Dodaj do ulubionych

poznawanie kobiet w roznych miejscach ?

21.05.14, 19:56
podoba mi sie pewna pani, ktora prawie codziennie widze, jak wracam z pracy na tym samym przystanku kolejowym. tyle, ze ja juz w zyciu sie juz nabralem na to, ze ktos sie do mnie usmiechal, wydawalo mi sie, ze "daje mi znaki" (podejdz, zagadaj), a potem niestety sie okazywalo, ze osoba jest zajeta. musialem ja widywac za kazdym razem, jak szedlem w to miejsce :(

obawiam sie dostac drugi raz takiego kosza.... nie chodzi juz o meska dume tylko o praktyczna sytuacje -> bo bede musial potem ta osobe widywac codziennie na tym przystanku, jak wracam z pracy :-/ a dla mnie to nie jest wesole juz, jak znam cala prawde.

dochodze do wniosku, ze najlepiej szukac osob w miejscach, w ktorych jestesmy tylko 1-2 razy, zeby w razie kosza juz nie miec stycznosci z ta osoba :) wiem - latwo powiedziane ale taktyka jest dobra moim zdaniem...

jest rowniez powiedzonko:
"tam gdzie sie pracuje, tam sie **em nie wojuje." co prawda, to nie jest praca ale ta sama droga do pracy :)
Obserwuj wątek
    • zzoot Re: poznawanie kobiet w roznych miejscach ? 21.05.14, 20:44
      Problem z kobietami polega na tym, że ona naprawdę uwielbiają flirtować i nawet jak mają chłopaka/męża, wysyłają "sygnały" i przyjaźnie rozmawiają z innymi mężczyznami, który się nakręca i myśli że ma szanse, a tu nagle za kilka dni lub tygodni zimny prysznic - ona jest już zajęta! Kobiety święcie wierzą, że czysta przyjaźń między kobietą i mężczyzną jest możliwa i przez to wielu facetów marnuje wysiłek i daje się nabrać. Trzeba przerobić kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt takich kobiet zanim się trafi na wolną.

      Co zrobić? Spróbuj może zamiast otwartego podejścia i rozpoczęcia rozmowy (co dla wielu facetów jest nie lada wyzwaniem) zaaranżować sytuację w której rozmowa zaczęłaby się w sposób naturalny. No cóż, kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa, musisz przyjąć ewentualne niepowodzenie na klatę i żyć dalej. Biorąc pod uwagę to co napisałem na początku, może Cię czekać sporo takich akcji, ale się nie poddawaj. Pamiętaj tylko żeby robić wszystko taktownie, z umiarem, żeby nie wyjść na bezczelnego głupiego podrywacza.

      Powodzenia!
    • lacido Re: poznawanie kobiet w roznych miejscach ? 21.05.14, 22:24
      a nie możesz neutralnie zagadać?
    • obrotowy Panienka z Internatu jestes ? 22.05.14, 15:09
      ze boisz sie dostania kosza ?
      przezylem to ze 20 razy i zyje...

      (drugie 20 - sie udalo :)
    • man_sapiens Re: poznawanie kobiet w roznych miejscach ? 26.05.14, 23:41
      No risk, no fun.
      "Kosza" nie bierz to siebie, to normalne zjawisko. Jak na 100 prób nawiązania rozmowy raz ci się uda - to wielki sukces, takie jest życie (faceta).
      A w międzyczasie kombinuj jak zacząć kolejną rozmowę, żeby wciągnęła ją. Nie zaczynaj od "może się poznamy" bo to murowana porażka. "Czy myśmy się nie widzieli w xyszv" - jest tak sztampowe, że jeszcze gorsze. Wymyśl coś. Np. o tym, że jest wiele wszechświatów równoległych (widziałeś pewnie Men in black 3) i dlaczego trafiliśmy akurat do tego ze spóźniającymi się pociągami.
      Aha, raz skoszony nie bój się spotykać tej osoby po raz n-ty. Dziewczyny nie traktują odtrąconych facetów z pogardą. Wręcz przeciwnie, jeżeli potem nie byłeś chamski ani nachalny będzie na ciebie patrzeć z sympatią. W końcu to, że próbowałeś ją poderwać to najlepszy komplement, jaki mogła od ciebie dostać. W razie przypadkowego spotkania uśmiechnij się miło i tyle. A raz na 1000 przypadków - któregoś dnia może się okazać, że już nie jest zajęta.
      To dotyczy nie tylko kontaktów z kobietami: nie poddawaj się i nie pozwól, żeby jakakolwiek porażka paraliżowała cię. Jeżeli na czymś ci zależy - nie poddawaj się. Staraj się za to chłodno sprawdzić, czy nie robisz jakiegoś błędu. Jeżeli chcesz wygrać - cokolwiek - schowaj ambicję głęboko do kieszeni. Nic bardziej nie przeszkadza w sukcesie. Nie licz też na wielki sukces w pierwszym kroku. Droga jest daleka i staraj się osiągać drobne, bliskie cele.
      Uff.
      • rybka.11 Re: poznawanie kobiet w roznych miejscach ? 27.05.14, 06:44
        man_sapiens napisał:


        > nie poddawaj się i nie pozwól, żeby
        > jakakolwiek porażka paraliżowała cię. Jeżeli na czymś ci zależy - nie poddawaj
        > się. Staraj się za to chłodno sprawdzić, czy nie robisz jakiegoś błędu. Jeżeli
        > chcesz wygrać - cokolwiek - schowaj ambicję głęboko do kieszeni. Nic bardziej
        > nie przeszkadza w sukcesie. Nie licz też na wielki sukces w pierwszym kroku. Dr
        > oga jest daleka i staraj się osiągać drobne, bliskie cele.
        ____________________________________________
        Akurat dzisiaj o poranku potrzebowałam takiego "wykładu" o nie poddawaniu się ...;)
        Thx ;)
      • haneke_29 Re: poznawanie kobiet w roznych miejscach ? 28.05.14, 00:00
        Dziewczyny nie tr
        > aktują odtrąconych facetów z pogardą. Wręcz przeciwnie, jeżeli potem nie byłeś
        > chamski ani nachalny będzie na ciebie patrzeć z sympatią. W końcu to, że próbow
        > ałeś ją poderwać to najlepszy komplement, jaki mogła od ciebie dostać. W razie
        > przypadkowego spotkania uśmiechnij się miło i tyle. A raz na 1000 przypadków -
        > któregoś dnia może się okazać, że już nie jest zajęta.

        Potwierdzam po tysiąckroć!

        > To dotyczy nie tylko kontaktów z kobietami: nie poddawaj się i nie pozwól, żeby
        > jakakolwiek porażka paraliżowała cię. Jeżeli na czymś ci zależy - nie poddawaj
        > się. Staraj się za to chłodno sprawdzić, czy nie robisz jakiegoś błędu. Jeżeli
        > chcesz wygrać - cokolwiek - schowaj ambicję głęboko do kieszeni. Nic bardziej
        > nie przeszkadza w sukcesie. Nie licz też na wielki sukces w pierwszym kroku. Dr
        > oga jest daleka i staraj się osiągać drobne, bliskie cele.

        Chyba to sobie wydrukuję i powieszę we wszystkich widocznych miejscach:D
      • qqbek 10/10 28.05.14, 00:32
        Czyli pozytywne wibracje na "Mężczyzna" (bo mam dość, czytając to forum często, udzielając się zaś na nim rzadko, płaczu kobiet na temat ich mężczyzn - jest to li tylko dygresja, za co przepraszam).
        Mi by się takich sienkiewiczowskich wprost zdań nie chciało konstruować, ale podpisuję się obiema łapkami.

        A niech sto, czy nawet tysiąc razy "błędnie zinterpretuje znaki"... sto czy tysiącpierwszy raz może być inny, czego mu życzę.
    • urko70 Re: poznawanie kobiet w roznych miejscach ? 28.05.14, 12:03
      snoop825 napisał:

      > obawiam sie dostac drugi raz takiego kosza....

      Kosza może dostać tylko ten który próbuje robić wsad.
      Gdy nie wyskakujesz do wsadu to kosza nie uzyskasz.
      Spróbuj zwykłej neutralnej rozmowy.
      Oczywiście dobrze jest kiedy Twoja powierzchowność jest atrakcyjna lub co najmniej nie odpychająca.

      • six_a Re: poznawanie kobiet w roznych miejscach ? 28.05.14, 12:24
        chyba popieprzyłeś kosze. bo dawanie kosza nic wspólnego z koszykówką nie ma.
        • urko70 Re: poznawanie kobiet w roznych miejscach ? 28.05.14, 15:11
          six_a napisała:

          > chyba popieprzyłeś kosze. bo dawanie kosza nic wspólnego z koszykówką nie ma.

          Nie musi mieć.
          Ma za to z czymś innym.
          • six_a Re: poznawanie kobiet w roznych miejscach ? 28.05.14, 15:25
            achso. to skąd wziąłeś wsad?
            z nowej chuci?
            • man_sapiens Re: poznawanie kobiet w roznych miejscach ? 28.05.14, 23:54
              > achso. to skąd wziąłeś wsad?
              > z nowej chuci?
              Czy w dawaniu kosza chodzi o dawanie czy niedawanie?
              • urko70 Re: poznawanie kobiet w roznych miejscach ? 29.05.14, 10:00
                man_sapiens napisał:

                > > achso. to skąd wziąłeś wsad?
                > > z nowej chuci?
                > Czy w dawaniu kosza chodzi o dawanie czy niedawanie?

                MAN_SAPIENS! Dwója za podpowiadanie!
            • urko70 Re: poznawanie kobiet w roznych miejscach ? 29.05.14, 09:59
              six_a napisała:

              > achso. to skąd wziąłeś wsad?
              > z nowej chuci?

              Kombinuj dalej, rzeczywiście z chucią ma to co nie co wspólnego.
    • illogic Re: poznawanie kobiet w roznych miejscach ? 29.05.14, 16:07
      Najlepiej neutralnie zagadać dla bezpieczeństwa. Tym bardziej, że po pierwszych paru słowach może sam będziesz chciał się wycofać. Raz trafiłem na ładną laskę z okropnymi zębami i jeszcze gorszym głosem i zagadanie o dupe maryni pozwoliło pożegnać się i pójść dalej bez wiekszego zażenowania którejkolwiek ze stron.
    • mila03 Re: poznawanie kobiet w roznych miejscach ? 30.05.14, 11:15
      A teraz napisze kobieta,mam 42 lata,jak ktos do mnie zagada ,to zawsze odbieram to mile,czy to o dupie maryni,czy o pogodzie,przeciez taka rozmowa jest niezobowiazujaca,jak zobaczysz ,ze kobieta nie podejmuje tematu ,to odchodzisz zyczac milego dnia i tyle ...i po sprawie ,nie ma zadnego obciachu,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka