Dodaj do ulubionych

Materiał na żonę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 08:53
Jakie cechy powinna posiadać kobieta, Wasza potencjalna żona , by móc jej przypiąć łatkę "żona idealna"? Których mogłaby ewentualnie nie mieć? Czy w dzisiejszych czasach umiejętność gotowania ma jeszcze znaczenie? Ja sama uwielbiam gotować, i zastanawiam sie, czy aby nie przesadzam z dogadzaniem mojemu facetowi ( kulinarnym dogadzaniem;)).
Obserwuj wątek
    • gomory Re: Materiał na żonę 13.08.04, 09:51
      Dla mnie umiejetnosc gotowania ma dugorzedne znaczenie. Milo gdyby nie byla w
      tym gorsza ode mnie. Ogolnie rzecz biorac lubie wspolnie przygotowywac
      jedzenie. Np. ja dzwonie po pizze, a ona rozklada na talerze ;). Generalnie
      uwazam ze jest milej gdy wspolnie sie obiera ziemniaki, trze marchewe itd.
      Lubie tez gadac i zmywac naczynia, do czego oczywiscie potrzebna jest
      kontaktowa rozmowczyni. Poniewaz dlugo sam sobie gotowalem, pewnie dlatego nie
      robi to na mnie az takiego wrazenia, jak umiejetnosci ktorych nie posiadam.
      Poza tym tak mnostwo jest dostepnych polproduktow, mozliwosci jedzenia na
      miescie. Czytajac np. ogloszenie marymonialne, umiejetnosc dogadzania
      kulinarnie wcale nie bylaby dla mnie specjalnie kuszaca.
      Zona idealna? Uwielbia mnie i jest chetna do spelniania moich kaprysow, mowi na
      tematy na ktore mam ochote rozmawiac, a nie za dlugo na te ktore mnie nudza,
      nie awanturuje sie, nie miewa PMSow, okresu, podnieca mnie, rewelacyjnie jest
      nam w lozku, wygrywa w Totka tyle kasy ze nie musze pracowac, chodzi ze mna do
      kina na fimy ktore lubie oraz na imprezy ktore mnie bawia i nie musze jej za
      czesto tlumaczyc spraw oczywistych. To tyle drobiazgow na poczatek ;).
      • e-milia44 Re: Materiał na żonę 14.08.04, 14:58
        Ja tam bym nie chciała, żeby mi ktoś jakąś łatke przypinał...

        Wiesz, gomory, z tym pms'em u kobiety to czasem łatwiej załatwić niż z
        chodzeniem do kina na "męskie" filmy haha...
      • Gość: Asik Re: Materiał na żonę IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 14.08.04, 19:01
        gomory napisał:

        > Dla mnie umiejetnosc gotowania ma dugorzedne znaczenie. Milo gdyby nie byla w
        > tym gorsza ode mnie. Ogolnie rzecz biorac lubie wspolnie przygotowywac
        > jedzenie. Np. ja dzwonie po pizze, a ona rozklada na talerze ;). Generalnie
        > uwazam ze jest milej gdy wspolnie sie obiera ziemniaki, trze marchewe itd.
        > Lubie tez gadac i zmywac naczynia, do czego oczywiscie potrzebna jest
        > kontaktowa rozmowczyni. Poniewaz dlugo sam sobie gotowalem, pewnie dlatego
        nie
        > robi to na mnie az takiego wrazenia, jak umiejetnosci ktorych nie posiadam.
        > Poza tym tak mnostwo jest dostepnych polproduktow, mozliwosci jedzenia na
        > miescie. Czytajac np. ogloszenie marymonialne, umiejetnosc dogadzania
        > kulinarnie wcale nie bylaby dla mnie specjalnie kuszaca.
        > Zona idealna? Uwielbia mnie i jest chetna do spelniania moich kaprysow, mowi
        na
        >
        > tematy na ktore mam ochote rozmawiac, a nie za dlugo na te ktore mnie nudza,
        > nie awanturuje sie, nie miewa PMSow, okresu, podnieca mnie, rewelacyjnie jest
        > nam w lozku, wygrywa w Totka tyle kasy ze nie musze pracowac, chodzi ze mna
        do
        > kina na fimy ktore lubie oraz na imprezy ktore mnie bawia i nie musze jej za
        > czesto tlumaczyc spraw oczywistych. To tyle drobiazgow na poczatek ;).



        Nie ma takiej kobiety, Gomory:-) Bez okresu się nie da:-((Niestety, same
        chciałybyśmy(kobiety), aby nie musieć co miesiąc męczyć się i przechodzić tego
        bólu(dosłownie).
        Jedynym wyjściem dla Ciebie jest drugi Facet.
        Jedźcie do Hollandii to też ślub będziecie mogli tam wziąźć:-))))

        Ja nie wiem, po co niektóre kobiety zastanawiają się, co mężczyzną się podoba.
        Każdy jest inny i znajdzie się w końcu ten, któremu będziesz właśnie Ty
        podobała się. Po co się do kogoś dopasowywać, kiedy najlepiej jest, jak po
        prostu poczeka się i spotka tego odpowiedniego. Tego idealnego Faceta, który
        pokocha Ciebie taką, jaką jesteś. Bo, inaczej nigdy jego nie zadowolisz i wciąż
        nie będziesz dla niego tą jedyną. Abyś, też Ty była szczęśliwa i nie musiała
        później pisać na Forum, jaka jesteś nieszczęśliwa. Tak starasz się jemu
        przypodobać, a on wciąż jest niezadowolony i szuka innej, czy już zdradził Cię.
        To jest jedyna recepta na szczęście.

        A, na razie zadbaj o siebie i pokochaj. Bo, tylko takie kobiety są najbardziej
        pożądane przez mężczyzn. Oni sami nawet nie wiedzą, skąd to bierze się:-)
        • e-milia44 Re: Materiał na żonę 14.08.04, 19:32
          Wszystko to prawda. Jedno tylko powiem - jak się chce byc akceptowaną "taką
          jaką się jest" to trzeba też to samo w druga stronę... A to juz troche
          trudniej, prawda?... ;)
          • Gość: Asik Re: Materiał na żonę IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 14.08.04, 20:23
            e-milia44 napisała:

            > Wszystko to prawda. Jedno tylko powiem - jak się chce byc akceptowaną "taką
            > jaką się jest" to trzeba też to samo w druga stronę... A to juz troche
            > trudniej, prawda?... ;)

            Nie, bo jeśli siebie akceptujesz, to też i innych. Prawda?
            A, jak kochasz kogoś, to jeszcze tym bardziej:-)
            Każdy ma jakieś wady i zalety. A, prawdziwa miłość polega na zaakceptowaniu
            czyiś wad i też ich pokochaniu:-)
        • gomory Re: Materiał na żonę 14.08.04, 19:46
          > Bez okresu się nie da:-((

          A gwiazda ekranu Jamie Lee Curtis nigdy nie miala okresu, i co da sie ;)?
          Niestety nie wiem jak tam z PMSem, ale podejrzewam ze skoro ma inna gospodarke
          hormonalna to i tego "dodatku" nie ma.

          > Jedynym wyjściem dla Ciebie jest drugi Facet.

          Eee nie doczytalas. Napisalem "Podnieca mnie", wiec facet odpada. W zasadzie
          moglem ten punkt umiescic na pierwszym miejscu, ale nie chcialem zeby wyszlo ze
          my zawsze tylko o jednym ;-). Pozatym mialem sobie pofantazjowac, to sobie nie
          zalowalem az tak bardzo. I tak pominalem szczegoly anatomiczne :D.
          • Gość: nie idealna Re: Materiał na żonę IP: *.chrzastawa.sdi.tpnet.pl 14.08.04, 20:08
            To może ja bym się nadała? Gotuję, bo tak należy ale wolę rozmowy i przytulanie
            i szczerość i ..... ;) Figurę też mam niezłą mimo lat ...... Ach, gdybyż to
            wystarczyło!!
            • gomory Re: Materiał na żonę 15.08.04, 21:06
              > To może ja bym się nadała?

              Tak w ogole to na pewno jestes cudowna i urocza. I zeby nie to ze jestem juz
              zaklepany, na pewno bym juz wyl serenade pod Twoim oknem ;).
          • Gość: Asik Re: Materiał na żonę IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 14.08.04, 20:34
            gomory napisał:

            > > Bez okresu się nie da:-((
            >
            > A gwiazda ekranu Jamie Lee Curtis nigdy nie miala okresu, i co da sie ;)?
            > Niestety nie wiem jak tam z PMSem, ale podejrzewam ze skoro ma inna
            gospodarke
            > hormonalna to i tego "dodatku" nie ma.
            >
            > > Jedynym wyjściem dla Ciebie jest drugi Facet.
            >
            > Eee nie doczytalas. Napisalem "Podnieca mnie", wiec facet odpada. W zasadzie
            > moglem ten punkt umiescic na pierwszym miejscu, ale nie chcialem zeby wyszlo
            ze
            >
            > my zawsze tylko o jednym ;-). Pozatym mialem sobie pofantazjowac, to sobie
            nie
            > zalowalem az tak bardzo. I tak pominalem szczegoly anatomiczne :D.


            Tylko, że autorka nie napisała, że chciałaby poznać męskie fantazje, nierealne
            w rzeczywistym świecie:-))

            A, może być to mężczyzna w kobiecej skórze:-)))
            Mężczyźni są wzrokowcami, to pewnie wystarczyłoby Ci to i okresu by nie miała
            taka kobiety:-) A, Nauka idzie wciąż do przodu.


            Ale, męskie fantazje są takie fajne. Macie taką bogatą wyobraźnię w tych
            sprawach.

            Pozdrawiam.
          • kruszynka301 sposób na PMS 15.08.04, 12:06
            sposób na PMS - jest bardzo prosty: magnez;)
            kiedy się denerwuję bardziej niż zwykle, mąż od razu goni za mną z tabletkami, co oczywiście przeradza się we wspólną zabawę - nie ma tego złego, coby na dobre nie wyszło;)))
            jeśli nie można czegoś pokonać - polubmy to i oswójmy!!!

    • Gość: Ula Re: Materiał na żonę IP: *.proxy.aol.com 15.08.04, 04:07
      Chlopiec do dziewczyny mowi przed slubem:Kochana nic nie bede od ciebie
      wymagal, nawet mozesz mnie traktowac jak psa nie pogniewam sie tz: daj mi
      dobrze zjesc i nie zapomnij wypuscic na noc. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka