Dodaj do ulubionych

Kto mi pomoże zrozumieć takie zachowanie?

29.04.14, 10:26
Poznałam faceta przez internet, nie był to portal randkowy, ale jeden ze zwykłych społecznościowych. Był z mojej okoilicy i twierdził, ze ma tam jakies wesele znajomych za niedługo. Zaproponował, zebysmy razem moze poszli na nie, bo nie ma partnerki. Stwierdziłam, ze no ok, mozemy sie spotkac, poznac, zoabczymy. Wymienilismy sie zdjeciami, przyajchał, poznaliśmy się, pogadalismy trochę, opowiedział o tym jak bedzie wygladać wesele, sam z siebie mnie zaprosił na nie. Zgodziłam się. Na koniec powiedział, ze odezwie się przed tym weselem jeszcze. A ponieważ termin nie był odległy, ok 2 tyg, no to uznałam, ze no ok. Kupilam sobie sukienke, buty.. O coś tam chciałam jeszcze w miedzy czasie zapytać go, to wysłałam wiadomośc.. Odpowiedzi nie otrzymałam. Nie odezwał sie już. Fajnie. Wydałam kasę, straciłam czas. Po co on mi głowę zawracał??? Kto mi to wyjaśni? Czemu on tak ze mna postąpił? Chciałąm byc miła, pomóc mu, traktowałam go po przyjacielsku.. Nie umiem zrozumieć takiego zachowania. Przeciez nawet jesli nie chciał, ze mną iść, to nie musiał mnie zapraszac, zawracać mi głowy, nigdzie go nie naciskałam do niczego. Nawet sie w to wkręcilam trochę, zaczelam sie cieszyc na to wesele.. O co chodzi facetom???
Obserwuj wątek
    • obrotowy pomozemy... 29.04.14, 13:56
      czarno vidze...
      gral na dwa fronty i wybral sobie te druga...
      - chamstwo, no ale co zrobic ?
      • gamberka Re: pomozemy... 29.04.14, 17:18
        Dzięki. No ok, rozumiem, ale w takim razie, po co mnie zapraszał, skoro i tak wiedział, ze ze mna nie pojdzie? Przecież to bez sensu
        • przeciezwiadomo Re: pomozemy... 29.04.14, 19:29
          No kolega wytłumaczył Ci - byłaś w rezerwie.
          • gamberka Re: pomozemy... 29.04.14, 20:42
            Dziękuję za wyjaśnienie. Jakaś staroswiecka chyba jestem i zbyt naiwna, bo na to bym nie wpadła, zeby tak sprawę załatwiac... No ale teraz juz wiem wiecej
    • manda.leja Re: Kto mi pomoże zrozumieć takie zachowanie? 30.04.14, 02:04
      Czasami jest tak, że zdjęcie i rozmowy przez internet to jedno, a spotkanie "na żywo" to drugie. Pewnie mu się podobałaś (ze zdjęcia), fajnie wam się pisało, ale na spotkaniu w realu, coś musiało nie zagrać. To nie Twoja wina, ale sama wiesz (i pewnie też tak miałaś), że coś Ci się w kimś nie podoba - nie wiem - śmiech, ton głosu, jakiś gest... szczegóły, których nie widać w internecie. Może jemu coś "nie przypasowało" ale nie umiał (nie chciał) Ci powiedzieć, i po angielsku się wycofał. Ale nie traktuj tego osobiście. Jednemu się coś podoba, innemu nie.
    • papryczka.chili Re: Kto mi pomoże zrozumieć takie zachowanie? 05.05.14, 16:33
      tak jak napisali Ci , myślę że nie masz czym się przejmować sukienka i buty Ci się przydadzą:)
      Ja na wesela nie lubie chodzić , ledwo co na swoim wytrzymałam ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka