Dodaj do ulubionych

jak odzsyakc faceta

IP: *.magma / *.magma-net.pl 31.08.04, 22:08
------------------------------------------------------------------------------
--
hi!
Pytanie do wszytkich ...
moze pytanie trywialne, ale przeciez podobno jest kilka mozliwosci? jak
odzsykac faceeta, ktory mozna by rzec sie zrazil...czyms..( zazdroscia? )
teraz jest etap po zerwaniu i mamy sie nie nie odzywac do siebie?
co robic? natretne telefony? emaile? wysylanie nic nie znaczacych dowcipów na
email? Bierne czekanie...co?
Prosze jakiegoś eksperta od meskich serc o odpowiedz...
wiem ze mus ie bardzo podobalam dopoki wszytkiego nie popsulam...
Obserwuj wątek
    • Gość: tony Re: jak odzsyakc faceta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 22:13
      skoro sie zrazil to na pewno nie natretnym przypominaniem o sobie


      --
      Powodzenie u kobiet ma ten, kto umie się bez nich obejść.

      Ambrose Bierce
      • Gość: ijak2 Re: jak odzsyakc faceta IP: *.magma / *.magma-net.pl 31.08.04, 22:22
        taj , zrazil sie glupia zazazdroscia i ciąglym wypytwaniem sie..a dlaczego..boz
        zeby bylo smieszniej ..bardzo nie chcialam go stracic...i wyszlo..na odwrot :(
        help!
        • Gość: tony Re: jak odzsyakc faceta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 22:28
          uuuuuuuu
          to ja Ciebie rozumiem
          tez kiedys nie chcialem stracic dziewczyny i juz nie jestesmy razem :]
          nie zmusisz nikogo do bycia z Toba,a jak Ci sie to uda, to nie zmusisz go, aby
          byl szczesliwy z Toba
          zaufanie to podstawa.weszlas chlopakowi na glowe, no i zaczal
          krzyczec "powietrza"
          trzeba nabrac dystansu,bo inaczej sie wykonczysz zadajac pytanie "gdzie jest i
          co robi", a on wyszedl wlasnie na fajke na balkon:P
          powiedz mu cos szczerze od siebie.co myslisz o tym rozstaniu i jakie sa Twoje
          spostrzezenia na ten temat.Albo sie okaze godny zainteresowania,albo kolejnego
          faceta nazwiesz dupkiem:D Takie zycie.

          --

          Powodzenie u kobiet ma ten, kto umie się bez nich obejść.

          Ambrose Bierce
          • Gość: ijak2 Re: jak odzsyakc faceta IP: *.magma / *.magma-net.pl 31.08.04, 22:38
            to ze nie zmusze...to wiem...ale pytalam co zrobic by zechcial byc znow...
            teraz wymyslam: teskty pt jestm szczesliwa z kims innym ( by byl zazdrosny)
            albo: umieram bez Ciebie ( by czul zal)
            albo: zlewaz go ( i liczyc nie wiem na co )

            co? co działa na facetow..?
            • Gość: tony Re: jak odzsyakc faceta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 22:41
              krotka spodniczka,sliczne nogi:DD
              a tak powaznie...jakby moja byla przyszla do mnie, powiedziala czesc, nadal cie
              kocham, to bylbym ugotowany:P
              • Gość: ijak2 Re: jak odzsyakc faceta IP: *.magma / *.magma-net.pl 31.08.04, 22:49
                tzn..chcialbys wrócic?
                mówisz tak bo kogoś nei masz...a gdybys kogoś mial...nadal bys chcial wrócic..?
                • Gość: tony Re: jak odzsyakc faceta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 22:56
                  nie mam, bo nie chce:)
                  czy bym chcial,gdybym mial? odpowiadam za uczucia ktore wzbudzam w
                  kobietach.wiem jak boli rozstanie, bo ktos sie pojawil na choryzoncie.,wiec
                  zadnej madame bym tego nie zrobil.nie,nie poswiecilbym nowego zwiazku dla
                  starego,ale to w moim przypadku i z moja suma doswiadczen jakie wynioslem bo
                  przygodach z byla:P
    • Gość: burunduk Re: jak odzsyakc faceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 22:29
      może po prostu szczera rozmowa zaczynająca sie od słów
      "Byłam głupia, ale wszystko przemyslałam..."
      wersja druga, wspólny znajomy "wiesz, ona cały czas mówi i mysli o tobie, nie
      je, nie śpi, nie usmiecha się " :)
      nie nie... pierwsza wersja lepsza...
      • Gość: ijak2 Re: jak odzsyakc faceta IP: *.magma / *.magma-net.pl 31.08.04, 22:40
        wersja pierwsz juz byla :( i nic a nawet jeszcze gorzej...
        a wersja dwa..nie wypali bo baardzo rzadko widuje jego znajomych..inne
        srodowiska
        • Gość: burunduk Re: jak odzsyakc faceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 22:48
          no to spróbuj znow za pół roku...
          :(
        • Gość: Irla Re: jak odzsyakc faceta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.04, 09:14
          jak była ta wersja, to chyba czas spojrzeć prawdzie w oczy....nic na siłe!!!!
          to on teraz musi zacząć chcieć. inaczej będziesz niezbyt rozsądna panną która
          się narzuca i pewnie niewiele osiągnie, a on straci zupełnie dobre zdanie o
          Tobie.
          sorry za szczerośc - ale to z autopsji....
      • Gość: tony Re: jak odzsyakc faceta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 22:49
        wersja 3
        daj sobie spokoj z nim i znajdz sobie nowego
        • Gość: burunduk Re: jak odzsyakc faceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 22:51
          i ucz sie na błędach...
        • Gość: ijak2 Re: jak odzsyakc faceta IP: *.magma / *.magma-net.pl 31.08.04, 22:57
          ijak2 = cudo
          i co teraz...jak mam walczyc ...
          • Gość: tony ukojenie w bitach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 23:06
            Zacieśniam grono, choć znajomych coraz więcej
            Coraz więcej osób patrzy na ręce
            Ja w tym balu wiruję coraz prędzej
            Nie chcę już obcych żadnych (nie chcę)
            Chwila, przecież ja nie kręcę się wcale
            Stoję, to wy się kręcicie i życie, to bal jest nad bale
            Jedno ale, jak Mario Bros chociaż idzie to stoi wciąż
            A przesuwa się tło, co? co? tańczysz
            Uważaj, nie stwarzaj okazji szujom
            Wciąż krążą, wypatrują, dla nich się nie liczy
            Że dobry z ciebie chłopak, szuje nie mają zasad, no popatrz
            Parkiet jest śliski, a kuszą partnerki
            Rzucasz się w oczy, bo ci błyszczą lakierki
            Z ręki do ręki, gierki, sonda jak NASA
            A ty się trzymaj swych zasad
            Duchowo, skromnie, w zaufanej strefie
            Tańcz spokojnie, proszę ja ciebie
            W lojalnym gronie, zawsze damy radę
            W tej grupie wykluczam zdradę

            Codzienność to nie taniec towarzyski
            To całkiem inna jazda i całkiem inne pyski
            Temat jest śliski, bo niejeden się przejechał
            Potknął i po upadku walki zaniechał
            Dla niego przewał, że życie jest piękne
            Nie tylko dla niego, no bo jak okiem sięgnę kolana są miękkie
            Czasy są ciężkie i nogi ugina młody chłopak, dziewczyna
            Bo świat zapomina co w ludziach jest ważne
            Pod jego dyktando czyny stają się odważne
            A z czasem mało ważne z kim tańczą i za co
            Lecą jak ćma do ognia nie wiadomo po co, a wiesz co? (co?)
            Najlepiej tańczyć z uczuciem, żeby nikt cię nie zdeptał
            Ewentualnie też nie uciekł
            Samopoczucie własne, że tańczysz solowo
            Jest adekwatne do przebicia ściany głową
            Słuchaj na nowo, to nie taniec towarzyski
            Uważaj na wszystko i miej oko na wszystkich
            Bo nawet u bliskich nieczysty taniec być może
            A wtedy się potkniesz na okopanym toporze
            To nie jest wzorzec, ta gadka nie jest wszystkim
            Uważaj jak tańczysz, po tym wykrzyknik

            Pamiętaj, musisz uważać na ten taniec
            Nie chciałbyś chyba skończyć jako skazaniec
            Te słowa nie kazanie, raczej tylko przestroga
            Bo wielu świrowało i powinęła się noga
            Słuchaj co mówię, musisz mieć dobre obuwie
            Bo w stówie dziesięciu tylko potrafi dobrze śmigać
            Tak mnie życie nauczyło, choć nie jestem stary wyga
            źle zatańczysz - będą ścigać

            I kierować swoim losem, bo nie osłonisz się przed ciosem
            A ty oślepiony sosem kolejny raz działasz na przypał
            Wiesz ja nic nie widziałem, jakby się ktoś pytał
            Chyba ktoś już o tym czytał, znów historia się powtarza
            Wiec uważaj powtarzam (uważaj powtarzam)
            Czasem się zdarza poznać kogoś, nową osobowość
            Uwierzysz mu na słowo i poniesiesz konsekwencje
            A ja zostanę sobą, kontroluj Dekadencję
            Masz prawo wyboru, jestem nieufny z pozoru
            Bo nie raz się przejechałem, wszystko dokładnie przemyślałem
            Jedna chwila, zrobisz z siebie debila, a leszczyk się przymila
            Bo znów pieniądze poczuł
            Można mu powiedzieć krótko - zejdź mi z oczu
            (Niebezpiecznie tak) jakbyś stał na zboczu skały
            A ty myślisz sobie, że jesteś tancerz doskonały
            I niedługo trwały te finansowe przyjaźnie
            Wiec wyluzuj błaźnie, mówię to wyraźnie (uważaj)

            W tańcu łatwo się wywrócić, albo zgubić tempo
            Życie jak breakdance nie flamenco
            Przyjrzyj się nad ranem pod sklepem mentom co kołują miedziaki
            Patrzą tempo, na nich patrzą się dzieciaki
            Uno momento, ZIP swej racji broni
            Nigdy lądowanie po baletach tak jak oni
            To ZIP sentymento, z nami Dekadento, wiem na pewno
            • Gość: tony Re: ukojenie w bitach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 23:06
              szacunek dla wwo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka