariana, próbuje się do niego dobrać, ale nie bardzo wie jak.
      Mówi więc:
      - Ty, może byś mi pomógł?
      Na co Marian odwrócił głowę, wypluł papierosa, zatrzepotał rzęsami i powiedział
      ochrypłym basem:
      - KOCHAM CIĘ...

      Po bibce z ostrym popijaniem i "baletami", facet budzi się nad ranem w obcym
      łóżku. Obok niego śpi, paskudnie chrapiąc, obrzydliwe, grube babsko. Facet
      ostrożnie podnosi kołdrę i zamiera z obrzydzenia: wszystko ubabrane krwią...
      Rad, nierad, facet wstaje i wlecze się do łazienki. Zapala światło, staje przed
      lustrem i z przerażeniem dostrzega wystający mu z ust, zaklinowany między
      zębami sznureczek. "O Boże", mamroce facet niewyraźnie, "zechciej tylko
      sprawić, żeby to była herbata ekspresowa!"

      Po starcie samolotu, piloci rozmawiają:
      - No! Teraz napijemy się kawy, a potem "wypróbujemy" tę nową stewardessę.
      Nie zauważyli jednak, że mikrofon jest włączony i rozmowa jest słyszana w
      całym samolocie, także przez pasażerów. Stewardessa, która była na sali,
      biegnie do nich, aby powiedzieć im o tej gafie. Nagle jeden z pasażerów
      podkłada jej nogę, ona wywraca się jak długa, a gościu mówi:
      - Gdzie lecisz kurwo! Nie słyszałaś? Panowie piloci najpierw będą pili kawę.

      jeszcze pare nie pikatne ale do piwa moga byc

      Na budowie, podczas szkolnej wycieczki:
      - Bardzo ważne jest noszenia kasków. Znałam chłopca, który nie nosił kasku.
      Pewnego dnia spadla mu cegła na głowę i zabiła go na miejscu. Znałam też
      dziewczynkę, która chodziła w kasku i gdy spadla jej cegła na głowę,
      uśmiechnęła się i poszła dalej.
      Na to odzywa się Jasiu:
      - Ja ją znam. Mieszka w naszym bloku. Do tej pory chodzi w kasku i się
      uśmiecha.

      Zdenerwowany szef zwiadu wbiega co szefa Centrum Lotow Kosmicznych NASA.
      - Szefie! Ruskie na księżyc polecieli!
      - Dobra, nic sie nie dzieje.
      Wyszedł. Za chwile przybiega znowu.
      - Szefie! Oni malują księżyc na czerwono!
      - Nic sie nie dzieje - wyluzuj.
      Wyszedl. Po pewnym czasie.
      - Szefie! Oni już skończyli!
      - Dobra, to teraz wyslijcie naszych, żeby napisali 'Coca Cola'

      Dwóch prawników weszło do baru.
      Zamówili po drinku, po czym wyciągnęli z teczek po kanapce i zaczęli jeść.
      Natychmiast pojawił się przed nimi właściciel baru.
      - Panowie, bez przesady, nie możecie tu jeść swoich kanapek.
      Prawnicy wzruszyli ramionami... i zamienili się kanapkami....

      • Gość: mariner Re: IP: 213.25.77.* 28.03.02, 10:39
        jakie sš plusy chroby Alzcheimera?
        - codziennie poznajesz nowych ludzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka